Kongres Eucharystyczny a Asyż

francis.assisi.jpgTłumaczenie dzisiejszego krótkiego newsa z angielskojęzycznej gloria.tv.

Wczoraj [wtorek, 20 września] papież Franciszek wziął udział w światowym spotkaniu przywódców religijnych w Asyżu. Uzasadnił swoją obecność słowami: „Mężczyźni i kobiety wszystkich religii będą w Asyżu nie dla spektaklu, ale by po prostu modlić się o pokój”. Tymczasem Franciszek nie wziął udziału w modlitwie w ramach włoskiego Kongresu Eucharystycznego w Genui, który zakończył się w niedzielę [18 września]. Po raz pierwszy w ostatnich dziesięcioleciach na takim wydarzeniu papież się nie pojawił.

 

 

Reklamy

262 uwagi do wpisu “Kongres Eucharystyczny a Asyż

  1. Widzę że grono dyskutantów zlekceważyło moje pytanie o SNE. Jest to tylko pozornie off topic. Jest dla mnie ważne wzrastać w wierze w pozytywnej wspólnocie (czyli nie koncentrujemy się na tym co złe, ale na tym co dobre). Sam człowiek usycha – i jeszcze jak się zapiecze w niechęci i nienawiści do ludzi rozbijających i niszczących KK to już duchowa pustynia i dramat. Więc kryzys czy schizma, ale wiarę umacniać jakoś trzeba i „ducha nie gasić” i „pozostać mocnym w wierze” też. Jak to zrobić??
    A teraz do rzeczy. Wydawało mi się że SNE stwarza właśnie taką możliwość wzrostu i umocnienia w wierze. Niestety, paraliżuje mnie kompletnie, jak duszpasterz wspólnoty cytuje F., w jak najbardziej pozytywnym kontekście, jakby nigdy nic. Może nie wszędzie tak jest, bo w innej wspólnocie, gdzie byłam jakoś dali F. spokój i nie wspominali go w ogóle, skoncentrowali się na Piśmie św i darach Ducha św. Cytowanie F. i wychwalanie go jest nie do przejścia dla mnie. To jest życie w kłamstwie.
    Dlatego chciałam znać wasze zdanie o SNE w kontekście kryzysu papiestwa. Czy są to struktury tworzone w celu wykorzystania w Nowej Swiatowej Religii???

    Polubienie

    • @JL
      Na ich stronie („http://www.sne.pl/pl”) jest takie motto:
      „Nowa Ewangalizacja powinna być „nowa w zapale, metodzie i środkach wyrazu”; Jan Paweł II Wielki – Haiti-1983″
      Pytania:
      1) Czy przypadkiem nie „dopisano” do tego cytatu jeszcze „nowa w treści” – czego nauczają ewangelizatorzy spod znaku SNE skoro Kościół w Polsce razem z Franciszkiem?
      2) Kim jest abp Rino Fisichella – przewodniczący Papieskiej Rady ds. Krzewienia Nowej Ewangelizacji, która swoim patronatem objęła powstający w Polsce Kampus Nowej Ewangelizacji i Międzynarodową Platformę Cyfrową Dla Nowej Ewangelizacji?

      Jeśli jestem przekonany, że Bergoglio jest oszustem to nie ukrywam tego. I nie ma znaczenia jaka to wspólnota, bo milczenie oznacza zgodę na herezję, jej umacnianie. Brak milczenia oznacza jednakże możliwość „wykluczenia z synagogi”. Moja praca związana jest Kościołem instytucjonalnym i otaczające mnie osoby wiedzą co myślę na temat Bergoglio bez niedomówień. Na razie to wytrzymują. Zresztą trudno teraz o inną postawę skoro po mojej stronie są wszystkie argumenty. Niewątpliwie pomaga mi w tym gotowość bycia wywalonym, o czym otoczenie wie. Ale jestem za dobry w tym co robię, żeby tak łatwo ze mnie zrezygnować, więc i taki atut jest po mojej stronie. Doświadczenie mi mówi, że nawet jeśli się jest sprzątaczem, cieciem, jeśli jest się dobrym w tym co się robi to raczej niechętnie się zmienia takiego pracownika. I ja się nie certolę. Na pewno jest mi łatwiej niż innym ze względu na brak zobowiązań rodzinnych, zatem niejako wobec mnie jest wyższy poziom wymagań. Nie mniej trzeba wybrać co jest ważniejsze: względny dobrobyt i równie względne poczucie bezpieczeństwa czy wierność Bogu w prawdzie? Trzeba sobie uzmysłowić kto tak na prawdę jest gwarantem mojego bezpieczeństwa i czy moje milczenie rzeczywiście da mi owo bezpieczeństwo w przyszłości, wewnętrzny duchowy spokój i pewność materialną? Czy rozszerzające się kłamstwo jednak mnie nie dotknie?
      Tyle i aż tyle. Najtrudniejsza w tym jest samotność.

      Powodzenia we właściwych wyborach.

      Polubienie

    • Jeśli coś jest związane z FP, to to nie może być dobre z samego założenia jego misji niszczenia KK. Nie lepiej złożyć, zorganizować grupę Krucjaty Modlitwy. Ta jest przynajmniej pewna i skuteczna. Przecież i tę może prowadzić kapłan. Oczywiście taki, który zdaje sobie sprawę z powagi sytuacji

      Polubienie

    • @JL – „Widzę że grono dyskutantów zlekceważyło moje pytanie o SNE.”

      Podejrzewam, że nikt nie zlekceważył pytania, tylko mało kto znał temat (chociażby ja).
      Uważam, że dobrze zrobiłaś przypominając nam o Twoim dylemacie.

      Odpowiem nieco pod innym kątem.

      Na stronie SNE jest artykuł pt. „Abp Rino Fisichella do ewangelizatorów ICE2016”, w którym wspomniano o Międzynarodowej Platformie Cyfrowej Dla Nowej Ewangelizacji – Nubes Dei, która to platforma jest powiązana z: Fundacją „Cogito ergo credo” („Myślę, więc wierzę”) – Fundacja CEC.

      Siedzibą Fundacji „Cogito ergo credo” jest miasto Gubin.

      „2. Fundacja działa na podstawie
      3) oświadczenia woli o ustanowieniu fundacji aktem notarialnym z dnia 24 maja 2013 roku…”

      „1. Majątek Fundacji stanowią:
      a) fundusz założycielski w kwocie 2 500,00 PLN (słownie: dwa tysiące pięćset PLN).

      d) ruchomości, nieruchomości i środki finansowe nabyte lub otrzymane w toku jej działalności.

      3. Z funduszu założycielskiego na działalność gospodarczą przeznacza się kwotę:
      1 000,00 PLN (słownie: jeden tysiąc PLN).”

      „Fundacja Cogito Ergo Credo kupiła 3 duże budynki w Gubinie, w diecezji zielonogórsko-gorzowskiej. Tam też jest dom Wspólnoty św. Tymoteusza. Chcą tam stworzyć centrum ewangelizacji z prawdziwego zdarzenia. – To potężny teren…”

      Dość kuriozalnie wygląda ten 1 tysiąc złotych do zakupu 3 dużych budynków znajdujących się na potężnym terenie w Gubinie. Podobno „z pustego, to i Salomon nie naleje”… W każdym razie dobrze znamy dzisiejszych „filantropów” wykładających duże fortuny na „projekty”…
      3 lata istnienia fundacji, i taki duży majątek, pogratulować…

      „Organizatorzy zachęcają do współtworzenia projektu. Międzynarodowa platforma cyfrową dla Nowej Ewangelizacji, która powstaje pod egidą Fundacji Cogito Ergo Credo, będzie działać pod patronatem Papieskiej Rady ds. Krzewienia Nowej Ewangelizacji i Zespołu KEP ds. Nowej Ewangelizacji.”

      Kto wykłada pieniądze, ten ma władzę.
      Papież i KEP (która się nie odcięła od herezji papieża) są patronami, dla mnie ten patronat jest znamienny…

      „Centrum Doskonalenia Osobowości”;
      „Projekt zakłada…”;
      „Nowa Ewangelizacja”;
      „Ewangelizatorzy” – no chyba protestanccy, bo katoliccy to po prostu księża…
      Jakoś powyższe sformułowania kojarzą mi się z „Nową Erą”, a nie z chrześcijaństwem…

      „Kiedy człowiek religijny udostępnia na portalach społecznościowych coś, co nie pasuje do tego świata, często jest to usuwane – mówi Piotr Sowa (Prezes Zarządu tejże Fundacji).”

      No to wygląda na to, że będziemy mieli drugie miejsce, w którym nasze posty nie będą usuwane, trzymamy za słowo! (pożartować czasem można) 🙂

      „Czy są to struktury tworzone w celu wykorzystania w Nowej Swiatowej Religii???”
      Mocne pytanie…

      Prawda jest taka, po owocach ich poznacie.
      Kończąc, dla mnie sprawa jest podejrzana (poszlaki – bardzo duże pieniądze, znaczny rozgłos medialny, papież heretyk patronem)…

      JL – niestety musisz sobie sama we własnym sercu odpowiedzieć.
      Nastały ciężkie czasy dla wrażliwych, rzetelnych, żyjących w Prawdzie chrześcijan.
      Cóż Ci mogę powiedzieć, szukaj podobnie myślących (jak się kiedyś Lolo tak wyraził) i np. zorganizujcie grupę Krucjaty Modlitwy (za radą Ady). Powodzenia – szczęść Boże!

      Źródła:
      http://cogitoergocredo.org/pl/wp-content/uploads/sites/2/2013/11/StatutFCEC_popr04062013.pdf
      http://nowaewangelizacja.org/powstaje-miedzynarodowa-platforma-cyfrowa-dla-nowej-ewangelizacji-nubes-dei/
      http://www.sne.pl/pl/21731/167255/Abp_Rino_Fisichella_do_ewangelizatorow_ICE2016.html

      Polubienie

      • Kolego Ergo. Przestań siać zamieszanie. Kaczyński jasno powiedział ze nie będzie dyscypliny i każdy głosuje wg swego sumienia. Więc twoje uogólnienia typu PIS to PiS tamto są żenujące. Po głosowaniu wywiesisz sobie listę posłów którzy zagłosowali za aborcją i będziesz najszczęśliwszym człowiekiem na ziemi bo w końcu spełni się jedna z twoich bredni które tu wylewasz . Mianowicie taka – są ludzie za aborcją! Brawo Odkrywco

        Polubienie

      • Po pierwsze to nie jestem żadnym twoim kolegą.
        Po drugie sumienie przeciętnego talmudysty czyli kryptosyjonisty jest zupełnie różne od sumienia katolika.
        A dlaczego twój Kaczyński nie zaproponował dyscypliny partyjnej w tak ważnej sprawie dla każdego chrześcijanina?
        On zawsze tak postępuje , tam gdzie ważą się sprawy prożydowskie, wtedy jest ogłaszana dyscyplina, zaś w przypadku innych spraw mniej ważnych obowiązuje „róbta co chceta”
        To jest mąż opatrznościowy, pogratulować.

