Ks. Ricca, homoseksualista, i bp Madrid, pederasta (wedle udokumentowanych, poważnych oskrażeń) uhonorowani przez Franciszka odpowiednio godnością prałata i nową nominacją biskupią

ricca.i.franciszek

Ks. Ricca i Franciszek

Ks. Ricca został przez Franciszka mianowany zaraz na początku pontyfikatu na stanowisko prałata IOR (Instytutu do Spraw Religii) w Rzymie. Awans ten wywołał wielki niesmak, a nawet sparaliżował wielu duchownych, znających go doskonale od lat, ponieważ jest on znany w Rzymie najbardziej ze swoich zainteresowań homoseksualnych.

Bp Madrid, jawny aktywny homoseksualista, pederasta i praktyk podglądactwa (voyeuryzmu) został mianowany przez Franciszka biskupem ordynariuszem diecezji Osorno w Chile, podczas gdy 1300 diecezjan, przynajmniej 30 kapłanów i 120 parlamentarzystów podpisało do niego petycję o wycofanie tej nominacji.    

Poznajmy ojca Battistę Ricca. Był papieskim nuncjuszem w Ameryce Południowej. Historie z pięknymi młodzieńcami z gwardii szwajcarskiej są na tyle wyczerpujące, że w Rzymie nikt nie ulegał najmniejszemu złudzeniu, jakie skłonności ma i w praktyce realizuje ojciec Ricca. Posiadamy nawet polskie ważne ogniwo w tych barwnych historiach ojca Ricci, które nadają się naprawdę do filmu przygodowego. Polski nuncjusz Janusz Bolonek był następcą ojca Ricci w Urugwaju i jako uczciwy i religijnie wrażliwy człowiek natychmiast zawiadomił Watykan o głośnej sodomii ojca Ricci. I pomimo bogato udokumentowanej historii zachowań i czynów tego kapłana, papież Franciszek, który tak otwarcie do prasy napiętnował gejowskie lobby na Watykanie, nie doszukał się niczego niestosownego w życiorysie ojca Ricci. Wszystko nazwał złośliwymi i nieudokumentowanymi plotkami, podczas gdy na wszystko istnieją dokumenty z dokładnymi datami i miejscami wydarzeń oraz publicznie znane są szczegóły towarzyszące tym działaniom.

Zainteresowanych odsyłamy do poniższych linków, gdzie otwarcie opisane są przygody ojca Ricci, świadomie pominięte przez Franciszka… Powstaje pytanie: dlaczego taki skandal obojętny jest Franciszkowi, i dlaczego nie wyjaśnić tego (w konsekwencji nie ukarać i nie odsunąć winnego), tylko honorować, gdy są poważne zarzuty?

Należy dodać, że dziwnym trafem ojciec Ricca jest też dyrektorem Domu Świętej Marty, gdzie mieszka obecnie Franciszek.

Na temat ojca Ricci zob. linki po angielsku tutaj oraz tutaj.

Juan Barros

Ks. bp Juan Barros Madrid

Kolejną kontrowersją, ponownie nie do pojęcia, jest także ostatnia nominacja dokonana przez Franciszka: nominacja ks. Madrida na stanowisko biskupa. Historia się powtarza. Mamy do czynienia z wyznaczeniem na biskupa człowieka znanego wszem i wobec jako aktywnego homoseksualistę, pederastę, który jest praktykującym podglądaczem (podglądactwo, voyeuryzm – dewiacja seksualna). Nie będziemy tu opisywać dobrze udokumentowanych sytuacji w diecezji Osorno w Chile. Wystarczy wspomnieć, że pod 1300 diecezjan oraz przynajmniej 30 kapłanów i 120 parlamentarzystów podpisało petycję do papieża Franciszka o wycofanie tej nominacji biskupiej, bo jest ona wielkim skandalem w Kościele Chrystusowym. Franciszek udaje, że nie słyszy wołania swoich owieczek o powstrzymanie tej nieprawości. Biskup Juan Barros Madrid został z woli Franciszka biskupem ordynariuszem diecezji Osorno… I znowu pojawia się pytanie: dlaczego? Dlaczego Franciszek dopuszcza do takiego zgorszenia?

protesty.ks.madridPo prawej zdjęcie, na którym widać ludzi protestujących pod katedrą, a jedna z ofiar księdza biskupa powiedziała wprost: „Obwiniam za to papieża Franciszka”.

