Franciszek a Medziugorje

medjugorjePost zaczerpnięty ze strony medugorje.pl oraz jedno z orędzi ze strony medziugorje.oredzia.net na temat papieża – ale którego?

**********

Franciszek nic jeszcze nie powiedział o Medziugorju, ani oficjalnie ani prywatnie. Prace komisji medziugorskiej powołanej przez Watykan zostały zakończone, ale nic nie wiadomo, kiedy Franciszek postanowi na ich podstawie albo sam coś ogłosić albo upoważnić do tego Kongregację Nauki Wiary.    

Niektórzy mówią, że bardzo krytycznie odniósł się do Medziugorja, choć nie wprost, kiedy 14 listopada 2013 roku powiedział: „Matka Boża (…) nie jest kierowniczką poczty, codziennie przesyłającą orędzia”. Trudno nie skojarzyć tej wypowiedzi z objawieniami w Medziugorju, w których od ponad 33 lat Matka Boża przychodzi do widzących codziennie. Zostawia im ona jednak orędzia najwyżej kilka razy na miesiąc. Jedno lub dwa z nich są adresowane do świata, reszta do osób obecnych na konkretnym objawieniu albo przekazywana jest prywatnie. Wcześniej Matka Boża przekazywała orędzia częściej.

Część z publicystów medziugorskich jest bardzo krytyczna wobec Franciszka. Na przykład włoski dziennikarz Antonio Socci, znany z kilku książek o tych objawieniach, opublikował ostatnio książkę „Non È Francesco” („Nie jest Franciszkiem”/„To nie Franciszek” książka nieprzetłumaczona jeszcze na język polski), w której dowodzi nieważności jego wyboru na papieża oraz przedstawia szereg argumentów krytycznych odnośnie jego osoby. Bardzo mocno wobec Franciszka wypowiada się także na przykład dr Kelly Bowring (piszący w Stanach Zjednoczonych o wielu objawieniach prywatnych i o Medziugorju, wydający orędzia Matki Bożej), który opublikował artykuł „Czy zamierzasz zmienić doktrynę Kościoła?”, w którym wprost zastanawia się, czy Franciszek jest apokaliptycznym fałszywym prorokiem.

Sama Matka Boża od czasu rezygnacji byłego papieża jest w swoich orędziach bardzo powściągliwa w stosunku do Franciszka. Na przełomie lat 2012/2013, gdy Benedykt XVI kończył swój pontyfikat, przekazała kilka orędzi, w których bardzo usilnie prosiła o modlitwę za Ojca Świętego, za kapłanów, jak mówiła – „jak nigdy dotąd”. Natomiast po wyborze Franciszka orędzia za papieża ucichły. Ani jednego. Ostatnio w niespotykanych wcześniej słowach powiedziała, że Jej Syn jest „pierwszym Pasterzem świata” (2.12.2014). Dopiero po półtora roku od czasu zmiany pontyfikatów w jednym orędziu (17.08.2014) Matka Boża poprosiła o modlitwę za swojego umiłowanego, Ojca Świętego, jednak bez wyraźnego wskazania i wymieniania imienia. Choćby spontanicznie odnosić te słowa do Franciszka, trzeba przyznać, że niejedna osoba zastanawia się, kogo Matka Boża miała na myśli, ponieważ i Benedykta można honorować tym tytułem.

17 sierpnia 2014
Orędzie przekazane Ivanowi w Vincenza, we Włoszech.
„Drogie dzieci! Również dzisiaj w szczególny sposób wzywam was: módlcie się o pokój, otwórzcie się na Ducha Świętego, drogie dzieci. Niech Duch Święty prowadzi was, szczególnie, drogie dzieci, w tym czasie módlcie się za mojego umiłowanego, Ojca Świętego*, módlcie się za jego misję, misję pokoju. Matka modli się razem z wami i wstawia się u swego Syna za wami wszystkimi. Dziękuję wam, drogie dzieci, również dzisiaj, że odpowiedzieliście na moje wezwanie”.
*Choćbyśmy w sposób spontaniczny z największą oczywistością odnosili te słowa do Franciszka, to jednak trudno byłoby ostatecznie wykluczyć także drugą możliwość. Również do Benedykta, który zrezygnował z urzędu Najwyższego Pasterza, ale honorowo, formalnie zachowuje cały czas tytuł papieża – papieża emeryta, można się zwracać „Ojcze Święty” i w ten sposób określać go i przywoływać.

(post zaproponowany, nadesłany, źródła: medugorje.pl i orędzie)

Reklamy

97 uwag do wpisu “Franciszek a Medziugorje

    • Czy był jakiś prorok, który nie byłby prześladowany przez Kościół Katolicki? Jak podaje Kardynał Deskur Kościół Katolicki (Święte Oficjum) potępił objawienia siostry Faustyny i nakazał usunięcie obrazu Jezusa Miłosiernego z każdego Kościoła. Kardynał musiał również usunąć ten obraz ze swojego pokoju w Watykanie. Żródło”Tajemnice JPII”

      Polubienie

  1. Dlaczego przytacza się tutaj orędzia Medjugorie które nic nie mówią o papieżu Franciszku a te które jasno stwierdzają że Franciszek jest fałszywym prorokiem (orędzia MBM) i w którym jasno i dobitnie są odpowiedzi na słowa jakie głosi Franciszek. Uczciwość sugerowałby nie podejmować tematu żadnych orędzi albo wstawić je obie.

    Polubienie

    • Bernard chyba wstawił ten post, bo to Franciszek ma być właśnie tym, który w imieniu kościoła ma wydać ostateczną decyzję o Medjugorie i chodziły pogłoski, że uczyni to właśnie na tę wiosnę 2015.

      Polubienie

    • Na ostateczną decyzję trzeba poczekać… i to nie decyzję samego kościoła, ale decyzję NIEBA… Tajemnice tam ogłoszone, a jest ich 10 – muszą wreszcie zostać podane światu pewnego pięknego dnia. O ile nie mylę się na 8 dni przed ich nastąpieniem… Więc udowodnienie tego, czy Medjugorie jest prawdziwe czy nie to tylko kwestia czasu…

      Po co osądzać przedwcześnie?

      Polubienie

      • To jakiś bełkot. Po to Niebo ustanowiło Kościół aby podejmował takie decyzje. Czego Pani się spodziewa? Chrystusa na białym koniu?
        Sprawa jest dawno osądzona. Ignoranci tego chyba nie rozumieją.

        Polubienie

      • Spodziewam się wydarzeń dotyczących losów kościoła, które nie mogły z pewnych względów być ujawnione wcześniej, a dotyczą losów kościoła np. pod Antychrystem…

        Jeżeli Bóg pozostawił przez NMP tajemnice we Fatima, to być może, że i w Medjugorie… Przedwczesne osądzanie czegokolwiek jest błędem. gdyby żydzi przedwcześnie nie osądzlili, że Jezus nie jest Mesjaszem, to może losy świata potoczyły by się inaczej, a w szczególności ich narodu.

        Polubienie

  2. Panie Bernardzie Teologu zdecydowana większość Pańskich czytelników to zwolennicy tradycji. To oni nie tylko to czytają, ale też właśnie rozpowszechniają. Bo wiele z tego co tu pisze warto wiedzieć. Straci Pan ich wszystkich promując Medjugorie.

    Polubienie

  3. Jeśli rzeczywiście jest Pan teologiem to powinien Pan to wiedzieć, że w Kościele NIE WOLNO PROMOWAĆ ŻADNYCH NIE POTWIERDZONYCH OBJAWIEŃ niezależnie od własnych przekonań o ich prawdziwości. Chyba, że dyscyplinę Kościoła ma Pan tak samo głęboko gdzieś jak… papież Franciszek

    Polubienie

  4. Drogi Bernardzie!

    Z postu wynika, że jesteś zwolennikiem objawień w Medjugorje.
    Moja rada brzmi następująco: Przyjrzyj się dokładnie jeszcze raz całej sprawie, rozważ argumenty obu stron i spróbuj wyciągnąć niepochopne wnioski.

    Jako pomoc zadam ci jedno pytanie: Czy dzieciom kradnącym jabłka i palącym papierosy ukazała by się Matka Boża?

    Polubienie

    • Anno
      To nie są poważne argumenty. Wszyscy jesteśmy grzesznikami i spośród grzesznkow Bóg wywiódł wielu świętych. Dzieci fatimskie, tez miały swoje grzeszki te z La Salette i Mediugoria też. Spójrz jednak jak rozpoczęly swą duchową ewolucję i jak żyły po spotkaniu z NMP. Dzieci z Mediugorie bardzo zmienily swoje życie… Bardzo zbliżyły się ku świętości!

