Czy jest to jeszcze krzyż Chrystusa? Zdjęcia anty-Franciszkowe, które szeroko obiegają Internet

krzyż.abstrakcyjny

Franciszek otrzymał ten zagadkowy krzyż (?) na spotkaniu z kardynałami i biskupami w Rio de Janeiro w dniu 27 czerwca 2013 roku. Plotka głosi, że wykonany przez młodzież, przez lokalnego artystę (ktoś zweryfikuje te informacje?).

Przyjrzyjmy się temu bliżej. Niezależnie od intencji autorów, na pewno jest to bardzo abstrakcyjne, choćby zewnętrznie przypominało Krzyż Chrystusa.

Więcej zdjęć i próba analizy.    

 

abstract.cross

Dwie belki (tutaj właściwie rurki) o w miarę standardowych proporcjach – gdyby przy tym pozostać – byłby to prosty znak krzyża.

Coś z tyłu w miejscu przecięcia – nie widać dokładnie, uchwyt, coś do podtrzymania?

W miejscy, gdzie zwykle jest głowa Chrystusa – coś co może by i było głową – trudno zobaczyć dokładny kształt, rysy.

Rozchodzą się od tego dwa ramiona w prawo i w lewo, jakby ręce.

Poza tym krzywe – ta po lewo w jednym miejscu bardziej wykrzywiona (jakby kolano?), ta po prawej tylko idzie łukiem.

Całość na upartego przypomina abstrakcyjnie kontur, zarys ciała.

 

Z tej strony inna perspektywa.

W naszym przekonaniu jednak jest to przynajmniej straszliwe szkaradzieństwo estetyczne, by nie używać poważniejszych słów.

Coś bardzo niejasnego, ulotnego. Bez konkretu, bez cierpienia, bez ciała.

Bez rzeczywistości męki – plastikowe i puste.

Bez ran i przebitego boku.

Bez osoby Chrystusa.

Jeśli już pasyjka, niech będzie realna, prawdziwa.

 

Czy godzi się coś takiego nazwać w ogóle krucyfiksem, Krzyżem Chrystusa?

 

 

 

Niektórzy zaciekli krytycy papieża próbują wysnuwać także radykalniejsze interpretacje. Trudno jednak o nich wyrokować albo je w ogóle przyjąć ad hoc. To zwykłe ludzkie domysły, może nawet złośliwość, może emocje. Krzyż na zdjęciu poniżej prezentuje się tak, że widać, jakby prawe (od naszej strony) ramię było pogrubione. To mogło dać podstawę do poniższej interpretacji? Ale to może być wszystko absolutnie chybione.


Napisy po angielsku:

– ostatnia część głowy kozy jest ogonem
– tył węża, głowa węża
– przód węża, który pełza ku ziemi
– tył węża, który pnie się po drugiej stornie krzyża

Ogólne porównanie w kształcie do satanistycznego znaku, gwiazdy, trójkąta wygiętego przy krótszym boku?

 

Być może niektórzy chcą ukierunkować krytyka Franciszka na niepewne symbole i domysły, zamiast analizowania realnych poczynań i błędnych teorii.

Zapraszamy na przykład do działu Teolodzy piszą, by skoncentrować się na rzeczach poważniejszych.

 

Z drugiej strony jednak nie wiemy, jaki będzie finał takich nowości – tym bardziej, że w swojej adhortacji Franciszek wskazał potrzebę całego szeregu nowości – nowych symboli, znaków, form, syntez itd…

Jeśli w tym kierunku mają zdążać nowości Franciszka – dziękujemy bardzo. Pozostajemy w Kościele Chrystusowym.

Czy widzieliśmy jednak kiedyś Jana Pawła II z podobnym dziwactwem? Kto ośmieliłby się coś takiego wręczyć Benedyktowi XVI?