Więcej na ten temat czytaj tutaj: link 1, link 2, link 3, link 4.

Powyższe przykłady to kolejne dowody na to, że o Kościół pod rządami Franciszka należy się zacząć poważnie martwić. Franciszek mówi jedno, robi drugie, a niszczy trzecie… To są tylko przykłady, wszystkiego nie da się opisać.

(post nadesłany)

Advertisements

33 uwagi do wpisu “Ks. Ricca, homoseksualista, i bp Madrid, pederasta (wedle udokumentowanych, poważnych oskrażeń) uhonorowani przez Franciszka odpowiednio godnością prałata i nową nominacją biskupią

  1. Niech będzie pochwalony Jezus Chrystus i Maryja zawsze Dziewica!

    Mam pytanie: no dobrze, ale po co ten blog? Czy autor mógłby powiedzieć do czego dąży zbierając medialny szum na temat papieża? Czy autor jest gotowy wziąć odpowiedzialność przed Panem Bogiem za to, że ktoś odejdzie od Kościoła dlatego, że pomyśli sobie, że papież jest be?

    Prawdziwy problem polega na tym, że to wszystko jest informacją medialną. Czy autor wpisu jest świadkiem? Spotkał świadka? A chociaż z trzeciej ręki?

    Jeśli nie, to można tak sobie pisać i pisać i żółć wylewać, ale z rzeczywistością nie ma to nic wspólnego. Jest to już to o czym dawno ostrzegał bp. Williamson: życie w wirtualu: wirtualny papież, wirtualny Kościół, wirtualny Bóg. A człowiek może wiarę stracić….

    Jednak podstawowy błąd tego bloga – moim zdaniem – polega na tym, że autor powinien się zdecydować czy jest sedewakantystą czy nie. A takie bawienie się w kotka i myszkę jest błędne. Jeśli gdzieś autor się wyraźnie określił a ja nie doczytałem to z góry przepraszam.

    Ja na ten przykład wierzę, że papieżem jest Bergoglio a zarazem – czytając jego encykliki – pobrane ze stron watykańskich – oceniam je jako w większości niezgodne z nauką lub przeciwne nauce Kościoła. I to mi wystarczy wszak. I co właściwie z tego wynika? Nic konkretnie. Czy to oznacza, że nie mam przestrzegać przykazań? No nie. Czy to oznacza, że nie powinienem codziennie odmawiać różaniec – jak prosiła Matka Najśw. w Fatimie? No nie oznacza. No to właściwie o co chodzi? Dogmat o papieżu mówi, że brak posłuszeństwa papieżowi jest konieczny do zbawienia. No ale przecież nie w grzechu! W czym więc problem? (Nie mówiąc już o tym, że szansa na to, że papież mi coś osobiście rozkaże jest zerowa.)

    Jeżeli czytają te słowa księża, to wyznam, że moim problemem jest to, że jeśli trafiam na mszę w mojej parafii (NOM) to tracę wiarę za każdym razem trochę – to jest problem. Chodzenie na NOM jest jak kierowaniem samochodu na bardzo długiej trasie: w każdej chwili grozi ci śmierć ba zaśniesz zamiast być czujny. Owszem był kiedyś młody ksiądz, który pobożnie odprawiał NOM (dziwnym trafem z Kanonem a nie tymi podmiankami) ale dawno go już biskup zabrał… Jednak uważam, że msza rzymska (zwana trydencką) powinna być w niedzielę w każdej parafii. Pytanie do księży: czy w Waszych parafiach tak już jest? Jeśli nie to dlaczego? Może np w inny dzień tygodnia?

    No ale ja też jestem Franciszek!