      Polubienie

  5. Objawienia w Medziugorju są wielkim błogosławieństwem dla Kościoła. Smutno mi, że większość tradycjonalistów, do których pewnie i ja jakoś się zaliczam, mieszają z błotem wszystko, co nowe, w tym Medziugorje. Trudno mi odpowiadać na wszystkie (czasami pseudo-) argumenty, przeinaczenia, a niekiedy nawet oszczerstwa, nieumiejętność odczytania stanowiska Kościoła (że niby Medziugorje potępione), i tego, co wolno, a co nie wolno (że jest niby zakaz „promowania” na blogach objawień niezatwierdzonych przez Kościół). Dobra pozycja, która tłumaczy wiele zawiłości: http://medjugorje.org.pl/dzial-informacyjny/odpowiadajac-na-zarzuty/546-o-objawieniach-w-medziugorju-w-kontekscie-bledow-pracy-doroty-rafalskiej-medjugorje-perawda-czy-falsz.html. Byłem w Medziugorju i wierzę w objawienia, które są wielką łaska dla Kościoła. Zachęcam, by na spokojnie sobie poczytać orędzia i na przykład wziąć jakąś dobrą lekturę w temacie, a nie tylko kalumnie tych, którzy od początku pochodzących do zagadnienia: zwalczać. Tutaj jest druga dobra pozycja, niestety tylko fragmenty: http://www.medjugorje.org.pl/dzial-informacyjny/teologowie-o-medziugorju/300-czy-maryja-panna-ukazuje-sie-w-medziugorju.html

    Polubienie

    • Byłeś Bernardzie moim HERO!
      A teraz się po prostu załamałam.
      Czy nie rozumiesz, że najlepsze kłamstwo to takie, w którym jest 99% prawdy?
      Medjugorje nie jest „niby” potępione a jest potępione.

      Nie będę tu wchodzić w szczegóły bo to nie to miejsce i czas.
      Życzę wiele łask Ducha Świętego.

      Polubienie

      • Aniu, zacytuję ci jeszcze raz to co napisałam powyżej :

        … „Na ostateczną decyzję trzeba poczekać… i to nie decyzję samego kościoła, ale decyzję NIEBA… Tajemnice tam ogłoszone, a jest ich 10 – muszą wreszcie zostać podane światu pewnego pięknego dnia. O ile nie mylę się to na 8 dni przed ich nastąpieniem… Więc udowodnienie tego, czy Medjugorie jest prawdziwe czy nie to tylko kwestia czasu…

        Po co osądzać przedwcześnie?

        Polubienie

  6. A wszystkim zwolennikom liturgii trydenckiej, powiem, że i nie raz w Medziugorju niektórzy księżą pielgrzymi odprawiali tam msze trydenckie. Do Medziugorja jeździ przekrój Kościoła – od tradsów po neo. I widziałem też grekokatolików odprawiających swoją liturgię. Tak jak w Kościele proporcjonalnie mało jest mszy trydenckich, tak i w Medziugorju odprawiane się rzadko. Można tam spotkać ludzi wszelkiej maści, wszyscy jeżdżą do Matki Bożej.

    Polubienie

    • Jestem zszokowany taką ilością przeciwników Mediugoria na tym blogu.
      Moje nawrócenie, silnie wiąże się właśnie z tym miejscem. Usłyszałem o nich, w dniu w którym MNP ujawnila sie pierwszy raz na Podbrdo i mimo że bylem wtedy jeszcze poz KK, i lewej ręki nie odroznialem od prawej, czułem, że te oredzia są ważne.
      Później, zaraz po konflikcie na Bałkanach rodzinnie wybieralismy sie nad Adriatyk i wtedy pierwszy raz odwiedziłem Mediugorie. Odprawilem drogę krzyzową na scieżce na Podbrdo i Krizowac i zrozumiałem dlaczego tyle miljonow pielgrzymów, dowodzi co roku swymi pielgrzymkami, prawdziwości tych orędzi.
      Warto przeczytać „XX LAT Mediugoria” wtedy zrozumiecie ile z posłan Maryi z tego miejsca spełniło się.
      JPII zapytany kiedyś o Mediugorie powiedział, że gdyby nie był papieżem, to już dawno odwiedzilby to miejsce. Niestety obowiązuje go hierarchia i decyzja biskupa miejsca, który byl przeciw wizjonerom.
      Wolno jeździć na pielgrzymki do M. i zapraszać na nie kaplana, jako opiekuna pielgrzyki. Nie wolno tych pielgrzymek organizować samym ksieżom.
      Szykany i zwalczanie Mediugoria, szczegolnie przez Kościół, w tym Franciszka, jest tylko dowodem na ich prawdziwość. Nic bowiem nie rodzi takiego sprzeciwu w KK jak poslania Maryi, nie tylko zresztą Mediugorie!
      To jest sprzeciw besti o dwoch rogach ( tiara biskupia – wg x Gobbiego), która atakuje Prawdę od wewnątrz KK.

      Polubienie

      • Zorrro, ja dopóki nie zaczełam czytać tradsów, to nie wiedziałam, że ktokolwiek poza ateistami sprzeciwia się Medjugorie. Zrozumiałam postawę rezerwy i niepewności, ale tutaj ludzie szczerze i dogłębnie wierzący w Boga atakują Medjugorie jakby najwięksi wrogowie kościoła! Po pierwszym szoku, musiałam czytać jeszcze raz te artykuły, bo nie wierzyam własnym oczom tej skali nienawiści, złości i zajadliwości, które sypały się z ust ludzi wierzących w Boga i w Jego Ewangelie… pod adresem Medjugorie.

        Jak dziś czytam jakiś złośliwy artykuł wierzącego człowieka przeciwko Medjugorie, to na 99% jest to artykuł tradsa. Bardzo im współczuję tego, że tak kochając NMP padają ofiarą oszustwa, że Bóg nigdy by do takich objawiń nie dopuścił?

        A dlaczego by nie? Żyjemy w czasach takiego zdegenerowania moralnego, że ja się wcale nie dziwię, że Bóg przygotowuje i nawrca ludzi na swoje drogi oraz że robi to za pomocą NMP… Widziałam niesamowite nawrócenie tam…

        Polubienie

      • Anno źle o tobie swiadczy osądzanie cudzego nawrócenia… Jak sądzisz tak będziesz sądzona. Życzę Ci jednak pelni Bożego Milosierdzia, przed Jego sprawiedliwością – albowiem ta truga ścieżka kończy się dla czlowieka tragicznie

        Polubienie

  7. Oredzia MBM chwycily mnie za serce , ale przeczytalam je prawie wszystkie i rozeznalam sercem a nie kierowalam sie tylko opinia innych.Oredzia z Miedjugorje nie przemawiaja do mnie , bo sie w nie nigdy nie zaglebialam , otarlam sie tylko o kilkanascie oredzi moze na blogu dziecko krolowej pokoju . Fakt ze nie czuje tych oredzi nie upowaznia mnie jeszcze do ich zwalczania bo moze sie okazac ze walcze z samym Bogiem.Dlatego mysle ze trzeba tam byc w Miedjugorje by rozeznac sercem o prawdziwosci objawien.Podobnie jak nie mozna oceniac czy zwalczac oredzi Ostrzezenia po przeczytaniu kilku oredzi. Przeciwnie , trzeba otworzyc sie na dzialanie Ducha Swietego , przeczytac conajmniej kilkaset oredzi i wylac troche lez .

    Polubienie

    • Rozeznać sercem:) Nie istnieje takie zwierzę. Rozeznanie następuje rozumem a nie sercem. A jakbyś się koleżanko z tym nie zgadzała (co prawie pewne) radzę postudiować św. Tomasza z Akwinu. On ci wszystko wyjaśni.

      Polubione przez 1 osoba

      • Gratuluje znajomości św. Tomasza… Eh… Serce nie zawsze implikuje irracjonalizm. Na przykład tutaj: „Błogosławię Pana, który dał mi rozsądek, bo nawet nocami upomina mnie serce”.

        Polubienie

      • Ależ Anno, nie idzie o serce w potocznym rozumieniu, tylko o ośrodek w którym krzyzuje się wolna wola, uczucia i rozum czlowieka. Można przeciwstawić rozum emocjom czy uczuciom, ale nie tak rozumianemu sercu!

        Polubienie

  8. Zastanawiam się dlaczego tradsi nienawidzą wszelkichch współczesnych objawień, ale to wszelkich, po za tymi sprzed Soboru Watykańskiego II…

    Wypracowałam sobie pewną teorię na mój własny użytek, bo tak jak tutejszy Bernard teolog, jestem raczej tradycjnym katolikiem, ale byłam w Medjugoriu i wierzę w nie osobiście (+ wiem o dwóch cudach, jeden sama widziałam, a o drugim zaświadczyła osoba chora na raka, której prośbę o ulecznie zawiozałm 15 lat temu do Medjugorie. Po operacjii zrakowaciałego płuca, okazało się, że guzy zwapniały!!! Lekarze byli zupełnie zaskoczeni, bo rak był złośliwy i to bardzo (IV stopnia). Osoba ta żyje do dnia dzisiejszego i wie, że uleczenie było cudowne i to za przyczyną NMP z Medjugorie.)