Skoro papież otrzymał taki krzyż na spotkaniu biskupów – musiało to być wcześniej przez nich zatwierdzone i przyjęte. Papieżowi nie daje się byle czego.

 

Przytaczamy tę sprawę z tym niby krzyżem, ponieważ szeroko obiegła różne strony piszące krytycznie o Franciszku. Sami nie wiemy, co o tym sądzić. Do czego doprowadzi nowość Franciszka i czy to nie jest jeden z jej przejawów.

Reklamy

9 uwag do wpisu “Czy jest to jeszcze krzyż Chrystusa? Zdjęcia anty-Franciszkowe, które szeroko obiegają Internet

  1. Rozmiękczanie, rozmywanie męki chrystusowej, typowe dla progresistów i libertynów, którzy się zalęgli w Kościele Katolickim. Chcą oni za wszelką cenę przemienić kościół w lekką, łatwą i giętką pseudoreligię, a w ostateczności zlikwidować wiarę w Jezusa Chrystusa oddając hołd Lucyferowi. Franciszek sprawdza jak daleko się może posunąć w profanowaniu naszej wiary. Póki co ludzie są cierpliwi, ale myślę że niedługo to się zmieni. Trzeba coś zrobić z Franciszkiem, co do tego już nie mam żadnych wątpliwości.

    Polubienie

    • Eryk, nic nie zrobisz z Franciszkeim, bo Biblia (Księga Apokalpsy) wyraźnie opisuje jego los. Bóg do tego dopuszcza, bo oddziela w Swoim Kościele baranki od kozłów. Ci, kochający pesudoreligię pójdą w podskokach za Franciszkiem. Ci, którzy stawią mu opór, pójdą na krzyż…

      Polubienie

  2. Nigdy nie przyjmujcie krzyża, który nie przypomina Krzyża, na którym Ja zostałem ukrzyżowany
    Orędzia Ostrzeżenia

    wtorek, 30 lipca 2013, godz. 20.06

    Moja wielce umiłowana córko, jakże przyjemne są głosy tych, którzy Mnie kochają i którzy pocieszają Mnie w tym czasie wielkiego smutku. Wy, Moi umiłowani wyznawcy, którzy nigdy Mnie nie opuścicie, jesteście jak miód, słodki w Moich Ustach, będący balsamem dla Mojego Ciała i podnoszący Mego Ducha.

    Wielu podąży fałszywą drogą, ponieważ będą się oni obawiać, aby powstać i zdecydowanie bronić Słowa Bożego. Początkowo będą ich dezorientowały nowe praktyki, nowe symbole, nowe szaty, nowe formy ołtarzy i nowe krzyże. Następnie zaakceptują oni te nowości jako znak czasu. To nowe, nowoczesne i tak zwane ujednolicone podejście do oddawania czci Bogu zostanie następnie przez te biedne dusze entuzjastycznie przyjęte. Ale ci, którzy są Moi, pozostaną wierni Mojemu Słowu po wsze czasy. Stanowią oni kręgosłup Mojego Kościoła na ziemi i nigdy się nie załamią.

    Moim pragnieniem jest, abyście wy, Moi wierni chrześcijanie — chrześcijanie wszystkich wyznań — zgromadzili się wspólnie do boju z demonami, które zostały wypuszczone z piekła i błąkają się pomiędzy wami. Nigdy nie usprawiedliwiajcie się z tego, że Mnie kochacie. Nigdy nie przyjmujcie krzyża, który nie przypomina Krzyża, na którym Ja zostałem ukrzyżowany. Kiedy Mnie już zabraknie lub nie będzie się już o Mnie wzmiankować, wtedy będziecie wiedzieć, że zaraza, rozsiewana z ukrycia przez Moich wrogów, rozprzestrzeniła się w tych kościołach. Jeżeli jednak zaakceptujecie te satanistyczne rytuały i symbole, wystawicie siebie samych na działanie zła.

