Franciszek chyli czoła przed schizmatykami i heretykami

Franciszek poprosił o błogosławieństwo – w dniu 16 czerwca 2014 roku anglikańskiego pastora Justin Welby, a teraz 29 listopada 2014 roku Bartłomieja, patriarchę Konstantynopola. W drugim przypadku prosił przy tym: „pobłogosław mnie i Kościół Katolicki”. Kolejny gest Franciszka, który jest bez precedensu w historii. Nie wchodząc w dyskusje na temat realnego i teologicznego znaczenia tego gestu – jakie konsekwencje niesie on dla czystości wiary i postrzegania nauczania Kościoła przez wiernych i przez świat. To w Kościele katolickim jest pełnia prawdy i pełnia błogosławieństwa Bożego! Czy któryś z tych przywódców duchownych braci odłączonych prosił o błogosławieństwo biskupa Rzymu? Chyba by ich wyklęli w ich własnych wspólnotach… Dokąd posunie się Franciszek?
(kliknij na zdjęcia, by powiększyć)

Francis_Welby[1] B3n6sATIYAANvFL[1]

 

Reklamy

51 uwag do wpisu “Franciszek chyli czoła przed schizmatykami i heretykami

  1. Będzie jedna religia?

    Nowy papież podobno powiedział że ordynariaty dla anglikanów są „całkowicie zbędne”. Ordynariaty powołano specjalnie dla anglikanów którzy przeszli na katolicyzm.

    W nocie wydanej po wyborze pierwszego papieża w historii z Ameryki Łacińskiej, anglikański biskup z Argentyny Greg Venables napisał że kardynał Bergoglio jawił mu się jako „niezmiennie skromny i mądry, wybitnie uzdolniony ale zwykły człowiek. On nie jest głupcem i mówi bardzo spokojnie ale i bardzo jasno, kiedy jest to konieczne.”

    Biskup Venables dodał, że w rozmowie z kardynałem Bergoglio, ten drugi powiedział mu wyraźnie, że ceni sobie miejsce anglikanów w Kościele powszechnym.

    „Wezwał mnie na śniadanie i powiedział mi bardzo wyraźnie, że Ordynariat jest całkiem niepotrzebny i że Kościół potrzebuje nas jako anglikanów.”

    Źródło: http://www.anglicancommunion.org/acns/news.cfm/2013/3/14/ACNS5348

    Jeśli jest to prawda, to mamy tu potwierdzenie tego co mówił Jezus do Marii z Irlandii w Ostrzeżeniach: Nowy, fałszywy prorok będzie chciał stworzyć synkretyczną religię przez dostosowanie katolicyzmu do innych religii. Będzie chciał stanąć na czele wszystkich religii bez oczekiwania że one zaakceptują takie „szczegóły” jak wiara w przeistoczenie chleba i wina w Ciało i Krew Pańską. Zmieni raczej zasady katolicyzmu, żeby tylko stanąć na czele innych religii.

    Anglikanizm uznaje obecność Chrystusa w Eucharystii jedynie jako symboliczną. Nie uznaje obowiązkowej spowiedzi i celibatu. Nawiasem mówiąc ciekawe co na to prawosławni? Oni się na to nigdy nie zgodzą.

    Szerzenie synkretyzmu jest jednym ze sposobów walki masonerii z Kościołem. Nie byłoby to możliwe bez przenikania jej do środka Kościoła. Nasiliło się to pod koniec pierwszej połowy XX wieku.
    za:
    http://zkamiennegolasu.blogspot.com/2013/03/nowy-papiez-podobno-powiedzia-ze-o.html

    Polubienie

  2. Franciszek całuje dłoń homoseksualnego, zbuntowanego księdza Michele de Paolis, oficjalnego heretyka kościoła, który twierdzi otwarcie, że Biblia nie jest Słowem Bożym i że homseksualizm jest darem od Boga!

    Franciszek całuje rękę patryjarchy Bartolomeusza.

    Franciszek składa pokłon królowej Jordanii – Ranii – otwarcie łamiąc watykański protokół.

    Takie przykłady mozna mnożyć…

    Polubienie

    • Cóż…? Może warto po rezygnacji z subskrypcji naszego kanału subskrybować twittera Franciszka?
      Trochę pikanterii w postach nie zaszkodzi. Nazwanie naszych braci odłączonych, jak się ich ładnie dzisiaj nazywa, heretykami albo schizmatykami nie jest niczym niewłaściwym. Franciszek sam siebie przechodzi w coraz śmielszych przesadnych gestach, które nie tyle oddają szacunek duchownym innych wyznań – bo to można robić na wiele sposobów, co rozkładają papiestwo i jego powagę oraz wprowadzają zamieszanie. Nie wiem, czy bym ośmielił się sam kiedykolwiek jakbym miał taką okazję prosić o błogosławieństwo osobę, która zaprzecza realnej obecności Chrystusa w Eucharystii i Matkę Bożą i Jej wstawiennictwo traktuje tak sobie albo w ogóle tego nie zauważa (Maryja jest przecież Pośredniczą Wszelkich Łask i Współodkupicielką), a tym bardziej czy może czynić to ktoś, kto jest Namiestnikiem Chrystusa? Tyś sam, Maryjo, zniszczyła wszelkie herezje! Jeszcze jakieś wzajemne gesty takie czy inne – może błogosławieństwo – od prawosławnych to bym zrozumiał, ale z tekstem: „pobłogosław Kościół Katolicki”? Przecież patriarcha Bartłomiej nawet nie uczynił tego, tylko go ucałował. Cokolwiek w konkretach by nie pisać i jak bardzo to analizować i przekreślać czy pochwalać w pojedynczych przypadkach – całość postawy Franciszka i kierunek jego działań jest absolutnie wątpliwy, a to są tylko wyjątki. Coraz śmielej Franciszek zmierza ku jedności – niestety wszystko na to wskazuje, fałszywego ekumenizmu, a nie prawdziwej jedności w Prawdzie. Powodzenia na twitterze u Franciszka!