    Uważam, więc, że tradsi nie znoszą Medjugoria, Garabandal, Holy Love, proroctw MBM i Vassuli Ryden etc… bo wedłuch nich Bóg nie może błogosławić orędziami i objawieniami kościoła odstępstwa i apostazji. Uznając tylko to co zostało uznane za oficjalne w KK przed Soborem Watykańskim II próbują udowodnić, że Bóg tak naprawdę jest z nimi (jedynym prawdziwym kościołem), a nie z kościołem posoborowym.

    Jednak popełniają straszny błąd. Bóg myśli jedynie o zbawieniu dusz, nawet jeżeli ludzie błądzą indywidualnie czy zbiorowo. Jak możan uważać, że Bóg zostawiłby niewinne i niczego nieświadome dusze na pastwę kłamstwa i oszustwa szatana? Biblia wielokrotnie udowadnia, nawet poprzez historię narodu Izraelskiego, że Bóg nie był bardzo często ze świątynią żydowską, ale powoływał proroków nawet z innych krajów, obcych Izraelowi, aby zrealizować swoje zbawcze plany.

    Jeżeli tradsi myślą, że posiadaja monopol na Prawdę Bożą i na Boże Miłosierdzie, to czeka ich szokujące przebudzenie…

    P.S. Vassula Ryden była niedawno w Medjugorie i miała tam prelekcję. Potwierdziła wielokrotnie, że Medjugorie i Garabandal to PRAWDZIWE OBJAWIENIA…

    Kocham tradsów, bo wiem, że uczciwie i głęboko kochają oni Boga, ale zarazem narzucają oni Jemu limity swojego myślenia i swoich własnych interpretacji…

    Polubienie

    • To nie jest tak do końca to Medjugorie narzuca tradsom (jak ich nazywasz) swoją wersję wiary. Bo z osobami które wierzą w Medjugorie nie da się o niczym innym porozmawiać wręcz cały czas o nim mówią co doskonałym przykładem jest niejaki DZIECKONMP który wkleja wiele róznych orędzi na swoim blogu tak że mu się już wszystkie prawie pomieszały. Za każdym razem jak ktoś próbuje u niego krytykować czy też zmieniać temat na inny niż orędzi Medjugorie to straszy takie osoby banem albo czytelników zamknięciem bloga. Tradsy nikomu nie narzucają swoich poglądów bo kierują się zasadą że jak ktoś szuka prawdziwej wiary to ją sam znajdzie ale nie w taki sposób jak to robią zwolennicy Medjugorie. Mi to jest obojetne to całe Medjugorie ale jako osoba obiektwyna bo ani nie potępiam ani nie zachwalam ewidętnie widzę to w jaki sposób jest rozpowszechnianie wręcz jest nachalne jak jakiś domkrążca który chce nam wcisnąć niepotrzebny nam towar.

      Polubienie

      • @Z Oto i orędzie o urodzinach NMP:

        Moje urodziny — jest to specjalne święto
        Orędzia Ostrzeżenia

        Orędzie nr 157 z serii Ostrzeżenie

        czwartek, 4 sierpnia 2011, godz. 20.30

        Jutrzejszy dzień, Moje dziecko, jest Moim specjalnym świętem, twojej ukochanej Matki, bo są to Moje urodziny.

        Moje serce pulsuje bólem z powodu udręki, jaką Mój ukochany Syn cierpi za grzechy człowieka. Uśmiecham się, gdy widzę Moje oddane dzieci czyniące wszystko, co tylko są w stanie, aby ratować dusze, ale moje łzy wciąż płyną, bo nie mogę znieść widoku cierpień w waszym świecie.

        Moje dziecko, nie odwracaj się nawet na moment od rozpowszechniania przesłań Mojego Syna, Jezusa Chrystusa, i Najwyższego Boga, ponieważ czas się kończy. Przeznacz cały czas, jaki tylko możesz, na tę Misję. Nie poddawaj się, Moje dziecko. Ja będę cię okrywać Moim Świętym płaszczem przez cały czas.

        Twoja ukochana Matka

        Królowa Niebios

        Uwaga: Wiele osób pytało, dlaczego Maria Bożego Miłosierdzia otrzymała do wiadomości tę datę, skoro Kościół obchodzi narodziny Maryi Dziewicy pod inną datą. Jednak po otrzymaniu tego orędzia zostały Marii Bożego Miłosierdzia przesłane poczta elektroniczną listy, zawierające potwierdzenie, że także jedna z osób widzących z Medjugorie otrzymała identyczną datę we wczesnym etapie tamtejszych objawień; chociaż ona, Maria, nie jest pewna, który z wizjonerów z Medjugorie otrzymał ten przekaz.

        NO I CO TERAZ POWIESZ?

        Polubienie

      • Powiem że pamięć ludzka jest zawodna w tym przypadku moja i dobrze że znalazłeś to orędzie bo jak widać się myliłem za co dziękuję za przytoczenie tego orędzia gdyż wyprowadziła mnie z błędu.

        Polubienie

  9. Aniu, w taki sposób to nawet i Ewngelie Jezusa można by podważyć. To co tu jest napisane, to bardzo przekłamana interpretacja orędzi z Medjugorie. Gdybym nie wiedziała, że to ty to myślałabym, że to jacyś Świadkowie Jehowy… Odniosę się tylko do jednego faktu… NMP urodziła się faktycznie 5 sierpnia… bo to podała też święta Katarzyna Emmerich, jeszcze w XIX wieku, a z tego co wiem identyczną datę NMP podaje w orędziach Marii Bożego Miłosierdzia! No i okazuje się ,że w Medjugorie też !!!

    Należałoby więc zbadać na jakiej podstawie kościół katolicki wydedukował to, że jest to data 8 września? Ile razy zmieniano kalendarz? Kalendarz żydowski opiera się na ruchu księżyca, był kalendarz juliański, potem gregoriański… Nawet wiele dat pomiędzy nami, a kościołem ortodoksyjnym się nie zgadza… a to nasz bilźniak sprzed 1000 lat!

    Nie bądźmy zaślepieni, tylko szukajmy gdzie jest prawda i dlaczego błąd mógł się wkraść. BO MÓGŁ!!!

    Polubienie

    • Mylisz się w orędziach MBM nigdzie nie pada data kiedy urodziła się Maryja także coś pomieszało Ci się. Jeśli jest tak jak mówisz to wklej konkretne orędzie MBM gdzie jest o tym mowa. Poza tym wasze spory nie mają sensu bo nawet jak kościoł potepi Medjugorie to i tak Ci którzy teraz w nie wierzą dalej będą trwac przy swoim. Bo oni kierują się emocjami a nie emocjami +rozumem jak powinen kierować się każdy chrześcijanin.

      Polubienie

      • Moje urodziny — jest to specjalne święto
        Orędzia Ostrzeżenia

        Orędzie nr 157 z serii Ostrzeżenie

        czwartek, 4 sierpnia 2011, godz. 20.30

        Jutrzejszy dzień, Moje dziecko, jest Moim specjalnym świętem, twojej ukochanej Matki, bo są to Moje urodziny.

        Moje serce pulsuje bólem z powodu udręki, jaką Mój ukochany Syn cierpi za grzechy człowieka. Uśmiecham się, gdy widzę Moje oddane dzieci czyniące wszystko, co tylko są w stanie, aby ratować dusze, ale moje łzy wciąż płyną, bo nie mogę znieść widoku cierpień w waszym świecie.

        Moje dziecko, nie odwracaj się nawet na moment od rozpowszechniania przesłań Mojego Syna, Jezusa Chrystusa, i Najwyższego Boga, ponieważ czas się kończy. Przeznacz cały czas, jaki tylko możesz, na tę Misję. Nie poddawaj się, Moje dziecko. Ja będę cię okrywać Moim Świętym płaszczem przez cały czas.

        Twoja ukochana Matka

        Królowa Niebios

        Uwaga: Wiele osób pytało, dlaczego Maria Bożego Miłosierdzia otrzymała do wiadomości tę datę, skoro Kościół obchodzi narodziny Maryi Dziewicy pod inną datą. Jednak po otrzymaniu tego orędzia zostały Marii Bożego Miłosierdzia przesłane poczta elektroniczną listy, zawierające potwierdzenie, że także jedna z osób widzących z Medjugorie otrzymała identyczną datę we wczesnym etapie tamtejszych objawień; chociaż ona, Maria, nie jest pewna, który z wizjonerów z Medjugorie otrzymał ten przekaz.

