„Nowa herezja – antyfranciszkanizm”. Doprawdy?

513e189178cce.preview-620[1]

Na jednym z katolickich portali ukazał się ostatnio artykuł zatytułowany „Nowa herezja – antyfranciszkanizm”, w którym autor przedstawia rzekome narodziny nowego nurtu religijnego, który miałby polegać na „nieustannym krytykowaniu, sądzeniu i nieposłuszeństwie wobec kościelnej hierarchii, poczynając od proboszcza, kończąc na papieżu”.
Cały artykuł jest dostępny tutaj.

Spróbujmy się odnieść do przedstawionych w nim tez. Wydaje się, że niniejszy blog nie daje się jednak zaliczyć do tak określonego antyfranciszkanizmu.

Rzecz pierwsza.
Na niniejszym blogu nie poruszamy zasadniczo spraw lokalnych w Kościele, tym bardziej proboszczów. Jeśli mówimy, że antyfranciszkanizm jest krytyką i nieposłuszeństwem wobec wszystkich poziomów hierarchii i władzy w Kościele, nasz blog się nie mieści w tych kategoriach.

Rzecz druga.
Nie zachęcamy do nieposłuszeństwa wobec legalnej władzy kościelnej. Wobec Franciszka, mimo krytykowania go, jak dotychczas obowiązuje nas posłuszeństwo. Posłuszeństwo wobec hierarchów Kościoła, w tym także Franciszka, nie obowiązywałoby jedynie wtedy, gdyby dany hierarcha głosił publicznie, jawnie i notorycznie jakąś ewidentną herezję (wtedy dosięga go ekskomunika latae sententiae i automatycznie na mocy prawa traci swój urząd). Tymczasem Franciszek mimo mnóstwa dwuznacznych tekstów, bardzo mętnych sformułowań i szeregu dziwnych zachowań i wypowiedzi nie dopuścił się jeszcze czegoś takiego.

Rzecz trzecia.
Autor artykułu nie rozumie słowa „herezja” albo używa go w znaczeniu bardzo potocznym, jako odstępstwo od powszechnie przyjmowanych poglądów czyli brak poprawności politycznej. O to na blogu się jednak nie staramy. Natomiast, tak ot, o herezję (w znaczeniu teologicznym), nie można oskarżać nikogo, kto podejmuje racjonalną krytykę czyichś poglądów, gdy sam nie sprzeciwia się na nauczaniu Kościoła. Na blogu damy o to, by jasno przedstawiać prawdy wiary katolickiej. Można krytykować papieża i nie jest to herezja – warto o precyzję wypowiedzi, ponieważ sprawy czystości wiary to nie żarty.

Rzecz czwarta.
Sądzić będzie Bóg. Nie znamy serca i intencji Franciszka. Wskazujemy na fakty, krytykujemy wypowiedzi, pokazujemy dziwne zachowania. Widząc, co się dzieje, niejedna osoba przypuszcza, a nawet jest wewnętrznie przekonana, że Franciszek nie tyle ma swoje słabości i nieumiejętne działanie, co w przebiegły sposób realizuje przemyślną strategię niszczenia Kościoła katolickiego od wewnątrz. Wtedy dopiero byłaby to zła intencja i czyste diabelstwo. O tym jednak nie sposób wyrokować, ale i takie przekonania można przecież posiadać. Czas to pokaże i Bóg to wie.

Rzecz piąta.
Gdzie są kłamstwa na naszym blogu? Dbamy o rzetelność. Kłamstwo jest świadomym przeinaczeniem prawdy i niczego takiego nie znajdujemy u nas w postach.

Wniosek. Przynajmniej w przypadku niniejszego blogu zarzut o antyfranciszkanizm, według kryteriów autora linkowanego artykułu, wydaje się nietrafny. Nie mieścimy się w kategoriach tak rozumianego antyfranciszkanimu.

Być może też autor artykułu nieco ustawia swojego przeciwnika do bicia, nie rozumiejąc logiki, jaka towarzyszy krytyce Franciszka – jest to troska przede wszystkim o czystość wiary katolickiej i o losy wspólnoty wierzących, w posłuszeństwie Bogu, Kościołowi świętemu oraz wszelkiej prawowitej władzy eklezjalnej.

Advertisements

26 uwag do wpisu “„Nowa herezja – antyfranciszkanizm”. Doprawdy?

