Co nam przyniesie 8 kwietnia? Czy to, co do tej pory reprezentował ten pontyfikat?

Czekamy na 8 kwietnia, najbliższy piątek, gdy ma zostać ogłoszona post-synodalna adhortacja „Amoris Laetitia”. Wiemy, że będzie ją prezentowało dwóch progresistów (kard. Schönborn i kard. Baldisseri) należących do szerszej grupy duchownych, którzy wybielają grzech czynów homoseksualnych poprzez używanie mętnego języka – bądź wprost sprzeciwiając się wierze katolickiej, bądź pozostając na jej granicy w swoim liberalizmie.

12439439_191034031282663_7223970704257013828_n

Niniejszym zobowiązuje się usunąć z bloga bądź przekreślić ten, jak można by mniemać, obrazoburczy obrazek, jeśli w adhortacji znajdziemy…
(Po opublikowaniu adhortacji dodano P.S do wpisu.)

…jasne przedstawienie nauki katolickiej co do homoseksualizmu, wraz z wyraźnym wskazaniem na grzech i zło w konkretach – jeśliby Franciszek zdecydował się sprostować wreszcie swoje dotychczasowe mętne wypowiedzi i działania.

Jeśli bowiem nie potępia się grzechu, przyzwala się na niego. Czy nie czas, Franciszku, by potwierdzić naukę Kościoła? Jako rzecze Apostoł: „głoś naukę, nastawaj w porę, nie w porę, [w razie potrzeby] wykaż błąd, poucz, podnieś na duchu z całą cierpliwością, ilekroć nauczasz” (2 Tm 4,2) i jak stoi w katechizmowych uczynkach miłosierdzia co do duszy – pierwszym i najważniejszym jest „grzeszących upominać”.

Niech ten obrazek będzie dla Ciebie, upomnieniem, Franciszku, z jasnym przytoczeniem, jak Cię ludzie postrzegają, jak widzą Twoje poglądy. A może Ty to specjalnie robisz – manipulujesz naiwnymi katolikami jak najgorsi masoni i moderniści w strukturach Kościoła?

Jeśli jednak znajdziemy w dokumencie to, czego można się spodziewać, i kontynuację tego, co już na podstawie dotychczasowych działań i wypowiedzi Franciszka usprawiedliwia niniejszy obrazek – to znaczy kolejne mataczenia, sformułowania pełne diabelskiej otwartości na grzech lub mętne interpretacje – czyż nie można będzie wtedy przyznać, że osoba zajmująca tron św. Piotra stoi raczej w jednym szeregu z propagatorami homoseksualizmu i kultury śmierci niż ze świętym upomnieniem „mężczyźni współżyjący ze sobą nie odziedziczą Królestwa Bożego”?

P. S. Po opublikowaniu adhortacji. Adhortacja nie mówi wiele o homoseksualizmie, temat pojawi się zupełnie ubocznie – cała dyskusja i problematyka koncentruje się na związkach nieregularnych i ich uczestnictwie w życiu Kościoła. Franciszkowy nur myślenia i prezentacji (a raczej deformacji) zagadnień wiary – brak konkretnego wezwania do nawrócenia, mętny język, pomijanie nauczania Kościoła – jest podtrzymany i rozwijany. Tak też rozumieją to media i świat, choćby ten obrazek z CNN (Papież: przyjmijcie gejów, lesbijki. Papież do Kościoła: bardziej przyjmujcie gejów, lesbijki, rozwiedzionych katolików). Gdyby znalazły się tam jasne zapisy zgodne z nauczaniem Kościoła, nikt by tak nie interpretował tego. Jak widać, diabelska dwuznaczność jest Franciszkowi miła.

CNN.po.adhortacji

 

Advertisements

29 uwag do wpisu “Co nam przyniesie 8 kwietnia? Czy to, co do tej pory reprezentował ten pontyfikat?

