W tej adhortacji są tezy wprost przeciwnie wierze katolickiej. To jest adhortacja przełomowa, w której wyraźnie wprowadza się odstępstwo od wiary

amoris.laetitia

Na przykład poprzez:

  • rozmywanie różnicy między tzw. związkami nieregularnymi (które w adhortacji wkładane są w cudzysłów) i regularnymi (małżeństwami)
  • dopuszczenie do sakramentów (kontekst mówi o sakramencie Eucharystii) osoby żyjące w grzechu ciężkim cudzołóstwa (nie w taki sposób, by to powszechnie obowiązywało w Kościele dla wszystkich, ale poprzez stworzenie możliwości lokalnego dopuszczenia do tego)
  • heretycka wizja rozwoju doktryny katolickiej z możliwością zaprzeczenia temu, co było dotychczas (według interpretacji podanej przez kard. Schonborna przy oficjalnej prezentacji dokumentu – tak odpowiedział, gdy był pytany o „Familiaris Consortio” Jana Pawła II i zawarte tam normy)
  • nawet przy pobieżnej lekturze zauważa się szereg dziwnych partykularnych tez, akcentów i pominięć

Na razie piszę tyle. Więcej napiszę za jakiś czas. W tej chwili w moim przekonaniu możemy jednak wprost mówić o przeinaczeniu wiary katolickiej w dokumencie. Adhortacja jest przełomowa. Nie potępia grzechu i otwiera możliwość wprowadzenia go do wspólnoty Kościoła.

Advertisements

69 uwag do wpisu “W tej adhortacji są tezy wprost przeciwnie wierze katolickiej. To jest adhortacja przełomowa, w której wyraźnie wprowadza się odstępstwo od wiary

  1. Adhortacja zgodnie z tym co napisałem jest ciągnięciem duszyczek w czeluście piekła. Zakładając, iż duszyczka żyje w grzechu cudzołostwa, to PF zachęca ją do popełniania grzechu świętokradztwa. Zachęca do popełniania grzechu przeciwko Duchowi Świętemu – zuchwałego grzeszenia. Do tej argumentacji potrzebny był Rok „Miłosierdza”. Miłosierdza błędnie rozumianego. Z tego co mnie uczono Bóg jest Miłosierny wobec słabości człowieka, a nie miłosierny w sytuacjach zuchwałości i pychy.

    Logika dowodzenia PF pozostaje dla mnie całkowicie niezrozumiała. Wstąpienie w ponowny związek jest niezależną decyzją człowieka. Nikt go do tego nie zmusza. Każdy musi sobie odpowiedzieć na pytanie co jest dla mnie ważniejsze: Bóg i łączność z nim, czy seks. Wybrałeś seks ponoś konsekwencje. Jak wsiądę za kierownicę po pijaku, nikt nie mówi o szczególnych okolicznościach, tylko odsiadka.

    Zadaję sobie pytanie, czy samotnośc nie jest formą próby? Każdy dostaje taki krzyż jaki jest wstanie unieść. Jeden krzyż samotności po rozwodzie, inny chorobę, cierpienie, szybką śmierć itd….. Niesienie krzyża i ofiarowanie Bogu cierpień to chyba nasz wkład w zbawienie dokonane przez Chrystusa (może się mylę, ale tak to czuję).

    I jeszcze całkowicie przewrotne pytanie, czy jak będę systematycznie korzystał z usług prostytutek, to też można mówić o szczególnych okolicznościach? Takiego mnie Panie Boże stworzyłeś, takiego mnie masz. Mam potrzeby ….. wszystkiego co nie ucieka na drzewo. A KK ma to zaakceptować i dopuścić mnie do sakramentów.

    Ciekawy komentarz:
    http://www.pch24.pl/po-amoris-laetitia–kosciol-dwoch-predkosci,42476,i.html

    Lubię to

    • Źle zrobiłem znaczniki i daję jeszcze raz dla lepszej czytelności – przepraszam za błąd.

      „311. Nauczanie teologii moralnej nie powinno pomijać przyswojenia sobie tych rozważań, bo o ile prawdą jest, że musimy dbać o integralność nauczania moralnego Kościoła, to zawsze należy przykładać szczególną uwagę, aby ukazać i zachęcić do najwznioślejszych i centralnych wartości Ewangelii , szczególnie prymatu miłości jako odpowiedzi na bezinteresowną inicjatywę miłości Boga. Czasami wiele kosztuje nas zrobienie w duszpasterstwie miejsca na bezwarunkową miłość Boga . Stawiamy tak wiele warunków miłosierdziu, że ogołacamy je z konkretnego sensu i realnego znaczenia, a to jest najgorszy sposób rozwodnienia Ewangelii. Prawdą jest, na przykład, że miłosierdzie nie wyklucza sprawiedliwości i prawdy, ale trzeba przede wszystkim powiedzieć, że miłosierdzie jest pełnią sprawiedliwości i najjaśniejszą manifestacją prawdy Bożej. Dlatego też należy zawsze uznać za „nieadekwatną jakąkolwiek koncepcję teologiczną, która ostatecznie kwestionuje wszechmoc Boga, a w szczególności Jego miłosierdzie”.
      Fascynujący jest ten ustęp o miłosierdziu, że „ono nie wyklucza, ale… jest pełnią sprawiedliwości…” Pełnia sprawiedliwości by była gdybym był w stanie w pełni zadośćuczynić za swoje winy. A nie jest to realne. Sprawiedliwe jest to, że uznaję swoją absolutną niezasługiwalność na odkupienie, ale ze strony Boga miłosierdzie nie jest żadną sprawiedliwością. Jest pochyleniem się Boga nad słabością człowieka jest formą litości dokonywaną przez miłość.
      „Nie pozywaj na sąd swojego sługi, bo nikt żyjący nie jest sprawiedliwy przed Tobą.” (Ps 143:2; BT)
      Widać to szczególnie dobrze gdy człowiek odrzuca miłosierdzie wtedy wchodzi w to miejsce sprawiedliwość Boga – oddanie takiemu człowiekowi to na co zasługuje.

      Lubię to

      • Ps
        A jeżeli miłosierdzie Boga jest „pełnią Jego sprawiedliwości” to oznacza to, że wchodzimy w przestrzeń „handlu wymiennego” z Bogiem. Jestem godzien, jestem kimś wobec Boga, jestem mu równy a Bóg nie jest godzien aby mnie karać. Można powiedzieć, że Bóg mówi: kim jestem aby cię [człowieku] sądzić.

        Lubię to

      • Ps
        Jeżeli „miłosierdzie jest pełnią sprawiedliwości” to co zrobić z „jeziorem ognia i siarki” i z tymi, których „nie znaleziono wpisanych do księgi życia” i „wrzucono do jeziora ognia”. „To jest śmierć druga – jezioro ognia” (por. Ap 20:30-45). Jezioro ognia i siarki należy wg. Apokalipsy do „pełni sprawiedliwości”, sprawiedliwości ostatecznej, tak jak należy do niej i Niebo…
        Widać trza napisać nowe pismo „święte”. Współczuję nieco bo:
        „Ja świadczę każdemu, kto słucha słów proroctwa tej księgi: jeśliby ktoś do nich cokolwiek dołożył, Bóg mu dołoży plag zapisanych w tej księdze. A jeśliby ktoś odjął co ze słów księgi tego proroctwa, to Bóg odejmie jego udział w drzewie życia i w Mieście Świętym – które są opisane w tej księdze.”” (Ap 22:18-19; BT)
        Ciekawe, nie ma tu nic o miłosierdziu… Raczej tylko o karze i to sprawiedliwej. No chyba, iż przyjmiemy, że Bóg nie jest sprawiedliwy, ale co wtedy zrobić z tą „pełnią sprawiedliwości”?