        Polubienie

      • Synku. 1. Dlaczego Kaczyński miałby narzucać kwestię wiary??
        2. Z twoich słów wynika żeby stwierdzić że któryś z posłów PIS jest talmudystą jesteś napewno ty. Aha i levele masonów też ty nadajesz 🙂 LOL

        Polubienie

  2. Na naszych oczach realizuje się dopust Boży – herezjarcha Franciszek zwany papieżem staje się powodem ujawniania się wszelkiej patologii, ale żeby prymas PL brał udział w apostackiej imprezie gloryfikującej Lutra – to i w mojej wyobraźni trudno sie mieści.
    Zatem jak wyglada kondycja episkopatu PL jeśli wyłoniła takiego prymasa?
    Nie zdziwie sie jak bat islamu stanie się narzędziem pomsty Boga wobec polskich hierarchów.
    Czy księża „buntownicy” jak Natanek czy Międlar są zaczynem Kościoła Reszty?
    Szukam.jarziej wnprawych, prostych kaplanach…

    Polubienie

    • @Zorrro
      Niestety, „łyżka dziegciu”… ks. Międlar w pewnym momencie mówi „papież Franciszek” (w nawiązaniu do spotkania z p. Pospieszalskim – „https://www.youtube.com/watch?v=1awldALbSNk”).
      Pytania:
      1) Czy to tylko kurtuazyjne by nie rozpoczynać kolejnego frontu wojny czy tylko odwołanie się do toku myślenia jego przeciwników?
      2) Czy zgadza się, że w KK jest herezja firmowana przez Bergoglio? Jeśli „tak” to dlaczego milczy jednocześnie mówiąc o głoszeniu prawdy? Jeśli „nie” to czy rzeczywiście jego poziom intelektualny i moralny jest tak wysoki jak myślimy?

      Nie kwestionując jego spostrzeżeń na temat kondycji Kościoła w Polsce (hierarchia) czy w takim razie rzeczywiście zasługuje na bycie takim autorytetem?

      Ks. prof. Guz jasno i wyraźnie przedstawia warunek pod jakim spotkanie z (nie tylko) Protestantami nie jest herezją. W innym przypadku jest to działanie na szkodę Kościoła chociażby poprzez odbiór, że droga protestancka jest równie dobra jak katolicka, a może nawet lepsza. Jan Paweł II doprowadził możliwość komunikacji z innymi wyznaniami do ostatecznych granic, za którymi jest już tylko zdrada. Takie mam zdanie w tej materii bowiem nigdy nie zrezygnował z głoszenia prawdy głoszonej w Kościele. To, że np. w moim domu bywali czasem Świadkowie Jehowy nie oznaczało tym samym, że przystawałem na dogmaty ich wiary.

      Polubienie

      • @Robert
        Wypowiedź brata Rogera jest jasna. A dyspensa została udzielona indywidualnie a nie zbiorowo i nie wiem jakie były motywy takiego czegoś. Więc mogę to zaliczyć albo do błędu albo do szczególnych okoliczności. Zapewne jest to wykorzystywane przez „ekumenicznych entuzjastów” ale jednocześnie w tekście jest podkreślona wyjątkowość sytuacji. Istotne niebezpieczeństwo jest takie, że wyjątkowość sytuacji jest także wykorzystywana w uzasadnieniu przyjmowania Komunii Świętej przez pary niesakramentalne. O tyle jest to mało istotne ponieważ z &297 Adhortacji Amoris Laetitia wynika, iż piekła nie ma. Według tego paragrafu jedyna kara w zasadzie to doczesne wyłączenie ze wspólnoty KK. Przypomina to – jak zauważył słusznie jeden mój kolega – pozbawienie członka Partii legitymacji partyjnej, ale nie niesie ze sobą żadnych innych skutków zwłaszcza w wieczności. Jest to dowód na preferowanie gromadności przez Bergoglio a nie indywidualnej odpowiedzialności, personalizmu. W związku z tym czy ja żyję w związku sakramentalnym czy poza nim nie ma znaczenia. Nie ma znaczenia rodzaj związku co do wyboru płci. Nie mają znaczenia jakiekolwiek dobre uczynki. Nie ma znaczenia przyjmowanie sakramentów a w zasadzie kapłani i cała instytucjonalność Kościoła jest niepotrzebna. Dlatego w przypadku „Franciszka” na pewno możemy mówić o herezji.
        Co do Jana Pawła II w tym wypadku zachodzą trzy możliwości:
        1) wyjątkowa sytuacja – nie znamy wszystkich okoliczności – i ze względu na całokształt życia Papieża jest to, przynajmniej dla mnie, najbardziej prawdopodobne.
        2) Błąd, ale raczej trudno uważać, że w tym wypadku Jan Paweł II nie wiedział co robi.
        3) Wprowadzenie herezji w celu zniszczenia KK, lecz stoi to w jawnej sprzeczności z jego całą działalnością.

        Problem z SV II polega na tym, że Kościół do Soboru (pkt. 1) szedł linią świeckiego ramienia w celu krzewienia wiary, co się zmieniło po Soborze (pkt. 2). Zatem można do innowierców i schizmatyków podejść na dwa sposoby:
        1) Karać fizycznie ew. wyrzynać w pień – ponieważ Bóg jest najwyższym dobrem jakikolwiek sprzeciw wobec Boga i Jego praw jest zły, to trzeba zmusić do Dobra (św Augustyn – jego uzasadnienie o świeckim ramieniu Kościoła można obalić przy pomocy dwóch słów). Problem w tym, że Pan Jezus uszanował wolę Sanhedrynu i przyjął nałożoną karę zostawiając decyzję o podążeniu za Nim wolnemu i nieskrępowanemu wyborowi dokonanemu przez człowieka.
        2) Przyjmujemy – upraszczając – że podstawowym dobrem człowieka jest jego wolna wola i człowiek ma prawo odmówić Bogu czyli nie można zmusić do miłości – (spróbuj zmusić kobietę by Cię kochała – możesz zmusić ją do seksu czy abyście byli razem ale nie do miłości). Czyli ta opcja zakłada tzw. wolność religijną. Ta opcja zakłada, że nie ścinamy głowy niewiernym ale, że z niewiernymi rozmawiamy przyjmując, że rozmowa może nie dać efektu. Rozmowa ma to do siebie, że popełniamy błędy. Opcja ta jest o wiele trudniejsza do pierwszej bowiem przede wszystkim stawia wymóg, że to ja muszę starać się być ideałem. Żadna armia czy policja nie stoi za mną w przekonywaniu do wiary. Żaden miecz. Co najwyżej to ja mogę być potraktowany mieczem. Ponieważ opcja druga była dosyć popularna u zarania chrześcijaństwa to i męczenników co to są nasieniem chrześcijaństwa było wielu i chrześcijaństwo rosło w siłę. Obecnie męczenników zwłaszcza w Europie brakuje to i chrześcijaństwo jest zastępowane Islamem, który w stosowaniu przymusu do krzewienia wiary jest o wiele lepszy od chrześcijan.

        Z mojego punktu widzenia powrót do czasów sprzed SVII nie jest możliwy i ci którym się nie podoba ani Sobór ani posoborowi papieże (bez „Franciszka”) mają w sumie dwie opcje albo w ogóle wyjść z KK albo pójść za Bergogliem (co raczej w tym wypadku sobie trudno wyobrazić, no ale w przyrodzie różne dziwy istnieją i np. nienawidzę posoborowia to będę go jeszcze bardziej niszczył razem z Bergogliem, ale to jest „wylewanie dziecka z kąpielą”). Jedyna – z mojego punktu widzenia opcja – to przejście w świat pierwszych męczenników nie tracąc nic z dotychczasowego dorobku Kościoła (do Benedykta XVI włącznie) no ale tu można wszystko stracić i jeszcze umrzeć w nieprzyjemnych okolicznościach.

        Polubienie

      • Myślę że na nazwanie Franciszka heretykiem oficjalnie jest jeszcze za wcześnie. Międlar dopiero przeszedł do kontrataku. Wypowiedzenie tego w tym czasie kiedy zaczęło się oczyszczenie polskiej hierarchii kościelnej wywołało by nie lada sprzeciw. Pamiętajcie że być może te osoby gloryfikujace Franciszka są pod wpływem dzialania demonicznej hipnozy. Dlatego nie dostrzegają jego herezji albo zaklinają rzeczywistość i są świadomi ale nie dopuszczają myśli ze to może być prawda. KP mówi ze nie ma on Ducha Bożego w sobie, co więcej mowi o tym ze jego duch pochodzi z głębin piekielnych

        Polubienie

  3. Myślę, że x. Międlar nie chciał rozpoczynac kolejnego frontu sporu… Ale i na to przyjdzie czas.
    Spotkanie z protestantami na jubileuszu rocznicy powstania herezji nie może mieć dobrego celu. Obecność katolików tam, to obraza Boga.
    Rozmowy o wspólnocie nie prowadzi się na takich imprezach. Poza tym to protestanci odeszli z KK i to oni muszą wrócić do pelni prawdy.
    Obecność na rzeczonym jubileuszu herezji Lutra, raczej nie jest znakiem powrotu.

    Polubienie

  4. Zresztą x.Miedlar mówiąc z oburzeniem o świętowaniu przez prymasa PL rocznicy herezji Lutra, powiedział pośrednio o apostazji Franciszka, wwzak zaproszenie prymasa wsparte jest na zaproszeniu pierwej bp Rzymu.

    Polubienie

    • Ks Międlar został nam dany na czasy ostateczne. To on wskaże fałszywego proroka, to on stanie przeciw niemu. Na razie nie wytoczył działa bezpośrednio w niego ale w sodomitów szczególnie sodomitów noszących sutanny. Prawda zwycięży! Jezus Chrystus zwycięży!

      Polubienie

      • Ja widziałem Go na Marszu Niepodległości w Warszawie. Byłem wtedy z kolegą. Szedł wtedy jeszcze w kierunku Ronda Dmowskiego z innym Księdzem w podobnym wieku co Międlar. Powiedziałem do Nich Szczęść Boże. Obydwaj odpowiedzieli z uśmiechem. To prawda on nas poprowadzi i sprzeciwi się FP. A my powinniśmy wszystkich uświadamiać na lewo i prawo.