  1. W kościele panuje kryzys. To nie jest dla nikogo już żadną tajemnicą. Biskupi i sam kler pomiędzy sobą się nie zgadzają w wielu punktach i poglądach; ba parafie jedna od drugiej odstają o 180 stopni, nie wspominając nawet o różnicach w tym samym kościele katolickim pomiędzy wschodem, a zachodem! Sprawy mają się poważnie i wydaje się, że ktoś lub coś za tym stoi i nakręca ten kryzys w kościele, który praktycznie zaczął się od Soboru Watykańskiego II, ale obecnie bardzo przybrał na sile. Na dodatek zostaje w bardzo podejrzanych okolicznościach wybrany papież, który głosi rzeczy, jakich katolicy nigdy wcześniej w kościele nie słyszeli, bo praktycznie sprzeczne z Ewangelią. Rzuca się on w wir polityki światowej, miesza się w sprawy czystego a-religijnego humanizmu i tzw „sprawiedliwości społecznej”, mieszając religię z polityką!!! I ktoś usiłuje nazwyać to „antyfranciszkanizmem”…???
    A CO Z JEGO ANTY-EWANGELIĄ ???
    A CO Z SZTUCZNYM BRAKIEM PRAWDY W KOŚCIELE?
    Dlaczego nie wolno nam bronić CHRYSTUSA PANA, którego tak bardzo usiłują nam zakłamać wmawiając nam, że np: Miłosierdzie Boże poprostu lekceważy sobie grzechy ludzkie, o których przecież Biblia mówi, że wołają o pomstę do nieba!

    Jeżeli istnieje jakiś „antyfranciszkanizm” – to ma on widocznie swoje REALNE PODSTWAY…

    Hej, „Who am I to judge?”

    Lubię to

  2. Chodzi o sam sposób przedstawiania Franciszka. Chociażby to zdjęcie, ma ono przecież szydzić i kompromitować Papieża – wypadł tu bardzo źle , tragicznie wręcz. Gorzej wypadał nieraz Benedykt XVI na fotografiach i nie może to być żaden argument używany w celu dyskredytowania danej osoby.
    Ten blog jest bardzo stronniczy, a przy tym krytyka nie jest rzetelna – ekumenizm nie jest krytykowany jeżeli propagował go Jan Paweł II, ale jak już robi to Franciszek, to jak najbardziej.

    Lubię to

    • @Piękonowłosy
      Ekumenizm Jana Pawła II nigdy nie stwarzał zagrożenia, ani nawet poczucia, że Jan Paweł II byłyby gotów niejako zrównać religie ze sobą. Jan Paweł II szukał raczej porozumienia między religiami, nie po to, aby zatrzeć różnice pomiędzy wiarami, ale aby one przestały być sobie wrogie. ZAWSZE I NIEUSTANNIE GŁOSIŁ CHRYSTUSA!!! Nie chował krzyża za pzuchę w Jerozolimie, aby nie urazić żydów, ani nie zakrywał go reką przed Buddystami!!! – jak Franciszek, który robi wrażenie,że wstydzi się KRZYŻA CHRYSTUSOWEGO!

      Franciszek pada do stóp protestantom…KATOLICKI PAPIEŻ!!! – i prosi ich o błogosławieństwo i modlitwę nad nim!!! Zaprasza na modlitwy do Watykanu Żydów i Imama muzułmańskiego, który bluźni na Świętym Watykanie modląc sie do Allaha po arabsku, aby Allah dał mu zycięstwo nad niewiernymi … ,czyli nad kim? NAD NAMI!!! To było żywe zbeszczeszczenie miejsca świętego!

      Jan Paweł II był reprezentantem religii katolickiej, pomiędzy innymi religiami. Franciszek robi wrażenie handlarza, który gotów jest sprzedać religię katolicką, dla tzw.celów humanitarno-społeczno-politycznych… i ogólnoświatowych. On nie walczy o Chrystusa, on walczy o swoją wizję świata.

      P.S. Co do wyglądu to sam jest sobie wiele winien. Odrzucił czerwone buty papieskie (wyraz godności urzędu papieża) i tacha za sobą czarną teczkę jak za proletariatu. Ostatnio media zwaracają uwagę, że niesamowicie przytył, chociaż głosi umiarkowanie… Wiele by tu można pisać, ale… jemu samemu nie zależy na tym, na czym tobie zależy..

      Lubię to

      • Jan Paweł II pocałował Koran, zorganizował pogańskie, ekumeniczne spotkanie w Asyżu, gdzie kładziono posążki buddy na tabernakulum. Była to ogromna obrona wiary w twoich oczach zapewne, podobnie wiary broni obecnie ks. Lemański.