    Lubię to

    • Myślę, że to, co jest na blogu, to jest coś zupełnie przeciwnego niż medialny szum. W mediach mamy szum nieskończonych pochwał Franciszka za jego ubóstwo, świętość, reformy etc., a jak sam oceniasz, francesco, nauczanie Franciszka jest niezgodne z nauką lub przeciwne nauce Kościoła. Jeśli tak rzeczywiście jest, to nie mamy do czynienia z papieżem, ale uzurpatorem. Celem blogu jest przede wszystkim pokazanie, że z Franciszkiem, łagodnie rzecz mówiąc, jest coś nie tak. Jest to otwieranie oczu na przekłamywanie nauki Kościoła i zdrowej moralności. Jest tutaj stworzone miejsce na naprawdę różnorakie posty: raz są to medialne historie, ale uargumentowane, a innym razem są to tłumaczenia, wywiady, odniesienie do nauki Kościoła, refleksje, suche przytoczenie faktów, wątpliwości. Autor tego bloga nie z każdym zdaniem z każdego postu zgadza się do końca, na przykład, gdy są to tłumaczenia cudzych tekstów czy wywiadów, ale oczywiście odpowiada za całokształt bloga. Pytasz, czy autor bierze odpowiedzialność – tak, bierze. Ale odejście od wiary jest myślę w tym przypadku mniejszą groźbą. Moje zasadnicze pytanie jest też takie, czy ci, którzy popierają Franciszka i zachwalają go, biorą odpowiedzialność za tych, którzy przez Franciszka przyjmą grzech i popadną w odstępstwo od wiary? Najlepiej pozostać przy prawdziwym Kościele katolickim, a nie fałszach Franciszka, które do niczego nie prowadzą. Czy sprzeciwienie się Franciszkowi, gdy wygaduje on bzdury, nie jest powinnością? Autor tego blogu jest katolikiem i czeka, aż będzie to sprawą nad wyraz oczywistą – na to się zanosi – że żeby pozostać katolikiem trzeba będzie wypowiedzieć posłuszeństwo Franciszkowi, Wtedy publicznie stanie się sedewakantystą. Póki co jest to prywatna bardzo mocna krytyka.

      Lubię to

    • @francisco Zgadzam się z Tobą jeśli chodzi o NOM. Sama straciłam kiedyś wiarę przez tą sprotestantyzowaną-zjudaizowaną mszę i jak obserwuję, to cała moja rodzina bliższa i dalsza straciła ją również. Przeczytałam gdzieś w czyimś komentarzu: Chcesz stracić wiarę, idź do parafii. Niestety jest w tym trochę prawdy, a nawet nie trochę, a całkiem sporo. Dlatego po odkryciu Tradycji Katolickiej sama zaczęłam chodzić na Tridentinę i od tej pory jak przez przypadek znajdę się na NOMie to od razu się pytam, dlaczego tu przyszłam. Latające, biegające dzieciaki, rodzice nie reagują, ksiądz czyta jakiś nudny list episkopatu, ale i tak nic nie słychać, a ludzie są znudzeni. Ja natomiast nie mogę skupić się na modlitwie, bo czuję jakbym modliła się do stołu i do księży siedzących na przeciwko mnie, więc nie ma intymności. Msza posoborowa to skuteczny środek na zabicie pobożności. Oczywiście nie generalizuję, bo niektórzy się w tym odnajdują, albo nie znają niczego innego, a czasem trafi się gorliwy ksiądz, ale niestety to nie dla mnie. Msza NOM i Ordo Missae to kompletnie odmienne światy, nie do pogodzenia.

      Lubię to

      • Dziękuję za komentarz do komentarza 🙂

        Moja odpowiedź jest taka: wiarę tracimy sami z własnej pychy by nie przyznać się do swoich grzechów. Udział innych jest tylko co najwyżej pomocniczy.

        Co do reszty zgadzam się, chociaż dodam, że moim zdaniem jest z tym NOM-em inaczej. Dopóki ksiądz jest w intencji ofiarnikiem zastępczym dopóty Przenajświętsza Ofiara jest sprawowana (bo ma właściwe intencje) i łaski ludziom są udzielane (oczywiście w zależności od osobistych predyspozycji). Jeśli ksiądz przestaje być ofiarnikiem, to i chyba ofiara nie zachodzi (bo brak właściwych intencji). No nie jestem teologiem, ale te zagadnienie jest w mojej opinii kluczowe.