    Pozostańcie Mi wierni. Niech wasza codzienna modlitwa będzie prosta. Przechowujcie w domach Wodę Święconą i Mój Krzyż. Chrońcie się wzajemnie. Zachowajcie posłuszeństwo wobec tych Moich wyświęconych sług, którzy pozostaną Mi niezłomnie wierni i którzy będą się wzdragać, żeby Mnie zdradzić. Ponadto poświęcajcie pozostający wam do dyspozycji czas na modlitwę za dusze ateistów, za tych, którzy wierzą w pogańskie bożki, oraz za tych, którzy ślepo podążają za wrogami Mojego Kościoła na pustkowie.

    Pozostańcie ze Mną w bliskiej łączności i codziennie proście Mnie o siłę. Ja będę podczas tych gorzkich, stojących przed wami prób u waszego boku oraz nigdy nie opuszczę tych, którzy Mnie szukają.

    Wasz Jezus

    Polubienie

  3. Nie mogę wyjść z „podziwu”, ile to pomysłowych nowych krzyzy powprowadzał Franciszek, ale żaden nie jest KRUCYFIKSEM! Nawet ten co nosi na piersiach to nie jest Chrystus UKRZYŻOWANY… Wszystkie formy, kolory i kształty – TYCH NOWOŚCI – tylko bez UKRZYŻOWANEGO! Proszę nie mylić z krucyfiksami, które on używa (na razie często), ale które są spadkiem po poprzednich papieżach JPII oraz Benedykcie XVI. Piszę, o „krzyżach”, które są zrobione tylko dla niego. Dlaczego tyle niechęci do Chrystusa Ukrzyżowanego? Bez ukrzyżowania, nie było zbawienia, ani rezurekcji. I tak oto, nagle Chrystus równa się Spartakusowi, Che Guevara, Ghandiemu, Leninowi i innym LUDZKIM HUMANISTOM I REWOLUCJONISTOM… ale nie jest ZBAWICIELEM ŚWIATA !!!!!!!!!

    Polubienie

  4. Przez 2000 lat katolicy nie czcili zwierzęcia – baranka symbolu ofiary Starego Testamentu ale czcili Jezusa Chrystusa Króla Żywego w Eucharystii.

    Nikt nie czcił i nie wielbił baranka – zwierzęcia bo to jest bałwochwalstwo!. I chyba żaden człowiek o zdrowych zmysłach nie czci zwierzęcia!.
    Jakaż to straszna manipulacja i jaką straszną krzywdę wyrządza się dzieciom biednym i ubogim z Argentyny, Afryki czy z Brazylii manipulując psychiką dziecięcą.

    Dziecko będzie kojarzyło Krzyż i Boga na krzyżu z barankiem – zwierzęciem mało inteligentnym o którym są niezbyt pochlebne powiedzenia.
    Nawet protestanci nie odważyli się na taką profanację Boga – JAM JEST KTÓRYM JEST. Krzyż Franciszka spowodował że w Internecie pojawiły się krzyże ze słoniami, lwami, tygrysami itp.

    O to chodziło, aby to był sprofanowany Krzyż Chrystusowy i stał się „krzyżem ekumenicznym”? I aby w świadomości dzieci i innowierców na całym świecie kojarzony był z wizerunkiem Chrystusa Króla Królów jako zwierzę-baranek?
    źródło:
    http://echomatkibozejniepokalaniepoczetej.com/embnp/?strona=dzienniczek&miesiac=2013-04-kwiecien

    Polubienie

    • Zupełnie nie mam zaufania do echomatkibożej…

      Co do tego krzyża akurat, to jest to krzyż używany przez Benedykta, na ile pamietam wyciągnał go z archiwum, bo był używany przez wcześniejszych papieży – to są informacje do zweryfikowania, ale to zdaje się gdzieś ktoś to tłumaczył.
      Baranek jest symbolem bardzo pięknym i biblijnym.

      Polubienie

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s