        Lubię to

      • W kwestii tego spotkania ekumenicznego z Janem Pawłem II – fr. Paul Kramer twierdzi, że JPII został w to spotkanie niejako wmanewrowany przez masonerię watykańską. Dopiero po fakcie zdał sobie sprawę z tego, że był tam ukryty plan…

        Fr. Kramer podawał też przykład jak niemal wprost Papież był szantażowany przez kardynała Casarolliego (wiele źródeł mówi, że przedstawiciela masonerii), np. w kwestii przekazania Polsce pomocy finansowej jeszcze w początku lat 80-tych. Jest to też udokumentowane w jednej z książek – nie pamiętam teraz autora – na którą powoływał się fr. Kramer.

        Jeszcze jedna rzecz, która mi się kojarzy – fr. Kramer mówi też (w słynnej audycji radiowej, której gościem był nieżyjący już fr. John O’Connor, zatytułowanej „The reign of Antichrist”), że św. Maksymilian Kolbe, gdy był jeszcze seminarzystą (bodajże w roku 1917), widział przedstawicieli masonerii paradujących w Rzymie z plakatami, na których było napisane „Szatan będzie panował z Watykanu, a Papież będzie jego sługą”. Czyż te czasy nie stają się na naszych oczach realne? Tym bardziej, że za 2 lata będziemy mieć 300 rocznicę Fatimy…

        Lubię to

      • Donald, papież Jan Paweł II wypowiadał się równie niejasno w kwestiach fałszywych religii, co Franciszek. Chociażby odnośnie voo-doo:
        http://www.ultramontes.pl/jp2_i_voodoo.htm
        Strona jest sedewakantystyczna, ale co z tego, skoro wielu osobom związanym z tym blogiem jest bliżej do tej opcji od sympatyków FSSPX.
        Jan Paweł II krył swojego przyjaciela, Maciela Degollado, pedofila, który miał dzieci z kilkoma kobietami(będąc duchownym), również i te dzieci gwałcił ,a na łożu śmierci nie chciał przyjąć Komunii i przeprosić Pana Boga. Jan Paweł II wiedział o tym wszystkim, nawet go nie ukarał, jak należałoby zrobić z takim zwyrodniałym przestępcą.

        Lubię to

    • Widzę, że jak nie ma się czego czepiać, to będziemy się czepiać pojedynczego zdjęcia, zresztą nawet nie najgorszego. Najlepiej w ogóle zamilknąć i zamknąć blog, wtedy nie będzie stronniczości. Będzie w mediach pieśń zachwytu nad pokorą Franciszka uwidaczniającą się w całowaniu po ręce księży broniących kultury gejowskiej, bo Jan Paweł II też tak czynił przecież, nie? Rozbieżności w podejściu do ekumenizmu pomiędzy Janem Pawłem II a Franciszkiem, zmierzającym niebezpiecznie ku fałszywemu ekumenizmowi, coraz bardziej się uwidaczniają.
      A poza tym post Pięknowłosego jak zwykle bezpośrednio do samej treści postu nijak się nie odnosi.

      Lubię to

  3. Pieknowlosy
    Widzę, że gotywy jesteś stawiac pomniki Franciszkowi – zatem twoje serce nigdy nie spostrzeże jego falszywego nauczania. Nie wiedzisz prawdy, tylko jakieś idee, które nie mają nic wspólnego z rzeczywistością .
    Warto się zastanowić czy wiara w czlowieka nie wypiera nadrzędnej wiary w Chrystusa.
    Humanizm, widzacy czlowieka w miejscu Boga – a taką retoryką posluguje sie Franciszek, przynosi właśnie człowiekowi śmierć.

    Lubię to

    • Zorro
      Jesteś typowym antyfranciszkaninem, takim właśnie, którego określa ta śmieszna definicja. Antyfranciszkanizm to twoja religia, nie zaś katolicyzm – na to wygląda. Ze swoją fobią mógłbys pójść na forum ‚faktów i mitów’, skoro napisałeś to, co napisałeś w pierwszym zdaniu.