      Polubienie

    • Co za nieszczęście! Wszyscy będziemy tak tęsknić za Panem Pięknowłosym…
      Może nie jest to doskonały wpis. Może nie pochlastalibyśmy się, gdyby zniknął. Nie odnosi się do padłych przy okazji słów potępienia przez Franciszka uniatyzmu, czyli tego, co Kościół przez wieki czynił dotąd z miłości do odszczepieńców. Znowu wpis, to prawda, gra na spotęgowanych emocjach: Bez precedensu – chyba by wyklęli – dokąd posunie się Franciszek?… Ale żeby się tak bardzo dąsać, Panie Pięknowłosy? Chyba nie jest Pan tu ze względu na spodziewaną głównonurtowość prezentowanych treści i niekontrowersyjność formy? Mógłby Pan ten emocjonalny charakter wybaczyć. Zanim Pan trzaśnie drzwiami, zostawiając nas zapłakanych w środku, mam dla Pana temat do rozważań: „Pracy nad jednością chrześcijan nie wolno popierać inaczej, jak tylko działaniem w tym duchu, by odszczepieńcy powrócili na łono jedynego, prawdziwego Kościoła Chrystusowego, od którego kiedyś, niestety, odpadli.” (Jego Świątobliwość Pius XI, A.D. 1928)
      Może gdyby chociaż zechciał Pan wyjaśnić, co Pana tak oburzyło, gospodarz uniknąłby zgorszenia innych niewinnych dusz na przyszłość.
      Proszę nie odchodzić bez wyjaśnienia, bez Pana to już nie będzie to samo… Kiedy zginie jeden czytelnik, zginie cały świat. A nie, przepraszam, to było o żydach, a nie o czytelnikach. Ale niech Pan to jednak rozważy…

      Polubienie

      • Oburzyło mnie zdanie:
        „Jeśli jest to prawda, to mamy tu potwierdzenie tego co mówił Jezus do Marii z Irlandii w Ostrzeżeniach”, napisane przez Pana Scooby’ego.

        Oczywiście, każdy kto nie jest entuzjastą tych diabelskich nawiedzeń(albo urojeń, albo zmyślania młodej dziewki żądnej rozgłosu) jest od razu kwalifikowany jako wielki zwolennik Franciszka, według Bernarda Teologa.

        Mam już dosyć quasi-sekt ośmieszających Tradycję Katolicką. Niestety, ale może Pan dorównać niedługo nawet FK w tym trendzie.

        Żeby było jasne – wyżej odniosłem się wyłącznie do wpisu Scooby’ego.

        Polubienie

      • Panie Pięknowłosy, a gdzie ja powiedziałem, że każdy, kto nie przyjmuje orędzi przekazywanych przez Marię, jest kwalifikowany jako zwolennik Franciszka? Nigdzie nic takiego nie napisałem ani nie powiedziałem. Znam przypadki zupełnie przeciwne, na przykład znam księdza, który odrzuca orędzia Marii, a pomija we Mszy w kanonie imię Franciszka, bo twierdzi, że to masońska ustawka i nie jest on papieżem. Proszę nie przypisywać mi twierdzeń, których nie powiedziałem.

        Polubienie

      • Przepraszam, ale naprawdę nie mam czasu roztrząsać każdej wypowiedzi Franciszka w szczegółach w odniesieniu do nauczania Kościoła, by to źródłowo badać. Chyba by cały doktorat z tego musiał powstać. Dwuznaczności i mętności u Franciszka cała masa. Nie wiem, czy jest sens to detalicznie analizować. Trafiają się czasem jednak grubsze sprawy. A poza tym gesty też są ważne, nie tylko nauczanie, a doza uszczypliwości i emocji nie zaszkodzi nikomu.

        Polubienie

      • To proszę reagować na te bezczelne wciskanie tu tych orędzi, teraz już nie wprost, po jasnym określeniu zasad. Taki cwaniak jak Scooby będzie ciągle tu propagował i cytował te łgarstwa i bluźnierstwa z Irlandii, tyle że okrasi to słowami „oj, to więc chyba jednak prawda co jest w tych orędziach”(i doda cytat).
        Cóż, to co Pan napisał o podejściu tego księdza, a raczej sam jego pogląd może być prawdopodobny , można się nad tym po cichu zastanawiać, ale wielką głupotą jest orzekanie tak radykalnych sądów już teraz, nawet jeśli okażą się one prawdą w przyszłości.
        Sekta Forum Krzyż jednak już nie może się doczekać, by powołać Janusza Korwin-Mikke na Jedynego Prawdziwego Papieża, a libertynizmu jako najważniejszego dogmatu.