        Lubię to

      • Ps’
        1) Cytat o „jeziorze ognia” jest z Ap 20:10-15. Źle sobie nacisnąłem.
        2) „co wtedy zrobić z tą „pełnią sprawiedliwości”… bo żeby Bóg był niemiłosierny to żadną miarą dopuścić nie można? Nie wiem… może wykreślić to zdanie z Pisma Świętego:
        Będzie to bowiem sąd nieubłagany dla tego, który nie czynił miłosierdzia: miłosierdzie odnosi triumf nad sądem.” (Jk 2:13; BT)

        Lubię to

    • @WojtekP – nie możesz patrzeć na wywody Franciszka z punktu widzenia jakiegoś autorytetu, bo on nim nie jest. Franciszek nie odebrał żadnego porządnego wykształecnia teologicznego, co sam zresztą przyznaje. Jest zwykłym humanistą pastoralnym. Jego dojrzewanie jako kapłana w rzeczywistości argentyńskich slamsów, uczyniło z niego socjalistę w koloratce. Jego walka o humanitarne wartości przewyższa o 100% jego walkę o Ewangelię Chrystusową. Wydaje się wręcz, że podhaczył on Ewangelię na usługi agendy humanitarnej… Masoni na Watykanie wykorzystują jego jako Konia Trojańskiego, aby przemycić cały ich najgorszy SYF do kościoła. Twoje rozważania moralne ich nie obchodzą. Twój ból sumienia ich nie obchodzi. To co ich obchodzi, to zniszczenie kościoła i zbrukanie go ohydą ZALEGALIZOWANEGO GRZECHU, co właśnie im się udało!!!

      Lubię to

  2. Super posumowanie po polsku. To nie jest moje, ale komentarz blogowca o niku „BIT”, który wydaje mi się uchwytający istotę ukrytej po płaszczem miłosierdzia ohydy herezji Franciszka:

    „FP właśnie oficjalnie zrelatywizował prawo moralne: są „szczególne sytuacje”, a ich rozpoznanie nie może zostać podniesione do poziomu „jednej normy”
    1. FP oddaje sposobność rozgrzeszania żyjących w związkach niesakramentalnych spowiednikom wg ich subiektywnych ocen, a nie wg oficjalnej doktryny: „nie wszystkie dyskusje doktrynalne, moralne czy duszpasterskie powinny zostać rozstrzygnięte poprzez magisterium”
    2. Doktryna może zostać zastąpiona ludzkim zwyczajem: reguła osadzenia zasad w kulturze danego miejsca jest szczególnie ważna dla sposobu postawienia i zrozumienia problemów, który „abstrahując od kwestii dogmatycznych wyraźnie sformułowanych w nauczaniu Kościoła, nie może zostać zglobalizowany”,
    3. Doktryna nie umacnia rodziny: rodzina nie wspiera się „kładąc nacisk wyłącznie na kwestie doktrynalne, bioetyczne i moralne”
    4. Ze względu na pięcio, sześcio dekadową długości pożycia, moc sakramentu osłabia się i nie obowiązuje w tak długim okresie cała treść przysięgi małżeńskiej, bo nawet Bóg nie ma takiej sprawczej mocy wobec naszej starości: „Nie możemy obiecać sobie, że będziemy mieli takie same uczucia przez całe życie. Ale na pewno możemy mieć stabilny wspólny plan, zobowiązać się do miłości i połączonego życia, póki śmierć nas nie rozłączy i przeżywać zawsze bogatą intymność”
    5. Sumienie jest wyższą normą, które Bóg uznaje niż obiektywne Prawo Boże: „Jesteśmy wezwani do tego, by formować sumienia, a nie uzurpować sobie prawa do tego, by je zastąpić”
    6. Poparcie dla wychowania seksualnego nie przez rodzinę, ale przez szkołę: Papież wyraża też poparcie dla wychowania seksualnego dzieci i wskazuje, że powinno ono odbywać się zgodnie z zasadą „wychowania do miłości, do wzajemnego oddania”.
    7. Nie należy już jasno i otwartym tekstem mówić o grzechu tak jak np. mówił to św. Jan Chrzciciel: „Rozwiedzeni, którzy żyją w nowym związku, mogą znaleźć się w bardzo różnych sytuacjach, których nie należy katalogować i podsumować zbyt surowymi stwierdzeniami, nie zostawiając miejsca na właściwe rozeznanie osobiste i duszpasterskie”
    8. Odwracanie ludzi od poczucia grzechu poprzez integrację. Alibi stanowią tu niewinne dzieci: „ochrzczeni rozwiedzeni, którzy są w nowych związkach cywilnych, powinni być bardziej zintegrowani we wspólnotach chrześcijańskich w różny możliwy sposób, unikając wszelkiej formy zgorszenia”
    9. Im mniejsza wina w rozpadzie małżeństwa tym większe prawdopodobieństwo grzechu powszedniego choć w ciężkiej materii, w skutkach nie powodująca utraty przymierza z Bogiem.
    10. Praktyka codziennej sytuacji jeśli jest „szczególna” znosi normę: „to, co stanowi część praktycznego rozeznania wobec szczególnej sytuacji, nie może zostać podniesione do poziomu normy”
    11. Żyjący w związkach niesakramentalnych nie żyją już w grzechu, ale są złożonej sytuacji, a poprzez dialog z kapłanami być może odkryją nawet w tej „złożonej sytuacji” drogę osobistego rozwoju: Papież w adhortacji zachęca „wiernych żyjących w sytuacjach złożonych, aby podjęli z ufnością dialog ze swymi pasterzami lub świeckimi, którzy żyją oddani Panu. Nie zawsze znajdą w nich potwierdzenie własnych idei i pragnień, ale na pewno otrzymają światło, które pozwoli im lepiej zrozumieć to, co się dzieje i będą potrafili odkryć drogę osobistego rozwoju”

    Lubię to

    • @PC
      Pkt. 4 można obronić, bowiem uczucia jako takie mogą być nieco zmienne. Miłość jest niezmienna ale do niej się dorasta. Bywają okresy oziębłości. W cytowanym zdaniu nie ma nic o sakramencie.
      W pkt. 5 brakuje sformułowania: „formować sumienia w prawdzie”, czy „formować sumienia w Duchu Ewangelii”. Problemem jest tu brak podania jak formować czy: według jakich reguł. A o samym formowaniu sumień jako pewnym procesie mówił JP II ale u niego było to związane z prawem Boga.
      Pkt. 8. Nie ma w cytacie odwołania do dzieci. Jest tylko mowa o zgorszeniu ale ogólnie. Ten punkt na moje rozeznanie nie stwarza problemów. Chyba, że cały kontekst jest problematyczny (nie przeczytałem jeszcze Adhortacji bo mnie odrzuca – dużo słów by ukryć niuanse odstępstwa). Zresztą wg. mnie już jeden paragraf 311 wystarczy do zakwestionowania prawowierności. A przecież to nie wszystko. Ale niewątpliwie problemem jest to czy osoby rozwiedzione żyjące w kolejnym związku nie robią zgorszenia mimo wszystko.
      Pkt. 11 też da się obronić (chyba…), bowiem narzucając sobie ograniczenia co do sfery seksualnej poznawać moją relację w stosunku do Boga. Jest trochę małżeństw ważnych sakramentalnie, w których małżonkowie są ewidentnie niedobrani, bo ich decyzja o małżeństwie była podjęta pod wpływem powierzchownych motywacji. Nie zmniejsza to odpowiedzialności za naruszenie sakramentu ale w drugim związku są dzieci na przykład. I mamy zarówno dzieci z pierwszego związku jak i drugiego. Nowe związki są dobrane. Mamy po prostu problem. Św. Paweł rozwiązał to tzw. przywilejem św. Pawła. Zatem droga rozwoju osobistego jest możliwa, aczkolwiek nie jest to łatwe. Gdyby jednak ludzie bardziej zastanawiali się nad podjęciem decyzji o małżeństwie a nie „pchali się do łóżka” po pierwszym dniu znajomości i zwracali się codziennie do Boga o pomoc to nie byłoby tylu problemów. Przy wszystkich moich uwagach niezmienne jednak jest to, że sakrament został złamany. I tego nic nie zmieni. W całej tej sytuacji może pomóc odniesienie do sytuaji z separacją. Ale separacja nie zakłada ponownego związku.