        Polubienie

  10. Kiedy czytam te wszystkie wypowiedzi to dochodzę do wniosku, że szatan zaciera ręce patrząc na „kłótnie” miedzy wyznawcami Chrystusa w myśl zasady: „Ja jestem Pawła, a ja Apollosa”. Myślę, że dopóki nie będzie oficjalnej deklaracji ze strony Kościoła na temat objawień w tej bośniackiej miejscowości, to nie ma o co kruszyć kopii. Jeżeli ktoś tam jedzie i odnosi duchowy pożytek w postaci nawrócenia, większej pobożności to nie ma w tym nic złego. Jednak gdy dochodzi do „wykrwawiających” walk interpretacyjnych między członkami Kościoła to staje się to już być niebezpieczne.
    Po latach zaczynam rozumieć na czym polegała wielkość Soboru Trydenckiego, który wówczas dostrzegł, że nie może być nieprecyzyjnych stwierdzeń i definicji w nauczaniu Kościoła, gdyż to może doprowadzić do jego rozbicia, kolejnych schizm itd.
    Sobór Watykański II pod tym względem wydaje się nie być tak precyzyjnym w różnych kwestiach i wielu to wykorzystuje do tworzenia własnych wizji i interpretacji Kościoła, jak chociażby ostatnia kuriozalna wypowiedź przełożonych życia zakonnego w Niemczech na temat Komunii św. dla rozwodników i akceptacji (czytaj tolerancji) dla homoseksualistów.
    Warto też pochylić głowy nad oceną obecnej liturgii Mszy św., którą przeprowadzili w 1969 roku kardynałowie Ottaviani i Baggio, aby zrozumieć, że jest wiele zamieszania w pojęciach i definicjach nauczających współczesnej teologii na ten temat. A przecież to Najświętsza Ofiara jest centrum katolicyzmu. W niej dopiero znajdziemy wytłumaczenie istoty pozostałych Sakramentów Św., Pisma św., Tradycji, nauczania papieży i tego czym winien zajmować się Kościół Św. Również do tej prawdy zaliczają się objawienia prywatne m.in. w Fatimie.
    Stąd mój wniosek jest jeden dla każdego z nas. Przede wszystkim: życie sakramentalne, nieustanna modlitwa (m.in. Różaniec, Pismo św. itd.), nabożeństwo do Matki Bożej m.in. zgodnie z zaleceniami wszystkich papieży i całej Tradycji Kościoła (od starożytności). Jest to nasza zbroja na zamęt pojęciowy, kulturowy, filozoficzny i teologiczny, który dotyka dziś również każdego z nas.
    A co do Matki Bożej i Jej prywatnych objawień, tych potwierdzonych lub nie nauczaniem Kościoła, to dla prowadzącego blog, jak również każdego z nas warto jeszcze raz zacytować słowa św. Bernarda, które jakże często trzeba odmawiać i nimi żyć na co dzień, aby cieszyć się Jej opieką, wstawiennictwem oraz pośrednictwem u Boga w Trójcy Jedynego: „Pomnij o Najświętsza Panno Maryjo, że nigdy nie słyszano, abyś opuściła tego, kto się do Ciebie ucieka, Twej pomocy przyzywa, Ciebie o przyczynę prosi. Tą ufnością ożywiony do Ciebie, o Panno nad pannami i Matko, biegnę, do Ciebie przychodzę, przed Tobą jako grzesznik płaczący staję. O Matko słowa, racz nie gardzić słowami moimi, ale usłysz je łaskawie i wysłuchaj. Amen”.

    Polubienie

  11. Niech będzie pochwalony Jezus Chrystus i Maryja zawsze Dziewica!

    W Fatimie Matka Boża ostatecznie przedstawiła się jako Matka Boża Różańcowa. Poleciła odmawiać każdego dnia różaniec, nakazała przyjmować komunię w pierwsze soboty. Dodatkowo s. Łucja powiedziała, że Matka Boża powiedziała, że to są dwa OSTATNIE lekarstwa dla ludzkości: Różaniec i nabożeństwo do Niepokalanego Serca Maryi.

    Dwa ostatnie oznacza, że innych nie będzie… Chyba, że uważamy, że s. Łucji coś się pomerdało w głowie lub zmyśla. Choć świadectwo jej życia mówi samo za siebie…

    Jest w istocie jedna wielka różnica pomiędzy Fatimą o innymi – nawet uznanymi – objawieniami (Lourdes, Gietrzwałd, La Salette, Akita) – ano taka, że te w Fatimie nie były ściśle prywatne: owszem nie było to objawienie publiczne jakim było przyjście Pana Jezusa na świat, ale zapowiedziany i zrealizowany wobec kilkudziesięciu tysięcy ludzi cud Słońca ma pieczęć Apokalipsy a zatem nie jest prywatny.

    Przepraszam, czy po prostu nie wystarczy odmawiać różaniec i przyjmować komunię w pierwsze soboty? Zakładając, że robimy to szczerze, to co nam więcej potrzeba?

    Polubienie

    • Francesco,” ostatnie NABOŻEŃSTWA” , nie oznacza jeszcze, że są to ostatnie OBJAWIENIA… Ponadto, nie możemy myśleć tylko o sobie! To ,że ktoś nie wierzy w Medjugorie, ale wierzy w Boga i jest katolikeim i naśladuje swoją wiarę, to CUDOWNE… Ale, przecież Bóg CHCE ZBAWIĆ WSZYSTKICH!!! Ilu ateistów nawróciło się w Medjugorie!

      Jeżeli komuś jest potrzebne Medjugorie, aby przyjść do Boga to Bóg udzieli swojej łaski, aby Medjugorie istniało. Tylko niebo zna statystyki ile osób wróciło do Boga przez Medjugorie. No, to tradsi odmówili by im zbawienia?

      Ja tego nie rozumiem… Ja się cieszę, jak ktoś wraca do Boga, bo widzę ile nieszczęścia jest obok mnie, bo ludzie żyją bez Boga… A czy nawrócą się tak, czy inaczej to co to za róznica???

      Ja wierzę w Medjugorie, bo byłam tam i widziałam swoje… Widziałąm też nawrócenie kobiety… może i takie jak za czasów Chrystusa… Tego mi nikt nie odbierze!

      Polubienie

      • Znam ludzi nawróconych na Świadków Jehowy, Zielonoświątkowców, Neokatechumenów. Wszyscy do rany przyłóż, tacy święci, pomocni i miłosierni.
        Charakteryzują się oni dokładnie tym samym co członkowie sekt. Wyłączają myślenie i włączają uczuciowość, czułość, posłuszeństwo.
        Mają też jedną wspólna cechę, nienawidzą tradycji katolickiej i stają się bardzo nerwowi jak każe im się włączyć logiczne myślenie.

        Samo nawrócenie to … pikuś. Śmiem twierdzić.
        Polecam świadectwa byłych członków sekt. Wielu z Was znajdzie tam swoje historie.

        Polubienie

      • @Aniu, kocham tradycję i powoli nawet przemyśluję przeniesienie się na Mszę Łacińską, bo w mojej parafii dzieją się coraz większe modernistyczne cyrki. Uważam się też za osobę logicznie myślącą i właśnie z tego powodu absolutnie nie wykluczę niczego co Bóg może wykorzystać, żadnej łaski, aby zbawić zagubione dusze.

        Jeżeli tradsom brakuje pokory, aby zauważyć, że „Moje drogi, nie są waszymi drogami, a Moje myśli, waszymi myślami”… to niestety, ale to jest ich wina. Kryrtykowanie Boskich metod zbawiania ludzi nie przystoi nikomu!

        Punktem pierwszym i ostatnim powinna być zwsze Ewangelia i co tu znajdujemy? Np. Opis apostołów pytających Jezusa, czy mają rzucić ogen z nieba, na kogoś kto nie jest JEDNYM Z NICH, a czyni cuda w imię Jezusa… Jezus surowo im zabronił tego…

        No i co im Jezus odpowiedział? NO CO?

        „KTO JEST ZE MNĄ, TEN NIE JEST PRZECIWKO MNIE !!!”

        Jeżeli pójdę na Mszę Łacińską i tam będą nauczać nienawiści do braci odłączonych, albo do objawień… to odejdę. TO NIENAWIŚĆ POCHODZI OD SZATANA… i to w pierwszej kolejności. Nie można rozwijać się duchowo w takiej atmosferze.

        Zostawmy Bogu osądzanie innych…

        Polubienie

  12. Wszystkim i ignorantom wypisującym dziwactwa w tym temacie należy przypomnieć podstawowe zasady uznawania prywatnych objawień.