        Polubienie

  5. Podziwiam ks. Międlara za odwagę i boję się o jego życie. Jest ideowym, oddanym Kościołowi człowiekiem z mocną wiarą i silnym dążeniem do prawdy. Reprezentuje postawę prawdziwie ewangeliczną.
    Potrzebuje naszej modlitwy. Na pewno są silne i potężne gremia, które chciałyby się go pozbyć nie tylko z Kościoła, ale w ogóle. Jak wielu innych ideowych księży. Ostatnim głośnym znanym mi przypadkiem bezkompromisowym był ks T. Kiersztyn (który wystąpił z jezuitów argumentując to podobnie ale nie aż tak odważnie jak ks Międlar) i niestety nie przeżył spotkania z białoruską ciężarówką.
    Ks T. Isakowicz -Zaleski, który też dążył do oczyszczenia Kościoła z homolobby, chociaż w bardziej oględny sposób, stwierdził na blogu, że ks Jacek popełnił właśnie harakiri.

    Polubienie

    • @JL
      Jeśli ks. Międlar będzie umierał w Prawdzie to jego ofiara nie będzie bezowocna, nawet jeśli jego prześladowcy uznają, że „po problemie”. O Panu Jezusie też tak myślano po ukrzyżowaniu. Bóg zna serce człowieka.

      Polubienie

  6. Wracam jeszcze do ważnego problemu świętowania reformacji.

    Ksiądz profesor Tadeusz Guz mądrze omówił zagadnienie.

    „Świętować taką zbrodnię to jest najwyższy akt herezji” (ogłoszenia tez przez Marcina Lutra).

    „Jeżeli strona kościelna będzie obchodzić reformację z innych racji, jak tylko z faktu, żeby zdobyć tych ludzi dla Boga, to popełni akt apostazji czyli herezji.”

    Uważam jednak, że uświetnianie rozłamu w Kościele katolickim przez hierarchię katolicką na uroczystościach protestanckich jest herezją, z samego faktu uczestnictwa.

    To tak jakby mówić, że nasze władze kościelne 500 lat temu myliły się w osądzie sytuacji, i nie jest już dla nas jakimś wielkim problemem, że miliony ludzi z powodu buntu Marcina Lutra odłączyły się od Kościoła katolickiego przestając uczestniczyć w sakramentach (oprócz chrztu) i narażając się przez to na konsekwencje czyśćcowe albo nawet piekielne. Wielka tragedia podziału dotyka sedna chrześcijaństwa, uderza bezpośrednio w Pana Jezusa i Maryję i nie może być powodem do świętowania z „odłączonymi braćmi” żyjącymi tyle wieków w herezji! W dniu tej niechlubnej rocznicy powinny być odprawiane u nas katolików msze święte w intencji nawrócenia protestantów, po to, aby przywrócić jedność tak oczekiwaną przez Pana Jezusa w różnych prywatnych objawieniach. Naturalnie zostają jeszcze prawosławni.

    Oczywiście rozmowy, sympozja, modlitwy w intencji jedności wszystkich chrześcijan są bardzo wskazane, problem w tym, że przy tzw. papieżu Franciszku nic z tego dobrego nie wyjdzie…

    Polubienie

    • @Korneliusz
      „…problem w tym, że przy tzw. papieżu Franciszku nic z tego dobrego nie wyjdzie…”

      Nooo… bo teraz jesteśmy od tego aby głosić Chrystusa, ewangelizować ale nie nawracać. Każda droga do Boga jest dobra, z wyjątkiem Katolicyzmu. Ciekawe, po co w takim razie głosić tego Chrystusa? Konkurs piękności czy co??? No bo jeśli wszyscy będziemy i tak zbawieni bez wyjątku (AL 297)…

      Polubienie

      • @Lolo

        „Ciekawe, po co w takim razie głosić tego Chrystusa? Konkurs piękności czy co??? No bo jeśli wszyscy będziemy i tak zbawieni bez wyjątku (AL 297)…”

        Idąc logiką Franciszka, podczas potopu Bóg sobie zażartował wytracając prawie całą ludzkość (może dla kaprysu, a może chciał ich jak najszybciej widzieć u Siebie w niebie), no bo nie powinien wyniszczać ludzi z powodu ich grzechów, bo i tak są zbawieni bez względu na własne uczynki.

        Podobnie było, jak Izraelici pod wodzą Aarona odlali sobie złotego cielca jako boga. „Pan powiedział do Mojżesza: «Tylko tego, który zgrzeszył przeciw Mnie, wymażę z mojej księgi.” (Wj 32, 33), najwyraźniej to były takie żarty Pana Boga…

        Ostrzeżenia fatimskie Matki Bożej, człowiek papieża mówi, że są nieprawdziwe, dając nam do zrozumienia, że to takie ludowe bajdurzenia…

        Objawienia prywatne wzywające ludzkość do nawrócenia to niedorzeczność…

        Cała Apokalipsa św. Jana też wg Franciszka musi być żartem…

        Polubienie

      • @Korneliusz
        Zwłaszcza tam gdzie jest o fałszywym proroku… Ech to jezioro ognia… Sam przyznasz, że nieprzyjemne miejsce… Żarty się Pana Boga trzymali… Jak tak mógł i to sama miłość… Wszystkie te postępowe misie mimo całej swej wiedzy teologicznej, różnych uczonych studiów utożsamiają miłość z uczuciami. No oni mają ucucia. Zaczynam się zastanawiać czy jest sens cokolwiek studiować filozoficzno-teologicznie skoro ci uceni taką głupotą emanują. Zdaje się, że to jest przypadek z tym „nic niezdatnym rozumem” (por. Rz 1:28; w wydaniu BT).
        Miałem wiele lat temu taką rozmowę z pewną pobożną nadzwyczaj niewiastą i to w takim właściwym znaczeniu. Ot, coś tam sobie o Panu Jezusie rozmawialiśmy i ona mi w pewnym momencie, na moje spostrzeżenie o drodze męczeństwa – coś tak mniej więcej – powiedziała, że „Pan Jezus żartował”… Akurat zeszło nam na „drugi policzek” i inne podobne. Spojrzałem na nią nieco przeciągle i zorientowała się co ona w ogóle powiedziała. Widać „nasz” Franciszek też ma podobne odczucia w temacie poczucia humoru Pana Boga tylko nie ma kto na niego „spojrzeć przeciągle”.

        Polubienie

      • Rz 1, 16-32 – Pouczający jest ten fragment Listu do Rzymian św. Pawła.

        „Albowiem gniew Boży ujawnia się z nieba na wszelką bezbożność i nieprawość tych ludzi, którzy przez nieprawość nakładają prawdzie pęta.” (Rz 1, 18).

        „Dlatego to wydał ich Bóg na pastwę bezecnych namiętności: mianowicie kobiety ich przemieniły pożycie zgodne z naturą na przeciwne naturze. Podobnie też i mężczyźni, porzuciwszy normalne współżycie z kobietą, zapałali nawzajem żądzą ku sobie, mężczyźni z mężczyznami uprawiając bezwstyd i na samych sobie ponosząc zapłatę należną za zboczenie.” (Rz 1, 26-27).

        „Pełni są też wszelakiej nieprawości, przewrotności, chciwości, niegodziwości… Oni to, mimo że dobrze znają wyrok Boży, iż ci, którzy się takich czynów dopuszczają, winni są śmierci, nie tylko je popełniają, ale nadto chwalą tych, którzy to czynią.” (Rz 1, 29, 32).

        Wygląda na to, że wzorem Boga święty Paweł miał również specyficzne poczucie humoru…
        Szkoda, że Franciszek nie potrafi tak żartować…

        Polubienie

    • Te wspólne obchody 500-lecia reformacji to nic innego jak dalsze umizgi do protestantów celem połączenia się w jedną światową religię. Mamy nieustanne umizgi do islamistów, prawosławnych i przedstawicieli innych religii.
      W Polsce to jeszcze te umizgi są w miarę konserwatywne, bo prymas jedzie na obchody reformacji na Śląsk i będzie świętować wspólnie z pastorem (mężczyzną, heteroseksualnym). F. jedzie świętować do Szwecji, gdzie ma występować wspólnie z pastorem (kobietą, homoseksualną). Jest to bardziej symboliczny wymiar – uznanie kapłaństwa kobiet i uznanie homoseksualizmu jako czegoś równoprawnego i równego głowie KK. Będzie to jeszcze większe zgorszenie dla światowej opinii publicznej.

      Polubienie

      • @JL
        A podobno „Franciszek” jest przeciwko homoseksualizmowi tak jak to stanowi doktryna KK…
        Mam jeden luksus: nie muszę odwoływać swoich opinii o Bergogio, natomiast z niekłamaną przyjemnością „wykłuwam oczy” Bergoliem „pobożnym niewiastom” i innym pciom kościelnym… Żeby już nikt znienacka mi nie wykłuwał oczu brakiem miłości i brakiem wierności nauczaniu Jana Pawła II to tak, powtórzę: robię to z przyjemnością. Tyle mojego. W końcu to nie ja trwam jak pretorianin przy herezji wiedząc, że jest herezją. „Skoro nie słuchają świadków i Kościoła to niech ci będą jak poganin i celnik. (por. Mt 18:15-17) No, tylko gdzie jest teraz Kościół? Bo ten, który widać to wymaga upomnienia…

        Polubienie

  7. Drodzy Forumowicze.
    Właśnie wróciłem z Mszy w swojej parafii podczas której oczywiście musiałem przeboleć wypowiadaną przez Kapłana nieprawdę ,,z naszym papieżem Franciszkiem”. W myślach odciąłem się od tego wezwania i dotrwałem do końca Mszy. Nie potrafię bowiem dojść do wniosku, że jeśli mam chodzić na takie Msze to lepiej nie chodzić na żadne, gdyż uważam, że przykazanie ,,pamiętaj żeby dzień święty święcić” zobowiązuje mnie do pójścia na Mszę w niedzielę mimo, iż wymienia się w niej heretyka jako ,,papieża” w kanonie… Jest to jednak Najświętsza Ofiara i pojawia się prawdziwy Chrystus, przed którym należy się w Dzień Święty pokłonić. Uważam też iż należy przystępować do sakramentów (Spowiedź i Komunia Święta)
    Ale podczas ogłoszeń duszpasterskich dowiedziałem się, że będzie wkrótce odpust parafialny. I przypomniałem sobie, że jednym z warunków takiego odpustu jest ,,Modlitwa w intencjach Papieża”.
    Tak to wygląda mniej więcej, wklejam dla przykładu stronkę pierwszej z brzegu znalezionej w necie parafii:

    http://parafia-siennica.pl/index.php?pokaz=a_archiwum/odpust/odpust07

    To, że Bergoglio nie jest żadnym papieżem jest dla mnie oczywiste. Strach w ogóle myśleć do kogo o o co ten człowiek się ,modli’ …
    Mam natomiast takie pytanie do Was; czy w związku z faktem, iż Papieża w chwili obecnej w ogóle nie ma (zakładając, że BXVI jednak dobrowolnie abdykował) czy mamy szanse na uzyskiwanie jakichkolwiek odpustów, czy możemy korzystać z tych odpustów tylko cząstkowo ?