      W każdym razie na pewno zobaczymy owoce owego „dzieła”. I to będzie dowód namacalny wg. jeden obraz wart 1000 słów. Będę chyba jednak musiał przebrnąć przez ten „produkt otwarcia”. Na samą myśl mnie wstrząsa, biorąc pod uwagę te fragmenty, z którymi się zapoznałem. A teraz – tak sobie myślę – dobrze jest sobie porozważać nad tymi zmianami w kontekście NWO i tego o czym mówią różne objawienia. I pomyśleć sobie o swoim miejscu w tej rzeczywistości. Trochę boli…

      Lubię to

      • @Lolo, co do punktu czwartego nie koncentruj się na ludzkich uczuciach!!! (to błąd humanizmu franciszkowego), patrz co jest tam napisane: MOC SAKRAMENTU SIĘ OSŁABIA !!!!!! Moc skaramentu się NIGDY nie osłabia, to LUDZKI CGRZECH ją osłabia lub niszczy, ale Franciszek jest z grzechem za pan brat. Ponadto musimy stwierdzić to co jest podstawowe. nie wolno nam adhortacji osądzać na podstawie ludzkich uchybień w życiu, ale TYLKO I WYŁĄCZNIE O EWANGELIE ŚWIĘTE!!! Jan Chrzciel stracił głowę wyrzucając Herodowi jego cudzołożny związek z drugą żoną!!! A nasz papieżyk z papieru ośmiela się podwżyć NIEROZELWALNOŚĆ MAŁŻEŃSTWA I DĄŻYĆ DO ROZDAWANIA IM KOMUNII ŚWIĘTOKRADZKIEJ ???? Już tylko w tym jest on APOSTATĄ… od nauczania Chrystusowego.

        On właśnie wbił ŁOM w podstawę nauczania katolickiego, teraz wystarczy, że nim parę razy ruszy i rozkruszy kościół…

        Lubię to

      • @PC
        Sformułowanie w owym spornym pkt. 4 odnośnie osłabiania, to ja to zrozumiałem jako komentarz @BIT-a a nie jako sformułowanie w Adhortacji. Dla mnie punktem wyjścia jest Adhortacja a nie komentarz do Adhortacji. Z komentarzem mogę się zgadzać lub nie. Natomiast co do rozwalania doktryny to się zgadzam, tylko akurat wg. mnie ten punkt jest chybiony, no chyba, że brakuje kontekstu ale autor owych punktów tego nie uwzględnił tylko dał komentarz podparty tym jednym zdaniem, a to za mało wg. mnie. Proponuję abyś jeszcze raz przeanalizowała pod kątem rozwalania doktryny moje uwagi, biorąc pod uwagę wszystkie moje wpisy w tym cyklu.
        Ja wychodzę z założenia, że jak się już przyczepić, to aby to było solidnie uzasadnione tym bardziej, że nie jest to pierwsza lepsza z brzegu osoba tylko ktoś kto pretenduje do katolickiego autorytetu globalnego, niejako ostatecznej wyroczni w sprawach wiary i na którego wielu się powołuje. I tu nie może być potknięć, które dają argumenty przeciwnikom. Dlatego właśnie zajmując się punktem o miłosierdziu w odniesieniu do sprawiedliwości, tak się rozpisałem. To jest wojna i na byle jakość nie można sobie pozwolić. Lepiej czasem z czegoś zrezygnować jeśli niepewne, niż dawać argumenty stronie przeciwnej… „Prawdziwa cnota krytyk się nie boi”. Jeśli coś jest prawdziwe to wytrzyma ogień krytyki a jeżeli dziadostwo to szkoda na to czasu i lepiej zająć się czymś pożytecznym.

        Lubię to

  3. Tytuły gazet prasy laickiej opiewają Adhortację jak zwycięstwo modernizmu (1), tytuły gazet i blogów konserwatywnych katolików, nie omieszkają jej nazwać SZAMBEM, a jeden blogowiec woła wprost o EKSKOMINUKĘ Franciszka na podstawie synodu Trydenckiego: https://akacatholic.com/council-of-trent-declares-let-francis-be-anathema/

    Najgorsze są dwie sprawy: Sumienie (według Franciszka) jest nadrzędne nad Prawem Bożym oraz skutek: względność i subiektywność każdego grzechu (czyli spowiednik i grzesznik mają prawo sobie ustalić, że np. spowiadający się rozwodnik uzyska zezwolenie na Komunię Świetą.!!!! )

    1. http://www.onepeterfive.com/wp-content/uploads/2016/04/Headlines-768×994.png

    ====================================================================

    2. https://akacatholic.com/council-of-trent-declares-let-francis-be-anathema/

    http://voxcantor.blogspot.ca/2016/04/apostolic-excrement-indeed.html

    https://veneremurcernui.wordpress.com/2016/04/09/is-francis-catholic/

    http://throwthebumsoutin2010.blogspot.ca/2016/04/dont-worry-folks-exhortation-only.html?spref=fb

    https://veritas-vincit-international.org/2016/04/08/pope-francis-departs-from-church-teaching-in-new-exhortation/

    http://remnantnewspaper.com/web/index.php/articles/item/2422-the-apostolic-exhortation-and-the-abolishment-of-the-sin-of-presumption

    https://akacatholic.com/amoris-laetitia-the-devils-in-the-details/

    http://www.creativeminorityreport.com/2016/04/the-shameful-document.html

    http://restore-dc-catholicism.blogspot.ca/2016/04/amoris-laetitia-oozing-with-heretical.html

    http://www.cfnews.org/page88/files/eef697b31863ac4b1bb8405c418215e8-561.html

    https://garabandalnews.org/2016/04/09/pope-francis-apostolic-exhortation-and-garabandal/

    http://throwthebumsoutin2010.blogspot.ca/2016/04/dont-worry-folks-exhortation-only.html

    http://plinthos.blogspot.ca/2016/04/the-social-gospel-is-incomplete-because.html

    http://voxcantor.blogspot.ca/2016/04/who-will-denounce-amoris-laetitia-as.html

    http://www.onepeterfive.com/pope-francis-didnt-change-doctrine-and-other-true-stories/

    http://www.barnhardt.biz/2016/04/08/pure-evil-using-st-thomas-aquinas-to-justify-total-lawlessness-in-paragraph-304/

    http://stlouiscatholic.blogspot.ca/2016/04/dies-irae.html

    http://marymagdalen.blogspot.ca/2016/04/amoris-laetitia-and-truth.html

    http://torontocatholicwitness.blogspot.ca/2016/04/a-simple-reminder-god-never-changesso.html

    http://thatthebonesyouhavecrushedmaythrill.blogspot.ca/2016/04/synod-of-collegiality-parrhesia-and.html

    http://eponymousflower.blogspot.ca/2016/04/rome-pastoral-reorientation-of-church.html

    http://callmejorgebergoglio.blogspot.ca/2016/04/the-bergolgios-in-argentina-are.html

    https://mundabor.wordpress.com/2016/04/09/a-use-finally-found-for-pope-francis/

    http://www.lastampa.it/2015/07/21/vaticaninsider/eng/the-vatican/gnsweinhost-for-remarried-divorcees-is-not-possible-b5MdtoYH97gpoYh6IaqFbN/pagina.html

    http://www.thechristianreview.com/amoris-laetitia-pope-francis-looks-first-to-the-world/

    http://rorate-caeli.blogspot.com/2016/04/socci-apostolic-exhortation-is-turning.html

    Lubię to

    • Wygląda na to, że zbliża się wielkimi krokami czas wysmażenia „Konstytucji Cywilnej Kleru” w celu wymuszenia posłuszeństwa „naszemu drogiemu papieżowi Franciszkowi”. Ciekawe ilu kapłanów będzie „ludźmi sumienia”?
      To interesujące jak wielką popularnością wśród lewactwa cieszy się Adhortacja. A podobno KK ich ogranicza… No jeszcze trochę a uwierzę, że się nawracają. Ha, ha, ha… No nie, nie mamy dziś 01.04…
      Co do wyklęcia, to kto miałby to zrobić? Jakoś mi trudno znaleźć kandydata/ów. No i trzeba by było kandydata na papieża a: 1) Benedykt XVI blokuje wakat – niby jest a jakby go nie było, 2) kto miałby proponować i wybierać nowego kandydata? Jeśli miałby być Kościół podziemny to potrzebne są struktury. A tu jeszcze mamy przed sobą ŚDM. Boże… nie wiadomo co gorsze: czy prześladowanie przez Islam czy rozwalanie doktryny przez „papieża”? Nie wiem czy tak do końca to pasuje ale przypomina to sytuację z powiedzenia: „leczenie dżumy cholerą”.