  1. Są tacy co już zabawiają się w hazard a la Bergoglio i wypisali całą listę bzdur, które tam się znajdą. Choćby tutaj, aż 23 punkty odnośnie tej karykaturyz miłosierdzia w wydaniu Bergoglio:

    https://akacatholic.com/t-minus-one-week/

    Albo tutaj: wręcz kpina z prawdziwego autora tej tragi-komedii pisarza „Ewangelii Gaudium” biskupa Victora Emanuela Fernande’za z Argentyny, kumpla Franciszka ( on oficjalnie pisze za Franciszka, bo ten nie umie !!!).

    http://mahoundsparadise.blogspot.ca/2015/05/not-parody-actual-author-of-evangelii.html

    A o to zdjęcie jego autentycznej książki – TO NIE ŻART – pt ” Uzdrów mnie swoimi ustami. Sztuka całowania” Jeszcze raz podkreślam, że to jest AUTENTYCZNY FAKT . I oto okładka z tej książki w wydaniu hiszpańskim… OTO CZYM ZAJMUJE SIĘ BISKUP I AUTOR OWEJ ATHORTACJI…

    Czy ktoś ma jeszcze wątpliwości co do stanu zdrowia duchowego na Watykanie?

    Lubię to

    • @PC
      1) To przyczepianie się, ale jednak: FAKT jest AUTENTYCZNY z definicji. Tak dla formalności i to nic osobistego. No są jeszcze tzw. „fakty prasowe” ale nie zmienia to meritum. Zapewne chciałaś podkreślić wagę sytuacji i dlatego tak.
      2) Co do książki to ciekawe skąd autor w tej tematyce jest tak dobrze poinformowany… Czyżby odwiedzał często pewne przybytki użyteczności publicznej? Niewykluczone, że będziemy świadkami „pójścia na całość” i następne dzieło będzie już o „d… Maryni” z wszystkimi „smakowitymi” szczegółami. To dopiero byłoby aggiornamento… Jan Paweł II „w grobie się przewraca”.
      Ale wszystkie wątpliwości rozwieją się niedługo, choć może być i tak, że do dotychczasowych wątpliwości dojdą świeże i będziemy „ugotowani” a dzieło zniszczenia będzie postępować.

      Lubię to

      • Ps
        Ale może być i tak, że specjalnie robi się larum i wyolbrzymianie „rewolucji” a kiedy ukaże się tekst oryginalny nie będzie żadnych spektakularnych odstępstw tylko… niuanse. No i np. osoba o nicku @alutka będzie tępym widelczykiem „wydłubywała nam oczy”, że jesteśmy uprzedzeni. No a efekt będzie taki, że Chrystusa będzie coraz mniej w Kościele Katolickim. I zostanie owszem „katolicki” ale już nie καθολική.
        „Jak zauważył Henri de Lubac SJ, od IV wieku słowo „catholicus” było praktycznie synonimem słowa „prawowierny”, choć nie utraciło jednocześnie swego zasadniczego znaczenia powszechności. „Np. gdy Augustyn mówi: «Vera catholica membra Christi» (prawdziwe katolickie członki Chrystusa), to określeniem «catholicus» posługuje się jako równoważnikiem słowa «orthodoxus», ale określenie to występuje tylko w formie przymiotnikowej i zachowuje związek z pojęciem powszechności (Państwo Boże, XVIII, r. 51, n. 1)». (za Wiki)

        Lubię to

      • @ Lolo, ja się nie obrażam za takie uwagi, jak ta w numerze 1. Jest to po prostu niewyobrażalne, aby biskup kościoła katolickiego pisał takowy „CHRYSTUSOWY” tekst!!!

        Co do odpowiedzi numer 2, to oczywiście został przez dziennikarzy zapytany o to, dlaczego napisał taką książkę, skoro jest kapłanem. Odpowiedział, że to owoc wysłuchiwanych spowiedzi oraz wywiadów z młodymi ludźmi… Ja bym tylko chciała usłyszeć co ojciec Pio i J. Vianney odpowiedzieli by na to biskupowi… Całą ta jego „KATOLICKA” tematyka jest absolutnie z piekła rodem… Psycholog by zapytał, dlaczego ksiądz biskup czuł potrzebę psychiczną napisania takiego traktatu o terapeutycznym działaniu całowania się… a nie np. o terapeutycznym działaniu sakramentu spowiedzi św.?

        I kto go wyświęciłna biskupa? I po co? Został on też przyuważony, że podczas synodu przenosił tajemne informacje zapisane na małych karteczkach od Bergogliego do innych pewnych kardynałów. To Bergoglio wraz ze swym pontyfikatem przytargał go do Watykanu.

        O czym marzy tutaj Victor Manuel Fernández? Jak myślicie? Ha, ha, ha….