    Nie jest istotne ilu ludzi się nawróciło, czy pani Krysia została uleczona z podagry, czy Józek rzucił palenie a Antek już nie zdradza żony. To wszystko można wrzucić do kubła ze śmieciami (oczywiście po uprzedniej segregacji).

    Kluczową sprawą jest wyszukiwanie w objawieniach sprzeczności z Magisterium Kościoła i zdrowym rozsądkiem. Znalezienie choćby jednej niekonsekwencji, jednej głupoty, jednego twierdzenia sprzecznego z powyższym przekreśla całe objawienie! Proszę to zapamiętać na całe życie!

    W Medjugorje tych sprzeczności jest po prostu na pęczki.

    Czy beczka miodu z łyżką dziegdziu może być jadalna? – to przykład dla bardziej opornych umysłowo.

    Przypominam, że ignorancja i głupota są grzechami. Po to dał Pan Bóg rozum, żeby myśleć.

    Odmówię dziś dziesiątek różańca za tych zwiedzionych przez demona Medjugorowców.

    Polubienie

    • @Aniu – odgórnie zgadzma się z Tobą poza jednym, że nie tylko z Magisterium, ale przede wszystkim z Biblią orędzia czy objawienia nie mogą być sprzeczne.

      Problem tutaj polega na tym, że te „pęczki sprzeczności” o których piszesz mogą być jedynie pozorne lub przekłamane, tendencyjne, a nawet celowo tworzone. NIE ZNASZ CAŁEJ PRAWDY… Tę zna tylko Bóg… Osądzanie przedwczesne nie jest ani logiczne, ani zgodne z rozsądkiem, o który tak nawołujesz…

      Musimy cierpliwie poczekać (cierpliwość to cnota), bo niestety wszystko inne jest naszym subiektywnym osądem. Skoro Bóg nie zrzuca kamieni i głazów z Nieba na Medjugorie, to ma w tym jakiś cel, nawet gdyby z upływającym czasem orędzia te okazały się fałszywe.

      Nie rozumiem jednego, jeżeli te orędzia są dla ciebie fałszywe, to czemu ci przeszkadza to, że ktoś wierzy w to, że są one prawdziwe i modli się, czci NMP oraz się np. nawrócił?

      Przecież jak modli się an różańcu… TO CHWAŁA BOGU!!!

      Polubienie

      • nie tylko z Magisterium, ale przede wszystkim z Biblią – No to mamy protestantyzm w czystej postaci czyli „sola scriptura”.

        Osądzanie przedwczesne nie jest ani logiczne, ani zgodne z rozsądkiem, o który tak nawołujesz… – to w takim razie nie możemy oceniać Stalina, Hitlera, Tuska itp.

        NIE ZNASZ CAŁEJ PRAWDY… Tę zna tylko Bóg – herezja, posiadaczem prawdy jest Kościół katolicki.

        Musimy cierpliwie poczekać (cierpliwość to cnota), bo niestety wszystko inne jest naszym subiektywnym osądem – indyferentyzm, typowy modernizm potępiony przez Piusa X

        Nie rozumiem jednego, jeżeli te orędzia są dla ciebie fałszywe, to czemu ci przeszkadza to, że ktoś wierzy – moim obowiązkiem jest pouczać błądzących

        Polubienie

  13. Jakakolwiek dyskusja ma jakikolwiek sens wtedy, gdy ludzie nawet jeśli się ze sobą nawzajem nie zgadzają są gotowi przynajmniej posłuchać i przemyśleć argumenty strony przeciwnej.
    Tymczasem dyskusje ze zwolennikami Medjugorie nie mają żadnego sensu, bo żadne argumenty nie są w stanie dotrzeć. Czy ktokolwiek z Was przeczytał choć jedno krytyczne opracowanie na ten temat? Jak chcecie poznać prawdę jeśli jesteście na nią całkowicie zamknięci.

    Skłócanie ludzi Kościoła. Podziały w Kościele. Wszędzie tam gdzie pojawia się temat Mediugorie nieprawdopodobne kłótnie. A przecież NIKT NIE MA OBOWIĄZKU WIERZYĆ W OBJAWIENIA PRYWATNE nawet te prawdziwe.
    Wyżej osoba imieniem Anna wypisała tak wiele argumentów, że nie ma sensu pisać kolejnych i tak nie dociera.

    Pozdrawiam serdecznie. Polecam teksty ks. Wójtowicza.

    Polubienie

      • Anno
        Nie będę czynił teraz dokładnej analizy tego co przytoczyłaś. Piszę ze smartfonu a to nie iest dla mnie takie łatwe.
        Odsyłam cie do lit. przedmiotu ,ani jednej tezy postawionej przeź ciebie nie da się obronić bowiem albo są błędne założenia, błędne materiały wyjsciowe, np w postaci złych tłumaczeń, albo blednie postawione cele.
        Poza tym niepokoi mnie twoja językowa oschłosc i agresja…

        Polubienie

    • Myślicie, że swoim ludzkim rozumkiem zglebicie wszystkie „wychwycone” anomalie? Często dochodzi już na poziomie odczytania lokucji, usłyszenia i (nie)zrozumienia przekazu NMP do błędów, i to nie zawinionych. Do tego dochodzą blędy, niedoskonałości i uproszczenia translacyjne.
      Także niewłaściwe wyrwane z kontekstu twierdzenia orędzi, prowadzą do falszywych zarzutów.
      To rodzi szereg potologii i niezrozumienia u tych szczegolnie, ktorzy z natury swojej są nieufni.
      Widać to po powyższej „dyskusji”
      Trzeba mieć dużo złej woli, by prawdziwie maryjnemu papiezowi JPII zarzucać
      że nie ma racji co do prawdziwości Mediugorie.
      OTWORZCIE SWE SERCA A NIE JEDYNIE UMYSLY A MARYJA POKAZE WAM JAK BARDZO SIE MYLICIE CO DO JEJ ROLI POSŁANNICZKI NA CZASY OSTATECZNE.
      Spoglądając miłością w jej Niepokalane ♥ Serce zawstydzicie się wobec swego zacietrzewienia, przeradzajacego się często w ślepe polajanie Prawdy. Ona wyprowadza każdego człowieka, z meandrow własnych, nie zawsze prawych przekonań. Wystarczy jej bezwarunkowo zaufać. Ona jeszcze nigdy, nikogo nie zawiodła, także w sprawach rozróżnienia prawych od falszywych oredzi.

      Polubienie

    • Ja przeczytałam pewne argumenty np. o zachwianym stanie hipnotycznym Wicki, kiedy jej mrugnęło oko podczas objawienia… ale Wicka to potem wyjaśniała i była tego świadoma…

      Wiem jedno, argumentom zawsze można przeciwstawić kontra – argumenty… To wszystko nie na tym polega. Wielu ludzi zarówno „za” jak i tych „przeciw” posiada gotową wewnętrzną postawę „za lub przeciw” Medjugorie i choćby się waliło i paliło , to jej nie zmienią.

      Uważam, że to CZAS jedynie zweryfikuje to czy te objawienia są prawdziwe czy nie.

      Nikt nie jest w stanie zrobić dogłębnej analizy tych orędzi, ponieważ one jeszcze trwają, a materiału badawczego jest tyle, że niejedna komisja teologów połamie sobie zęby zanim to rozgryzie. Pisanie więc o księdzu takim czy innym – jako wiarygodnym źródle informacji jest samo w sobie niewiarygodne, bo jest to jedna opinia, jakby ziarnko piasku na całej pustni…

      Polubienie

  14. Do przeciwników Medjugorie i Garabandal.
    Badajcie owoce objawień, jak mówi Ewangelia, a trzymajcie się zdala od osądzania, bo będzie wam głupio, że uwierzyliście ludziom, nawet księżom. Jezus nie powiedział: „Zapytajcie księdza…”, tylko mówił o badaniu owoców… Zatem nie wymyślajcie nowej Mądrości, tylko wskażcie te „zatrute owoce” Garabandal czy Medjugoria! Ludzie mają faryzejskie skłonności do łapania za słowo różne objawienia. Jak ktoś chce, zawsze wytknie słowa, nawet samemu Jezusowi, jak już było 2 tys. lat temu. Zatem, o mądralińscy, którzy łapiecie za słowo lub wierzycie takowym ludziom: Czy ci „MĄDRZY”, którzy wytykają pewne słowa z objawień, nie byli by pierwsimi, którzy rzuciliby kamieniami w objawienia w La Salette, które na szczęście dla tych objawień są już zatwierdzone? Przykład z objawień z La Salette:
    „Tak, kapłani wymagają pomsty, a pomsta wisi nad ich głowami. Biada kapłanom i osobom poświęconym Bogu, którzy swą niewiernością i złym życiem na nowo krzyżują mego Syna. Grzechy poświęconych Bogu wołają o pomstę do nieba, a oto pomsta jest u ich drzwi, bo już nie ma nikogo, kto by błagał o miłosierdzie i przebaczenie dla ludu, nie ma już dusz wspaniałomyślnych, nie ma już osoby, która byłaby godna ofiarować Przedwiecznemu za świat Żertwę bez skazy”. Czy dosłownie nie nie było takich????… Nie było nikogo???…

    BO ŻEBY ROZUM DOBRZE ODCZYTYWAŁ PRAWDĘ, MUSI BYĆ OŚWIECONY ŁASKĄ BOŻĄ. Pysznego, inteligentnego, sztan ma za wspaniałego sługę, niestety. Trzymajcie się Ewangelii, a nie chorych, nawet księży i ich książki (szatańskie?). Jesteście pierwszymi, którzy zachwyciliby się Antychrystem i jego inteligencją, do czasu (mam nadzieję), aż się ujawni jego prawdziwy cel. Bo na Wasze szczęście wiecie, że Syn Boży dopiero przyjdzie na Sąd.