        Polubienie

      • Ja bym był ostrożny z osądzaniem i wyrokowaniem w mocnych słowach o takich czy innych objawieniach, bo może się okazać, że walczy się z Bogiem. Uważaj bracie, jak walka z objawieniami angażuje wiele Twoich sił i emocji, bo może się okazać, że nakręcasz się nie w Bożym kierunku. Zgodnie z zasadami dyskutujemy na blogu także o objawieniach prywatnych, tych zatwierdzonych przez Kościół, ale także o tych, o których się powszechnie rozmawia – to znaczy takich, które są znane na skalę światową, a przynajmniej szeroko znane. Do takich należy także Maria. Był tutaj ktoś, kto wrzucał tych orędzi co chwila, tak że spamował, to go ukróciłem, choć sam nie potrafię przekreślić objawień Marii i jestem im przychylny. Ale jak w tym czy innym przypadku nawiąże się do tego czy innego objawienia, to w porządku, choćbym ja się z nim zgadzał czy nie zgadzał. Tak samo na przykład z Garabandal albo Valtortą. Nie chce tutaj rozstrzygać o prawdziwości i kasować postów, w których ktoś myśli tak czy inaczej, za lub przeciw. Jak Boga kocham, są pobożni i roztropni księża, którzy przyjmują Valtortę, a są i tacy profesorowie, co ją odrzucają z zapałem. Nawet pomniejsze objawienia potrafią wywoływać dyskusję np. Anna Dąbska – pobożni i mądrzy kapłani z Warszawy albo okolic bardzo różnili się w zdaniach na jej temat. Także jeśli omawiamy tutaj przy okazji Franciszka odnoszące się do tematu szeroko dyskutowane objawienia albo wklejamy kawałki Orędzi na temat, to w porządku; nie chcę się tylko wikłać w jakieś pomniejsze przekazy nie wiadomo kogo, dlatego zakaz jest objawień mających minimalne znaczenie, by nie mącić co się komuś uwidziało, bo nawet jak to Jezus nie szkodzi, jak się te prywatne pominie. Jesteśmy w bardzo specyficznym momencie historii Kościoła. Założę się, że na blogu jest tak masa poglądów przeciwstawnych, że głowa mała, jakby to wrzucić tutaj, to IV wojna światowa, tradycja a neokatechumenat, Medziugorje a jego przeciwnicy, święty Jan Paweł II a heretyk Jan Paweł II. Blog służy do dyskusji, ja nie będę ucinał, gdy ktoś przytacza takie czy inne zdanie, choćby mi się wydawało diabelskie, przeciwne od mojego. Choćby i ateiści albo moderniści tutaj coś pisali, niech piszą. Byle na temat, byle wszystko z kulturą, i nie jako spamowanie i realizowanie własnego programu, ale do rzeczy, do postu, w temacie.

        Polubienie

      • Właśnie z powodu tak wielkiego niezrozumienia i rozbieżności co do interpretacji p rywatnych objawień, należy trzymać się tradycyjnej nauki Kościoła, a te wszystkie nowości, nowinki i sensacje omijać szerokim łukiem, zwłaszcza jeśli wieszczą czasy ostateczne.

        Polubienie

    • To, co dotyczy spraw administracyjnych albo konkretnych rozwiązań praktycznych w danej sytuacji (np. formy spotkania z osobami z innych religii), nie jest nieomylne i podlega różnym opiniom i zdaniom i z czasem może być inaczej postrzegane. Jest gdzieś granica. Nie zawsze wiadomo, jak w nawiązaniu do nieomylnej doktryny należy postąpić w praktyce. Nieomylne są prawdy wiary, a nie konkretne rozwiązanie problemów i sytuacji. A sprawy praktyczne – np. post eucharystyczny, raz był 3h raz od północy, teraz jest godzina – zmieniają się czasy i obyczaje, zmienia się podejście do takich czy innych spraw. Owszem, także moralność jest nieomylna, ale nie można rozciągać nieomylnej moralności Kościoła na poszczególne decyzje sumienia, tam gdzie ona nie ma jasnego zastosowania. Porozmawiać z komunistami, by bronic Kościoła czy w ogóle z nimi nie dialogować? Katechizm nie da na to odpowiedzi. Rozmawiać z muzułmaninem czy omijać go szerokim łukiem w takiej czy innej sytuacji – zdania mogą być rozbieżne.

      Polubienie

    • Oczywiście, że tak. W dodatku nikt nie może jej „odwołać”. To już wchodzi w skład nieomylnej nauki Kościoła.
      A rozmawiać z innowiercami można, tyle że nie można brać udziału w ich praktykach religijnych, a modlić można się razem, o ile to oni modlą się z nami katolicką modlitwą. Jeśli odmawiają własną, to nie można. Jak nakłoni Pan protestanta do wspólnej modlitwy różańcowej, to nie będzie nic złego, o ile nie będzie to go utwierdzać w przekonaniu, że obaj macie rację , albo że on jest na właściwej drodze.

      Polubienie

    • Panie Pięknowłosy! Przepraszam Pana serdecznie i szczerze za ton mojej poprzedniej wypowiedzi. Wziąłem Pana za fanatycznego zwolennika ekumaniactwa. O Orędziach ogłupienia Anty-Marii z Zielonej Wyspy i podobnych pomysłach mam równie stanowcze zdanie. Nie zrozumiałem do czego się Pana komentarz odnosi. Cieszę się, że Pan to jednak wyjaśnił.

      Tak, Panie Pawle, encyklika Mortalium Animos z 1928 r., jest nadal obowiązującą częścią niezmiennego depozytu wiary katolickiej.