      Lubię to

      • @LOLO, jeszcze nie ostygniemy z szoku tej Adhortacji, która skarze na potępienie wieczne WIELE DUSZ… jeżeli kardynałowie NIE PODNIOSĄ GŁOSU SPRZECIWU… a tu już w najbliższy piatek 15 kwietnia, Franuś zaprosił na międzynarodowe obrady w sparwie SPRAWIEDLIWOŚCI SPOŁECZNEJ !!! pod dachem WATYKANU najbardziej czołowe postacie OHYDY SOCJALIZMU / KOMUNIZMU, a zjeżdżają się tam na OSOBISTE ZAPROSZENIE FRANCISZKA —– o Jezusie ANI SŁOWA, tylko biedni tego świata !!!

        Przyjeżdża kolega Franciszka ateista z Boliwii, Eduardo Moralez :

        oraz ateista, BERNI SANDERS, który startuje na prezydenta USA, z ramienia partii Demokratycznej …

        A resztę kozłów tzw: „sprawiedliwości społecznej” ujrzymy już wkrótce… Będą zapewne rozważać ZBAWIENIE DUSZ…haaaa, haaaa….

        ( ale po prawdzie idzie się załamać)

        Lubię to

  4. @PC
    Sytuację po-Adhortacyjną można zobrazować tytułem filmu: „To nie jest kraj dla starych ludzi„. Kto oglądał ten wie co mam na myśli. To nie jest już mój Kościół. Ten adhortacyjny zniuansowany wyłom powoduje, że Rady Ewangeliczne tracą sens. Wybór ascezy przez duchownych jest niepotrzebny, celibat niepotrzebny, wierność małżeńska nieistotna a burdele dobre. „Listy rozwodowe” w modzie… Takie są konsekwencje tego „niuansu” i tej „troski duszpasterskiej”. Prawdziwa troska duszpasterska to troska o zbawienie dusz wiernych, w wierności przekazowi ewangelicznemu a nie działalność dobroczynna czy społeczna. One niejako wynikają z tej troski o zbawienie ale nie są podstawą. Podstawą jest Prawda i wierność Jej zasadom.
    Ostateczne konsekwencje tego „zniuansowania” to podważenie całości Dekalogu. Bo jeśli podważam jedno przykazanie to podważam też i Autorytet tego, który za tym przykazaniem stoi. To także podważam następne nakazy. No bo czyż nie znajdę usprawiedliwienia dla kradzieży? Albo uzasadnionego zabójstwa? Taka aborcja czy eutanazja… Ach ta „aborcja po-urodzeniowa”… Może po 30 latach od urodzenia? No pewnie, że znajdę. Ja się tak świetnie potrafię usprawiedliwiać, ze swojego zła… He, he, he… ale przecież to już nie jest zło, to po co mam się usprawiedliwiać? To i spowiedź nie jest potrzebna. Ba, a jak spowiedź to i Komunia Święta, no bośmy som już doskonali. Taki raj… sama bezgrzeszność. Jak nie mieć gorączki? Trzeba stłuc termometr, by odwołać się do… klasyka.
    Jeśli podważam jedno to podważam następne. Czyż nie znajdą się uzasadnione przypadki dla składania fałszywego świadectwa, nie mówiąc o pożądliwości rzeczy bliźniego swego co oznacza w konsekwencji kradzież. Od myśli do czynu (zgrzeszyłem myślą, mową, uczynkiem…). W końcu ja mam też potrzeby i mój bliźni tyle jak myślę nie potrzebuje. A poza tym czy on jest moim bliźnim? W końcu czy mnie obowiązuje ten nakaz miłowania?… Ten krwiopijca co posiada BMW a ja mam tylko Renaulta… W końcu JA jestem najważniejszy. No bo w końcu czy nie będziesz miał bogów obcych przede Mną tak na prawdę to nie do mnie się odnosi?… I spróbuj @PC teraz powiedzieć na mnie żem cham niemyty. Nie wiesz, że łamiesz drugie przykazanie? Z całą surowością PRAWA udowodnię tobie, że się mylisz, ty… Problem w tym, że być może Ty też będziesz chciała mi coś udowodnić z „całą surowością PRAWA”. Zobaczymy kto silniejszy, kto ma więcej pieniędzy. Czy nie przypomina to komuny w wersji ortodoksyjno-religijnej, potęgowo zmaksymalizowanej?
    Cóż stoi na przeszkodzie teraz, kiedy wszystkie religie są równie dobre do zbawienia, by nie przejść na Islam np. Rozwód, cztery żony, taqija… Toż to jest ta nowa „ortodoksja”. Więc po co się wzbraniać przed przyjęciem „uchodźców” skoro nowe zasady korelują z tymi z Koranu? W końcu znaleźliśmy wspólną płaszczyznę porozumienia. Więc @PC… do garów i nie wymądrzaj się… A jak nie to cię ukamienujemy. W końcu koza jest więcej warta od ciebie. Przyzwyczajaj się.
    Zaczynając od małego wyłomu w fundamencie, rozwalam cały dom. Można powiedzieć, że ci duchowni, dla których przewodnikiem będzie „papież Franciszek” będą w świetle dotychczasowej doktryny, w stanie grzechu ciężkiego. I nauka ich też będzie fałszywa. Kłania się wybór pomiędzy państwem Bożym a państwem ziemskim. Żadne usprawiedliwienia, intelektualne wygibasy, tego nie zmienią, bo przecież:
    „Niech wasza mowa będzie: Tak, tak; nie, nie. A co nadto jest, od Złego pochodzi.” (Mt 5:37; BT)

    Czas do katakumb… Koniec świata.
    Boli.

    Lubię to

      • @LOLO – kościół jest na równi pochyłej. Teraz to my mamy ratować integralność i świetość kapłanów, bo z góry będzie szła tylko trucizna. Jezus nas prosił w orędziach, że choćby niewiadomo co się działo, abysmy nie opuszczali jego kościoła i jego kapłanów. Abyśmy trwali jako RESZTA jego kościoła…

        Lubię to

  5. W tej Adhortacji uderza RELATYWIZM. Jednym uzna się grzech, innym daruje. To jest antyewangeliczne, tym samym antykatolickie.
    To jest dynamit pod fundamenty KK.
    Jedni biskupi ugną się wobec tego modernizmu i dopuszczą rozwodnikow do Eucharystii, inni jeśli zaprzeczą tej możliwości, naraża się prędzej czy później na ekskomunikę.
    Dziś Będą tolerowani. Jutro zostaną wytknieci palcem, jako niemilosierni a zatem winni opuścić stanowiska w KK?
    Czy będą mieli silę trwać w kosciele podziemnym?
    Modlmy się o to, by wytrwali prześladowania i byli solą nauczania i posługi Chrystusa.
    Ps
    Nie dziwi mnie postawa abp Hozera, w jego wieku łatwiej o łagodzenie wszystkiego, ale tu idzie o życie wieczne wielu owiec…zatem trzeba opowiedzieć się po stronie PRAWDY a nie bezpiecznej wygody…

    Lubię to

    • Zorro, Hoser musiał śpiewać tak jak Episkopat mu nakazał. Co ty myśisz, że oni w episkopacie nie wiedzą, jaką herezją anty-katolicką jest ta encyklika? Doskonale wiedzą, ale mają niemały orzech do zgryzienia pt;” Dni Młodzieży w Krakowie”. Atak na Franciszka w obecnej chwili nie miałby politycznego żadnego sensu. Ponadto, po co mają oni trwożyć naród Polski, który stanowi monolit jednej świętej katolickiej wiary?

      Wzięli więc wodę w usta na przeczekanie tej burzy. Uważają może, że jak Franciszek ma prawie 80-tkę (w grudniu), to może już niedługo Pan go powoła do siebie i problem kościoła w postaci anty-papieża się skończy.

      Jednak bardzo się przejadą. Po pierwsze oszukują naród, co w sytuacji schizmy może obróćić się przeciwko nim, bo skąd nagle taki niby-święty papież został heretykiem? Ludzie zapytają: to co nie wiedzieliście tego przez ten cały czas?