        Rozumiem, że wystrój jest ważny a tak, nawet bardzo, ale wydaje mi się, że problem jest znacznie bardziej poważny. Słyszałem ciekawe zdanie: „Mszę uwolnią jak już nie będzie ważnie konsekrowanych księży, którzy mogliby ją sprawować”.

        W przypadku spowiedzi jest chyba łatwiej: Kościół już dawno stwierdził, ze nawet byle łachudra agnostyk ale ważnie wyświęcony kapłan może ważnie rozgrzeszyć (w niebezpieczeństwie śmierci, tzn. prawie zawsze :).

        Krótko mówiąc ksiądz, który nie odmawia na swojej mszy w niedzielę Kanonu jest najprawdopodobniej schizmatykiem.

        Lubię to

      • Zaiste Benedykt XVI musiał być wielkim schizmatykiem, bo wielokrotnie używał też II modlitwy eucharystycznej. Cenię sobie bardzo liturgię klasyczną, ryt rzymski, ale daleko mi do oskarżania o schizmę tych, którzy nie modlą się na co dzień Kanonem Rzymskim.

        Lubię to

    • @Francisco, przepraszam, że się wtrącę, ale nigdy dotąd jak żyję – a żyję już troszkę – nie martwiłam się o żadnego papieża. Każdy poprzedni papież nie budził niepokoju we mnie. Głosili zawsze naukę Jezusa Chrystusa i Ewngelie zgodne z Biblią… Zawsze spałam spokojnie nie martwiąc się o losy kościoła… Papieże byli różni i o odmiennych osobowościach, ale łódź kościoła płynęła zdecydowanie do przodu po wodach historii i to wcale nie takiej łatwej…

      Szokująca rezygnacja Benedykta XVI – po sztucznie nagłaśnianych skandalch w prasie – po której niebo piorunami obrzuciło Watykan, a następnie wybór papieża, który zaczyna od „Buona Sierra” i głosi obcego nam Chrystusa, budzi szalony niepokój o przyszłe losy kościoła…

      Jeżeli ten blog o tym pisze to odkłamuje on zaklamany obraz tego kim jest Franciszek. W historii kościoła było wielu anty-papieżyi wygląda na to, że ten jest jednym z nich. Niestety, po Janie Pawle II praktycznie żaden polak nie potrafi sobie wyobrazić, że z papieżem może być cos złego, pomimo oczywistej historii Judasza obecnej w Ewangeliach.

      @francisco, pytasz jakie to ma znaczenie, czy papież jest prawowity, czy nie i jaki ten blog ma sens? A co jak Franciszek, zacznie dawać Komunię Świętą rozwodnikom, zacznie żenić gejów oraz powie ateistom (co już zrobił), że idą do nieba? I Bóg wie co jeszcze…

      POTĘPI ON TE DUSZE NA WIEKI, NAWET CHOĆBY W IMIĘ POSŁUSZEŃSTWA I TZW. NIEOMYLNOŚCI PAPIEŻA… oto „tragedia” takiego papieża, a jeszcze większa tragedia tych co jemu uwierzą!

      Lubię to

      • Ad: „A co jak Franciszek, zacznie dawać Komunię Świętą rozwodnikom, zacznie żenić gejów oraz powie ateistom (co już zrobił), że idą do nieba? I Bóg wie co jeszcze…”

        A co jak będzie to tylko fakt medialny? Ja jestem w bardzo dobrej sytuacji: nie czytam gazet, nie mam tv i nie chodzę po popularnych portalach. Przepraszam, czy wiedza o grzesznym zachowaniu innych jest mi do zbawienia potrzebna? Czy moim zadaniem nie jest czasem postępować dobrze i przekazać wiarę moim dzieciom?

        Sens bloga widzę we wzajemnym podtrzymywaniu się w wierz w czasach, w których księża w parafii tego nie robią i czasem pokazujący się biskup też nie. Oczywiście blog, który konfrontuje słowa i zachowanie papieża z nauką Kościoła jest taką formą wspierania, ale na miły Bóg, trzymajmy się roztropnie rzeczywistości a nie plotek!

