Franciszek wybrany przez Ducha Świętego czy dzięki wpływom lobby? Kard. McCarrick potwierdza istnienie świeckiego lobby na rzecz kard. Bergoglio

mccarrickJak pisaliśmy (zob. tutaj), istnieją bardzo mocne poszlaki, że grupa około 30 kardynałów była zamieszana w lobbowanie na rzecz oddania głosu na kard. Bergoglio, aby mógł on zostać papieżem. A z pośród nich szczególnie aktywnych było 7 kardynałów. Powstał cały plan (niezgodny z prawem kanonicznym, który automatycznie powoduje nieważność takiego wyboru), aby namówić odpowiednią ilość kardynałów na oddanie głosu na Bergoglio. Jak powszechnie wiadomo, Bergoglio (kandydat kard. Martiniego), wysunął się jako drugi za papieżem Benedyktem XVI na konklawe w 2005 roku.

Na poniższym wideo z referatu kard. McCarricka, arcybiskupa Waszyngtonu, wygłoszonego na temat papieża Franciszka na Uniwersytecie Villanowa (USA), w czasie 18 minut 20 sekund słyszymy, jak kardynał zaczyna odsłaniać kulisy pewnych interesujących działań ludzi świeckich (sic!) na rzecz oddania głosów na Bergoglio. Kard. McCarrick przyjął – bo został o to poproszony – pewnego reprezentanta elity włoskiej, znanego, szanowanego i ogromnie błyskotliwego mężczyznę ubranego w bardzo elegancki sposób. Mężczyzna ten po chwili rozmowy namawiał go na oddanie głosu na Bergoglio, który według tego człowieka, mając 76 lat, ma 5 lat na reformę Kościoła!    


Kard. McCarrick nie zdradził na tym wideo, kim jest ten świecki wpływowy człowiek, tak dogłębnie zainteresowany reformą Kościoła katolickiego! Wiemy, że czas reform ma wynieść 5 lat i w tym czasie Bergoglio powinien tego dokonać. Czyli do roku 2018 roku powinniśmy zobaczymy niesamowite rzeczy w Kościele…

Powstaje jednak pytanie: kto obecnie rządzi Kościołem? Co to za elity świeckich o niewidzialnych rękach używają kardynałów katolickich do realizacji swoich planów?

I czy jeszcze ktoś ma wątpliwości, że papież Benedykt dobrowolnie zrezygnował z tronu Piotrowego tylko ze względu na brak sił? Ilu to świeckich, eleganckich panów elity włoskiej odwiedziło go przed tą rezygnacją?

(post nadesłany, źródła:
Cardinal McCarrick confesses that he was lobbied to support Cardinal Bergoglio
What is the truth about Cardinal Murphy-O’Connor and ‘Team Bergoglio’?)

Advertisements

12 uwag do wpisu “Franciszek wybrany przez Ducha Świętego czy dzięki wpływom lobby? Kard. McCarrick potwierdza istnienie świeckiego lobby na rzecz kard. Bergoglio

  1. Tak się zastanawiam, czy ktoś w ogóle poza antykatolickimi środowiskami i osobami oziębłymi religijnie lubi Bergoglio?
    Przecież to wyjątkowo niesympatyczna postać.

    Lubię to

    • To jest już nie ważne czy go ktoś lubi czy nie. On dzierży władzę nad kościołem, a to ma niesamowite konsekwencje na szerszą skalę i wcześniej czy później odbije się echem w całym kościele. Jego decyzje będą brzemienne w skutkach i jeżeli kardynałowie, ci konserwatywni, nie obudzą się na czas i nie stawią jemu czoła, to kościół zostanie rozłożony na łopatki.

      Lubię to

  2. Kardynał Burke nas uratuje, to człowiek posłany nam przez Boga. Na drodze do Kościoła odrodzonego pod wodzą kard. Burke

    Kardynał Burke, na pytanie dziennikarza czy Zakon Malty, którego jest kapelanem mógłby funkcjonować jako Administracja Apostolska, przyjmując do siebie księży i zakonników tradycjonalnych, odpowiedział, że już w tej chwili są w nim księża. Zakon jednak nie funkcjonuje jako Administracja Apostolska, powiedział. Zakon ma swego dostojnika kościelnego, mianowanego przez papieża, który uczestniczy w jego zarządzaniu i jest on także przełożonym tych księży, którzy do niego należą. Obecnie, dodał Burke, opracowujemy sytuację jaka zaistniała, to jest wiele próśb innych księży chcących wstąpić do Zakonu. To zdarzało się w przeszłości, więc nie widzimy przeszkód w kontynuacji tego procesu. Jednakże nie ma to nic wspólnego z powstaniem Administracji Apostolskiej, a jest to tylko wykorzystaniem prawa, którym dysponuje Zakon.