      „Nie trzeba też sądzić, że pouczenia w encyklikach zawarte nie wymagają same przez się wewnętrznego poddania dlatego tylko, że papieże nie występują co do nich z najwyższą nauczycielską powagą. Albowiem i te rzeczy są przedmiotem tego zwyczajnego Nauczycielstwa, do którego także odnoszą się słowa: „Kto was słucha, mnie słucha”, a nadto, co w encyklikach wykłada się i z naciskiem podkreśla, to zazwyczaj już skądinąd do nauki katolickiej należy. Jeżeli zaś najwyżsi Pasterze w dokumentach swoich o jakiejś kwestii, dotychczas dyskutowanej, dają rozstrzygające wyjaśnienie, dla wszystkich staje się jasnym, że w myśl i wedle woli papieży, nie wolno już uważać tej kwestii za rzecz podlegającą swobodnej dyskusji teologów”. (Jego Świątobliwość Pius XII, encyklika Humani generis, AD 1950)

      Pani Pina Colado, protestuje Pani przeciw katolickiej postawie Pana Pięknowłosego? Katolik nie godzi się na rozpowszechnianie fałszu, herezji. I już. Kropka. Ani kroku w tył. Katolik wie, że są „grzechy cudze”: 1. Namawiać kogoś do grzechu. 2. Nakazywać grzech. 3. Zezwalać na grzech. 4. Pobudzać do grzechu. 5. Pochwalać grzech drugiego. 6. Milczeć, gdy ktoś grzeszy. 7. Nie karać za grzech. 8. Pomagać do grzechu. 9. Usprawiedliwiać czyjś grzech.

      Nie reagujesz – grzeszysz. Proste. Katolik nie uznaje wolności słowa dla wszystkich, prawa fałszywych religii, sekt do głoszenia fałszu:
      BŁĄD: „Jest bowiem fałszem, jakoby wolność prawna wyznań i pełne prawo wszystkich do manifestowania jawnie i publicznie wszelkich swoich opinii i mniemań prowadziły do łatwiejszego ulegania przez ludy zepsuciu moralnemu i duchowemu i sprzyjały zasadzie indyferentyzmu”. (Jego Świątobliwość Pius IX, Syllabus błędów, AD 1864)

      Katolik to nie jest miły, fajny, potulny gość, który z każdym znajdzie wspólny język. Katolik idzie na wojnę ze światem, nie na kompromis.

      Polubienie

      • A obmowa niewinnej lokcjonistki-prorokini, która nikomu krzywdy nie wyrządziła to nie grzech??? Uważam zdecydowanie, że ton wypowiedzi wobec Marii Bożego Miłosierdzia na ustach kleru przynosi hańbę nauce Jezusa Chrystusa oraz okazujecie brak najmniejszego poszanowania bliźniego swego. Jestem dogłębnie zgorszona epitetami na jej temat, jak i szarganiem opnii osoby, której nikt w Polsce nie widział. W TYCH ORĘDZIACH NIE MA NAJMNIEJSZEJ HEREZJI !!! ANI JEDNEJ!!! Mało tego, wszystko (łącznie z abdykacją Benedykta) wypełniło się lub wypełnia się nadal. Nie macie prawa zabraniać komukolwiek pisać, ani czytyać, ani czegokolwiek propagować ! Nikt wam takiego prawa nie dał, bo Bóg dał nam, Jego dzieciom, wolną wolę we wszystkim…

        Mam pytanie do was,{ bo uważam, że Pięknowłosy to też ksiądz, tylko mniej tradycjny niż Rzymski Katolik…} A więc… co oznaczają słowa z Pisma Świętgo : „Duch wieje kedy chcę i szum jego słyszysz, lecz nie wiesz, skąd przychodzi i dokąd podąża” (J 3,8)
        oraz
        ” Biada wam, uczeni w Piśmie i faryzeusze, obłudnicy, bo zamykacie królestwo niebieskie przed ludźmi. Wy sami nie wchodzicie i nie pozwalacie wejść tym, którzy do niego idą. ” Mt. 23, 13

        Polubienie

  3. Komunistów to trzeba nawracać! 🙂 Forma i rozwiązania mogą być różne ale chyba też intencja powinna być też ważna.
    Tak piszę bo się zastanawiam, cały czas szukam u obecnego Papieża katolickich intencji. Czy np. te spotkania mogą służyć w jakiś sposób nawracaniu?
    Widzieliście państwo to:

    Mówi to Ewangelik, ale jest też zawarte przesłanie Franciszka do nich.

    Polubienie

  4. A ja protestuję, bo uwazam, że jak mamy otwarcie rozmawiać – co daj Boże – to Pięknowłosy, nie może zabraniać Scoobe’mu napisać swojej opnii, nawet jakby wiązało się to z cytatem z Marii Bożego Miłosierdzia. Ja nie mówię o cytowaniach całych orędzi, Ale jak coś się potwierdza to dlaczego Scooby nie może o tym napisać??? To jest nieuczciwe, aby pewni ludzie, jak Pięknowłosy, mieli tutaj szczególne przywileje!!! Albo dysktujemy w sposób wolny, oczywiście z szcunkiem, bez obrażania nikogo etc, ALE KNEBLOWANIE KOMUŚ UST, BO NIE LUBI CZYICHŚ ORĘDZI – TO CENZURA i to szyta grubą nicią. Ja protestuję, bo JEZUS NIKOMU NIE KNEBLOWAŁ UST… wręcz odwrotnie, przychodzili wszyscy do Niego i pytali co chcieli. Ewangelie są tego najlepszm dowodem. Uważam, że na tym blogu powinniśmy mieć prawo do WOLNYCH WYPOWIEDZI W DUCHU PRAWDY !!!!!!!!!!!!!!!!

    Polubienie

    • To nie są jakieś moje „przywileje”, ale zakazane jest promowanie apokaliptycznych orędzi, jeżeli nie są zatwierdzone przez Kościół, więc niech Pani nie judzi. Postrzega Pani kwestię Prawdy, jakby każdy mógł mieć swoją. Ja przytaczam tylko stanowisko Kościoła.