        W Wietnamie księży nie było przez ponad 150 lat a wiarę w wielu miejscach zachowali. Podobnie w Japonii. Nie bójmy się! Trzymajmy się Ojców i przykazań, to wystarczy.

        Lubię to

  2. @Francisco
    Zarzut sedewakantyzmu jest chyba mało trafiony. Wszak mamy dwóch papieży z czego jeden jest z całą pewnością nieprawny, co zresztą udawadnia swoją fałszywą nauką. Zatem dla mnie Franciszek jest nielegalnym i nie z Bożego Ducha i woli papieżem, co nie znacza, że tron jest pusty. Dalej jedynym legalnym papieżem jest BXVI, który został zmuszony do nielegalnej abdykacji!
    Przylozono mu pistolet sytuacyjny, nabity szantazami a to czyni jego abdykację niewazną.
    Blog ma sens, bo zbliża problemy fałszywej nauki Franciszka i ukazuje, że nie można bezrefleksyjnie płynąć z prądem. Żywe ryby pływają pod prąd!
    Ludzie, którzy mają wyrobione już zdanie o F. nie tworzą schizmy. Tworzą ją ci którzy popieraja renegackie nauki i bezwolnie przyjmują herezje .

    Lubię to

  3. Dziękuję Bogu za tego bloga i za Bernarda Teologa! Ten rym jest przypadkowy, ale doprawdy, szacunek i powaga – dziękuję za otwieranie oczu zaślepoinum i rzetelny blog!

    Lubię to

  4. IOR to Istituto per le Opere di Religione, a mówiąc bez owijania w bawełnę, to Bank Watykański. Tak więc, tegoż „wesołka” postawiono na strasznie wielkiej kupie pieniędzy. Ot co !

    Lubię to

  5. Dziękuję Wam za odzew!

    Szczególnie gospodarzowi za wyjaśnienie swojego stanowiska.

    Jednak ponowiłbym apel o nieuleganie chęci prezentowania sensacji. Pomyślmy jak zachowaliby się święci w czasach takiego kryzysu. Jak Najświętsza Maryja Panna? Jak św. Józef zwłaszcza. Pisałby odpowiedzi na blogach?

    Tak sobie myślę, że blogi wspierające wiarę katolicką są bardzo potrzebne, ale elementy polemiczne w czasach powszechnej pogoni za sensacją powinny być niezwykle starannie wybierane i omawiane. Bieżący zaś wpis nie spełnia moim zdaniem tego dezyderatu.

    Niech będzie pochwalony Jezus Chrystus i Maryja zawsze Dziewica!

    Lubię to

    • Dziękuję za głos. Po to są blogi, by raz na jakiś czas można wrzucić takie rzeczy także na blog, tym bardziej gdy jak się wydaje nie są to rzeczy wyssane z palca, ale poważnie udokumentowane. Myślę, że i blogi są potrzebne.

      Lubię to

  6. @ francisco. Takie małe fakty traktujące o decyzjach Franciszka składają się na pewną całość dającą obraz jego osoby. Ja czytam blog regularnie i nie odbieram bloga jako szukającego sensacji, ale jako zbierającego rzetelne informacje.

    Lubię to

    • Kluczowym słowem jest słowo „fakty”. Żeby mówić o faktach trzeba mieć świadków. W innym przypadku są plotki lub inne zasłyszenia. I na tym budować swoją opinię? I to o wierze?

      Lubię to

  7. @ francisco. To już jest wniosek jednego z komentujących. Informacji tej nie ma w treści artykułu. Zgadzam się z Tobą, że w treści artykułów winny być potwierdzone fakty a nie opinie i czyjeś widzimisię. Jednakże ja na tym blogu znajduję głównie fakty.