      Lubię to

      • Pieknowlosy
        Jesteś w błędzie KOCHAM CHRYSTUSA I DLA NIEGO JESTEM GOTOW PONIESC WIELE WYRZECZEN.
        Gloszenie PRAWDY CHRYSTUSA JEST MOJĄ JEDYNĄ MOTYWACJĄ. Jesli spostrzegam manipulacje wobec niej, to nie boje się zaprotestować, nawet jeśli tych manipulacji dokonuje ten co zajmuje Tron Piotrowy.
        Każdy uczciwy katolik ma obowiazek reagować na próby znieksztalcania nauki Chrystusa.
        Oczywiście ci co wpatrzeni są w arcypasterza i jego fukcje tronu, najczęściej nie widzą nic niebezpiecznego. Przyzwyczajeni są, że papież nigdy się nie myli. Niestety w historii papiestwa było 36 do 42 antypapieży. Coraz bardziej widac, że Franciezek jest 43! Popelnil aż nadto widomych herezji, by tak wlasnie widzieć jego postawę. Herezji nie wprost wyrażonych, ale po wnikliwej teologicznej analizie choćby fenomenologicznej czy hermeneutycznej nie mam już żadnych watpliwosci.
        Mamy do czynienia z wieloaspektowym herezjarchą.

        Lubię to

      • Zorro, przecież ty osądzasz wszystkich pochopnie jak leci, nie tylko tego papieża. Bardzo szkodzi, ale nazywanie go antypapieżem to oskarżenie niebywale wysokiej rangi i wypowiadane bez twardych dowodów może być grzechem śmiertelnym, bardzo ciężkim.
        Mnie też pomówiłeś jakobym był bałwochwalcą Franciszka, nawet mnie nie znając. To świadczy dobitnie, że powinno się ciebie traktować bardziej jako przypadek kliniczny, bo twoja krytyka nie ma nic wspólnego z obiektywizmem.

        Lubię to

      • To pięknie, Panie teologu, tylko nie wiem, czemu zwraca się Pan do mnie. Pański blog wywołuje niestety histerię u mniej odpornych internautów, dlatego lepiej nie dowalać Papieżowi na każdy możliwy sposób, bo ktoś, kto nigdy nie zetknął się z krytyką jakiegokolwiek pontyfikatu, może odnieść wrażenie, że akurat ten papież jest złem wcielonym.

        Lubię to

      • Najlepiej bez dowodów mówić, kto idzie do piekła, a kto nie, kto służy diabłu, kto Panu Bogu. W końcu tak mówił od lat Kościół, nieprawdaż?

        Lubię to

  4. Pieknowlosy
    Człowiek, który mówi, że nie ma Boga katolickiego,
    Boga w Trójcy Św.
    Myje nogi w wielki czwartek muzulmance
    Jest członkiem okolomasanskich Rotary i Lions Club,
    sam się ekskokunikuje z KK wg dokumentow tegoż.
    Wystarczy, że ma tylko takie zaakceptowane myśli heretyckie i nie jest już czlonkiem KK. Tym samym papiezem
    Jeśli mówienie o tym jest kliniczną patologią, to przyjmij moje glebokie wspołczucie.
    Masz wolną wolę, możesz myśleć i mówić co chcesz, ale żadne argumenty jakie miałyby bronić twojej tezy nie przekonują mnie!
    Przykro mi, że jesteś głuchy na fakty, one obnarzaja prawdę o Franciszku- falszywym proroku. Modlę się za niego by to się zmieniło.
    Chcesz iść z większością w pląsach samozadowolenia, droga wolna. NA PEWNO BEZE MNIE!
    Nie mam rzadnej przyjemności w ujawnianiu kim naprawdę jest F. Ale ze względu na swoje sumienie i troskę o innych, muszę to robić.

    Ps.
    Nie opowiadaj, że osądzam wszystkich, bo to kłamstwo! Osądzam co najwyzej czyny a nie czlowieka, także w wypadku F. i twoim.
    Uwierz, nie jestem twoim wrogiem ( ani F.) a zdecydowanie przyjacielem- w prawdzie. Choć ty tak nie uważasz.
    Może jednak się to zmieni…?