      Polubienie

      • Zakazane? Przez kogo? Na tym blogu??? A co to blog Episkopatu Polski??? Ja jestem też katoliczką i według ciebie zaliczam się do koscioła, bo w pełni uczestniczę w Sakramentach Świętch! O jakim to stanowisku kościoła mówisz…??? Przestań manipulować proszę, oto cytat z innego KATOLICKIEGO BLOGA:
        „Zniesienie przez papieża Pawła VI w 1966 kanonów zakazujących publikacji różnego rodzaju objawień bez aprobaty kościelnej stanowi zgodę Kościoła na ich łatwiejsze rozpowszechnianie, by nie tłumić dzieł Ducha Świętego pragnącego odnowić Kościół Chrystusa. To Jezus Chrystus kieruje kościołem i to On sprawił aby na ten czas te kanony zostały zniesione. Mimo to są grupy ludzi którym się nie podoba a decyzja kościoła. te grupy uważają że wiedzą lepiej co jest dobre dla kościoła. Działaniem tym sprzeciwiają się kościołowi, negują fakt że w kościele działa Duch Święty.

        Grupy te które sprzeciwiają się decyzjom kościoła często atakują oczerniając wizjonerów, wyśmiewając i usprawiedliwiają swoje zachowanie tym że kościół nie uznał jeszcze danych objawień.

        Przytoczę zdanie słynnego Mariologa Księdza Rene Laurentina: Gdybyśmy czekali, aż objawienie zostanie uznane przez Kościół, nigdy by się to nie stało. Gdyby nikt nie przyszedł do groty w Lourdes, nigdy by o tym nie mówiono. Gdyby tłumy nie napływały do Fatimy, dawno by o tym zapomniano i nikt by nie wiedział, że coś takiego istniało. Objawienie może zostać uznane tylko wtedy, kiedy wokół niego gromadzą się ludzie. Kościół uznał wiele objawień dzięki temu, że ludzie mieli zmysł wierzących, „sensus fidelium”.

        Polubienie

      • Podchodzenie do sakramentów nie czyni z nikogo katolika. Zwłaszcza gdy ktoś uporczywie obstaje przy błędach, argumentując to mniej, więcej tak jak Pani, czyli najczęściej „bo tak”.
        Może warto się zastanowić, czy z takim podejściem owe sakramenty są w ogóle ważne?
        Sądząc po Pani argumentacji i poziomie agresji oraz braku kultury w wypowiedzi, można się zastanawiać czy nie jest Pani co najwyżej „sakramentalną” protestantką. Franciszek być może chętnie przyjąłby od Pani błogosławieństwo.
        Pozdrawiam serdecznie.

        Polubienie

    • Orędzia trzeba badać całościowo. Co z tego skoro nawet jest w nich 99,99% prawdy skoro będzie 1 promil kłamstwa. Oznacza to nic innego jak diabelskie pochodzenie. Stąd cytowanie nawet całych orędzie wprowadza w błąd. Jakby ktoś wątpił, proszę kliknąć na stronie:
      http://ostrzezenie.com.pl/aktualne_oredzia/oredzia_001.htm w orędzie z 12 listopada 2010 r. godz. 15.00, a następnie na stronie http://www.ostrzerzenie.net jest inne. Orędzie z nieba nie powinno być zmienione.

      Polubienie

      • Orędzie z nieba nie byłoby w infantylny sposób publikowane w internecie. Widać, że jest to parcie na szkło zakompleksionych nieudaczników życiowych, bo właśnie tacy zajmują się podobnymi oszustwami.
        Czy św. Faustyna czy św. o. Pio latali od razu do mediów, gazet, by opowiadać o objawieniach, których byli świadkami?
        Łatwo tu odróżnić ziarna od plew. Choć osoby na poziomie czytelników „Faktu” mogą mieć z tym problem, bo właśnie takich poruszają podobne sensacyjne orędzia.

        Polubienie

      • Tylko ci z Pieczęcią Boga Żywego unikną tego ludobójstwa dusz
        Orędzia Ostrzeżenia

        czwartek, 4 kwietnia 2013, godz. 19.45

        Moja wielce umiłowana córko, nie wolno ci słuchać tych, którzy poddają Moje Orędzia w wątpliwość, przeciwko nim występuję i z nich szydzą. Nie ma potrzeby, aby bronić Mojego Najświętszego Słowa. Moje Słowo jest ostateczne i żaden człowiek nie ma prawa stawiać go pod znakiem zapytania. Albo Mnie akceptujecie, albo nie.

        Jak długo chrześcijanie z powodu tych Orędzi, które tak dawno zostały przepowiedziane, nawzajem się zwalczają, traktują siebie jak wrogów. Nie wolno wam być wrogami waszych braci i sióstr, a zarazem nazywać się Moimi uczniami. Podczas kiedy wy zajmujecie się tym, żeby się wzajemnie przekrzykiwać, największy wróg, którym są armie szatana, planuje najgorsze okrucieństwa, jakich ludzkość od czasu stworzenia Adama i Ewy kiedykolwiek doświadczyła.

        Rozpoczną się wojny, o których mówiłem, a plan zakłada unicestwienie całych populacji. Moglibyście pomyśleć, że te wojny toczą się pomiędzy poszczególnymi narodami, ale bylibyście w błędzie. Broń pochodzić będzie tylko z jednego źródła.