        Lubię to

      • P.S. @LOLO – jeżeli chodzi o alutkę z WOWIT-u, to nie ma co się w ogóle niczym szczykać. Przecież to klasyczny, twardogłowy WOWIT. Żadnych w tym względzie niespodzianek, bo chyba gorszego brukowca jak WOWIT to w polskim świecie katolickim – nie ma. Ludzie, którzy znają historię tego bloga oraz tam gnieżdżących się osobników i tej żółci jaką poją oni tych, którzy uwierzyli w orędzia MBM, raz na zawsze odrzucili tę OHYDĘ… Tak, że wobec alutki nie miej żadnych złudzeń, najmniejszych… Jak to Jezus powiedział: „takie duchy wypędza się tylko postem i modlitwą”.

        *******************************************************************************************************

        Dla ciekawostki dodam jeszcze, że jeden z angielskich kapłanów – blogowców już nazwał tę nadchodzącą adhortację nowym tytułem: LIBIDINIS GAUDIUM… Haaaa, haaaa, haaaa

        Oto link dla zainteresowanych: http://liturgicalnotes.blogspot.ca/2016/04/libidinis-gaudium.html

        Nie, lolo, nikt nie spodziewa się drastycznych zmian. Tylko masońskich furtek pod postacią nowego ogólnikowego i mętnego języka… aby służyły one dobrowolnej i grzesznej interpretacji, by zrobić wyłom i dziurę na truciźnę szatana. Jak wiesz w komorach gazowych wystarszyły tylko prysznice z małymi dziurkami – I OTO WŁAŚNIE CHODZI…

        Lubię to

      • @PC
        1) Nie zakładałem, że się obrazisz, ale zwykle takie uwagi traktuje się jako „przyczepianie się bo nie ;ma do czego innego”.
        2) Co do naszej drogiej @alutki, to nie wyciągam wniosków czy ona jest z WOWiT czy z innego, mniej czy bardziej ortodoksyjnego bloga. To mnie w ogóle nie interesowało. Ja dokonuję oceny treściowej wpisu i „przyczepiam się” do tego co uważam za niesłuszne.
        3) Biorąc pod uwagę inklinacje części hierarchii do masonerii to sformułowanie „z piekła rodem” jest jak najbardziej uzasadnione. Zapewne będzie coraz więcej takich różności z „rodem”.
        4) „Małe furtki” mogą być przysłowiowymi kamieniami milowymi i człowiek roztropny jest w stanie zauważyć owo „gotowanie żaby”. W którymś momencie trzeba zdać sobie sprawę, że bez non possumus się nie obejdzie. Dopóki można lawirować to można ale są granice nieprzekraczalne, za którymi już tylko zdrada. Jan Paweł II i Benedykt XVI ostatnie możliwości „lawirowania” wykorzystali – w moim przekonaniu chodziło o utrzymanie jedności – ale teraz (zakładając „postęp”) się już nie da. Ostatecznie trzeba poczekać do publikacji, bo na razie są to spekulacje, a po publikacji będziemy wiedzieć na pewno. W każdym razie trzeba być przygotowanym na najgorsze tzn, że zostanie się uznanym za heretyka z wszystkimi tego konsekwencjami. Niemniej dobrze uzbroić się w cierpliwość.
        5) Jeśli „papież Franciszek” jest fałszywym prorokiem” to jego przeniesienie się do Domu św. Marty może być przygotowaniem miejsca w Watykanie dla Antychrysta (z dużej litery bo chodzi o tę jedną wyjątkową osobę w historii świata).

        Lubię to

      • Ps
        1) Jeśli @alutka jest z WOWiT to nienajlepiej świadczy o tej wierze i tej tradycji.z punktu widzenia ortodoksji 2000 lat.
        2) Słowo „heretyk” w zasadzie powinienem napisać w cudzysłowie ale w oficjalnej nomenklaturze cudzysłowu nie będzie, więc lepiej się przyzwyczajać.
        3) Jeśli prawdą są nasze przewidywania i objawienia, to z mojego punktu widzenia, tylko uznanie Maryji jako Wszechpośredniczki, da siłę do poradzenia sobie i pod względem duchowym i intelektualnym z tym co nadchodzi. Wygląda na to, że odstępstwo jest po to by wybraństwo Maryji i Jej świętość objawiły się w pełni.

        Lubię to

      • Ps’
        Co do WOWiT-u to przeczytałem sobie komentarze na stronie:
        https://ostrzezenieprzedmbm.wordpress.com/about/
        I interesujące jest to w tym, że orędzia MBM ukazały się w Irlandii, w której działalność duchownych walnie przyczyniła się do zniszczenia katolicyzmu w tym kraju. Zdaje się, że z katolików to zostali tam sami duchowni wierni do bólu „naszemu drogiemu papieżowi Franciszkowi”. Widać to świetnie z perspektywy lat.