    Lubię to

  8. A może ktoś pamięta jak zachował się ŚW JAN wobec faryzeuszy jak widział ich obłudę i zło jakie szerzyli pod płaszczykiem wiary: „Groby potępieńcze , plemię żmijowe itd ……” , a teraz jest świętym Janem- prawda. Wydaje mi się , że te sprawy należy piętnować ponieważ ludzie mogą ulec obłudzie i pozostać na zawsze potępieni . Poza tym jeśli ten papież był z nadania ludzi, nie z Ducha Św, a wszystko wskazuje , że tak . , to jest nie jest papieżem , a więc grzech tu nie występuje nawet jeśli, wypowiemy mu posłuszeństwo. Poza tym Matka Boża wyraźnie w Fatimie powiedziała ,” będzie takie zamieszanie i taka schizma rozpowszechniana przez fałszywego proroka , że wielu ludzie zostanie zdezorientowanych i za nim podąży , a powrotu dla mich już nie będzie ” i jeszcze: „na koniec czasów mój Syn będzie jedynym pasterzem Kościoła ” , oczywiście dotyczy to okresu kiedy Benedykt odejdzie do domu Pana. Szczerze mówiąc nie dziwię się kapłanom , że milczą ,bo co oni właściwie mają zrobić , zostaną wyrzuceni poza nawias kościoła jak Natanek . Tylko to już zaczyna śmiesznie wyglądać , bo papież głosi to , czemu nasi biskupi są przeciwni , a więc jak widać rozłam już jest , pytanie kiedy nastąpi jego fizyczna postać. A nastąpi na pewno. Ostatnio słuchałam rekolekcji na youtub z Ks. Glasem egzorcystą , może gdybym ich nie słuchała byłabym tak samo oczarowana tym papieżem i jego fałszywym miłosierdziem dla wszystkich co większość, ale po tych rekolekcjach wiem jakim grzechem jest homoseksualizm i jakim grzechem jest , konkubinat , rozwody, pedofilia , i inne . To są straszne rzeczy ci ludzie są pod wpływem szatana , który układa im życie , a oni będąc w tej niewoli nie widzą światła .Zło nie stanie obok dobra , jedno wyklucza drugie . Wybierasz albo zło , albo dobro nie ma nic po środku , nie ma mniejszego zła , a ten papież głosi coś co jest sprzeczne z dobrem, dobrem jest Jezus , złem jest diabeł. Jeżeli ci ludzie dokonali wyboru wybrali już zło i żadne miłosierdzie im nie pomoże , oni już wybrali . Papież ma prawo ,a nawet powinien potępić zło jakie niesie ze sobą grzech homoseksualizmu , to jest jego obowiązek , a nie wypowiadać brednie o tym , że ich nie potępia , bo ich skazuje na piekło . Owszem jeśli by się wyparli grzechu jakim wg, ewangelii jest ta dewiacja i zeszli na drogę dobra wówczas tak . Ponieważ nasz Pan jest tak miłosierny , iż by im wybaczył . na koniec powiem wam jak pewien satanista zadeklarowany w USA powiedział o związkach homoseksualnych: „Małżeństwa homoseksualne to nasz sakrament” , jeśli w naszym kościele zaczną takowe sakramenty udzielać , to już będzie wiadomo kto tym kościołem rządzi. Z Bogiem.
    PS .Rekolekcje z KS. Glasem polecam z całego serca to wspaniała lekcja wiary.

    Lubię to

    • @hg.Nie chcę się czepiać, bo generalnie się z Tobą zgadzam, ale zwracam Ci uwagę, że Matka Boża w Fatimie nie wypowiedziała takich słów. Przeczytałam kilka książek o Fatimie, więc wiem, co piszę. Zakładam jednak, że była to z Twojej strony zwykła pomyłka. Pozdrawiam.