    Polubienie

  8. Ok, właśnie dowiedziałem się, że w takiej sytuacji jesteśmy od odpustów odcięci ponieważ modlitwa w intencjach Papieża jest warunkiem bezwzględnym.
    W związku z tym pomodlę się po prostu za zmarłych na różańcu 1 XI tego roku gdyż nie będę w stanie żadnego odpustu dla kogoś czy dla siebie otrzymać.

    Polubienie

    • Drodzy moi, proszę Was (kto może) o modlitwę w intencji mojego zdrowia, jest bardzo kiepsko. W tym tygodniu mam tomografię, może coś się wyjaśni. Mam 53 lata i 5 letnie dziecko. Pozdrawiam wszystkich i z góry dziękuję, Szczęść Boże, Piotr.

      Polubienie

      • @pietrek
        Ja zadam trudne pytanie.
        Biorąc pod uwagę Twój wiek i wiek dziecka to w takim razie czy dziecko jest z adopcji czy nieprawego związku? No bo raczej kobieta koło pięćdziesiątki (chyba, że matka jest młodsza) to raczej dzieci nie miewa, choć tu nic pewnego.
        Jeśli dziecko jest konsekwencją grzechu to działanie Boga – nie wiem jak to określić – niekoniecznie musi być powiedzmy przewidywalne. I to sobie trzeba uświadomić z całą mocą, że u źródła Twojego jest grzech. Dziecko za ten stan nie ponosi absolutnie żadnej winy. Jedyny sposób by sobie poradzić to „bądź wola Twoja cokolwiek się stanie”. Zarzucanie mi, że jestem nieludzki czy nieboży to jest stratą czasu, ze względu na to, że Bóg był „nieludzki” przy świętych młodziankach. Prosty zarzut: egoistycznie ocalił Syna kosztem niewinnych dzieci.
        Takich tragedii zresztą będzie więcej, ze względu na różne przyczyny, chociażby ogromne zniszczenie środowiska naturalnego. Pełno toksyn wokół nas, zatruta żywość, powietrze woda, pośpiech, stresy związane z trudnością w utrzymaniu rodziny, leki z big pharmy, które raczej zabijają niż leczą (np. problematyczne szczepionki). Trzeba się w ogóle przygotować na ciężkie czasy powierzając się Panu Bogu.
        Napisałem to nie dlatego, że oczekuję odpowiedzi tylko byś sobie uświadomił i taki aspekt, i stanął w prawdzie, bo ona wyzwala. Czasy mamy takie, że przeceniamy fizyczność naszej egzystencji nie doceniając aspektów duchowych tejże. Uświadomienie sobie tego co mnie osobiście oddziela od Boga także jest lekiem. Najpotężniejszym.

        Nie napisałem, że się nie pomodlę. Życzę szczęścia.

        Polubienie

      • – Biorąc pod uwagę Twój wiek i wiek dziecka to w takim razie czy dziecko jest z adopcji czy nieprawego związku?

        Ale Lolo ! Człowieku Ty nie powinieneś zadawać PUBLICZNIE takich pytań ! No teraz to pozamiatałeś wyjątkowo. Gość prosi o modlitwę więc jedyne co można zrobić to się pomodlić a nie PUBLICZNIE go o takie rzeczy pytać. No nie mogę normalnie…

        Polubienie

      • @Robert
        Widzę, że jak zwykle czytasz ze „zrozumieniem”. Publicznie zadeklarował swoje dane, więc tym samym zgadza się na pewne pytania. A poza tym gdybyś czytał uważnie całość a nie wybiórczo pod z góry założoną tezę – tak piszę biorąc pod uwagę wszystkie Twoje uwagi pod moim adresem – że jestem „be” to byś przeczytał i to moje zdanie:
        „Napisałem to nie dlatego, że oczekuję odpowiedzi tylko byś sobie uświadomił i taki aspekt, i stanął w prawdzie, bo ona wyzwala.”
        To zdanie oznacza, że nie uważam za konieczne aby on cokolwiek mi tłumaczył i by koniecznie dalej odsłaniał swoją sytuację. Odniosłem się tylko do tego co może wynikać z tego co sam publicznie napisał. A to umożliwia mi próbę wyciągnięcia wniosków jakie wyciągnąłem. Czy w imię fałszywie rozumianej miłości bliźniego mamy unikać zadawania trudnych pytań skoro rozmówca sam zadanie takich umożliwia publicznie?

        Polubienie

      • – A to umożliwia mi próbę wyciągnięcia wniosków jakie wyciągnąłem.

        Ale trzeba mieć trochę wyczucia a nie ulegać ,chcicy’ wyciągania wniosków. Jak ktoś prosi w tak trudnej sytuacji o modlitwę to nie wnika się w takim momencie i w taki sposób w tak intymne szczegóły.
        Od tego są spowiednicy np. Na wszystko musi być czas i miejsce. Tak ja to widzę.

        Polubienie

      • @Robert
        No to najlepiej nie pisać w ogóle. Proponuję aby nasze testy w takim razie sprowadziły się do słów: „pomódl się za mnie bo mi ciężko” i „Drogi x zmówiłem trzy Różańce i Nowennę”… Wszyscy mamy ciężko. Każdy na swój sposób. Życie się nam wali, bliscy umierają, tracimy pracę, rzuca nas żona albo mąż, mieszkanie się pali, ktoś ciężko choruje, ukochany piesek wpadł pod samochód (dla właściciela psa to tragedia) itd… Wszyscy mamy problemy. Nieustannie. Nieustannie też grzeszymy. A do tego można sobie jeszcze pomisiaczkować: Maciusiu, droga Marysiu, kochany Józiu, najmilszy Roberciku no i nie zapomnijmy… wredny lolo. I starczy. Ale to nie dla mnie. Niczego nie rozwiązuje a buduje złudę wielkiej troski i miłości. I problemy jak były tak pozostają. Modlitwa jest niezbędna ale jak idzie się do spowiednika to czasem by zrozumieć gdzie jest błąd by go nie popełniać więcej. Ale skoro takie podejście jest „be” to ja się dostosuję.
        Jednak niepotrzebnie wracałem. Niestety zawsze ktoś tam nieopatrznie napisze „gdzie jest lolo” albo podobnie. Proszę tego więcej nie pisać. Nie jestem jedyny we wszechświecie i w dodatku nie mam specjalistycznego przygotowania psychologiczno-filozoficzno-teologicznego. Ja swoje rozwiązania problemów mam. Mi się sprawdzają. Ale to moja ocena subiektywna.
        No powodzenia.

        Polubienie

      • – No to najlepiej nie pisać w ogóle.

        No tak; wszystko albo nic. Ot i cały Lolo. Jakiś umiar, wyczucie już Cię nie interesują. Albo wywalasz wszystko co Ci na język przyniesie albo strzelasz focha i grozisz, że zabierzesz swoje zabawki i opuścisz piaskownicę. Ehh…
        Od początku było widać, żeś Waćpan gorączka.

        Polubienie

      • No to się doczekałem!! Miałem ci napiać Lolusiu, że dziecko jest jak najbardziej z prawego łoża, ale daję sobie spokój. Jesteś zwykłym chamem!!!! i nie oczekuję od ciebie żadnej modlitwy, ani od nikogo tutaj.

        Polubienie

      • pietrek , 03 Październik 2016 at 13:58

        Przykro mi, że tak wyszło. Doskonale Cię rozumiem i życzę Ci powodzenia.

        Lolo … Jesteś żałosnym człowieczkiem. Jeśli tego nie zrozumiesz i nie spokorniejesz to nie będzie ci łatwo kogoś w przyszłości nie skrzywdzić.
        Na dzień dzisiejszy nie chce mi się z tobą gadać.

        Polubienie

    • @Robert
      Cały czas o takiej sytuacji piszę. Ja z tą świadomością, którą opisałeś żyję od dłuższego czasu. Więc mam takie rozwiązanie tej problematycznej sytuacji:
      1) Uznaję Papieża Benedykta XVI. Jego problem był tu przez nas opisywany nie raz i wszyscy, którzy się w tej sprawie wypowiadali (bo przecież nie ja jeden) uważamy jego abdykację za wymuszoną, cokolwiek by aktualnie wychodziło z „jego ust”.
      2) Moje doświadczenie jest takie, że tylko przyjęcie Maryji jako Wszechpośredniczki pomaga ze spokojem wytrwać.
      3) Trzeba się przygotować na to, że rozgrzeszenia nie będzie ale dostać rozgrzeszenie tylko dlatego, że akceptuje się herezję to chyba nie jest argument „za”. Nie my tworzymy tę sytuację tylko zostaliśmy w niej postawieni bez możliwości manewru.

      A będzie – jak to wynika i z przepowiedni i z przewidywanego rozwoju sytuacji („po ich owocach ich poznacie”), i z Apokalipsy i innych fragmentów Nowego Testamentu – jeszcze gorzej. Co do przepowiedni to jest to ewidentnie jasne: są liczne i tu cytowane na czele z KP. Co do Pisma Świętego to jeśli światem ma rządzić szatan niejako wprost (Antychryst) – stopnie przekazywania uprawnień – to wszystko co oficjalnie funkcjonujące musi być pod jego władzą i nie będzie w tym Boga na wzór tego kim jest szatan. Istnieje dzięki Bogu ale poza tym Boga w nim nie ma. To nawet swoisty paradoks jak to może w ogóle funkcjonować? No ale może. Pustka egzystencjalna(?) istniejąca dzięki Pełni egzystencji. No tak jakby dziura funkcjonowała sama w sobie. No to takie coś „pożera” wszystko co istnieje bo chce poczuć życie i ciągle nienasycone bo może być tylko wypełnione od zewnątrz a nie z zewnątrz. Bo życie nie jest właściwością użytkownika tylko dawcy, właściciela. Nigdy nie można tego zaspokoić cokolwiek by się zrobiło. Ponieważ szatan jest moim „najlepszym przyjacielem” co to mnie nigdy nie odstępuje to coś na ten temat wiem. W każdym razie pomaga mi na mojej drodze do Boga czyli do świętości. I tak sobie egzystujemy: raz on górą a raz Pan Bóg w moim życiu.