      Albo, co gorsza pośpieszą w tango nowej fałszywej religii wraz z Franciszkiem… któego tak po idiocku w Polsce wielbią… Czyż nie lepiej jest ostrzec ludzi, że z tym papieżem jest coś nie tak? PO CO KŁĄMAĆ?

      Lubię to

      • Zareagowalem na postawę abp Hosera bo on sam poublicznie przyznał, że ta adhortacja jest dobra. Masz Pina C. rację, powinien raczej milczeć i czekać na rozwoj wydarzeń. Poparcie tej Adhortacji jest poważnym błędem. Jej autoryzowanie może wprowadzić wielu w bląd.
        Zagranie z ŚDM jest obliczone na autoryzacje antykatolickich poczynan F. Teraz będzie trudno to powstrzymać.
        Co do zagrożeń, to znam zapis centurii N. który do tej pory był kompletnie nieczytelny.Dopiero jak pojawiło sie dwóch papieży stał sie jasny aż przerażająco.
        Nie bede przytaczal go w oryginalne bo Bernard autor bloga, nie toleruje tego profeta. Ale podam tylko tyle:
        Benedykt dożyje 95 lat zaś równolegle z nim F. wybiorą na 5 lat a lud Rzymu (czytaj wierni KK) nie będą z tego wyboru zadowoleni.
        Już odnotowano wielki spadek frekwencji na spotkaniach F. Z wiernymi.
        Sam F mówi że jego pontyfikat nie potrwa długo, jeszce 2/3 lata.Gdy to mówił był w 2 roku na urzędzie. Wydaje się, że to zmowa sekt masonskich, że będą się dzielić 5 letnimi kadencjami.
        N. mówi „…kadencja jego 5 lat…” to jest pewny czterowiersz z pierwszego nie manipulowanego wydania z 1555 roku z oryginalu starofracuskiego z Lyonu.
        Zatem zostały 2 lata. Albo pojawi się nowy biskup Rzymu albo coś sie skończy. BXVI osiągnie 95 lat w 2022 roku.
        Ostatnio natknąłem się na dziwną wiedzę pewnego kremlowskiego analityka: Rosja będzie gotowa do totalnej wojny w roku 21/25 ale dodał, wypadki przyspieszyly i są gotowi na wojnę jądrową już dzis

        Weszli do Syrii by przetestować nowe bronie konwencjonalne. Na M.Czarnym su24 bez uzbrojenia rakietowego ale ze spec.glowicą do emisji fal el/magn. natarl na niszczyciel USA uzbrojony w sieć elekronicznego ODSTRASZANIA rakiet balistycznych. Skutkiem użycia nowej broni elektromagnetycznej oslepil zupełnie ten niezczyciel z tomahawkami z glowicami jadrowymi.
        Potęgi światowe chcą wojny i do niej prą wszelkimi sposobami, szczegolnie używając nienawiść islamu.
        Zatem do 2021/2 powinno dojść do OSTRZEŻENIA Być może odbędzie się już w2017/18. W 18 roku gdy kończy się kadencja F. może pojawić się jego następca a może sam Antychryst osobowy.
        F. Ciągle mieszka u św Marty, jakby papieskie pokoje czekały na kogoś innego?
        Rewolta schizmy i nowa światowa religia, wykluwac się będą do końca kadencji F czyli 18 roku?
        Ostrzeżenie w 17/18 czy dopiero w okolicy 2021?
        Jest wiele pytań…
        Pewna mistyczka prawosławia wyniesiona na Ołtarze powiedziała na życia: W roku 2017 wszyscy gwałtownie umrą i wszyscy wrocą do zycia- to OSTRZEŻENIE. Mam jednak pewien dystan do wizji, w których podawane są daty…

        Lubię to

      • @Zorro, jeżeli Franek ma rządzić do 2018 roku, to znaczy, że Rzym zostanie wtedy zniszczony. Rzym musi zostać zniszczony, aby Antychryst mógł mieć nową świątynię w Jerozolimie ( będzie on bowiem głową światowej religii z Jerozolimy – III światynia Salomona), a nasi kardynałowie złożą u jego stóp władzę kościoła jaki im pozostawi Franek… http://ostrzezenie.net/wordpress/2014/09/07/matka-zbawienia-antychryst-obejmie-to-stanowisko-poniewaz-zostanie-o-to-poproszony/

        Co do daty Ostrzeżenia, to są tacy, co twierdzą, że będzie to w tym roku lub w 2018, bo rok Ostrzeżenia to rok daty parzystej, co zostało zapowiedziane w Garabandal. Istnieje mało znana w Europie prorokini z Austarlii pochodzenia Słoweńskiego Valentina Papagna, która napisała u siebie pod datą 31 stycznia 2016 roku, że ” …coś wielkiego i wspaniałego wydarzy się w tym roku, czego doświadczy każda dusza i nikt przed tym nie ujdzie” oraz „kiedy to się wydarzy każdy doświadczy tego na całym świecie”

        Nie stawiam dat, ale czytam o następujących datach: 14 kwietnia 2016 oraz 15 maja 2016… (Zesłanie Ducha Świętego).

        Lubię to

  6. Ukazały się artykuły JASNO stwierdzające, że w świetle obecnej ADHORTACJI, traci znaczenie cała schizma z kościołem Anglikańskim. Gdyby za czasów króla Hentyka VIII nasz Franciszek był papieżem, to Henryk nie tylko dostał by rozwód bez problemu, ale ponadto otrzymywałby regularnie komunię świętą !!!!!

    Oto do jakiego DNA grzechu sprowadziła nas ta ADHORTACJA. To ludzie oddali życie – ścięto im głowy – za obronę wiary katolickiej (św. Tomasz Moore) … a Franciszek ich ofiarę tą adhortacją sprowadził do zera… Św. Jan Chrzciel też stracił głowę z tego samego powodu… CO ZA SKANDAL O KTÓRYM WIĘKSZOŚĆ KLERU Z WYŻSZEJ PÓŁKI JAK NARAZIE MILCZY I UDAJE, ŻE SKANDALU NIE MA…

    1. http://plinthos.blogspot.ca/2016/04/amoris-laetitia-confusion.html

    2. http://thatthebonesyouhavecrushedmaythrill.blogspot.ca/2016/04/ah-joy-of-love.html?spref=fb

    Polubione przez 1 osoba

    • Jeżeli Administrator skasuje ten tekst nie będę miał pretensji ale tak widzę skutki franciszkowego aggiornamento.

      @Pinia… u Ciebie mało Colady. Taka ponura. A mnie radość… no może nie w sercu ale w różnych okolicach. No bo teraz popatrz,.. jest szansa przerobienia klasztorów żeńskich na burdele – leciwe siostry się powyrzyna albo do podrzędnych posług, bo to prześcieradło trzeba wyprać itd, a one w posługach ćwiczone, a młode wiadomo. No i zrobi się „seks sakralny”, a męskie duchowieństwo, w zależności od predyspozycji psycho-fizycznych przerobi się na eunuchów albo alfonsów. Wreszcie skończą się zarzuty, że kler nie ma pojęcia o pożyciu małżeńskim. Ach czyż świat nie jest pniękny? Jednym słowem sama szczęśliwość. Popatrz i muzułmanie do przeszkolenia nowych kadr jak znalazł. Co to nam papa Frankie mówi: przyjmować „uchodźców”. Do każdej parafii. Dawniej to byli POP-i a tera bedo mułłowie. Się będziem integrować. No i baby bedo milczeć. „Sama radość i wesele”. A potem w Piśmie, JHWH przerobi się na Allah i doda Koran no i że Mahomet to jest to. A z Chrystusa zrobi się podnóżek stóp swoich. Nie ma co, jest w końcu „światło w tunelu”. Chyba Lucyfer jest mu na imię…

      Lubię to

      • Polecam książkę „Libido dominanti” Wyd. Wektory. Autor opisuje jak przekształcano zakony żeńskie w burdele w USA po Soborze Watykańskim II. Siostrzyczki uprawiały seks w dowolnych konfiguracjach, a potem wszystkie odchodziły.