    Polubienie

    • @Aniu, Benedykt XVI zostawił dokument ponad 300 stron na temat Medjugoria właśnie dla Franciszka, bo jemu odebrano już szansę ostatecznego wypowiedzenia się na temat tych objawień…

      Wasz, tradsów kapłan Malachi Martin, ponoć zmienił opinię na temat Medjugoria i pod koniec życia glosił Medjugorie za prawdziwe, choć uprzednio nie był o tym przekonany.

      Biskupi Mostaru… no, cóż zostali zbombardowni w czasie wojny w Bośni, do tego stopnia, że z pałacu biskupiego nie ostał się kamień na kamieniu… podczas gdy piloci z Serbii nigdy nie byli w stanie zbomardować Medjugoria,choć kilkakrotnie usiłowali to uczynić i za każdym razem „coś” się działo, że nigdy do tego nie doszłąo i kościół w Medjugorie został nienaruszony… Tak samo jak podczas napaści jądrowej w Hiroszimie, klasztor NMP został nietknięty…

      Bardzo wam wszystkim głęboko współczuję… logicznego zaślepienia…

      Polubienie

    • Przeczytałem. A oto moje uwagi:
      1. Autor dużo miejsca poświęcił jakiemuś dziwacznemu tekstowi o „wietrze”, twierdząc, że to „autoprezentacja Gospy”. Tymczasem w oficjalnych zapisach nic takiego nie ma. Oznacza to co najmniej nierzetelność autora.
      2. Autor publikacji nawet nie próbuje rzeczowo polemizować z autorami książek, które podaje w bibliografii.
      3. Autor pisze o „banalności” orędzi. Być może jestem prymitywny, ale np. orędzia z 2 czerwca, 2 sierpnia i 2 września 2014 noszę zawsze przy sobie, czytałem je wielokrotnie i cały czas są dla mnie na nowo odkrywcze.
      Jeśli wolno mi coś sugerować, to proponowałbym przeczytanie jakiegoś orędzia Matki Bożej, oficjalne zapisy są dostępne w internecie.
      Pozdrawiam.

      Polubienie

  15. Tak, czy owak… te dziwaczne króciutkie komunikaty Matki Bożej dają do myślenia. To są 3 albo 4 linijki, w których powtarza się „dziękuję” i „módlcie sie”, zawsze to samo… Matka Boża musiała by być bardzo głupiutka, żeby się w ten sposób wyrażała … no niestety…

    Raz jeden tylko zostało mi dane do przeczytania prawdziwe orędzie z Medjugorie, około 17 lat temu… było ono napisane na 2 stronach A4…. w nim Matka Boża w słowach bardzo ale to bardzo dramatycznych oskarżała księży, zakony i hierarchów o niemoralne życie i prowadzenie Kościoła na manowce. Ukazywała dzisiejszy stan rzeczy, jako wynik wesołego prowadzenia sie księżulków & company. Tekst był sformułowany w sposób inteligentny, logiczny i wydaje mi się, że jeżeli istnieją prawdziwe przekazy, to ja ten jeden widziałem. I nie miał on nic wspólnego z nic konkretnego nie mówiącymi uficjalnymi komunikatami, które drwią ze zdrowego rozsądku, tak Matki Bożej, jak i czytających je.

    Moim zdaniem, komunikaty są fałszowane, blokowana ich prawdziwa treść, na końcu tej operacji otrzymujemy głupkowaty, w gruncie rzeczy zawsze ten sam zakalec. Ot co.

    Ave Maria !

    Polubienie

    • @Alexander, no to podajesz ciekawą wersję wydarzeń. Jedno Medjugorie ukryte i nieoficjalne z orędziami na dwie strony A4 i drugie jak to nazywasz to „głupiutkie”… Nie osądzam tego, ale nam wierzącym i oczytanym zawsze wydaje się, że Bóg powinien lepiej mówić… Czy zastanawiałeś się jakich orędzi potrzebują ci słąbi w wierze? Ateiści ? Przestępcy będący z daleka od Boga? etc…

      Orędzia na A4 – są dla jednych, orędzia po 3, czy 4 zdania są dla tych, którzy nie potrafią przyjąć więcej… Słowa „módlcie się” i „dziękuję” – mogą być wyrazem pokory i takiej delikatności, że nam ludziom tej surowej ziemi wydaje się to głupstem… ale jak Biblia uczy, to co głupie w oczach ludzkich jest mądrością w oczach Bożych…

      A jakim problemem jest poczekać, aż czas zweryfikuje prawdę o tych orędziach ?

      Polubienie

      • Nam się nic nie wydaje Pina; podczas ważnych objawień, uznanych praz Kościół, Chrystus, czy też Matka Boża wyrażają się w sposób bardzo KONKRETNY na temat Kościoła i ludzkości. Nam się doprawdy nic nie wydaje, to fakt. Matka Boża wiele razy „mówiła lepiej”. Ateiści i przestępcy potrzebują również słów, z których coś wynika. Z kilku grzecznościowych frazesów na dłuższy czas na pewno nic nie pozostanie. I tu nie chodzi absolutnie o pokorę czy delikatność, czy też o ich brak.

        Polubienie

      • @Aleksander, dzieje się tak dlatego, że nie wszystko w objawieniu trwającym 10 minut jest przeznaczone dla wiedzy publicznej. Jestem pewna, że NMP pokazuje lub informuje, czy poucza widzących o wielu sprawach i rzeczach, które mają wymiar prywatny, nieoficjalny czy nie przeznaczony dla wiedzy powszechnej.

        Po drugie te nieby to „naiwne” teksty są jakby potwierdzeniem jestem z wami i czuwam… Czasami niebo miczy, bo chce naszej modlitwy…. a ludzie ciągle czekają na sensacje i nowe interpretacje…

        Nie wiem, uważam, że trzeba czekać…

        Polubienie

    • Aleksandrze, twoje stanowisko trąci gnozą…
      To Bóg wybiera, nie wybieraj się sam ( we wlasnych interpretacjach)… Jedyną odtrutką na postawę o swojej wyjątkowości wobec innych, jest zajęcie ostatniego miejsca w Kościele.
      Z niego widać mniej po ludzku ale duchowo człowiek staje się zdrowszy i proste prawdy, jakie zawiera wiele poslan NMP do zagubionego współcześnie czlowieka, staje się bardziej zrozumiala.
      Główny sens orędzi Maryi to ostrzeganie czlowieka przed jego własną pychą, prowadzącą do nie konczacych się wojen. Ten wątek dominowal prze około dwadzieścia lat w Mediugoriu. Od kiedy został on zakończony, Maryja usilnie przypomina już tylko o potrzebie modlitwy, to czas trwania w oczekiwaniu na nadchodzące wydarzenia oczyszenia ludzkosci, przed ponownym przyjsciem Chrystusa w ciele przemienionym a nie fizycznym.
      Podobnie jest z oredziami MBM, ich główne poslanie zostało zakończone ale od czasu do czasu Niebo przekazuje przypomnienie o potrzebie nieustającej modlitwy.

      Polubienie

      • Nie należałoby zaperzać się z ludżmi dyskutującymi kulturalnie. Do niczego to nie prowadzi… Objawienia w Medjugorie istnieją, ale wielu ma wątpliwości co do zawartości komunikatów. Jeżeli Matka Boża mówi 10 minut w niektórych przypadkach, to jak jest to możliwe, że komunikat po objawieniu to 3 linijki, które czyta sie w ciągu 3 sekund ?