        Moje biedne Boże dzieci, jakże niewiele wiecie o tych potwornościach, jakie przeciwko Bożym dzieciom są planowane na najwyższych szczeblach sekt masońskich. Ich nikczemności nie potrafilibyście sobie wyobrazić, ale zwróćcie uwagę na określone znaki. Jeżeli wasze banki odbierają wam waszą wolność, wasze domy, uniemożliwiają wam wyżywienie waszych rodzin, to jest to tylko jedna część ich planu przeciwko ludzkości. Staniecie się niewolnikami, ale tym, którzy okazują Mi posłuszeństwo i pozostają wierni Mnie i Mojemu Nauczaniu, nigdy nie wolno zapominać o Moim Miłosierdziu.

        Choć te objawienia mogą być zatrważające, są one Prawdą. Przygotowując się na konfrontację z tą wymierzoną w Boże Stworzenie działalnością, za przyczyną waszych modlitw w znacznym stopniu dopomożecie w złagodzeniu cierpienia, któremu będą was poddawały te złe sekty. Podczas gdy skala tych okrucieństw dzięki waszym modlitwom zostanie osłabiona, to modlitwy te — jeżeli zostaną Mi oddane z miłością w waszych sercach — zostaną także wykorzystane, aby uratować tych, którzy ponoszą winę za te straszliwe postępki. I gdy te wprowadzone w błąd i mające lodowate serca dusze nadal będą się Mi przeciwstawiać, usiłując wyniszczyć światową populację, będę nadal próbował oświetlić ich serca, tak aby odstąpili od tej okropnej więzi z szatanem. Wielu jest całkowicie opętanych przez diabła, a dla niektórych pozostaje niewiele nadziei. Tylko cud, udostępniony im za przyczyną Mojego Miłosierdzia — w jedności z tymi, którzy ofiarują Mi dar cierpienia — może ich ocalić.

        Ci pośród was, którzy Mnie przeklinają, bezwzględnie Mnie odrzucając, będą Mnie błagać o Miłosierdzie, kiedy nastąpią te wydarzenia. Kiedy będziecie zmuszeni cierpieć i przyjąć znak bestii — lub umrzeć — wtedy będziecie za Mną głośno wołać. I będziecie się prześcigać, aby znaleźć Pieczęć Boga Żywego, którą przekazałem światu w tych Orędziach za pośrednictwem Mojego Ojca; ale wtedy będzie już za późno. Tylko ci, którzy przyjęli Pieczęć, przechowują ją w swoich domach lub noszą ją przy sobie, będą chronieni. Tylko ci z Pieczęcią Boga Żywego unikną tego ludobójstwa dusz.

        Ani przez jedną minutę nie poddawajcie w wątpliwość Moich Orędzi, które są wam teraz przekazywane. Przyjmijcie Moją Boską Interwencję, gdyż Ja pragnę tylko tego, aby was ocalić. Walka o dusze toczy się na taką skalę, że gdybym — poprzez proroków — nie zainterweniował, wielu z was przeszłoby na stronę bestii i jej wyznawców, którzy prezentują się wam jako wilki w owczej skórze.

        Szatan jest niezwykle przebiegły i nigdy nie przedstawiłby złych czynów takimi, jakimi one są. Nie, odwrotnie, będzie on je przedstawiał jako dobre, budujące i sprzyjające waszym interesom. Taka jest pułapka, którą on zastawia. Takim sposobem zwabia on niewinne, mające jak najlepsze intencje dusze, do swojego legowiska. To, czym szatan — poprzez te nędzne dusze — się zdradzi, będzie grzech pychy. Ten grzech przybierze najbardziej ohydną formę wśród ludzi na wysokich pozycjach, którzy będą innych niszczyć dla swoich egoistycznych zysków. Na samym dole tej skali grzech pychy będzie doświadczany przez was w postaci osądzania innych, ich obmawiania i usiłowania zniszczenia ich autorytetu, oraz poprzez nadszarpywanie, w Moim Imieniu, ich reputacji.

        Mówię do was o tych smutnych sprawach, abym mógł was przygotować, uzbroić was w Moją pełną Miłości Ochronę, tak abym mógł uratować nawet tych, którzy przemierzają tę ziemię, aby ją zdewastować.

        Wasz Jezus

        Polubienie

  5. Pięknowłosy – powtórzę mój komentarz do Rzymskiego Katolika tutaj i dla ciebie też:

    „A obmowa niewinnej lokcjonistki-prorokini, która nikomu krzywdy nie wyrządziła to nie grzech??? Uważam zdecydowanie, że ton wypowiedzi wobec Marii Bożego Miłosierdzia na ustach kleru przynosi hańbę nauce Jezusa Chrystusa oraz okazujecie brak najmniejszego poszanowania bliźniego swego. Jestem dogłębnie zgorszona epitetami na jej temat, jak i szarganiem opnii osoby, której nikt w Polsce nie widział. W TYCH ORĘDZIACH NIE MA NAJMNIEJSZEJ HEREZJI !!! ANI JEDNEJ!!! Mało tego, wszystko (łącznie z abdykacją Benedykta) wypełniło się lub wypełnia się nadal. Nie macie prawa zabraniać komukolwiek pisać, ani czytyać, ani czegokolwiek propagować ! Nikt wam takiego prawa nie dał, bo Bóg dał nam, Jego dzieciom, wolną wolę we wszystkim…