        Lubię to

      • @Lolo – co za sarkazm… ale czuje twój ból… Widzisz jedni płaczą, a inni się śmieją ale w obecnej sytuacji są to dwie strony tej samej monety… Dusze ludzkie pójdą na potępienie przez tę adhortację… Największe przegięcia odkryto podobno w adnotacjach… z piekła rodem…

        Lubię to

    • @PC
      No i popatrz… opór Tomasza Morusa bez sensu, Joanna d’Arc bez sensu, wszelkie wojny religijne bez sensu… Nooo, to jak wg. proroctw ten anty-Chryst ma wprowadzić pokój (złudny) to działanie „papieża” Franciszka jest sensowne. Przygotowuje grunt pod „szczęście”. Cudne są te konsekwencje tego jednego „drobiazgu”. Ach ta troska duszpasterska… byle tylko „przychylić nam nieba”. W drewnianej jesionce.

      Lubię to

      • Aj, jaj jaj… No to JP II też bez sensu. To Familiaris Consortio… chyba, że ja coś źle zrozumiałem. Ciekawe co będą mieli od powiedzenia na Uniwersytecie Papieskim Jana Pawła II w Krakowie? Czas chyba powrócić do WUML-i i zajęć z dialektyki marksistowsko-leninowskiej i w ramach nauk społecznych do ekonomii socjalizmu. No oni by to wszystko pogodzili. Pewnie prof. Hartman będzie prowadził zajęcia z wykładni nauczania doktrynalnego kościoła im. pope Francis. Ach jakie to możliwości się otwierają… Już nie mogę się doczekać tych „nowinek”. Moja wyobraźnia już widzi te „rajskie obrazy”. Howgh.
        Całą gębą.

        Lubię to

      • DLA BOGA ICH OFIARA I WYSIŁEK MIAŁ SENS !!!!!!!!!!!!!!!!!!! Dzięki nim my wierzymy, a teraz to my mamy podać pochodnię wiary dalej…

        Nadszeła czarna chmura nad kościół !!!

        Lubię to

  7. W niedzielę u mnie w kościele ksiądz zakończył kazanie wychwalaniem adhortacji, jaka wspaniała itd. Dodał, iż nie należy czytać gazet, które ją krytykują. Nie wiem czy to tylko w mojej parafii, czy jakiś odgórny nakaz? Tak siedziałem i się zastanawiałem czy księża liczą na to, iż wszyscy są idiotami? Wiem, iż większość społeczeństwa nie rozumie co się do nich mówi, ale wszystko ma swoje granice.

    Lubię to

    • @WojtekP, nie wiem co będzie się działo dalej, ale pewien kapłan (niemałej rangi), który prowadzi blog angielsko-języczny „Biblijny Fałszywy Prorok – papież Franciszek”, umieścił w wypunktowanych dwóch odrębnych miejscach dwie grupy blogów… Blogowców ŚWIECKICH, TEOLOGÓW I ZNAJĄCYCH TEMATYKĘ WIERNYCH (ta pierwsza dłuższa lista) krzyczących w niebogłosy, że adhortacja jest czystą HEREZJĄ versus blgowcom natury modernistycznej, w większości kapłanów, ale nie tylko, którzy przymilają się do Franciszka… i nie widzą niby to niczego złego z Adhortacją (Judasze). Oto ten link: http://biblefalseprophet.com/2016/04/10/have-you-noticed-that-most-people-who-sound-the-alarm-on-amoris-laetitia-are-laity/

      Kościół powoli pęka w szwach. Nie ufam obecnie żadnemu kapłanowi, chyba, że go znam długo i osobiście. Większość nie orientuje się w teamcie jaka to walka duchowa odbywa się na Watykanie. Nałykali się wspólczesnego podjeścia do rzeczywistości i brną za Franciszkeim prosto w paszczę ohydy. Już nie mam siły być nimi nawet zgorszona, bo dostrzegam w jakiej pajęczynie siedzą i nawet o tym nie wiedzą!

      Są nawet takie kretynizmy jak śluby wierności tej adhortacji i temu papieżowi chociaż on o to jeszcze nawet nie pytał !!! Ja myślę, że masoni obsadzili większość stanowisk zakonnych. Oto link to tego idioctwa od braterstwa kapłańskiego z Anglii : http://eponymousflower.blogspot.ca/2016/04/statement-of-confraternity-of-catholic.html

      Zaczyna być w kościele źle, a z tego co wiemy sprawy zabrną dużo dalej i głębiej. Trzeba się bardzo pilnować… Kiedy dopełni się miara ich zdrady i Rzym zostanie spalony oraz oczyszczony z tego gniazda węży, to ujrzymy wówczas sprawiedliwość Bożą… Nie uciekną JEGO ŚWIĘTEJ DŁONI …

      Lubię to

    • @Wojtek, a wierzysz, że on się modli? Człowiek, który się w pokorze modli nie podniósłby miecza pychy na Ewangelię Chrystusową i nie igrał by sobie ze zbawieniem wiecznym swoich wiernych…

      Lubię to

      • @PC
        „Nie ufam obecnie żadnemu kapłanowi, chyba, że go znam długo i osobiście.”

        To jest to o czym przy okazji innego artykułu była dyskusja. Brak kapłanów. Bo co z tego, że u jednego będzie to grzechem jak pójdę do innego i grzechem to nie będzie. Zresztą taki kapłan, dla którego cudzołóstwo będzie grzechem, pewnie zostanie suspendowany. Konsekwencją będzie bowiem sprzeciwienie się „papieżowi” Bergoglio. Który kapłan zechce się narazić jak on niczego innego nie potrafi niż być kapłanem. Ani rodziny ani zawodu. Dlatego pisałem o przejściu w ręce świeckich władzy w Kościele odwołując się do przepowiedni lecz nie pamiętam gdzie to było. No bo przecież czy duchowieństwo będzie miało dość siły by pójść za Prawdą, ze wszystkimi tego konsekwencjami? Łatwo się z piedestału ambony poucza wiernych. Problem w tym, że nie jest już tak łatwo jak przychodzi moja kolej dania świadectwa. Można powiedzieć, że świeckim jest w tej sytuacji nieco łatwiej no ale brak kapłanów, czy to jest łatwe? Niemniej duchowieństwo powinno pamiętać o tym:
        „Sługa, który zna wolę swego pana, a nic nie przygotował i nie uczynił zgodnie z jego wolą, otrzyma wielką chłostę. Ten zaś, który nie zna jego woli i uczynił coś godnego kary, otrzyma małą chłostę. Komu wiele dano, od tego wiele wymagać się będzie; a komu wiele zlecono, tym więcej od niego żądać będą. Przyszedłem rzucić ogień na ziemię…” (Łk 12:47-49; BT)

        Lubię to

    • @PC
      Teraz jest problem co zrobić po powiedzeniu „nie”? Gdzie szukać Papieża? Podejrzewam, że większość się podporządkowuje bo będą jak sieroty zagubione we mgle. W tym sensie czas działa na korzyść „papieża” Bergoglio. Łatwo się oburzyć w momencie ale znacznie trudniej wytrwać w tym oburzeniu. Ja w każdym razie mam o tyle sumienie czyste, że swoim znajomym duchownym mówię co myślę o tej sytuacji. Najwyżej mnie odrzucą. Mnie pomaga wiara we Wszechpośrednictwo Maryji („Pośredniczko łask wszelkich” kard. S. Wyszyński, „Totus Tuus” Jan Paweł II) i jestem przygotowany na to, że będę sam, bez sakramentów. No bo jeśli kapłani Kościoła pójdą za kościołem bergogliańskim? Bóg jest Prawdą i jeśli podążam w wierności prawdzie to „Prawda mnie wyzwoli”. Trochę to przypomina sytuację wygnania np. na Sybir gdzie kapłanów nie było. Ja na taką sytuację w tej sytuacji muszę być przygotowany. I nie ja stworzyłem tę sytuację. Mogę jedynie szukać rozwiązań, pozwalających mi się odnaleźć jako katolikowi w Tradycji 2000 lat.