        Polubienie

      • To, że objawienie trwa 10 minut, a orędzie Matki Bożej ma dwie czy trzy linijki, to nic szczególnego. Na przykład pozostała część objawienia to jest modlitwa widzącej z Matką Bożą, czasami sama widząca poleca intencje, czasami Matka Boża przekazuje orędzie tylko dla widzącego.

        Polubienie

  16. To sztan, który nienawidzi świętych rzeczy, atakuje je, a wtedy nie można powiedzieć, że są to złe owoce świętych miejsc, rzeczy. Dlaczego Jezus powiedział, że nie przyniesie pokoju, tylko miecz, rozłam? Ano dlatego, że gdy pojawia się Prawda, nieprzyjaciele ją atakują, jakby była kłamstwem.
    Co do naszego dzisiejszego Kościoła… On składa się z ludzi niestety. Gdyby nie było źle ze stanem kardynalskim, biskupim, kapłańskim, Bóg nie dopuściłby na Fałszywego Proroka. „Sąd Boży rozpoczyna się od domu Bożego” – mówi św. Piotr w swoim liście. Bo Fałszywy Prorok będzie tym, przez którego ujawnią się nieprzyjaciele Boga, a wówczas Bóg dokona Sądu i oczyści ten chory już niestety Kościół jako instytucja złożona z ludzi. Jesteśmy w przededniu, gdy „biskupi będą się sprzeciwiać biskupom (Akita – objawienia NMP – uznane na szczęście) – to będzie OCZYSZCZENIE: sami podzielą się na przenicę i chwasty. Zatem teraz wolę sam czytać takie rzeczy jak „Prawdziwe życie w Bogu” Vassuli Ryden (już dawno mam za sobą) i sam ocenić, jak moje serce te objawienia przyjmuje i jakie są owoce tych orędzi w moim życiu. Wiem, to trudniejsze niż przeczytanie jakieś wywody księdza, ale pewniejsze. Jak jest z pismami Marii Valtorty? A ja przeczytałem „Poemat Boga-Człowieka”, bo samo słowo tam zawarte przemawia.
    Ja się przejechałem w swoim życiu na nauce, ludziach z nią związaną, i nie mam do nich „świętego zaufania”, dlatego sam staram się badać pewne rzeczy. Serce oświecone łaską też dokonuje sądu. Dokładnie zapoznałem się, o co chodziło w tych wątpiwościach odnoszących się do Vassuli Ryden. Mam też swój rozum – jak niektórzy tu pisali… zatem wykorzystałem go do tego, by rozwiać wątpliwości co do pisma Vassuli. Bardzo mocno w te objawienia wierzy ksiądz, który został wybrany przez widzącą w Medjugorie do przekazywania światu 10 Tajemnic.
    No, ale słyszę, że to szatańskie objawienia… Och, rozsądzi to już nie chory w swoim środku (co widać po owocach tego Kościoła: Fałszywym Proroku lub człowieka walczącego ze swoimi poprzednikami papieżami – jak kto woli), ale Niebo. Wygląda na to, że już niedługo na szczęście. I po Ostrzeżeniu powinno się już wyjaśnić, czy przesłania NMP w Garabandal i Medjugorie miały miejsce.
    Owoców w takim Mediugorie prawdziwych należy szukać w życiu ludzi nawróconych, a nie, że jakiś tam ksiądz (mason?) wydał taką czy inną opinię i powstało zamiesznie – czyli niby „zły owoc”.
    Znajdźcie mi prawdziwe „złe owoce”, a nie tych mądralińskich spod linku http://www.antyk.org.pl/wiara/miediugorje/miediugorje2.htm . Weźmy takie Garabandal. Dlaczego go krytykują i znajują złe owoce, skoro sam o. Pio wierzył w Garabandal? Zatem, jak się chce, to się znajdzie „złe owoce” – więc to jest faryzejskie szukanie i tyle.
    Przeczytajcie http://www.ourlady.ca/translations/Polish/PioGarabandalPolish.htm Fragment:

    „Niektórzy ludzie nieprzychylnie nastawieni do domniemanych objawień, zaprzeczali związkowi między ojcem Pio a Garabandal, ale ich argumenty znikają wobec przytłaczających dowodów potwierdzających ten związek. Będąc posłusznym synem Kościoła ojciec Pio nie mógł wypowiedzieć się zanim Kościół się wypowiedział jak również dlatego, że Kościół nie wydał żadnego publicznego oświadczenia w sprawie autentyczności wydarzeń z Garabandal. To mogło dać powód do zaprzeczenia. Jednak prywatnie wśród swoich braci i wobec niektórych osobistości nie wahał się wyrażać swej wiary w te objawienia. Grupa Hiszpanów zapytała kiedyś: Czy rzeczywiście Matka Boża objawia się w Garabandal. On odpowiedział, „Wciąż jeszcze pytacie o to? Jak długo oczekujecie, że będzie się Ona tam ukazywać? Ona objawia się już od ośmiu miesięcy!” [Patrz „Objawienia w Garabandal” o. Sanchez Yentura, s. 99] Następnie mamy oczywiście świadectwo Joeya Lomangino (patrz s. 14). Ale dowody związku ojca Pio z wydarzeniami w Garabandal opierają się na czymś więcej niż tylko na świadectwach ustnych.

    Otrzymany list ” (…)
    cd na stronie

    A po Ostrzeżeniu czekajcie na Wielki Cud w Garabandal. Ja się tam wybieram, chyba, że uzdrowienie ciała przyjdzie szybciej… Wówczas sami będziecie wiedzieć, ile mądrości jest pod tamtym podanym mi linkiem. Faryzeusze też badali „dobrymi”, sprawdzonymi sposobami…

    A co Jezus mówi w objawieniu „Prawdziwe życie w Bogu” o objawieniach w Garabandal? -> http://prawda-nieujawniona.blog.onet.pl/2014/02/26/garabandal-jest-kontynuacja-fatimy/

    Polubienie

  17. Zdrowy owoc – setki tysięcy spowiedzi świętch
    Zdrowy owoc – tysiące nawróceń
    Zdrowy owoc – miliony odmówionych różańców
    Zdrowy owoc – tysiące odprawionych Mszy Świętych
    Zdrowy owoc – odnowienia i reaktywowanie życia duchowego pielgrzymkowiczów
    Zdrowy owoc – tysiące godzin Adoracji Jezusa EUCHARYSTYCZNEGO
    Zdrowy owoc – tysiące odprawionych pokutnych Dróg Krzyżowych…

    O innych dobrych owocach nawet nie wspomnę, aby nie być atakowana…

    Polubienie

    • Pięknie, że to przytoczyłaś Pina!
      Dopowiem tylko tyle, że szatan musiałby byc irracjonalnym szalencem, żeby tworzyć falszywe objawienie, które przynosi tak liczne nawrócenia i postępy na duchowej drodze dla wielu pielgrzymów i ich rodzin.
      Owszem, on działa, niszczy te oredzia na wszelki sposób, także przez zle rozumienie tradycji.
      Warto jest też przypomniec sobie niezwykły fakt, co do samego miejsca objawienia. Mediugorie przez czterysta prawie lat, po podboju Balkanow przez islam, stało się miejscem szczególnym. Tureccy najeźccy pozwalali miejscowej ludności na legalne odprawienie Mszy swietej raz w roku, właśnie w Mediugoriu. Na tę dla chrześcijan szczególną Mszę Św zjezdzali się Chorwaci, Bosniacy i Czarnogóry pokonując nawet setki kilometrów.
      Poza tym, to miejsce, to styk trzech religii, których okoliczne narody wyznajace je, rozpoczęły pierwszą światowa wojnę. Sarajewo leży nieopodal Mediugoria.
      MARYJA POKOJU, tam właśnie lokuje swoją misję: wołanie o modlitwy, o Pokój właśnie.
      To skraj Europy chrześcijańskiej wobec najbardziej wysunietego przyczólka islamu na wschodzie naszego kontynentu. Na drugim „biegunie” leży Fatima. To przyczólek zachodni islamu w Europie. Wielkie waliki toczono na półwyspie Iberyjskim z islamem. Fatima, to siostra samego Mahometa, od niej wywodzi się ród Fatymidow, który świecił wielkie tryumfy w roznoszeniu po świecie zarazy islamu. Te dwa punkty przeslan z Nieba w Europie, to wielkie ostrzeżenie NMP wobec ludu swego, skąd armie islamu pod wodzą antychrysta uderza na Europę. To dwa ostrza sierpu księżyca, który będzie chciał te rogi połączyć w centrum Europy. I polączy, jeśli fałszywy prorok dalej bedzie niszczyl KK od wewnątrz a bestia uosabiana przez z Nowy Babilon (UE) będzie swym zwyrodnialym postępowaniem wtórować mu.
      Dopust islamu dosiegnie Rzymu, stanie się on stolicą antychrysta. Chrześcijanie ginąc będą jak muchy, by swym meczenstwem stac się podwaliną pod przyszłość człowieka.
      NA KONCU JEJ NIEPOKALANE SERCE OSTATECZNIE ZATRYUMFUJE!