      Piszę sobie, że „wykłuwam oczy Kościołowi instytucjonalnemu Bergogliem, z przyjemnością”. Owszem sytuacja jest tragiczna a nie radosna. Ale trzeba sobie zdać sprawę z tego, że ci ludzie pociągają za sobą innych, ich tchórzostwo – bo tak to trzeba nazwać – przyczynia się do niszczenia KK a wiedzą doskonale, że jest herezja tylko mnożą kolejne usprawiedliwienia. Więc rodzi się we mnie swoista bezwzględność. Oni wymagają ode mnie, od nas, świadectwa wierze w różnych sytuacjach życiowych nie zawsze dla nas wygodnych – np. pracuj w korporacji i świadcz o Chrystusie – o czym mi na kazaniach nieustannie przypominają, a sami lubią wygody i siedzą cicho gdy „larum wołają”. I dlatego jak przyjdą do mnie i będą skamlali, że im ciężko to ich wyśmieję. Bo sami zapracowali na swój los. Zapewne wtedy jak przyjdą ja już nic nie będę mógł zrobić. Bo jak ostrzegałem to mnie uciszano. Czy jest się z czego cieszyć? A od kiedy można się cieszyć ze zła? Ale jak dziecko nie słucha rodziców to najbardziej kochający rodzice – dlatego, że kochający – nie litują się nad jego trudnościami tylko pozwalają zakosztować owoców swojego nieposłuszeństwa. W końcu Pan Bóg choć boleje nad tym, nie wyciąga na siłę z piekła. I czy ja się za duchowieństwo modlę? Owszem, ale ich nie zmuszę do wierności Panu Bogu, Prawdzie. Jeśli piszę, że „stwardnieje moje serce” to jest to raczej akt rozpaczy a nie zemsty.

      Dzisiaj był czytany list biskupów (przynajmniej w Kościele Mariackim w Krakowie). No i co tam było?… Papież Franciszek postawiony na tej samej płaszczyźnie co Jan Paweł II. No… inaczej być nie może skoro się na Bergoglio powołują…Jak ja jestem na takiej Mszy Świętej to ja czuję się jak schizofrenik. To nie mój Kościół, tym bardziej, że to nie jest wg. mnie tylko herezja ale u ważnego papieża, tylko także niekanoniczność wyboru. Wg. mnie Bergoglio nie jest papieżem od początku wybrania. Coś jak w stwierdzeniu nieważności zawarcia małżeństwa. No to już w samym wezwaniu uznającym Bergoglio jako papieża jest fałsz, pomijając to co ten człowiek głosi. Mamy jakby podwójne sprzeniewierzenie się Prawdzie i w kanoniczności wyboru i w „kerygmacie”. Podwójne. Przypomina to odwrotność sytuacji, o której mówił Mistrz Eckhart w kazaniu o Marcie i Marii. Wskazał on na podwójne wypowiedzenie imienia Marty (Marto, Marto) przez Pana Jezusa co oznaczało jej doskonałość. Tu (Bergoglio) mamy podwójne zaprzeczenie prawdzie: i w wyborze i w głoszeniu. Fałsz w głoszeniu jest niejako wynika z niekanoniczności wyboru bowiem taka sytuacja skutkuje brakiem asystencji Ducha Świętego u wybranego. Został wybrany przez ludzi ale nie przez Boga, bowiem prawowierne reguły wyboru zostały złamane. Bo czyż Pan Bóg może popierać kłamstwo? Ten, który jest prawdą?

      @Robert. Nie myśmy tego człowieka wybierali. O ile pamiętam cały czas ostrzegamy przed nim i to zanim pojawiła się Adhortacja AL. Nie ponosimy zatem odpowiedzialności za sytuację w KK w tym znaczeniu, że nie mamy wpływu na to co duchowieństwo robi, bo nie możemy ich do niczego zmusić prócz słów, które możemy wypowiedzieć. Co więcej jesteśmy zwalczani. Ostatnim czasem rzekłem zakonnicom, że duchowieństwo u mnie nie jest już żadnym autorytetem i że jak przyjdzie się do mnie żalić bo im ciężko to to duchowieństwo wyśmieję. Wredny jestem, nie? Nic miłości… No bo co ja wtedy będę mógł zrobić tak na prawdę jak już wszystko będzie pewnie pod władzą szatana? Dzięki także nim w głównej mierze. Myślisz, że jest mi do śmiechu? Ale niech zjedzą owoce swej „gorliwości”.

      Polubienie

      • Mi chodzi Lolo głównie o to byśmy nie odcinali się od Sakramentów. Taki bp Schneider np jest dla mnie wiarygodnym Sakramentów szafarzem i być może będzie on zmuszony w przyszłości wyświęcić nowych katolickich biskupów będąc w stanie wyższej konieczności. Skąd my to znamy …

        Polubienie

      • @Robert
        Jedyna moja rada w tej sytuacji to szukać ważnie wyświęconych duchownych odcinających się od Bergoglio. No ale trzeba takich znaleźć. A jak nie znajdziesz? Moje spostrzeżenia są niejako związane z sytuacją, w której takich duchownych nie ma. Co więcej z taką sytuacją, w której już formalnie nawet nie ma Najświętszej Ofiary co jest opisane w KP a co wynika także z przewidywanego rozwoju sytuacji na podstawie obserwacji dotychczasowych wydarzeń.

        Polubienie

      • Nie możesz mówić do jednego ze jest zerem, by za moment paść na kolana i modlic się za drugiego do Boga. Pomodl się za obydwu i nie złorzecz bo sam zaciagasz winę

        Polubienie

      • @ Sylwester , 03 Październik 2016 at 22:53
        ,,Nie możesz mówić do jednego ze jest zerem, by za moment paść na kolana i modlic się za drugiego do Boga.”

        Uważasz Sylwestrze, że:
        1. W tym przypadku WojtekP ocenił zbyt surowo Lola i dlatego nie może się modlić za drugiego ?
        2. Czy uważasz może że nikogo nie wolno nazwać zerem nawet jeśli nim jest ?

        Jeżeli chodzi Ci o punkt 1 to rozumiem.
        Ale jeżeli popierasz pogląd z punktu 2; zgodnie z którym nie wolno nazywać drani po imieniu to chrzanisz totalne bzdety w duchu pobłażliwego i fałszywego miłosierdzia.

        Polubienie

  9. No to Bergoglio zaszalał w Gruzji, a duchowieństwo co? Jak zawsze milczy !

    Prozelityzm czyli niezdrowy przymus do zmiany wyznania,

    papież określił jako wielki grzech przeciwko ekumenizmowi.

    Zachęcał do postawy otwartości i przyjaźni wobec prawosławnych. – Zostawmy teologom studiowanie abstrakcyjnych kwestii teologicznych – skonstatował.

    – Nie potępiać, ale podążać razem, modlić się za siebie nawzajem, razem czynić miłosierdzie. To jest ekumenizm. Nigdy nie potępiać brata i siostry, nigdy nie przestawać ich pozdrawiać dlatego, że są prawosławni – wskazywał Franciszek.

    http//www.tvp.info/27170353/franciszek-w-gruzji-trwa-wojna-przeciwko-malzenstwu-wrogiem-jest-teoria-gender

    Wprowadzą miliony katolików w poważny błąd, a Moje Kościoły utracą swoją Świętość

    „Oszuści przejęli od wnętrza kontrolę i będą zwodzić świat, by ten uwierzył, że nowa doktryna — doktryna, w której zostaną dokonane zmiany w stosunku do obecnej Świętej Doktryny, ugruntowanej przez Boga — może zostać zmodyfikowana, aby dopasować się do życia wszystkich ludzi oraz do wszystkich religii. Strzeżcie się słowa „ekumeniczny” czy też jakichkolwiek prób, by przywłaszczyć sobie Mój Kościół na Ziemi i go obedrzeć z jego Boskości.

    Ten, kto manipuluje Liturgią, nie jest Moim autentycznym sługą, a jednak tak się dokładnie stanie. A jak postąpią Moi wyświęceni słudzy? Pochylą oni swoje głowy, wzniosą swoje ramiona w chwalebnym uwielbieniu dla nowej, fałszywej doktryny i wyprą się Wszystkiego, co Ja dałem światu”. – 04.04.2014

    Polubienie

      • Przecież, stając przeciwko Bogu,mało tego,bo stawiając się na Jego miejscu(np.podważa Dekalog) popełnia samobójstwo i jeszcze innych do tego namawia.
        @Pina pokazała tym zdjęciem to,co obecnie się dzieje.Kościół dusi się w oparach i swądzie szatana.Za jego(FP) to namową, wielu idzie do szeolu,bo żyje swoim bogiem,choć mówi inaczej.
        To,co obecnie się dzieje,to przypomina mi taki taniec,jak „jaruzelka”-krok do przodu i dwa w tył.

        Polubienie

  10. Ludzie myślą,że on nieświadomie popełnia tyle błędów,kochają go,bo jest taki wg.nich :prawdziwy, nieporadny staruszek.Lecz to nie jest prawdą.On jest przygotowany od dawna,wie ,co robi i robi to bardzo skutecznie.
    A skutecznie dlatego,że wielu (nie mówię o tobie @Robercie) 🙂 ,że dają się złapać na ten lep,tłumacząc sobie,że przecież wszyscy popełniamy grzechy.Tylko czy z taką nagminnością i takim impetem?
    To nie jest ktoś taki,wzięty sobie z ulicy,który dopiero uczy się podstaw.Podstawy to on zna,ale za to uważa,że wie lepiej niż Pan Bóg.Jako psycholog,bo nim jest,…to wie,jak zrobić,aby ludzie zaczęli go słuchać i na dodatek przychodzi człowiekowi z „pomocną dłonią” w jego utrapieniach i zdejmuje balast grzechu,jest miodem na ich bolączki.Hura! grzechu juz nie ma,jesteśmy wolni,więc lećmy dalej i zarażajmy innych..Ludziom żyjącym w konkubinatach, odbiera poczucie jakiegokolwiek grzechu,po prostu żyj,tak,jak chcesz i na dodatek im mówi,że takie związki są lepsze,trwalsze,a tym samym zrównuje je do Sakramentu Małżeństwa.Ludzie to kupują i wyrzutów nie mają,be! a na dodatek boją się,że im to zostanie odebrane,czy nie tak!.
    Wiele tego jest i dużo już z perspektywy czasu jego pobytu na Watykanie, można wskazać nieprawidłowości,lecz ludzie tego nie chcą widzieć,bo on im sumienia uspakaja.Diabeł wie,co zrobić,aby naturę ludzką podłechtać.FP jest idolem zagubionych,a takich jest mnóstwo,nawet w Kościele.Oni nie znają Ewangelii,bo gdyby ją znali,to zauważyli by odstępstwo.Na początku,kiedy przyszedł,to powiedział,że KARNAWAŁ się skończył,nie chciał ubrać na siebie rzeczy,które zakładali poprzednicy.Prawda jest taka,że tu jest kłamstwo od samego początku,kiedy tylko wszedł do Watykanu.Muszę powiedzieć,że uważam odwrotnie,bo skoro wielu jest ubranych w uszyte nie na siebie szaty,to jak dla mnie,to ten KARNAWAŁ trwa już trzy i pół przeszło roku,sporo jest przebierańców udających kogoś,kim nie są.Lecz wielu nie tyle co nie widzi…..ile NIE CHCE TEGO TAK WIDZIEĆ.O! i tu jest „pies pogrzebany”.