      Lubię to

  8. No to jest ładne podsumowanie:
    http://www.pch24.pl/mocne-slowa-antonio-socciego-na-temat-papieskiej-adhortacji-amoris-laetitia,42532,i.html

    I można to podsumować cytatem:
    ” Dlatego powiadam wam: Każdy grzech i bluźnierstwo będą odpuszczone ludziom, ale bluźnierstwo przeciwko Duchowi nie będzie odpuszczone. (32) Jeśli ktoś powie słowo przeciw Synowi Człowieczemu, będzie mu odpuszczone, lecz jeśli powie przeciw Duchowi Świętemu, nie będzie mu odpuszczone ani w tym wieku, ani w przyszłym… Dobry człowiek z dobrego skarbca wydobywa dobre rzeczy, zły człowiek ze złego skarbca wydobywa złe rzeczy. „ (Mt 12:31-32,35; BT)

    Lubię to

  9. Pina C
    Rzym ma byc zniszczony ale nie koniecznie przez wojska islamskie Antychrysta. Raczej przez ogromną falę, która przetoczy się przez niemal pół Europy.
    Gdy Antychryst wejdzie do Rzymu zawladnie nim czyniąc to miasto jedną ze swych czterech stolic. Zatem będzie zainteresowany adaptacją jego splendoru. N.podaje, że w okolicy pasma Tessin, to jest na płn od Rzymu dojdzie do gigantycznej hekatomby. Prawdopodobnie użyta zostanie broń jądrowa.
    To wszystko wydarzy się tzw drugiej części światowej wojny, po światowym pokoju ogłoszonym w Jerozolimie.
    Mam wrażenie, że zanim zniszczony będzie Rzym to Antychryst zasiądzie na tronie sw Piotra, czy będzie to za Franciszka?( u św. Malachiasza nie ma juz żadnego następcy po Petrus Romanus Institutum czyli, jezuicie Franciszku), a potem zniszczenie pół Europy kataklizmami w tym wielką falą.
    Co do Ostrzeżenia: SCHIZMA już jest ale nie jest upowszechnionia. Nie ma jeszcze jednej swiatowej religii, na to trzeba czasu. Grzech i prawa do jego popełnianiania muszą się stać prawdziwym destruktywnym zagrożeniem dla człowieka. Chyba jeszcze degeneracja ta zenitu nie osiagnęła. Zatem jeśli OSTRZEŻENIE ma być przyjść to w roku parzystym… raczej w 2018?

    Lubię to

    • Na tym portalu jest analiza zdaje się @Bernarda Teologa o „proroctwie Malachiasza” (nie chce mi się szukać). Z tej analizy wynika, że Piotr Rzymianin następuje po odstępcy, którym jest, jak wszystko dotychczasowe na to wskazuje, „papież” Bergoglio. A swoją drogą do „zenitu” jeszcze daleka droga. Jakby to powiedzieć: małymi kroczkami do przodu. Na razie zostało złamane 6 przykazanie, a jeszcze pozostało 9. No 8 bo to 6 można połączyć z „nie pożądaj”.
      Jakby to powiedzieć… „słuszną linię ma nasza Partia”.

      Lubię to

    • Pierwsza komisja kościelna odrzuciła Garabandal, a prace drugiej komisji weryfikujące pierwsze stanowisko utknęły w martwym punkcie – na ile się orientuje. Prawdziwe objawienia bardzo często doświadczane są różnymi sankcjami i negatywnymi obostrzeniami ze strony Kościoła, wielu ludzi nawet w dobrej woli poprzez niedoczytanie, brak wysiłku rozeznania lub po prostu brak światła Bożego bezmyślnie na nie krzyczy i odsądza od czci i wiary – to taki test dla nich i próba czasu – aż gdy Bóg dmuchnie swoją łaską okazuje się ich prawda i blask wobec całego Kościoła. Porównaj o. Pio, miłosierdzie Boże s. Faustyny. Takie trudne początki i rodzenie w bólu przeżywa niejedno Boże dzieło w Kościele.

      Lubię to

    • Zawsze atakowane są objawienia prawdziwe i to właśnie z łona KK.
      Co do MBM nie mam żadnych wątpliwości, że są prawdziwe. Ciągle zresztą się sprawdzają. Obawy mam wobec tych braci w Chrystusie, którzy je bezpardonowo atakują… Nieraz wydaje mi się, że to wilki w owczej skórze

      Lubię to

    • @Robak, objawienia z Garabandal oraz i te z Medjugorie (pomimo niechęci wielu na tronach kościoła) są i były PRAWDZIWE… Prorok Vassula Ryden rozpoznała te objawienia i potwierdziła ZA PRAWDZIWE, zgodnie z tym co Jezus jej powiedział !!! Objawienia Vassuli Ryden także nasi „na górze” odrzucili… Teolog Laurentin powiedział jasno i otwarcie, że dzisiaj jest taka sytuacja w Kościele, że objawienia FATIMSKIE – zupełnie zostałyby odrzucone… haa, haaaa, haaaa – Nasi uczeni w piśmie…

      Dla mnie to co tam się dziś dzieje to żywa KPINA… Herezje przechodzą bez problemu, sałszowane dokumenty i zamach na Benedykta etc… – a słowo PRAWDY wyrzucane jest na śmietnik… Nie słucham ich … „PO OWOCACH ICH POZNACIE…”

      Lubię to

  10. Lolo, żeby pójść na potępienie wieczne wystarczy złamać jedno przykazanie i żyć tak jakby go nie było.
    Co do św Malachiasza. Nie zgadzam się z interpretacją Barnarda.
    Wg historyków antypapieży bylo od 37 do 44. Zależnie od klasyfikacji.
    Wszyscy oni są podani na liście Malachiasza.
    Ostatnie trzy pozycje to:
    De labore Solis – o pracy słońca JPII
    Gloria oliwae – Chwala oliwki BXVI
    Petrus Romanus- potem jest tylko dopisek w odniesieniu do ostatniego „papieża” o zburzeniu Rzymu.
    U MBM znajdujemy wyraźne stwierdzene, że BXVI jest ostatnim papieżem w dziejach swiata z woli Boga.
    Tzn że Petrus Romanus nie jest za takiego traktowany! Dlaczego? Bo jest fałszywym prorokiem.
    Petrus Romanus Institutum tak nazywano dawniej Jezuitów. Bergolio jest pierwszym i jedynym jezuitą na tronie piotrowym
    Mimo, że masoneria sobie obiecala 5 letnie kadencje, to prawdopodobnie nie będzie już żadnych papieży.

    Choć mogą pojawić sie próby ustanowienia swoich z nominacji politycznych z siedzibą w Avignonie czy Akwizgranie, w trakcie wojny… Ale to sie rozpadnie bez ciągu dalszego.
    Paruzja przerwie to: ludzkość zostanie przeistoczona do postaci sprzed grzechu pierworodnego ( czy wszyscy żyjący? nie wiem)

    Text św Malachiasza nie zachował sie w oryginale. Najstarsza lista zachowana pochodzi z czasów parę lat po wynalezieniu druku i jest już skaladana wg nowej techniki.
    Charakteryzuje sie upychaniem czcionek i widać walkę o redukcję pustych przestrzeni na stronie. To utrudnia intencje odczytania wszystkich znaków towarzyszących ostatnim pozycjom.
    To powoduje, że interpretacja Barnarda nie przekonuje mnie.
    Poczucie porządku, ktore przedstawilem, jest mi dużo bliższe, choć nie moge być go pewny na sto proc.

    Lubię to

  11. @Zorrro
    Chyba jeszcze degeneracja ta zenitu nie osiagnęła. (Twój wpis z 12.04 13:57)
    Nie wiem co to jest ale rozmówcy nawet swoich wcześniejszych wpisów nie pamiętają. To jest na różnych portalach. Demencja, nieumiejętność analizowania własnych tekstów czy ja wiem co… Jestem tym znużony. To nic osobistego.
    Otóż ja nie odnosiłem się do tego, że jak złamiesz jedno przykazanie to potępienie. Całkiem możliwe ale tego ostatecznie nie wiemy co z danym człowiekiem będzie po śmierci – chyba, że specjalne objawienia – bo nie wiemy co z nim się dzieje w momencie samej śmierci. Może się nawraca? Może żałuje, tylko my o tym nie wiemy ale z założenia taka perspektywa potępienia wiecznego jest wpisana w naszą wiarę. Natomiast moja uwaga odnosiła się do postępu w odchodzeniu od Boga tu na Ziemi a nie do skutków tego odchodzenia doświadczanych po śmierci. I dlatego napisałem o następnych przykazaniach. Ale widać każdy czyta co mu odpowiada. Jestem tym zmęczony, tym wkładaniem w usta rozmówców rzeczy, których nie powiedzieli by udowodnić „moje”.

