Ultra-bergogliański „Vatican Insider” stale atakuje konserwatywnych kardynałów

who-I-am-to-judge

Napisy – Franciszek: „Kim ja jestem, by sądzić”; po lewej „Geje”; po prawej: „Bracia Franciszkanie Niepokalanej”

Ostatnio tu i ówdzie można było usłyszeć o tak zwanym „nowym miłosierdziu”. Termin ten ukuli zwolennicy pro-kasperowskich zmian w Kościele katolickim (tak jakby miłosierdzie można było w ogóle dzielić na nowe i stare, czyż nie jest to absurd?). To „nowe” miłosierdzie doskonale obrazuje szkic satyryczny po lewej. I w codziennym życiu Kościoła można niestety powoli zaobserwować niszczenie tych, których określa się czasem mianem nawet „odszczepieńców”, przez osoby krzewiące „nowe” miłosierdzie.

Warto wiedzieć „who is who” w Kościele. Czasopismo Vatican Insider jest ultra-bergogliańską gazetą, która nie pozwala sobie na rozwijanie cnoty zwanej obiektywnością dziennikarską. Ci, którzy redagują ten dziennik, to przedłużone ręce papieża Franciszka. Wyrażają doskonale jego myśl – Tradycja katolicka jest krok po kroku odstawiana na półkę, a nawet niszczona.    

W samym tylko miesiącu lutym regularnie co dwa, co trzy dni ukazywał się na łamach Vatican Insider atak na kardynałów, którzy bronią doktryny Chrystusa Pana, a których nazywa się „odszczepieńcami” od tego miłosiernego, na „nowy” sposób, modernistycznego Kościoła.

I tak, 14 lutego zaatakowano oczywiście kardynała Raymonda Burke, przedstawiając wypowiedź arcybiskupa Donalda Wuerl’a z Waszyngtonu, który publicznie ośmielił się nazwać go najpierw swoim bratem, po to, aby zaraz potem oskarżyć go publicznie o zdradę, jakiej dokonał, poprzez krytykę decyzji papieża Franciszka.

Zaraz potem 16 lutego zaatakowano tam australijskiego kardynała Georga Pella (który wraz z kard. Burke postawił veto Franciszkowi na synodzie wobec dokumentu Relatio). To Franciszek sam wezwał kard. Pella do Watykanu i uczynił go prefektem nowego sekretariatu do spraw ekonomii Watykanu. Ale teraz publicznie go upokorzył, ograniczając do minimum jego władzę na tym stanowisku i możność podejmowania decyzji, o czym głośno i skwapliwie poinformował ten papieski trębacz, Vatican Insider.

Odczekano dyplomatycznie trzy dni i 19 lutego podjęto następny atak w duchu sarkastycznego cynizmu, tym razem na osobę niezmiernie zasłużonego dla Kościoła biskupa emerytowanego Hong-Kongu, kardynała Josepha Zen’a. Był  on zawsze lojalny wobec Rzymu w przeszłości, był jedynym ogniwem pomiędzy komunistycznymi Chinami a Watykanem. Jest teraz widocznie niewygodny Franciszkowi…

Na tle tego wszystkiego przypomina się identyczna historia papieża Benedykta XVI, przecież to od afer i skandali w mediach zaczęto niszczyć i podkopywać jego dobre imię.

Historia dokładnie się powtarza. Zostało jeszcze siedem miesięcy do synodu wyznaczonego na jesień 2015 roku, aby móc regularnie niszczyć tych, którzy bronią nauczania i magisterium według Chrystusa, a nie według Franciszka. Takiej zażartej walki wewnętrznej Kościół dawno nie widział, a to dopiero początek. Prawdziwi katolicy powinni czytać między wierszami, że kardynałowie niszczeni publicznie od środka przez modernistyczne „katolickie” pro-bergogliowskie media, to prawdziwi przyjaciele Chrystusa Pana.

Autentyczni naśladowcy Chrystusa byli tak jak On zawsze biczowani.

(post nadesłany, źródło The Eponymous Flower: Malleus (aliquorum) cardinalium — Hard Times For „Dissenters” Among the Cardinals)

Advertisements

4 uwagi do wpisu “Ultra-bergogliański „Vatican Insider” stale atakuje konserwatywnych kardynałów

  1. FILATELIŚCI W DZIAŁANIU……. NO CÓŻ, JAK PASJA TO PASJA….

    Oto, jak Vatican Insider tłumaczy sprawę zaginionej książki w trakcie Synodu, po poinformowaniu się w Sekretariacie Stanu.

    Nie było żadnej cenzury i pliki, które zostały wysłane, zostały również doręczone. Tyle że, kiedy je otrzymaliśmy, był na nich jedynie znaczek włoski, ale brakowało stempla Poczty Włoskiej jak również Poczty Watykańskiej. Później wszyskie pliki zostały umieszczone w kasetkach odbiorców.
    Operacja ostemplowania opóźniła dostarczenie książęk o połowę dnia.

    Lubię to

  2. Z tego co czytam, to kardynała Pella jego wrogowie na Watykanie nazywają „kangurem”, bo jest on z Australii. Włoscy kardynałowie go nienawidzą. Wewnętrzna walka wre i zaczynają wobec niego stosować tę samą politykę co przed zniszczeniem papieża Benedykta XVI – poprostu wywlekają jakieś prywatne informacje na temat jego personalnych wydadków do prasy, sowicie je krytykując w negatywnym świetle…

    To wszystko się źle skończy. Proroctwa za Akity nigdy nie były uwidocznione tak czarno – na białym jak na Watykanie pod zarządem papieża Franciszka…

    Wzajemna wrogość kardynałów jest wprost namacalna…

    Lubię to

  3. Paradoksy i zezy ekumeniczne.

    Jest rzeczą doprawdy dziwaczną, że w diecezji rzymskiej, w której kościoły tak ważne, jak Św. Teodora na Palatynie, albo Świętych Vincenzo i Anastasio przy Fontannie di Trevi, zostały powierzone wspólnotom ortodoksyjnym, i że w parafiach gości się ryty wspólnot niekatolickich koptyjskich lub rumuńskich.

    Ale ta zezowatość ekumeniczna nie dziwi tak bardzo, jeżeli przypomnimy sobie, że wśród katolików są tacy, jak opat di Bose Enzo Bianchi albo teolog Gianni Gennari, którzy nazywają z pogardą schizmatykami tylko i wyłącznie lefebvrianów, którzy nie są już skomunikowani, choć nie mają jeszcze w Kościele Katolickim swego statusu kanonicznego.

    Bianchi i Gennari natomiast, chrześcijan pozakatolickich nazywają przyjacielsko braćmi.

    No cóż, zezowaci są na tym świecie… i widzą go ich zezowatymi oczami…..

    Lubię to

    • Tak, ponieważ obecnie istnieje tylko jedna granica podziału według nich: tradycjonaliści vs. moderniści… I oni nie tylko uważają się za lepszych, ale wierzą w to, że mają RACJĘ… A tradycjonaliści i konserwatyści to dinozaury w kościele, na które nadszedł czas ,aby wymarły…

      Nikt z modernistów nie podchodzi z szacunkiem do nauk Chrystusa i nie biorą na poważnie tego co On powiedział. Uważają, że oni wiedzą lepiej co Jezus miał na myśli…

      Warto tu przypomnieć, że podobnie myśleli Kajfasz i Annasz kiedy krzyżowali Jezusa, bo według nich zbluźnił…

      Historia się po prostu powtarza.

      Lubię to

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Log Out / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Log Out / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Log Out / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Log Out / Zmień )

Connecting to %s