Zielona encyklika, czerwona ekonomia i bezbarwne zbawienie

francis-politicsPapież Franciszek, jak żaden inny z jego poprzedników, rzuca się sam w wir polityki światowej, w wir globalnych zagadnień ekonomicznych oraz walki o tzw. sprawiedliwość społeczną (pojęcie wyeksponowane i przeinaczone przez socjalistów). Wkrótce na plan pierwszy jego ambicji globalnych wysunie się walka o „matkę Ziemię”, naszą planetę (pogaństwo).

Jak na obowiązki głowy Kościoła jest to zupełne przesunięcie akcentów i zainteresowań całego papiestwa z nakazu: „Idźcie i nauczajcie wszystkie narody w Imię Ojca i Syna i Ducha Świętego” (Mt.28:19), na jakiś globalny, humanitarny i polityczny program, który jest wszystkim, ale na pewno nie jest chrystocentryczny. Zgadza się to zresztą ze słynnym już powiedzeniem Franciszka, że ewangelizacja wiodąca do nawrócenia kogoś (prozelityzm) to czysty nonsens (zob. po angielsku link). Ale Franciszek nawołuje przecież ciągle także do nowej ewangelizacji… tak, tak… ale innej, takiej jaką on sam głosi, gdzie jak się wydaje Jezus Chrystus (umieszczony na drugoplanowym miejscu) wspiera Franciszkową polityczną agendę dla świata.    

Wielu to dostrzega i o tym głośno pisze, nawet humorystycznie:

W 2014 roku Franciszek wywołał burzę w świecie ekonomistów i finansistów z powodu nie tyle krytyki samego kapitalizmu, co nie jeden papież już czynił, ale z powodu nauczania, jak ekonomia powinna funkcjonować, aby każdy był szczęśliwy i żył w dostatku (teoria marksistowska). Okazało się, że się po prostu ośmieszył, bo wypowiedział się na tematy co do których nie dysponuje odpowiednią wiedzą, a są to jedynie jego przekonania o tzw. sprawiedliwości społecznej, której korzenie sięgają wszelkich filozofii proletariatu [o sprawiedliwości w kontekście społecznym mówili też wielcy filozofowie i teologowie, ale nie w taki sposób], bliskich teologii liberalnej, którą to w Ameryce Południowej potępił Jan Paweł II. Bergoglio w swoim czasie był przeciwnikiem teologii liberalnej, ale jego kontakty z działaczami argentyńskiego ruchu komunistycznego oraz nędza argentyńskich slamsów (favelas) zmieniła jego poglądy. Jego wizja sprawiedliwej ekonomii świata ma kolor czerwony.
(Zob. tutaj w jęz. ang. chiesa.espresso oraz na edition.cnn.com)

Klęska, jaką Bergoglio poniósł teraz podczas synodu w 2014 roku, sprawiła, że akcenty i zainteresowania jego papiestwa, kierują się, z udziałem medialnego szaleństwa, na sprawy polityki zielonych – my, katolicy, będziemy ocalać matkę Ziemię. „Zielona encyklika” została zapowiedziana jeszcze przed latem tego roku. Al Gore szaleje z radości, pogański szczep wszystkich oszalałych na punkcie tzw. globalnego ocieplenia zaczyna uwielbiać tego papieża… Nawet przemówienie w ONZ we wrześniu jest dla papieża z tego tytułu już zaklepane. Świat bije brawa, a tylko osieroceni konserwatywni katolicy pytają, czy cały wysiłek papieża nie powinien być skierowany tylko i wyłącznie na zbawienie dusz?!
(Zob. tutaj w jęz. ang. na firstthings.com oraz na forbes.com)

(post nadesłany)

Advertisements

5 uwag do wpisu “Zielona encyklika, czerwona ekonomia i bezbarwne zbawienie

  1. Christopher A. Ferrara, Narodziny „bergoglianizmu”, „Zawsze wierni”, nr. 1(176) styczeń 2015:

    Zakres ambicji Franciszka wyzierający z kart adhortacji Evangelii gaudium jest tak szokujący, że nasuwa podejrzenie o obłędzie. Deklaruje on w swym rozwlekłym manife­ście: „Marzę o «opcji misyjnej», zdolnej prze­mienić wszystko, aby zwyczaje, style, rozkład zajęć, język i wszystkie struktury kościelne stały się odpowiednią drogą bardziej dla ewangelizowania współczesnego świata, niż do zachowania stanu rzeczy”.

    Treść tego do­kumentu zdaje się sugerować, że jego autor nosi się na poważnie z planem całościowego niemal „zreformowania” tak Kościoła, jak i świata. Znajdujemy w nim takie sformuło­wania: „nowy rozdział ewangelizacji”, „nowe drogi podróży Kościoła”, „nowe narracje i paradygmaty”, „nowy porządek stosun­ków międzyludzkich”, „nowy sposób życia wspólnego w wierności Ewangelii”, „nowy wkład do refleksji teologicznej”, „nowe kie­runki dla ludzkości”, „nowe znaki i nowe symbole, sposoby przekazywania Słowa”, „nowa mentalność, kierująca się pojęciami wspólnoty, prymatu życia wszystkich wo­bec przywłaszczenia dóbr przez niektórych”, „nowa mentalność polityczna i ekonomiczna”, „nowe syntezy kulturowe”, „nowe procesy społeczne”, „nowe horyzonty myśli”, „nowa sytuacja społeczna”.

    Całe to pompatyczne pustosłowie może budzić śmiech i nie jest jasne, jak dokument ten może być zaliczony w ogóle do magisterium papieskiego. Jak powiedział dość dy­plomatycznie kard. Burke, Evangelii gaudium „jest innym rodzajem dokumentu i osobiście nie wiem, jak go scharakteryzować. Nie są­dzę jednak, że pomyślany on został jako element magisterium papieskiego. Takie jest przynajmniej moje wrażenie”.

    http://www.piusx.org.pl/zawsze_wierni/numer/176
    Do przeczytania w Internecie tutaj:
    http://dakowski.pl//index.php?option=com_content&task=view&id=14715&Itemid=46

    Lubię to

    • Ten program brzmi jak ANTY – EWANGELIA… bo jak on to wszystko będzie chciał wprowadzić w życie, to powstanie schizma w kościele…

      A, że w Argentynie normalnie mówią o nim „szalony”, to już tutaj o tym pisano…

      Mam jeszcze dwie uwagi:

      1. Protestanci nauczają, że fałszywy prorok walnie przyczyni się do ustalenia nowego porządku ekonomicznego świata, który potem przejmie i rozbuduje antychryst.

      2. Judasz (to nie jest moja złośliwość, tylko wskazanie na fakt), też miał polityczne ambicje na wyrost i to go zgubiło! Takie podejście do papiestwa jest potwornym niebezpieczeństwem dla całego kościoła!

      Lubię to

  2. Papież przeciw szczelinowaniu.
    Abstrahując od tego czy szczelinowanie jest dobre złe, głowa kościoła nie powinna się tak dać wykorzystywać.Patrząc na minę Franciszka jest mi go żal.

    Lubię to

    • @marcin.f. Jakby nie chciał, to by go do takiego zdjęcia nikt nie zmusił… Jeszcze nam wyjdą oczy ze zdziwienia na wierzch na temat tego, co będzie w tej zielonej encyklice! To wszystko powoli zaczyna być nienormalne… Po co ta reklama??? To ubliża Chrystusowi!!!

      Co ma szczelinowanie wspólnego z duszą ludzką lub ze zbawieniem?

      Lubię to

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Log Out / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Log Out / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Log Out / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Log Out / Zmień )

Connecting to %s