    Lubię to

    • Zorro, napisałeś:
      „Pieknowlosy
      Widzę, że gotywy jesteś stawiac pomniki Franciszkowi – zatem twoje serce nigdy nie spostrzeże jego falszywego nauczania. ”
      To zwykłe pomówienia, bo nie napisałem nigdy niczego podobnego, ani tego papieża nie chwaliłem. Po prostu mnie pomówiłeś, więc nie pisz, że nie osądzasz ludzi.
      Wiem to wszystko, co napisałeś. Jednak nie daje to podstaw, żeby móc orzec formalnie, że Franciszek to fałszywy prorok. Gdyby tak było, już dawno by to poczyniono zresztą.
      A mówić o tym możesz, ale tylko podałaś fakty, a ty do tego dodajesz swój nienawistny krzyk i epitety względem papieża i ludzi, którzy myślą inaczej.
      I jeszcze jedno: Franciszek nie zapoczątkował jakiejś wielkiej rewolucji , to wszystko było już od dawna od Soboru Watykańskiego II. On po prostu robi to w tempie zabójczym i bardzo niskim, pajacowatym stylu.

      Lubię to

  5. Pieknowlosy
    Wmawiasz mi rzeczy, których nie ma.! Powiedz Chrysyusowi, że to co sie dzieje
    z Franciszkiem i jego bezrefleksyjnymi klakierami, to wszystko w porzadku…
    Niech się dzieją te bezecenstwa, grunt to my mamy czyste sumienie
    CZYSTE? a czy na pewno używane?

    O zasadzkach zlego nalezy krzyczeć i to głośno. Jeśli milczeć będę to zaciągam na siebie grzechy grzesznika!

    Lubię to

  6. @Pięknowłosy, z tego co rozumiem, to według ciebie papież jest nietyklany… Bo tak od zawsze naucza kościół, że papież jest nieomylny, nietyklany i ten kto krytykuje papieża – bez względu na to czy słusznie czy nie – nie ma do tego prawa. Grozicie ekskomuniką i piekłem każdemu, kto nawet napisze PRAWDĘ.

    Jeżeli wierzący człowiek widzi postępowanie papieża niezgodne z tym co obowiązywało do tej pory w kościele, to aby trzymać się tej szytywnej poywższej zasady, wolałbyś, aby w obronie papieża – uszczerbano tu i ówdzie z nauki Bożej?

    Czy ty się zastanawiasz nad tym, że w ten sposób skónczycie na kulcie jedynostki, kosztem nauczania płynącego z Biblii od samego Boga?

    Może mi wyjaśnisz dlaczego nie wolno napisać prawdy o odstępstwach, które mają miejsce w kościele, o lekceważeniu tradycji i dogmy?

    Czy ty się zastanawiasz nad tym, dlaczego ludzie świeccy muszą dzisiaj zadawać pytania, które powinni zadawać, i to na głos, purpuraci kościoła? Dlaczego nikt (poza kard. Burke, kard. Pell’em i Biskupem Schneiderem) nie ośmielili się rozliczyć Franciszka z głoszenia tez sprzecznych z Ewangelią? (Relatio)

    Jezus zbeształ publicznie Piotra, za jego odstępstwa, nawet jak wiedział, że będzie papieżem. Pierwszą bowiem zasadą i linią obrony jest EWANGELIA ŚWIĘTA, a nie żaden papież, a tym bardziej papież, który plecie bzdury tak jak ten w Domu. świętej Marty…

    Nie możesz mieć pretensji do ludzi wierzących, o to, że chcą zapytać papieża o jego niewierności wobec nauczania Chrystusowego i odstępstwa w stosunku do tradycji kościoła!

    Jeżeli wszyscy zobojętniejemy na to co się dzieje, to popłyniemy, już wkrótce, z rynsztokiem neo-poganizmu. Tak jak tutaj: https://www.youtube.com/watch?v=UJ5KbCuox3g

    Lubię to

    • To tylko twoje urojenia, które przypisujesz mnie, żeby móc potem z nimi polemizować. Jesteś, obok Zorro, radykalną wyznawczynią antyfranciszkanizmu(według definicji przytoczonej w artykule).

      Lubię to

      • @Pięknowłosy … i jeszcze 3 sprawy:

        1. Czy Jezus był radykałem czy liberałem w Jego czasach?

        2. Dlaczego w Biblii jest napisane wprost: „Bodajbyś był zimny, albo gorący, ale że jesteś letni, wypluję cię z ust Moich”

        3. Wcale mi niezależy, na etykietce „antybergogliowska” – ostatecznie według niego jestem jakimś tam królkiem z powodu nieodpowiedzialności rodzicielskiej mojej mamy…
        …. więc wolno mi skakać i kicać mu przed nosem…

        JAK ŚWIAT ŚWITEM KOŚCIÓŁ NIE ZNAŁ TAKIEGO WSTYDU !!!

        Lubię to

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Log Out / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Log Out / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Log Out / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Log Out / Zmień )

Connecting to %s