    Mam pytanie do was,{ bo uważam, że Pięknowłosy to też ksiądz, tylko mniej tradycjny niż Rzymski Katolik…} A więc… co oznaczają słowa z Pisma Świętgo : „Duch wieje kedy chcę i szum jego słyszysz, lecz nie wiesz, skąd przychodzi i dokąd podąża” (J 3,8)
    oraz
    ” Biada wam, uczeni w Piśmie i faryzeusze, obłudnicy, bo zamykacie królestwo niebieskie przed ludźmi. Wy sami nie wchodzicie i nie pozwalacie wejść tym, którzy do niego idą. ” Mt. 23, 13”

    Polubienie

    • Pani Pina Colado, słowa o uczonych w piśmie odnoszą się z całą pewnością do takich osób jak Pani, wybiórczo szafujących cytatami ze Słowa Bożego, w dodatku tylko po to, by oczernić drugą osobę.
      W dodatku widać już, że nie jest Pani nawet katoliczką, sądząc po Pani fobii antyklerykalnej. Co Pani w ogóle robi na tej stronie poza judzeniem i sianiem zamętu?

      Polubienie

      • Co ja robię – a mówię PRAWDĘ… to robię, i będe ją mówić, czy sie to tobie podoba czy nie.

        Ja pochodzę z rodziny, która wydała paru kapłąnów, więc o anty-klerykalność nie możesz mnie oskarżać. Po prostu dużo wiem o życiu kapłańskim – od środka – może nawet za dużo, aby dać się manipuować teologicznym podjudzaniom przeciwko działaniu Ducha Świętego w Kościele.

        Jezus powiedział, że w czasach ostatnich synowie wasi i córki wasze prorokować będa….

        Ilu to proroków czy widzących uznał Kościół posoborowy!!!! ???? Jedynie siostrę Faustynę i to dzięki temu, że Jan Paweł II rozpoznał wielkość tych objawień. Dzisiaj np. La Salette nie miałoby nawet najmniejszej szansy… Zniszczono Garabandal, nienawiścią się judzi do Medjugorie, a o prywatnych objawienaich nawet nie wspomnę !!!

        Wszystko chcecie zniszczyć waszą pseudo- teologią i myślicie, że zniszczycie Ducha Świętego???

        Nie znam ani jednej osoby, którą by nawrócił jakikolwiek kapłan. Za to znam osoby nawrócone nagle i trwale w Garabandal, mnóstwo w Medjugorie, wiele dzięki Orędziom Marii Bożego Miłosierdzia…

        Tak, że wdług zasady Biblijnej „po owocach ich poznacie”… WIEM GDZIE JEST BÓG, a tym co niszczą działanie Ducha Bożego z ramienia kościoła, życzę opamiętania się, bo jak to mówicie sami miedzy sobą (co osobiście słyszałam) – „oby się nie okazało, że walczycie z Duchem Świętym”

        Polubienie

    • Panie Scooby, czy Pan jest propagatorem „dziwnych rzeczy” cz Ewangelii? Opiera się Pan ciągle na jakiś „mistyczkach” stronach propagujących „objawienia z Medjugorie” i innych jakiś bzdetach. Merytorycznie a nie propagandowo proszę. Ani Irlandka ani Medjugorie nie jest Nauką Kościoła!

      Polubienie

      • No,no….szkiełko i oko, nie?
        Człowieku o czym ty mówisz?
        To jest religia, sprawy duchowe, a nie katedra fizyki..
        Kościół jest obecnie w stanie opłakanym ; macie nadzieje, że Franciszek przyzna Imprimatur orędziom Ostrzeżenie, a następnie się pokaja?
        Zacznij myśleć logicznie, a przede wszystkim rozejrz się wokół siebie ZOBACZ wydarzenia, które dokumentuje ten blog i wyciągnij wnioski!
        W ogóle umiesz to zrobić?

        Polubienie

      • Kościół swą nieomylnością potwierdził objawienia św. Faustyny oraz uznał prawdziwość Fatimy. Fatima jako JEDYNA jest używana w oficjalnych dokumentach kościelnych jako argument na czasy ostateczne. Fakt nie są to sprawy do zbawienia niezbędne ale przyjęcie ich jako przyczynek do pogłębienia wiary – oczywisty. Natomiast stanowisko wobec Madjugorie jest jednoznaczne jak i wobec tej kobiety która twierdzi że ma wizje – jakie?, na to chyba tylko psychiatra może odpowiedzieć. Więc może bez demagogii Panie Bernard Teolog.

        Polubienie

      • Wydaje mi się, że Kościół nie może w nieomylny sposób wypowiadać się na temat jakiś objawień prywatnych jako takich. To nie jest przecież materia wiary czy moralności wziętej jako taka, ale ich aplikacja, która podlega czynnikom omylnym, nie zawsze z winy Kościoła.
        Co do Medziugorja jest oficjalne „non constat de supernaturalitate” (Zadar 1991), nie ma potrzeby w kółko powtarzać faktów, ze katolik może w nie wierzyć.
        Pomodlę się o światło dla Pana i dla siebie w kwestii rozeznawania objawień prywatnych.

        Polubienie

      • Za każdą modlitwę jestem wdzięczny bo dzięki niej Bóg „łaskawiej” patrzy na omadlanego i modlącego się. Ja nie muszę na szczęście rozeznawać w prawdziwości objawień bo od tego jest mój Kościół. Moją rolą jest słuchać i być Mu posłusznym. Natomiast propagowanie „dziwnych” rzeczy musi mieć odpór w słowie, postawie i myśli. Więc jak to czyni Pan Scooby jest z mojego punktu widzenia błędem i prowadzeniem w maliny nieświadomych. Tyle w temacie . Z Bogiem.