    Polubienie

    • I tu jest właśnie ten fałsz..Inny pokój,niż daje Bóg,mam na myśli podstawy.Jeżeli odrzuca się podstawy,a prowadzi się lud Boży bez nich,bez nauczania,że Słowo Boga jest pierwsze i ostatnie,to podąża się wyimaginowaną drogą myślenia tych,którzy przyszli w przebraniu.Jak to wszystko leci już w drugim kierunku.Mam wrażenie,że najgorsze duchy zła się wcieliły i mamią ludzi i psychologicznie zniekształcają Słowo Boże,aby dopasować,ależ przebiegłość niesamowita!
      Obecnie jest wszystko prowadzone od tyłu do przodu,czyli odwrotnie.Wprowadzając pogan do Kościoła,narażamy nasz Kościół na bezczeszczenie Ołtarzy.Przypomnijmy sobie,jak powiedział Pan Jezus,co należy zrobić najpierw,aby być w TYM Kościele?….Oni zaś położą w nim:buddę,sziwę i inne atrybuty wiary pogan na Ołtarzach, w naszych Kościołach… i staniemy pewnego dnia,jak wryci ze zdumienia,jakiż wtedy będzie płacz!,że się nie posłuchało Boga.Wszystko będzie odwrotnie,ba!…już są mocne oznaki tego,do czego zmierza FP,już sporo zalegalizowano,a teraz to robi się w białych rękawiczkach i udaje troskę,że pokój jest zagrożony,co za perfidia!!!.Dlatego usuwa się z Sakramentu Chrztu wyrzeczenie się szatana(to już jest w niektórych miejscach,a ludzie ŚPIĄ(znam kogoś,kto był na takim chrzcie) nie wiem jednak,bo z wrażenia oniemiałam i zapomniałam go zapytać,czy w Polsce.Patrzcie,w Niemczech np. od lat cichcem,bo wielu nawet nie wiedziało,że w Niemczech Komunię Świętą przyjmują rozwodnicy i osoby w luznych związkach.Dobrze to jest ujęte u A.K.Emmerich,że to właśnie z tego państwa(Niemiec) wejdą heretycy do Watykanu(np.Kasper),którzy zmieniać będą wszystko,co Święte i będą poważani.

      „Diabeł jest bardzo przebiegły i powie tym duszom „rób to, co mówi ci sumienie” i przekona ich, aby dali temu pierwszeństwo przed SŁOWEM BOŻYM(czyli tym,jak postępować,aby było po Bożemu). O, jak łatwo manipulować człowiekiem, który z powodu grzechu pada ofiarą takiego oszustwa. Dosyć tego, powiadam, kim jesteś, abyś decydował, że wiesz więcej o Mnie ponad to, czego cię uczyłem? Moje Nauczanie jest jasne, precyzyjne i nigdy się nie zmieni. Jeśli nie potrafisz zaufać Słowu Boga, nie możesz Go naprawdę pokochać. Z własnej wolnej woli wybierasz to, w co wierzysz. Ale człowiek, który przekręca Słowo Boże, aby starannie dopasować je do własnej opinii o Moim Słowie i do zaspokojenia swoich własnych potrzeb, to człowiek, który ulegnie pokusie złego ducha.”KP
      Dobrze to pokazał nam kiedyś Abp.Fulton,że będzie to kościół bez krzyża,luzna federacja …
      Modlitwa i Post,to najsilniejsza broń,nie atom.

      Polubienie

      • Nie da się oczywiście nikomu wytłumaczyć, kto sam nie rozumie tego i nie widzi, że F. wprowadza jawne herezje i nie wiadomo w co wierzy, a już na pewno nie występuje w obronie zasad wiary katolickiej i Tradycji jaką znamy z katechizmu.
        Prawda jest taka, że jeżeli ktoś zna zasady wiary, żyje wiarą katolicką, zna Pismo św i katechizm (najlepiej przedsoborowy Gasparriego, bo ten najnowszy jest często tak sformułowany że można tam podłożyć różne interpretacje) i modli się do Ducha św o dar rozeznania to SAM, bez żadnych objawień się zorientuje, że z F. jest coś mocno nie teges. Nie potrzeba dowodów, traktatów teologicznych ani mądrych autorytetów. Po prostu widać słychać i czuć. Następuje samoistne oczyszczenie KK – stado niedzielnych katolików idzie ślepo za FP w przepaść, ludzie świadomi nie dają się nabrać.
        Więc myślę, że nikogo nie da się przekonać. Trzeba się modlić o dar rozeznania. Żyjemy w czasach strasznego zamętu.
        To tak samo jak z tym tzw czarnym protestem dzisiaj. Jak można mieć tak namieszane w głowie żeby jawnie występować w obronie morderstwa i jeszcze nazywać to „ratujmy kobiety”. To jest dopiero majstersztyk ojca kłamstwa.

        Polubienie

      • Ten „czarny protest”,to bunt przeciwko Bogu.Ekskomunika powinna być karą.Lecz jeżeli prawo nie będzie karać za aborcję,to za inne przewinienia,jak innego typu morderstwo,kradzież itp.też nie będzie karać,a da przyzwolenie,bo też można w innych przypadkach powiedzieć,że Bóg jest od tego Więc zabijaj,kradnij,bo ja ci pozwalam,a przed Bogiem odpowiesz i to wystarczy,aby powstrzymać?.Przy takim myśleniu,to nie będzie hamulca i rozprzestrzeni na taką skalę,jakiej świat nie widział..Wczoraj ksiądz na Mszy Świętej powiedział,że nie powinno się karać za aborcję,bo kobieta już i tak straciła dziecko.A ja się pytam czy straciła,czy pozwoliła zabić,bo tak chciała?Sama dobrowolnie swoje dziecko przyniosła pod sercem i wyraziła chęć ku temu.
        http://www.pch24.pl/jan-pawel-ii-za-karaniem-wszystkich-zaangazowanych-w-aborcje—przypomina-ks–prof–tadeusz-guz,46367,i.html

        Wystarczy zobaczyć wiadomości,kto podjudza w Polsce.G Wybiórcza,partia.Nowoczesna-wszystko po jednych pieniądzach i „nowoczesne”.
        Dziecko stało się śmieciem,którego,gdy się nie chce,należy wyrzucić.Patrzę na te „kobiety” i nie wierzę własnym oczom,że to w mojej Ojczyznie.

        Polubienie

  11. Wyjątkowo dobrze się czuje w meczetach, no i tam ani
    słowa o Jezusie Panu naszym, bo to nie służy jednemu
    światowemu kościołowi. Za to potrafi przypisać obrzydliwe
    słowa Jezusowi „…Kiedy taka osoba przybędzie do Jezusa,
    Jezus na pewno nie powie: idź sobie, bo jesteś homoseksualistą. Nie…”
    To tyle FP, a co na temat homoseksualistów mówi Jezus w Dyktandzie
    u Marii Valtorty 5.XI.1943r
    „…Wykrzywieni jesteście w waszych pragnieniach zmysłowych. Nigdy
    homoseksualizm nie był tak rozpowszechniony jak obecnie-owoc
    trwania przez wieki w nałogu. Sprawia on, że jesteście niżsi od
    dzikich zwierząt. Ale wy tej skłonności nie zwalczacie. Przeciwnie
    ponieważ jesteście zepsuci, cieszycie się nią i wyzyskujecie nawet
    dla pieniędzy. Do was czują wstręt nawet złe duchy. I nie mówię
    więcej z szacunku dla przekazicielki Mojego Głosu…”
    Jak widać całkiem nie po drodze jest FP z Panem Jezusem.

    Polubienie

  12. „Watykan coraz bliższy ujawnienia prawdy o „objawieniach” fatimskich. Papiescy konsultorzy przygotowują już grunt pod akt oficjalnego ogłoszenia Tajemnic Fatimskich jako kosmicznego oszustwa”

    Watykański Konsultor Papieskiej Rady ds. Popierania Jedności Chrześcijan o. Enzo Bianchi (nominacja przez papieża Franciszka – 2014 r.) ogłosił publicznie, że objawienia fatimskie są oszustwem. Egzegeza przesłania fatimskiej „jasnej pani” otwarcie bowiem ukazuje, iż ujawniający się w nich „bóg” jest bogiem katolickiego rasizmu, który dba tylko o swoją katolicką rodzinę, zapominając o innych wyznaniach chrześcijańskich. Winą zaś za całe zło świata „jasna pani” obarcza jedynie Rosję – pierwszą przecież ofiarę zaimplementowanego tam przez USA i Niemcy komunizmu. Papież Franciszek nie zaprzeczył rewelacjom ujawnionym przez swojego konsultora. (….)

    https://tajnearchiwumwatykanskie.wordpress.com/2016/09/07/watykan-coraz-blizszy-ujawnienia-prawdy-o-objawieniach-fatimskich/

    Polubienie

      • Rozumiane jako prywatne archiwum Papieża.Watykańska własność Papieża.Tylko,że tam są materiały dla całego świata trzymane,które to świat ma poznać,one nie są prywatnością,nie są kierowane tylko do Papieża,stąd być może nadano nazwę,jako tajne archiwum,bo świat tego nie poznał w całości.Przynajmniej ja to tak rozumiem.@Eliza wkleiła to,jako ciekawostkę,to nie jej.Skoro jest to w obiegu,to każdy ma dostęp i można podyskutować,a tym samym uzasadnić prawdziwość lub fałsz i to nie koniecznie aby obrażać,prawda?Można grzecznie wyjaśnić.