    Co do „Petrus Romanus” to musicie razem z Bernardem przedyskutować tę sprawę bo ja znawcą w tym temacie nie jestem a opieracie się na tych samych przekazach mistycznych.

    Lubię to

  12. Co do kwesti czy PF jest Petrus Romanus, to mam jedno spostrzeżenie: jak po wyborze wyszedł na balkon zdeklarował się jako biskup Rzymu. Było to dla mnie zaskoczeniem w chwili gdy to usłyszałem. Patrzy na niego cały świat, a on mówi, iż jest biskupem Rzymu, a zatem Petrus Romanus.

    Lubię to

  13. Scooby
    PIOTR Rzymianin który będzie rządził z Nieba, prawdopodobnie w czasach kościoła podziemnego i braku widomej głowy KK – to nie jest Petrus Romanus – ostatni z listy Malachiasza. Ten pierwszy to rybak z czasów Chrystusa – pierwszy papież, ten drugi to tylko rodzaj okreslenia symbolicznego u Malachiasza , ostatniego zasiadajacego na tronie Piotrowym, bez względu na to, czy jest on papieżem czy antypapiezem.
    Nazwać by go można „Piotrem II” ale tylko pomocniczo dla odróżnienia od tego z Nieba Piotra I.
    Dlatego jest powiedziane: Piotr Rzymianin jest moim Piotrem… ale z NIEBA.
    Ten obecny to jezuita, zwany PETRUS ROMANUS INSTITUTUM.
    Niestety jego falszywe nauczanie ma na celu zniszczenie KK przez budowanie doktryny dopuszczania wszystki religii i stworzenie jednej swiatowej Religii. Ostatecznie to Bóg zniszczy ten fałszywy kościół, jaknwynika z dopisku przy ostatnim z listy św Malachiasza

    Lubię to

  14. KRYZYS POGŁĘBIA SIĘ. Coraz więcej i coraz głośniej pisze się o APOSTAZJI i połączeniu się z protestanckim kościołem, zdradzie Magisterim kościoła katolickiego etc. etc… Echo odtsępstwa się tylko nasila:

    1. De Mattei: First reflections on a catastrophic document – Amoris Laetitia http://www.cfnews.org/page88/files/7d8edade9700c31473df93d12f2c34dc-566.html

    2. https://www.lifesitenews.com/opinion/priest-pope-francis-pastoral-revolution-goes-against-2000-years-of-traditio

    3. https://akacatholic.com/urgent-crisis-soars-and-its-time-to-knock/

    4. http://rorate-caeli.blogspot.com/2016/04/amoris-laetitia-is-non-magisterial-not.html

    5. http://rorate-caeli.blogspot.com/2016/04/three-tiny-notes-on-amoris-laetitia.html

    6. http://heresy-hunter.blogspot.ca/2016/04/sound-trumpets-rome-has-apostasized.html

    7. https://www.catholicculture.org/news/headlines/index.cfm?storyid=28046

    8. http://www.catholicculture.org/commentary/articles.cfm?id=674

    9. http://theweek.com/articles/617870/retrograde-intransigence-conservative-catholics

    10. http://voxcantor.blogspot.ca/2016/04/bishop-bernard-fellay-it-makes-us-cry.html

    LISTA JEST NIEKOŃCZĄCA… Wydaje się, że to TSUNAMI dopiero się WZBIERA. Najgorszy problem polega na tym ,że tzw. książęta kościoła : kardynałowie i biskupi TCHÓRZLIWIE MILCZĄ !!!!!!!!!!!!!!!!!!! ZDRADA CHRYSTUSA W NAJGORSZYM JEJ WYDANIU!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!

    https://catholic4lifeblog.files.wordpress.com/2014/10/jesus-betrayed-by-judas-bergoglio.jpeg?w=664&h=631

    Lubię to

  15. Słuchajcie, to co się dzieje to takie zawirowanie, że nie mam nawet ani czasu, ani możliwości śledzić tego wszystkiego co się dzieje. Zaznaczę tylko dwa przełomowe momenty w całym tym zamieszaniu:

    1. Katolicki Kościół na Filipinach ogłosił, że MIŁOSIERDZIE NIE MOŻE CZEKAĆ, więc natychmiast przystępują do udzielania Sakramentów ROZWIEDZIONYM !!!!! (czyli Komunia Święta dla ludzi żyjących w cudzołóstwie) – http://biblefalseprophet.com/2016/04/12/that-was-fast-philippines-bishops-order-holy-communion-for-adulterers-immediately-mercy-cannot-wait/

    2. Pojawiają się pierwsze głosy wątpiące w trzeźwość umysłową papieża lub wręcz stwierdzające, że jest on opętany: http://mahoundsparadise.blogspot.ca/2016/04/in-bitter-bizarre-first-post-love.html

    Lubię to

    • @PC
      Mnie interesuje czy znalazłaś jakieś strony w języku polskim poza PCh24? Czy stronami tzw. tradycjonalistów będących niejako na marginesie KK? Ale te Filipiny… pniękna sprawa. To już nie burza to huragan 5 kategorii. Tempo iście stachanowskie. A nasi duchowni… głowa w piasek. Wygląda na to, że kapłanów nie będzie, za to mnóstwo wielosłowia na przykrycie grzechu. To będzie jak ropień zatruwający cały organizm.

      Lubię to

  16. Mój proboszcz wyraził sie ostatnio dosc jednoznacznie o F. Powiedział,że sluchanie jego nauki jest ryzykowne i należy się za niego modlić. Nie wiem jednak jak zareaguje na jawną już demolkę liturgii i dogmatów KK. Ta odhortacja dotyka dogmatow, dokladnie treści VI przykazania. Jest huraganem zniszczenia w obliczu wręcz powszechnego grzchu cudzolóstwa we współczesnym świecie. Teraz dochodzi coraz częściej grzech profanacji IHS.
    Niestety na tym nie koniec… Zmiany w liturgii i w sakramentach są już przygotowywane.
    Lawina zła w KK tężeje. Pasterze polscy milczą, pokątny sprzeciw nic tu nie zmienia. Do tego przyjeżdża F. na ŚDM. To jeszcze bardziej ugruntowuje akceptację jego przekrętow…
    Jestem gotow na zejście do katakumb, ale czy znajdę tam kaplana?

    Lubię to

    • Moja rada: przygotuj się na to, że nie. Przynajmniej na początku, a przynajmniej będą w „ukryciu”, aż nie znajdzie się wiarygodna alternatywa. Nie wiem jak wtedy sobie poradzą pod względem duchowym ale z tym trzeba się liczyć. Oczywiście może być lepiej ale najlepiej przygotować się na najgorsze. Mój punkt widzenia jest taki, że w tej zawierusze tylko zawierzenie Maryji pozwoli zachować spokój ducha.

      „,,Przyjdą czasy, kiedy Bóg w ręce swej Matki na pewien czas złoży atrybut swej wszechpotęgi”.” (kard. A. Hlond)
      Kłania się dogmat Wszechpośrednictwa Maryji. Ale każdy musi wybrać sam. W końcu i tak umiera się w samotności.

      Lubię to

  17. Staram sie kierować Duchem, mniej racjonalizmami. Od 25 lat odmawiam trzy św Rózance dziennie i prawie codziennie jestem na Mszy św i przyjmuję IHS.
    Wszystko przez NMP w moim życiu się poprostowalo. Zatem nie mam lękow o przyszłość, nawet kiedy zrealizują się najgorsze zapowiedzi orędzi z Nieba.
    Jednak moje odczucia nie winny być chowane pod korcem. Są inni: zagubieni, zwiedzeni, zacietrzewieni. Stąd te moje rozwazania i świadectwo.

    Lubię to

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Log Out / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Log Out / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Log Out / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Log Out / Zmień )

Connecting to %s