      Lubię to

      • Czytałam tak wiele tekstów dotyczących objawień Matki Naszej Kochanej uznanych i nie uznanych przez kościół , że być może pomyliłam miejsce gdzie nasz Pani Jasnogórska się objawiła i owo przesłanie przekazała , jak poszperam podam odpowiedź. Ale również czytałam przesłania z Fatimy których kościół nie opublikował do chwili obecnej , dostałam je od zaufanej osoby dla które wiara jest wszystkim . Jak tylko znajdę czas podam źródło skąd te Słowa pochodzą . Tak prawdę mówiąc jest mi strasznie przykro z powodu tej niesłychanie niepojętej sytuacji w jakiej obecnie znajduje się nasz kościół i zaczynam się bać co z nami będzie . Chrystus Pan stworzył coś pięknego , a jego pasterze chcą to zniweczyć i podeptać. Matka Boża wzywa nas do gorliwej modlitwy i pokuty za grzeszników , bo nie ma inne drogi jak ta którą ona wskazuje . Dziwi mnie również to , iż nasi biskupi nie idą za głosem Pana i nie dokonają poświęcenia Polski Chrystusowi Królowi ogłaszając Jezusa Królem Polski uniknęli byśmy tej tragedii jaką jest ideologia gender , jeśli nie padniemy przed Chrystusem na kolana , szatan nas zniszczy . Dlatego chcę aby każdy kto czyta ten blog zaczął gorliwie się modlić odmawiając Nowennę Pompejańską , w niej tkwi siła wiem coś o tym bo tego na co dzień doświadczam. Z Bogiem.

        Lubię to

      • Rzeczywiscie takich słów NMP nie znajdziemy w oficjalnych wersjach III tajemnicy fatimskie… bo ta zostala ocenzurowana.
        Możemy tylko się domyślać, że ten fragment o schizmie ( i nie tylko), która ma wyjść z najwyższych gremiow KK, jest wlaśnie zawarty w utajnionej części. Do takich wniosków prowadzi uwazna analiza przesłania z Akita.
        Przy okazji: NMP wyraźnie przekazała s Łucji aby po roku 1960 biskup miejsca z Leiria ogłosił tę tajemnicę światu. Niestety, papież jako zwierzchnik zarządził inaczej.
        Do czego to doszło, żeby apostołowie ocenzurowali Matkę Chrystusa!
        Musiała być to desperacja wstydu, szczegolnie w obliczu dogmatu o nieomylnosci papieży.
        Przyjmuję to z pokorą, ale serce boli, na myśl, ile dusz mogłoby się uratować przed wiecznym potępieniem, gdyby ta tajemnica została ujawniona w całości…

        Lubię to

      • Bernardzie,
        Jest to problem, nie znamy oryginalnego textu, ale pośrednio coś wydostalo się do opinii publicznej. Jak dalece jest to zgodne z tym co krąży np w intermecie nie wiemy,.albo mało wiemy.
        Np katolicki publicysta St. Budzinski, twierdzi, że wmporozumieniu z JPII upublicznil cały text rzeczonej tu tajemnicy. Dla mnie jednak, domniemam, jest ona tylko w przyblizeniu zgodna z oryginalem, wszak miescila sie ona na czterech kartkach okolicy A5, zaś opis Budzinskiego jest o wiele większy.
        Sama Łucja stwierdziła, że schizma wyjdzie z najwyższych gremiow KK, ale ta info. pochodzi z późniejszych jej objawień. Czy jest w III tajemnicy? Trudno powiedziec.

        Lubię to

  9. Drogi Bernardzie Teologu. Mam sugestię. Jeżeli możesz, to moderuj w jakiś sposób komentarze na Twoim blogu. Chodzi mi o oszczercze komentarze w typie tego, który pozostawiła pod dzisiejszym wpisem /usunięte przez moderatora/. Jeżeli chcesz zachować charakter bloga jako rzetelnego źródła informacji i wymiany kulturalnych uwag, nie pozwól, aby podobne osądzające (i prawdę mówiąc ohydne komentarze) tutaj się pojawiały. Abstrahując od braku związku podobnych uwag z meritum bloga. mogą one powodować zgorszenie i są przejawem odczuć mało chrześcijańskich (delikatnie mówiąc…).

    Lubię to

    • Dzięki za opinię. Nie jestem w stanie na bieżąco moderować komentarzy, bo nie siedzę na blogu 24h na dobę przecież. Zastanawiałem się chwilę, czy powinienem go usunąć, bo przecież każdy ma prawo wyrażać własne zdanie. Na blogu jest czasem jeden wielki mix poglądów z dziedziny teologii, duchowości, zapatrywań egzystencjalnych, sympatii i antypatii do osób, pochwały wydarzeń, różne zdania co do objawień prywatnych itp. W historii komentarzy poglądy były najrozmaitsze, tak że czasem aż mnie głowa boli od tej mieszanki i różnorodności podejść. Trzeba pozwolić ludziom swobodnie wyrażać swoje opinie. W tym wypadku jednak po chwili namysłu zgodzę się z Tobą, ponieważ to była teza bez pokrycia, oszczercza – zupełnie inaczej niż w przypadku tych dwóch duchownych, o których jest ten artykuł.