        Polubienie

      • @ Wiesia. Co ty pieprzysz ? Wypisują o kosmitach zakładających ludzkość i odpowiedzialnych za Fatimę, a Ty chcesz dyskutować. No, ale jak się czyta księgę prawdy to wszystko mozliwe

        Polubienie

      • Widzisz,ani ja,ani przypuszczam,że @Eliza nie wierzymy w żadnych kosmitów.FP-tak.Sam mówił o:
        http://wiadomosci.wp.pl/kat,1515,title,Papiez-Franciszek-o-Marsjanach-Czy-nalezy-ochrzcic-istoty-pozaziemskie,wid,16596639,wiadomosc.html?ticaid=117d76

        parsknęłam wtedy śmiechem 🙂
        ale,jak zobaczyłam to:
        http://www.davidpuente.it/blog/2016/04/15/bufala-alieno-esposto-ai-musei-vaticani-papa-francesco-apre-forte-mistero/

        to już nie było mi do śmiechu,bo pomyślałam wtedy,że on nie żartuje,a przygotowuje nas na coś.Powtarzam-nie wierzę w kosmitów.
        13.IV.2014 roku, papież Franciszek I w czasie swego wystąpienia na Placu Św. Piotra oświadczył:
        – Drodzy bracia i siostry, chciałbym wam wszystkim powiedzieć, że nie jesteśmy sami jedyni we Wszechświecie. Nauka uczyniła już poważny krok do przodu i przede wszystkim w najbliższym czasie dowiemy się o istnieniu naszych nowych braci i sióstr, z którymi wymienimy się znakami pokoju. Ten dzień będzie zadziwiającym, i zapamiętajcie, ze Bóg jest jeden i patrzy na każdego z nas.
        to wszystko możesz sprawdzić,a proszę cię nie mów zle o Księdze Prawdy,bo jej nie czytałeś.Z rozmów z tobą to widać,że twoje uprzedzenia powodują tę niegrzeczność i to publicznie,więc proszę cię,abyś dyskutował jak przystało na katolika.

        Polubienie

      • A tu masz m-c pózniej,bo z maja 2014 roku
        https://www.wprost.pl/447628/Dylematy-papieza-Franciszka-Czy-kosmita-ma-dusze

        Powiem krótko,że byłabym zachwycona,gdyby tak zechciał ochrzcić żydów i innych,a kosmitami niech zajmują się lepiej „naukowcy”.
        Czasami ,jak czytam prasę lub włączę telewizję,to odnoszę wrażenie,że po drugiej stronie siedzi upadły anioł,przebrany za kosmitę.Ten nasz świat schodzi na psy.Dobranoc.

        Polubienie

      • @WojtekP
        A co masz koleżko do Księgi Prawdy? Czytaleś, że z niej drwisz? Czy po prostu naczytales sie internetowych paszkwili na temat KP? Barany sa prowadzone na rzeź ale barany nie mają o tym pojęcia. Bo jesli nie znasz tresci KP a sie wypowiadasz, to dla mnie jestes wlasnie jednym z tych baranow. Gdybys znal to wiedzialbys ,ze te Oredzia pochodzą od Boga i nie byloby takich drwin z Twojej strony

        Polubienie

    • @WojtekP- Można czytać, można, tylko trzeba później trzeźwo ocenić, co się przeczytało.
      Akurat tego typu informacje, niekorzystne dla Franciszka, a jednocześnie PRAWDZIWE będzie łatwiej znaleźć w tego typu portalach, niż np. w KAI.
      Ci z kolei będą szli w zaparte i popierali Franciszka do samego końca, nie uważasz?

      Polubienie

      • Wywołałem wiele komentarzy dlatego kilka słów wyjaśnienia:
        1. Portal „tajne archiwum watykańskie” propaguje kulty starosłowiańskie z dużym dodatkiem koncepcji ufologicznych. Sprowadzając tamtejszy bełkot do wspólnego mianownika to propagowanie kultu demonów z dużą dawka fantazji. Ważne że zero źródeł potwierdzających wypisywane bzdury. Trudno mi jedynie odpowiedzieć na pytanie czy wpis Elizy to tylko hasło do dyskusji, czy propagowanie tamtych treści ?
        2. Co do Księgi Prawdy. Jest pochodną wydarzeń w Garabandal – anty Fatimy. Ocena KK w tej materii jest jednoznaczna. Każdy czytając o przebiegu tych zdarzeń sam może dojść do takiego samego stanowiska. Niewątpliwie KP prowadzi do destrukcji jedności Kościoła.

        Polubienie

      • Niewątpliwie jestem innego zdania.

        Proroctwa La Salette, Fatimy i Garabandal teraz się ujawniają
        Orędzia Ostrzeżenia

        Orędzie nr 49 z serii Ostrzeżenie

        sobota, 19 lutego 2011, godz.15.00

        Moja ukochana córko, usiłujesz być posłuszna Moim poleceniom, aby uświęcać swoją duszę i jest to Mi bardzo miłe. Proszę, ofiaruj jedną pełną godzinę twojego dnia w ciszy dla Mnie i pozwól przyciągnąć się bliżej do Mojego Najświętszego Serca.

        Poczujesz się o wiele silniejsza, jeżeli tak uczynisz. Zacznij od dzisiaj spędzać ten czas w Moim towarzystwie, tak abym oświetlił twe serce i przyniósł ci ulgę.

        Dzisiaj pragnę odsłonić ci Moje życzenie, aby ludzie zaczęli podsumowywać swoje życie w przygotowaniu na Ostrzeżenie. Moja córko, ci, którzy się nie przygotują, potrzebują wielu modlitw.

        Ostrzeżenie, wielki dar, zostanie teraz zaprezentowane otrzymają szansę, aby cieszyć się radością, kiedy poznają prawdę. Prawdę o Moim istnieniu. Módl się za wszystkich, Moje dziecko, aby mieli odwagę szukać Mojego przebaczenia.

        W końcu, Moja córko, Moje dzieci zaczynają otwierać oczy. Uświadamiają sobie, że świat się zmienia. Świat, który kiedyś znali, przechodzi w inną fazę. Ta nowa faza poprowadzi przez wiele etapów, zanim Moje dzieci ostatecznie będą gotowe na Nowy Raj.

        Pasożyty kusiciela będą uparcie walczyć, niestety aż do gorzkiego końca. Módl się za te biedne, zwiedzione dusze, aby iskra światła przepłynęła przez ich serca, kiedy będą spotykać Moich oddanych wyznawców. Moi wyznawcy otrzymują łaski, potrzebne do nawracania wszystkich dusz, zwiedzionych i skonfundowanych przez szatana.

        Proroctwa La Salette, Fatimy i Garabandal teraz się ujawniają

        Wszystkie proroctwa, dane błogosławionym wizjonerom z La Salette, Fatimy i Garabandal, teraz staną się jawne dla wszystkich. Wszyscy wierzący, znający i akceptujący te proroctwa wiedzą, że teraz Ja, wasz Zbawiciel, wzywam was do modlitwy za ludzkość. Otwórzcie wasze serca raz jeszcze na te nowe przesłania — ostatnie proroctwa tego typu, dane Moim dzieciom, zanim powrócę, aby sądzić.

        Wezwanie do duchownych wszystkich Kościołów

        Wzywam was także, Moi wyświęceni słudzy wszystkich wyznań, którzy czcicie Mojego Przedwiecznego Ojca, abyście posłuchali teraz. Nie pozwólcie, aby kusiciel poprzez swojego fałszywego proroka zwiódł was do uwierzenia kłamstwu, które będzie wkrótce głoszone w jego imię. To będzie bardzo ciężki okres dla tych, którzy Mnie kochają, ponieważ będą bardzo zdezorientowani.

        Fałszywy prorok i antychryst

        Obserwujcie uważnie fałszywego proroka, który będzie próbował prowadzić Mój Kościół, ponieważ nie pochodzi on z Domu Mojego Przedwiecznego Ojca. Nie będzie on taki, na jakiego będzie wyglądał. Patrzcie także na przyjaźń, jaką okaże antychrystowi, to będą dwaj najbardziej przebiegli naśladowcy szatana, przebrani w owcze skóry. Będą mieć moce, które będą wyglądać na cudowne, ale te moce będą szatańskie. Musicie być w łasce cały czas, aby bronić waszej wiary. Módlcie się za Moje wyświęcone sługi, którzy, będąc obojętnymi w wierze, wpadną w ramiona kusiciela. Przyciągnie ich do siebie, ponieważ ukaże im zachwyt, ekscytację, tak zwaną miłość, która będzie ukierunkowana na niego i jego charyzmatyczny wygląd; trudno będzie mu się oprzeć. Jeżeli pójdziecie tą drogą, Moi wyświęceni słudzy, będziecie straceni na zawsze.

        Możecie pytać, dlaczego te wydarzenia są tak trudne. Zapytacie, dlaczego Ja dopuszczam te rzeczy, aby się wydarzyły. Z pewnością Jezus, w Swoim Miłosierdziu, nie czyniłby takich przeszkód? Muszę je dopuścić, ponieważ przez nie dokona się ostateczna bitwa pomiędzy Moim Przedwiecznym Ojcem a złym. Bez tej ostatecznej konfrontacji szatan nie mógłby zostać ostatecznie strącony do czeluści piekielnych.

        Uważajcie na to oszustwo. Nie pozwólcie zatracić się waszym duszom w ten sposób. Proście o łaski rozeznania, abyście zobaczyli, kim naprawdę jest fałszywy prorok. Demonem z głębi piekielnych, posłanym, aby wprowadzić w was zamieszanie. Bądźcie wdzięczni, że jesteście jego celem. Ponieważ przez wasze oddanie Mnie będziecie poddani ostatecznemu testowi. Testowi waszej wiary. Nigdy więcej nie będziecie musieli przechodzić takiej próby. Więc bądźcie przygotowani. Zwróćcie się do Mnie, wszyscy Moi wyświęceni słudzy, zanim nie jest za późno.

        Wasz ukochany Zbawiciel

        Jezus Chrystus

        Polubienie

      • Jakby nie zauważano tu na blogu,że tymi kosmitami dzieli się Watykan obecnie i to o Watykan mi chodzi,o to,co mówi do ludzi,a nie o ich archiwa,choć to też jest bardzo ważne.Watykan się nie przeciwstawił „naukowcom” ON ICH POPARŁ,o tym mówię..Skoro FP na Palu Świętego Piotra i nie tylko,bo to miało miejsce w jego wypowiedziach kilka razy,to czemu to miało służyć,skoro sam mówił o tych naukowcach i,sam mówił,że nie jesteśmy sami we wszechświecie,że jest życie na innych planetach.Ja usilnie tutaj TO podkreślam.A zatem w co wierzy się w Watykanie,a może powinnam powiedzieć w kogo i komu się tam wierzy.Bo stamtąd wychodzi głos do ludu wiernego.Wielu z nas mówi,że wierzy w Boga,ale czy Bogu wierzy??
        Bo skoro tak,to jakim cudem wierzy się jednocześnie w herezje”naukowców” i na jakiej podstawie wierzy im,a nie Bogu?
        Wojtku,nie powtarzaj zasłyszanych słów w sprawie objawień,po prostu przeczytaj,to jedyny sposób,aby samemu i uczciwie podejść do sprawy.Każdy dorosły i rozsądny człowiek nie ocenia,póki nie sprawdzi samemu.Nie chcę cię przekonywać do KP,lecz takie chlapanie językiem,bez poznania,to raczej pasuje dziecku.Przepraszam,ale hasła są dobre,modne,ciekawe i skuteczne wtedy,kiedy mamy sto procent pewności,a bez sprawdzenia niestety nie mamy jej wcale.Nikomu się nie chce przeczytać,ale krytykować każdy z nas potrafi.Chodzi o uczciwość i przede wszystkim chodzi tu o Słowo Boże.Człowiek powinien ugryzć się czasem w język,bo może okazać się,że walczy z Bogiem,czy nie tak?

