Za pontyfikatu Franciszka spadła liczebność wiernych obecnych na Placu Św. Piotra z okazji róznych wydarzeń i uroczystości

francis-vs-benedict-attendance
Na zdjęciu powyżej dwie Niedziele Zmartwychwstania Pańskiego na Placu Świętego Piotra. Obie w pełnym ulewnym deszczu. Jedna z roku 2010, kiedy to papież Benedykt sprawował Mszę Niedzieli Zmartwychwstania (widać na zdjęciu, że praktycznie nie ma wolnego miejsca), oraz druga, obecna, z 2015 roku… obrazująca niezapełniony Plac Świętego Piotra w tę samą niedzielę, najważniejszą w kalendarzu każdego katolika, Niedzielę Zmartwychwstania… ale tym razem pod przewodnictwem Franciszka.

Tę naprawdę mniejszą liczebnie obecność ludzi na Placu Św. Piotra w Rzymie zauważono podczas pontyfikatu Franciszka już wcześniej, na przykład podczas środowych audiencji generalnych.    

Ale prasa o tym milczy i nadal pisze o tłumach, które jednak topnieją ostatnio w zastraszającym tempie. Dlaczego tak się dzieje? Czy jest to efekt Franciszka? Podobnie jest z liczbą chodzących do spowiedzi świętej oraz coraz powszechniejszym odpadaniem katolików od Kościoła katolickiego na kontynencie Ameryki Południowej, a także we własnym kraju Bergoglio, w Argentynie.

Niech specjaliści i badacze takich znaków/symptomów dokonają dogłębnej analizy tej sytuacji, o ile jest ona możliwa, jednak za Rorate Caeli napiszmy o pewnych istotnych argumentach dotyczących tego zjawiska:

1. Jezus nauczał: „Biada wam, gdy wszyscy ludzie chwalić was będą. Tak samo bowiem przodkowie ich czynili fałszywym prorokom” (Łk 6, 26). Prawdziwi katolicy przychodzą na Plac Świętego Piotra dla chwały całej Trójcy Świętej, Jezusa Chrystusa i Jego Matki, a nie dla chwały nikogo innego, i prawdziwy katolik nie powinien być zainteresowany cudzą chwałą, choćby nawet papieża. Nadmierne wychwalanie papieża (jak to ma miejsce w przypadku Franciszka), odciąga ludzi od prawdziwej wiary i zniechęca do 20150211-spietrouczestnictwa w nabożeństwach, w których uwaga jest skoncentrowana bardziej na człowieku niż na Zbawicielu.

2. Zdjęcie po lewej zostało zrobione w dniu 11 lutego, dniu Objawień NMP w Lourdes, kiedy to plac powinien być wypełniony chorymi szukającymi ulgi w cierpieniu i błogosławieństwa… a był praktycznie pusty!

3. Czy media rozdmuchujące wspaniałość Franciszka, jego modernistyczne zapędy i jego skandale, uderzające prosto w serce prawdziwych katolików, nie przyczyniają się do tego, że papież, przed którym laicki świat ściąga swój kapelusz, traci coraz bardziej zaufanie i poważanie u wiernych? Tych wiernych, których całe życie wiary jest skoncentrowane na postępowaniu po śladach Jezusa, który powiedział: „Jeżeli was świat nienawidzi, wiedzcie, że Mnie pierwej znienawidził. Gdybyście byli ze świata, świat by was kochał jako swoją własność” (J 15,18).

4. Nikt nie bada tego zjawiska, ale obserwatorzy w Watykanie nie robią tajemnicy z tego, że liczebność wiernych na Placu Św. Piotra zdecydowanie spada, bo statystyki watykańskie to potwierdzają.

(post nadesłany, inspiracje i źródła Rorate Coeli tutaj i Eponymous Flower tutaj)

Reklamy

6 uwag do wpisu “Za pontyfikatu Franciszka spadła liczebność wiernych obecnych na Placu Św. Piotra z okazji róznych wydarzeń i uroczystości

  1. Franciszek sam jest temu wszystkiemu winien. Zraża i zniechęca prawdziwych katolików, atakuje kapłanów, wyraża się niejasno i dwuznacznie o nauczaniu Chrystusa. Katolicy nie wiedzą co mają o tym wszystkim myśleć. A z drugiej strony, ci, któych Franciszek by chciał tam widzieć, ciągle czekają od niego na tę przysłowiową „kropkę nad i”… Jednych zniechęca, a drugich trzyma w szachu niepewności, wobec czego plac pustoszeje…

    Zobaczymy co będzie w październiku 2015… Nie można długo kroczyć po jednej nodze po przeciwnej stronie Prawdy! W pewnym momencie musi nastąpić przeciagnięcie w tą lub w tamtą stronę…

    Polubienie

  2. Co do październikowego soboru, to jeszcze będzie odpowiednio mataczone, lub odejście modernistów od KK.. Stworzenie własnej wersji, posiadając sukcesję apostolska i kardynałów wybiorą swojego papę. Świat ich poprze, a oni ustanowia nowy swiatowy kościół.. Będzie chcial wypędzić KK z Watykanu. By zająć ich miejsce. Lub F1 z nimi dokona połączenia, w międzyczasie lefebrysci wrócą do KK
    .. I KK i nowy KK będą nawzajem wypominać sobie antychrysta.. Wierni zgłupieją… 😊 fantazja mnie poniosła..wiem 😊 ale coś tak mi to pasuje 😊 p.s. Moment kulminacyjny to 500 reformacji.

    Polubienie

  3. Zgadzam się z Tobą zorro bo mają oczy a niewidzą mają uszy a niesłyszą Bóg dopuszcza na nich oszustwo jest to przykre ale wielu usłyszy w owce dni Zaprawdę nie znam Was nie wiem skąd przychdzicie odstąpię od mnie wszyscy dopuszczający się nieprawości

    Polubienie

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s