      Polubienie

  18. Nie ma mam czasu chwilo włączać się w te dyskusje w szczegółach. O ile mi wiadomo, sprawa z kradzieżą jabłek to jest kalumnia, te dzieci po prostu zbierały jabłka – tak wynika z ich świadectw, a resztę dopowiedział sobie co, kto chciał. Zresztą to jest czwartorzędna informacja. Św. Paweł dyszał żądzą zabijania uczniów Pańskich, a Jezus mu się objawił. Inni widzący też mieli grzechy, a że dzieci chciały tytoń zapalić, spróbować, to co z tego. Tam się uprawia w Medziugorju tytoń. Orędzia przynoszą niesamowity owoc nawrócenia na całym świecie!

    Polubienie

  19. Ad: Zorrro: „których okoliczne narody wyznajace je, rozpoczęły pierwszą światowa wojnę.”

    Co za bzdura! Jeśli wszystkie informacje są na tym poziomie, to szkoda czasu na ten blog.

    Polubienie

    • Czy muszę Ci tłumaczyć, jak skomplikowana była sytuacja na Bałkanach przed wybuchem I wojny światowej?
      Przecież Sarajewo, gdzie zamachowcy serbscy czyli narodu prawosławnego, zabili katolickiego, austriackiego arcyksiecia Ferdynanda, to miasto bosniackich muzułmanówn i chorwackich katolikow. To istny kocioł kulturowy i o tym wlasnie myślałem.
      Od tego zamachu zaczęło się wciaganie kolejnych narodów w stan wojny, a skończyło się wojną swiatową.
      Czy zatem nie za pochopnie oceniasz dokonana przeze mnie refleksję?

      Polubienie

  20. Odwróćmy się od sensacji i próżnych dywagacji. Owszem powinniśmy czuwać ale też zaraz potem Pan Jezus powiedział „i módlcie się”.

    Chciałbym Was (i siebie 🙂 zachęcić do odmawiania różańca, który – jak wcześniej wspomniałem – jest jednym z dwóch ostatnich lekarstw dla nas. By zachęcić do tej modlitwy przytoczę obietnice Matki Bożej:

    http://http://sanctus.pl/index.php?grupa=44&podgrupa=327&doc=267

    Polubienie

    • W podawaniu faktów historycznych, nie ma żadnych sensacji! Jest to wręcz niezbędna komponenta rozumienia przenikania się świata duchowego i materialnego. Refleksja kulturologiczna jest znaczącym uzupełnieniem motywów praktykowania modlitwy, w tym Różańca św.
      Osobiście odmawiam trzy części różańca codziennie od 22 lat, uzupelnione o Koronkę do Bozego Miłosierdzia.
      To nie zwalnia mnie z potrzeby ujasniania rozumowego, otaczającej nas rzeczywistości. Przeciwstawianie modlitwy i potrzeby tegoz rozumienia jest nad wyraz karkolomnym zabiegiem i niczemu dobremu nie sluzy
      Pozdrawiam i życzę błogosławionych Świąt Wielkiej zaiste Nocy

      Polubienie

  21. Jeżeli Franciszek jest fałszywym prorokiem i anty-papieżem, to każda jego decyzja wobec Medjugorie nie będzie w przyszłości wiążąca, ani jego inne decyzje też nie będą. Np: uczynienie na siłę świętymi Jana XXIII i Pawła VI było kpiną…

    Na temat Medjugorie odbyło się już jedno głosowanie jego grupy C8 na wiosnę 2014 i był remis: 4 kardynałów było za i 4 przeciw… To chyba dowód schizmy w całym kościele

    Polubione przez 1 osoba

  22. „Drogie dzieci! Również dzisiaj w szczególny sposób wzywam was: módlcie się o pokój, otwórzcie się na Ducha Świętego, drogie dzieci. Niech Duch Święty prowadzi was,

    DOKTRYNALNIE – OK

    szczególnie, drogie dzieci, w tym czasie módlcie się za mojego umiłowanego, Ojca Świętego*, módlcie się za jego misję, misję pokoju.

    JAKIEGO POKOJU?

    Matka modli się razem z wami i wstawia się u swego Syna za wami wszystkimi.

    JAKA MATKA, U JAKIEGO SYNA? –

    Dziękuję wam, drogie dzieci, również dzisiaj, że odpowiedzieliście na moje wezwanie”.

    PROSZĘ PORÓWNAJCIE SPOSÓB WYPOWIEDZI ORĘDZI ZATWIERDZONYCH Z NIEZATWIERDZONYMI.. W JAKI SPOSÓB WYPOWIADAJĄ SIĘ O JEZUSIE, JAK O MATCE BOŻEJ I JAK O BOGU OJCU…NO I NAJWAŻNIEJSZE.. JAK ZJAWA SKŁADA SWOJE OBJAWIENIE W MOCY ZATWIERDZENIA PRZEZ BISKUPA.

    cyt.

    W krytycznych dniach sierpnia 1923 roku, gdy nadeszła informacja o przeniesiono go z San Giovanni Rotondo, Ojciec Pio oświadczył, ze chce być ślepo posłuszny poleceniom swoich przełożonych, gdyż: „ich głos jest dla mnie głosem samego Boga, któremu chce dochować wierności aż do śmierci; i z jego pomocą będę posłuszny rozkazowi, bez względu na to, ile by mnie to kosztowało”

    Błagam, myślcie.. nie czujcie..

    Polubienie

    • Popelniasz radykalny błąd porównując formę wypowiadania się w oredziach przedstawicieli Nieba. Polecam experta w tej dziedzinie ks. prof. Lorentina, dokonał on dziesiątek, by nie powiedzieć setek analiz oredzi Maryi, tych uznanych i nie uznanych.
      Każde z nich ma swoją specyficzną formę językową adekwatna do miejsca i sposobu myslenia o świecie- adresatów. W każdym z miejsc objawienia NMP była inaczej, etnicznie zgodnie ze zwyczajami miejsca, ubrana.
      Przeciwstawianie tych odrębnych form ukazywania się, szczegolnie w sferze języka, jest zabiegiem nie tylko nie uprawnionym, ale typowym dla szukających dziury w całym.
      Przypomima to ludowe powiedzenie:że jak się chce uderzyć psa, to kij się zawsze znajdzie..
      Taka egzegeza zawsze prowadzi do frywolnych wniosków.

      Polubienie

    • Zatwierdzenie bądź niezatwierdzenie nie decyduje o ich prawdziwości. Mogą istnieć orędzia, które są niezatwierdzone, ale są prawdziwe. Nie są zatwierdzone jeszcze (bo sprawa jest w toku) albo w ogóle nie zostaną (bo nie powodują problemu i maja mały zakres oddziaływania i władze kościelne nie widzą potrzeby ich badania w ogóle). Nieroztropną postawą byłoby przyjmowanie wszystkich orędzi, jak popadnie, naiwność, ale z drugiej strony odrzucanie wszystkich też nie jest właściwe, św. Paweł pisze: „wszystko badajcie, a co szlachetne zachowujcie”. Duch tchnie kędy chce!

      Polubione przez 1 osoba

      • św Paweł pisze również dalej….. odrzucajcie wszystko, co ma choćby pozór zła..

        🙂 niech orędzia nie zasłonią Ewangelii..

        Nie jestem wrogiem, i bardzo lubię Pana Blog. Jednak te orędzia mnie nie przekonują. Po prostu…. i wyraziłem moje wątpliwości.

        Szczęść Boże!

        Polubienie

    • @ Servulus:

      1. Ojciec Pio – miał tylko jednego papieża, a nie dwóch tak jak my. I to odejście tego pierwszego jest bardzo dziwne i podejrzliwe!!!

      2. Nie cytujesz tu tego, jak kiedyś przyjechali do niego przedstawiciele z Watykanu obserwować i wyśmiać jego 3 godzinną Mszę świętą. On im wówczas powiedział coś w tym stylu: Wiem co przemyślujecie i wiem jakie nowości chcecie wprowadzać…

      Ojciec Pio wiedział i widział to czego nie wiemy i nie widzimy my…

      Polubione przez 1 osoba

      • 1. tak, i to jeden z powodów, dla których tu zaglądam.. tylko nie dajmy się zwariować. Ufność w Panu.. Świat w rękach Jezusa, to dobra nowina jest naszym celem. Módlmy się za zagubione dusze, nie popadajmy w nienawiść. Święty Katolicki Kościół musi w końcu wejść na Golgotę.

        Polubienie

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s