    Tak czy owak odpowiedż, na schizmę zaczyna się tworzyć. Chorobę należy osłabić jak najszybciej tworząc przeciwciała.

    Lubię to

  3. Diario Vaticano / „Seguo quello che i cardinali hanno chiesto”
    http://chiesa.espresso.repubblica.it/articolo/1350839

    Dziennik Watykanski / “Postepuje tak jak o to prosili kardynalowie”

    Uwarunkowania zawarte podczas preconclave i ich wplyw na dzialania Franciszka. Uklady zwiazane z wyborem papieza sa zabronione i prawnie niewazne. Ale w praktyce do stosowania uwarunkowan dochodzi dosc czesto.

    Sandro Magister
    CITTA’ DEL VATICANO, 1 lipca 2014

    “Podobnie, przed wyborem papieza zabrania sie kardynalom zawieranie umow, to znaczy wspolnego przyjmowania zobowiazan, ktore w przypadku wyboru na papieza jednego z nich, muszaja go do realizacji tychze zobowiazan. Rowniez tego rodzaju przyrzeczenia, gdyby w rzeczywistosci zaistnialy, takze pod przysiega, deklaruje je za nieistniejace i niewazne”.

    To ustanawia konstytucja apostolska „Universi dominici gregis”, ktora reguluje zasady wyboru papieza, opublikowana przez Swietego Jana Pawla II w 1996 roku i nadal obowiazujaca.

    W historii Kosciola sa zdefiniowane jako “capitolazioni” lub “capitolati elettorali” umowy pomiedzy kardynalami zebranymi na conclave i majacymi na celu zobowiazanie przyszlego papieza do postepowania, ktore w praktyce okazaloby sie silnym ograniczeniem wolnosci jego dzialania.

    Pierwszy taki kontrakt prawdopodobnie zaistnial w 1352 w czasie conclave w Avignone, kiedy to papiezem zostal wybrany Innocenzo VI, i ktory po wyborze oglosil go niewaznym.
    I w rzeczywistosci, kilka razy papieze, po elekcji zaparli sie paktow zawartych z ex kolegami kardynalami.

    Byly to pakty, ktore czasem zobowiazywaly nowego papieza do przedsiewziec dla rzeczywistego dobra Kosciola, ale w innych przypadkach zadawalaly interesy osobiste albo tez interesy jakiejs grupy. Tak, ze w koncu zostala podjeta decyzja, iz tego rodzaju postepowanie powinno byc formalnie zabronione.

    Ich zabronienie weszlo w zycie wraz z regulami przeprowadzania conclave ogloszonymi przez innego swietego papieza, Piusa X, w konstytucji apostolskiej „Vacante Sede Apostolica” z 1904 roku, ktora mowila:

    “ Zabraniamy rowniez kardynalom przed wyborem papieza, zawierania umow, czy tez ustanawiania czegokolwiek za wspolna zgoda, co po wyborze mialoby byc zobowiazujacym dla przyszlego papieza. Gdyby tego rodzaju postepowania “de facto” mialy miec miejsce, rowniez ze zlozeniem przysiegi, deklarujemy je niewaznymi i bez wartosci”.

    To zarzadzenie – ktore nie przewiduje niestety zadnej kary dla tego ktoby przeciw niemu wykroczyl, gwarantuje jednak nowemu papiezowi pelna wolnosc, czyli nie liczenie sie z tymi umowami – zostalo ono potwierdzone przez wszystkie inne po nim opublikowane documenty dotyczace conclave, az do dokumentu autorstwa papieza Karola Wojtyly.

    Ewentualne umowy kardynalskie majace miejsce przed lub w czasie conclave sa zatem nie tylko uficjalnie zabronione, jakoze sa niezgodne z prawem, ale sa takze praktycznie nieskuteczne, poniewaz nie zobowiazuja nowo wybranego papieza do dotrzymywania ich, nawet wtedy gdy na nie dal przyzwolenie.

    W kronikach ostatnich dziesiatkow lat pamieta sie jednak, ze w czasie conclave z pazdziernika 1958 niektorzy kardynalowie Kurii rzymskiej zechcieli zagwarantowac sobie aby w przypadku wyboru na papieza patriarchy Wenecji Angelo Roncalli, tenze Roncalli wybral sobie jako Sekretarza Stanu monsignore Domenico Tardini. I tak w rzeczywistosci sie stalo wieczorem, w dzien elekcji Jana XXIII.