      Lubię to

  10. ad Bernard Teolog: „Zaiste Benedykt XVI musiał być wielkim schizmatykiem, bo wielokrotnie używał też II modlitwy eucharystycznej. Cenię sobie bardzo liturgię klasyczną, ryt rzymski, ale daleko mi do oskarżania o schizmę tych, którzy nie modlą się na co dzień Kanonem Rzymskim.”

    To wyjaśnię o co mi chodzi. Chodzi o to, że papież Paweł VI wprowadzając nową mszę napisał, że w niedzielę ma być Kanon, zatem księża nie czyniący tego są papieżowi nieposłuszni. Po przemyśleniu zgadzam się, że formalnego słowa schizma użyłem niewłaściwe. Brakuje tu wszak czynnika wzywającego tych księży do zmiany błędnego postępowania, materialnie jednak to czyny schizmatyckie.

    Zaiste Benedykt XVI nie składał przysięgi antymodernistycznej? Czy to czasem nie on napisał słowa (o „Gaudium et spes”): „Gdyby pokusić się o charakterystykę tego tekstu jako całości, moglibyśmy powiedzieć, że (razem z tekstami o wolności religijnej i ekumenizmie) stanowi on rewizję stanowiska zajmowanego przez Syllabus Piusa IX, stanowi rodzaj anty-Syllabusa. (…) Ograniczmy się w tym miejscu do stwierdzenia, że tekst ten służy jako anty-Syllabus i jako taki stanowi ze strony Kościoła próbę oficjalnego pogodzenia z nową epoką rozpoczętą w roku 1789”.

    Jak można powierzyć swoją wiarę takim papieżom, którzy świadomie i dobrowolnie działali wbrew złożonej przysiędze nie stwierdziwszy uprzednio, że podążali złą drogą? Wystarczy poczytać ich encykliki z których jasno widać, ze ulegli czarowi Postępu a ich wiara w Dialog jest iście heglowska.

    Lubię to

    • Nie wiem, czy ten przepis odnośnie obowiązku używania Kanonu w niedzielę nadal obowiązuje. W posoborowiu wiele jest niejasności. Jan XXIII i Pawła VI nie znam dobrze. Mimo wszystko do Benedykta XVI i do Jana Pawła II mam zaufanie, choć zwłaszcza ten drugi czasem mnie denerwuje niejedną rzeczą, ale wybaczam. Odczuwam jednak wyraźnie jego wstawiennictwo jako świętego w modlitwie. Oboje byli otoczeni masonami i prawdziwymi modernistami, i pewnie gdyby wszystkie rzeczy od nich zależały tzn. mogły zostać przeprowadzone w praktyce na szczeblu lokalnym, tak jakby chcieli, Kościół wyglądałby inaczej.

      Lubię to

  11. Hierarcha judeochrześcijańskiej sekty soborowej ratuje ucieczką swoje pedofilskie życie

    „Madrid, mianowany przez Bergoglio na urząd pseudo-„biskupa” Osorno (Chile), judeochrześcijańskiej sekty soborowej, z trudem czmychnął ratując swoje pedofilskie życie podczas ceremonii swojej instalacji na ten urząd.

    Cztery tysiące obrażonych i dotkniętych judeochrześcijańskich członków sekty soborowej i chilijskich parlamentarzystów, zaatakowało go wrzeszcząc „Precz ty pedofilu”.”

    za:http://wolna-polska.pl/wiadomosci/pedofilski-hierarcha-soborowy-przepedzony-przez-wzburzony-tlum-2015-03

    Lubię to

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Log Out / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Log Out / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Log Out / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Log Out / Zmień )

Connecting to %s