        Polubienie

    • Książki o ojcu Pio powstały, ale to nie on je pisał i nie pchał się od razu do mediów, kiedy jeszcze nie zatwierdzono jego doświadczeń od Pana Boga. Proszę nie łgać i nie insynuować, jakoby św. ojciec Pio sam o sobie pisał książki i to z nich Watykan dowiedział się o jego przypadku. Trochę honoru, naprawdę minimum.

      Polubienie

  6. Pięknowłosy,
    Rzymski Katolik
    Papież Urban VIII o objawieniach „prywatnych”
    „W podobnych przypadkach lepiej jest wierzyć niż nie wierzyć, gdyż jeżeli wierzymy i zostanie udowodnione jako prawdziwe – będziemy szczęśliwi, że uwierzyliśmy, gdyż o to prosiła Matka Najświętsza. Natomiast jeśli wierzycie i to okaże się fałszywe, otrzymacie wszystkie łaski, jakby to było prawdziwe, gdyż uwierzyliście, że to było prawdziwe”. Sanctissimum Dominus Noster 13 marzec 1625
    Papież Benedykt XIV o objawieniach „prywatnych”
    „Kto odrzuca całkowicie objawienia prywatne, ten nie grzeszy przeciw wierze, ale postępuje nierozważnie”.

    Jesli panowie czy ksieza macie watpliwosci co do prawdziwosci Mediugoria (JPII takich nie miał), czy wobec MBM, to lepiej jest milczec, bo jesli okaze się, że gnebiąc je walczycie z Duchem Św. oznaczać to może, że grzech taki nie bedzie wybaczony ( Ewangelie)

    Polubienie

  7. Jeszcze jedno:

    Zniesienie przez papieża Pawła VI w 1966 kanonów zakazujących publikacji różnego rodzaju objawień bez aprobaty kościelnej stanowi zgodę Kościoła na ich łatwiejsze rozpowszechnianie, by nie tłumić dzieł Ducha Świętego pragnącego odnowić Kościół Chrystusa. To Jezus Chrystus kieruje kościołem i to On sprawił aby na ten czas te kanony zostały zniesione. Mimo to są grupy ludzi którym się nie podoba a decyzja kościoła. te grupy uważają że wiedzą lepiej co jest dobre dla kościoła. Działaniem tym sprzeciwiają się kościołowi, negują fakt że w kościele działa Duch Święty.

    Grupy te które sprzeciwiają się decyzjom kościoła często atakują oczerniając wizjonerów, wyśmiewając i usprawiedliwiają swoje zachowanie tym że kościół nie uznał jeszcze danych objawień.

    Przytoczę zdanie słynnego Mariologa Księdza Rene Laurentina: Gdybyśmy czekali, aż objawienie zostanie uznane przez Kościół, nigdy by się to nie stało. Gdyby nikt nie przyszedł do groty w Lourdes, nigdy by o tym nie mówiono. Gdyby tłumy nie napływały do Fatimy, dawno by o tym zapomniano i nikt by nie wiedział, że coś takiego istniało. Objawienie może zostać uznane tylko wtedy, kiedy wokół niego gromadzą się ludzie. Kościół uznał wiele objawień dzięki temu, że ludzie mieli zmysł wierzących, „sensus fidelium”.

    Polubienie

    • Jesteście zbieraniną heretyckich oszołomów od demonicznych manifestacji oszustów.
      Bardzo dziękuję za dyskusję pod tym artykułem, utwierdziła mnie tylko w przekonaniu, że czas opuścić tę stronę i nikomu nigdy jej nie polecać.
      Pozdrawiam. 😉

      Polubienie

      • Pięknowłosy, tym komentarzem rzuciłeś otwarcie swoje karty na stół… No, cóż jeżeli to jest twoja Ewangelia wobec bliźniego swego, to mogę ci tylko napisać… „daleko ci jeszcze do Królestwa Niebieskiego”…

        Polubienie

    • Zniesienie przez papieża Pawła VI w 1966 kanonów zakazujących publikacji różnego rodzaju objawień bez aprobaty kościelnej stanowi zgodę Kościoła na ich łatwiejsze rozpowszechnianie, by nie tłumić dzieł Ducha Świętego pragnącego odnowić Kościół Chrystusa.

      Do 1966 roku Papieże Kościoła Katolickiego tłumili działanie Ducha Św. Ale że Św. Piotr?!
      Logika jest bezlitosna.

      Polubienie

  8. A to dla nas wszystkich… OTO ZNAK CZASU, W KTÓRYM ŻYJEMY…

    „Fr. Michael Cummins: Bloggers would go to Hell if there were a Hell”

    Ksiądz Michał Cummins: „Blogerzy poszliby do piekła, gdyby takowe istniało”

    Tak, Bernardzie Teologu… nawet nie wiesz jaką wspaniałą robote robisz, obnażając kłamstwa dzisiejszego papiestwa i tych wszystkich, którzy rozsiedli się w kościele Chrytusa Pana i gorszą innych, oby nie powiedzieć więcej.

    Nienawiść kapłana, też blogowca, – do innych blogowców? A dlaczego? Bo zatrzymali Franciszka przed zaprowadzeniem kłamstwa, oszustwa i fałszu na synodzie 2014? Bo nie pozwalają elicie pewnych kręgów kościoła na to, aby dyktowali innym do których skrzypców mają tańczyć… O, jak to niektórzy uwielbiają kontrolować umysły, serca i dusze swoich baranków…

    http://corbiniansbear.blogspot.ca/2014/11/word-on-fire-to-bloggers-drop-dead.html

    Polubienie

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s