    Podczas nastepnego conclave z roku 1963 kardynalowie z Europy Centralnej, zgodnie z ich umowa o kontynuowaniu linii Synodu Vaticano II zadecydowali o wybraniu na papieza kardynala Mediolanu Giovanni Battista Montini.

    W 1978 opowiadano ze gdyby zostal wybrany papiezem kardynal Giuseppe Siri, mial zagwarantowac stanowisko Sekretarza Stanu swojemu konkurentowi, kardynalowi Giovanni Benelli. Podczas gdy – mowiono – patriarcha Wenecji Albino Luciani mial byc wybrany papiezem, jak rzeczywiscie sie stalo, gwarantujac iz nie mianowalby Sekretarzem Stanu Benelli, ktorego wszyscy sie bali.

    Z conclave, ktore wybralo Jorge Mario Bergoglio nie wynika ze zaistnialy pakty formalne o zaprzysiezone miedzy kardynalami.

    Nie mniej jednak wiele razy papiez Franciszek wyznal ze czuje sie zobowiazany wzgledem co poniektorych wskazowek dostarczonych mu przez kardynalow w czasie zebran przed conclave.

    Jeszcze raz potwierdzil to w sposob bardziej rozwiniety niz zazwyczaj w wywiadzie dla Franki Giansoldati na lamach “Il Messaggero” z 29 czerwca.
    W wywiadzie powiedzial: “Co do programu (zarzadzania Kosciolem) postepuje tak, jak zyczyli sobie tego kardynalowie podczas spotkan przed conclave. Ide w tym kierunku. Rada, skladajaca sie z 8 kardynalow, organizm zewnetrzny, powstal wlasnie wtedy. Poproszono o to aby pomoc w zreformowaniu Kurii. Rzecz zreszta nielatwa poniewaz robi sie pierwszy krok, ale potem okazuje sie ze trzeba zrobic jeszcze inne kroki, i gdy wczesniej byla jedna dikasteria, potem staja sie cztery.
    Moje decyzje sa owocem zebran zaistnialych przed conclave. Niczego nie zrobilem sam”.

    Na pytanie czy tak postepujac uzywal “podejscia demokratycznego”, papiez dodal:
    “To byly decyzje kardynalow. Nie wiem czy jest to podejscie demokratyczne, powiedzialbym raczej synodowe, pomimo iz to slowo w odniesieniu do kardynalow nie jest wlasciwym.

    Oto co powiedzial Bergoglio. Patrzac od strony formalnej, paktow czy umow nie bylo. Ale w istocie rzeczy do tychze umow bardzo blisko sie doszlo.
    Rada osmiu kardynalow, ktora Franciszek utworzyl jako wyraz posluszenstwa swemu mandatowi zebrala sie wlasnie w tych dniach w Watykanie.

    Lubię to

    • Tak jeemka, wiem, ale wielu tych co stoją po jego stronie są u niego w kieszeni. Bergoglio ma wielu popleczników. Przecież on nie działa w próżni!!! Na Synodzie 2014, prawda wyszła jednak na jaw. Judasza apostoła napewno wielu też lubiało… Nie zmienia to faktu, że nie można służyć dwóm panom… Bergoglio może być bardzo miły i słodki, co nie zmienia faktu, że głosi herezje… a może i nawet realizuje program masoński…

      Antychryst podobno ma być czarującą postacią…

      Lubię to

  4. Obawiam się, że nie ma juz szans na uratowanie KK w jego obecnej widzialnej niepodzielonej, choć wewnątrz zaklamanej postaci.
    Obrońcy tradycyjnego nauczania są w mniejszości i za chwile zostaną przykładowo ekskomunikowani. PRAWDA zostanie tak zmodyfikowana, że nie będzie jej mozna nazywać Prawdą.
    Tak czy inaczej, będziemy przybici do krzyża, wraz z Wiernym KK i razem z nim musimy umrzeć. JeśLi Bóg zechce to zmarywychwstaniemy wraz z nim do nowego życia.
    Módlmy się aby przetrwać to ukrzyżowanie godnie i bez zdrady…

    Lubię to

    • @Zorrro, a nie zastanawia cię fakt, że tak nagle jesteśmy w mniejszości? Skąd tak nagle?

      W zasadzie wszystko wydawało się mniej więcej w porządku, zanim Bergoglio nie rzucił przed kościół kości modernizmu… Wszystko wtedy wybuchło, ale tak się stało, bo od dawna musiało się wiele burzyć i wrzeć w kościele, ale nie ujawniało się jeszcze na powierzchni… a teraz następuje wyraźna polaryzacja…

      Straszne… ale lepiej być psychicznie gotowym niż schować głowę w piasek…

      Lubię to

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Log Out / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Log Out / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Log Out / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Log Out / Zmień )

Connecting to %s