        Lubię to

      • Ps”
        Pisząc w pkt. 3 w „Ps” o „naszych… objawieniach” nie miałem na myśli, że np. ja mam objawienia. I Bogu dzięki, wolę sprawny logiczny rozum ukierunkowany na prawdę. Chodziło mi o objawienia, do których nawiązujemy.

        Lubię to

  2. @lolo
    Antychryst? już jest, tylko niewielu go już rozpoznało: Mehran Tavakoli Keshe prawdopodobni, wysoko prawdopodobnie. Ogłosił już , że jest Mesjaszem http://www.zbawieniecom.fora.pl/wiadomosci-ze-swiata,7/keshe-oglosil-sie-mesjaszem,2603.html
    W orędziach MBM znalazłem następujące
    http://ostrzezenie.net/wordpress/2012/10/03/czlowiek-ten-powie-swiatu-ze-jest-mesjaszem-i-bedzie-popierany-przez-wiele-wiodacych-swiatowych-postaci/
    IDEALNIE PASUJE

    Lubię to

  3. Ten wasz Mehran Tavakoli Keshe nie wyglda mi na antychrysta, bo antychryst ma być ponoć przystojny, jak Obama. Ale problem ten możemy bardzo łatwo rozwiąząć – jeżeli ktoś tutaj zna hebrajski. Wiemy, że każda litera w hebrajskim języku posiada swój numeryczny odpowiednik. Jeżeli liczba która wyniknie z dodania wartości numerycznych jego imienia da nam sumę 666, to tak, jest on kandydatem na antychrysta. Apokalipsa wyraźnie mówi, że 666 to liczba jego imienia.

    Ja czytam wiele tekstów innych, gdzie ponoć osobnik znany jako Lord Maitreya ma być Antychrystem, a propaguje go anty – Jan Chrzciciel – Benjamin Creme. Oto zdjęcia:

    Ale najlepsze jest to, że nasz ukochany fałszywy prorok, papież franciszk jest zainsprowany głęboko naukami Lorda Maitreyi i oto link, który o tym mówi: http://thatthebonesyouhavecrushedmaythrill.blogspot.ca/2014/03/benjamin-creme-on-pope-francis.html

    A tutaj Maitreya – który unika fotografowania się i ma nadjeść w kadzidłach niesamowitej pokory – działający już w Afryce

    Lubię to

    • Całkiem możliwe, że wielość postaci to rodzaj ściemy mający skompromitować tych co mówią o fałszywym proroku, fałszywym mesjaszu i tym wszystkim co się z tym wiąże. Tak jak adhortacja może się okazać ortodoksyjna (choć w to wątpię, bo ortodoksja by spowodowałaby zaprzeczaniu samemu sobie i jak tu promować „postęp”?) by skompromitować krytyków a potem atak. Dlatego piszę o cierpliwości. A poza tym „diabeł tkwi w szczegółach”.

      Lubię to

    • A ten „chrystus” to kto? Popatrz jak ja nie jestem „w temacie”… No i ten tron w twoim wcześniejszym poście. Istne cudo. Jak z tych filmów np. o Conanie z Arnoldem chyba? Brakuje tylko: „na potęgę Posępnego Czerepu”… Wygląda na to, że niedługo objawią się jakie „moce”.
      Zdaje się, że nasza „kolejka górska” nabiera rozpędu” i czeka nas „moc atrakcji”. Howgh.

      „A cała ziemia w podziwie powiodła wzrokiem za Bestią, i pokłon oddali Smokowi, bo władzę dał Bestii”. (Ap 13:3-4; BT)
      „Śmiertelnej rany” i „zmartwychwstania” jeszcze nie było ale dobrze o tym pamiętać.

      Lubię to

  4. @ lolo ten „chrystus” to wielki działacz społeczny i środowiskowy, który z wykształcenia jest prawnikiem, ale działa w imię tzw : „sprawiedliwości społecznej. Rewolucjonista i zwolennik ochrony środowiska… Jednym słowem młodociane ideologiczne wcielenie samego Bergoglio… Miłość między nimi jest taka gorąca, że autor komentarza pod tym zdjęciem ocenił ją jednoznacznie w duchu „Who am I to judge ?” Człowiek ten to oczywiście argentyńczyk, John Grabois Ibera.

    Lubię to

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Log Out / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Log Out / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Log Out / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Log Out / Zmień )

Connecting to %s