        Polubienie

  13. z proroctw sw Katarzyny emmerich o:
    1 Poznałam bowiem, że nawet pomiędzy przodkami Jezusa Chrystusa – według ciała – liczni nie byli świętymi, a byli wśród nich nawet grzesznicy. Mimo to nie przestali być stopniami drabiny Jakubowej, po których Bóg przyszedł do ludzi. Tak więc nawet niegodni biskupi są nadal zdolni do sprawowania Najświętszej Ofiary i do udzielania sakramentu kapłaństwa wraz z wszelką mocą z nim związaną. (C. 175)
    2 Widziałam wielką liczbę kapłanów dotkniętych ekskomuniką, którzy wydawali się tym nie przejmować, a nawet o tym nie wiedzieli. A jednak byli ekskomunikowali od chwili, gdy wzięli udział w pewnych przedsięwzięciach, gdy weszli do pewnych stowarzyszeń i przejmowali opinie, na których ciążyła klątwa. Widziałam tych ludzi w takiej mgle, że byli jakby oddzieleni murem. Widać z tego jak bardzo Bóg liczy się z dekretami, postanowieniami i zakazami głowy Kościoła i podtrzymuje je, choć ludzie się nimi nie przejmują, przeciwstawiają się im lub wyśmiewają. (A. III. 148) Widziałam, jak smutne były konsekwencje przeciwstawiania się Kościołowi. Ujrzałam, jak ono rosło, a w końcu heretycy wszelkiego rodzaju przybyli do miasta (Rzym). (A. III. 102)
    moze to troche rozjasni nasza sytuacje

    Polubienie

  14. Ponieważ w KK panuje niesłychany zamęt, wielu jest ludzi (portali internetowych, kanałów youtubowych, stron internetowych itp), którzy próbują „łowić ryby w mętnej wodzie”. Czyli trochę prawdy, trochę fałszu, żeby upiec na tym swoją pieczeń. Prawda o F., potem zaraz jakies fałsze, a ponieważ ludzie uwierzyli we wcześniejsze informacje, to i w fałsze też im łatwiej potem uwierzyć. F., kosmici, prasłowianie, tajne archiwa, channeling, objawienia prawdziwe i fałszywe. Pomieszanie z poplątaniem.
    Osobiście trzymam się jak najdalej od objawień, bo różnie może z tym być. Przyszły czasy kiedy musimy polegać bardziej na swoim sumieniu (ukształtowanym przez Pismo św, Tradycję, katechizm) i rozeznaniu niż na ZEWNĘTRZNYCH źródłach poznania.
    Jedyne kryterium to „po owocach” ich poznacie.

    Nie zgadzam się jednak z Wojtkiem w sprawie objawień KP czy Garabandal. Jedność KK nie rozbijają objawienia, ale ludzie, którzy przeniknęli do wnętrza KK i dokonują od dziesięcioleci dzieła destrukcji. To tak jakby ukarać posłańca za przyniesienie złych wiadomości. KP czy Garabandal ujawniają prawdę o zniszczeniu KK od wewnątrz. Teraz to widzimy bardzo wyraźnie. Garabandal zostało zastopowane z tych samych przyczyn z jakich nadal nie ujawniono 3 tajemnicy fatimskiej w 1960 r. Garabandal było kontynuacją Fatimy – ponieważ papież nie ujawnił w 1960 r 3 tajemnicy fatimskiej Matka Boża ukazała się jeszcze raz, żeby ją objawić. I tym razem zastopowano pisząc o tych wydarzeniach różne dziwne rzeczy.
    Wiedza o objawieniach w Garabandal została przekłamana – jeżeli przeczytało się TYLKO książkę ks. Warszawskiego „Garabandal objawienie czy mamienie diabelskie” – to można nabrać takiego przekonania, że faktycznie mamienie. Sama długo miałam przekonanie że faktycznie mamienie i nie ma co się tym zajmować. Jeżeli zaś przeczyta się też inne książki świadków tamtych wydarzeń (księży hiszpańskich) to przekonanie nie jest już wcale takie oczywiste. Książka ks Warszawskiego to rzecz „pod zamówienie” określonych gremiów – kto zna realia tamtych czasów to wie – ksiądz katolicki z obozu komunistycznego w 1961-2 jedzie do Hiszpanii (kto mu dał paszport?? księża nie dostawali paszportów tak sobie, chyba że podpisali lojalkę na współpracę), pisze książkę, którą zaraz wydają na Zachodzie (też w Hiszpanii – a czemuż to natychmiast tłumaczą na obce języki i wydają książkę jakiegoś nikomu nie znanego księdza z Polski??, przecież mieli swoich księży hiszpańskich, którzy tam pojechali i napisali swoje książki o tym co widzieli. Tylko te książki księży hiszpańskich czy francuskich są zupełnie inne niż książka ks Warszawskiego. Nie wygląda to dobrze. W ten sposób „ukręcono łeb” sprawie objawień w Garabandal w Polsce i nie tylko na zawsze.
    W moim odczuciu objawienia nie są konieczne, ale skoro już są to można teraz stwierdzić że ich opis rzeczywistości jest proroczy – faktycznie tak się dzieje na naszych oczach. Wystarczy włączyć wiadomości.

    Polubienie

    • Bardzo rozsądna ocena. Głos rozsądku wreszcie na niniejszym blogu.
      No i to nazwisko:ks. Warszawski.
      Nie kojarzy się wam z innymi tego typu np. Mazowiecki, Wojewódzki, Poznański?
      Oczywiście nie znam pochodzenia tego człowieka, ale „zapaliła mi się” od razu lampka ostrzegawcza.

      Polubienie

    • @JL. zle zrozumiałaś i mnie i @Elizę.Ponieważ jest tam kilkukrotne słowo do nas FP w tejże sprawie,a zostało ono publicznie wygłoszone,to przyglądam się temu,a nie znaczy to,że wierzę w kosmitów.Sprawa rytuału,w tak poważnej wydawało by się miejscu i to na terenie tamtejszym,gdzie nota bene maja postawionego na placu bożka wojny(sziwa) oraz stawianie pomników ku czci szatana w miejscach publicznych,ba! i za przyzwoleniem polityków,świadczy o tym,że obecny świat,pod przewodnictwem mocarstw albo oszalał,albo siedzi po uszy w bagnie demonicznym.Zaś słowa wypowiadane do ludu wiernego i to przez FP również mnie dodatkowo zmobilizowały,aby zwrócić i innym na to uwagę,że oni współpracują razem w tej sprawie.W żadnym razie nie miałam na uwadze pokazania,że kosmici istnieją,bo wiem,że są to upadłe anioły.Nie bawię się w sajens fiction,to nie moje zamiary i podwórko.Gdybyś przeczytała lub poobserwowała nam,iętne dyskusje polityków i Kościoła(tego z federacji,czyli FP) ,to zauważyłabyś pewną „prawidłowość” ich myślenia i upajania nas katolików sensacjami tego typu.Dałam to,aby wielu,którzy bawią się w to uzmysłowić,że żyjemy w czasach kiedy to naukowcy zamiast szukać antidotum na choroby,to zajmuje się szukaniem cząsteczki Boga.Na co dzień nawet nie mam czasu na bawienie się w detektywa,spostrzegam jednak w wypowiedziach wielu polityków i pseudonaukowców ORAZ tego,który siedzi teraz na Tronie Piotrowym dziwaczne zachowania,które w żadnym razie nie budują społeczeństwa i nie ukierunkowują ku TEMU,aby żyć zgodnie z Ewangelią.Luzne wypowiedzi polityków i to wysoko postawionych,jak Mogerini i inni przyprawiają mnie o zawrót głowy.Dlatego proszę nie traktować to,jako moją bujną wyobraznię i szukanie wrażeń i sensacji,ale jako sygnał,że kiedy zatrzyna się na takich stanowiskach pleść takie wydawało by się farmazony,to zmierza to ku przewartościowaniu w nas w sposób psychologiczno-diaboliczny,tego,co było dla nas wartością największą.Dziwne to zachowanie,a dziwniejsze bardziej,kiedy oni żyją czymś dla nas na razie nie do uwierzenia,lecz za jakiś czas to pokaże się naszym oczom.Sama symbolika i nawiązywanie do tego,co jest grzechem w Oczach Boga jest nienormalnie narzucana światu.Matka Boże powiedziała,że przeżyjemy coś potwornego,czego nie było wcześniej,ani potem nie będzie.Tą potwornością jest właśnie to,do czego nas ci,o których wspominałam nas przygotowują.

      Polubienie

    • @JL Przyjmuję Twój tok dowodzenia – całkiem spójny:). Dla mnie i tak czerwona lampka będzie się świeciła – Garabandal było kwestionowane od samego początku, a argumenty są bardzo poważne. Stanowisko KK jest tutaj jednoznaczne: zakazuje się …. Potwierdzone przez Urząd Nauczycielski Kościoła. Nikt z badających nie miał wątpliwości. Co do książek, są obciążone błędem ludzkim i nigdy nie wiemy kim tak naprawdę jest autor i jakie są jego cele.
      Jednocześnie pozwalam sobie zwrócić uwagę na uznane przez KK (Ratzingera) objawienia w Akita w Japonii w 1973 roku. Pokazany jest rozłam kościoła, jego wewnętrzna zgnilizna i kara jaka spadnie na ludzkość.
      „Dzieło szatana przeniknie nawet do Kościoła w taki sposób, że kardynałowie wystąpią przeciwko kardynałom, biskupi przeciwko biskupom. Kapłani, którzy Mnie czczą, będą pogardzani i wystąpią przeciwko nim ich współbracia. Kościoły i ołtarze zostaną splądrowane, Kościół będzie pełen tych, którzy akceptują kompromisy. Z powodu działania szatana wielu kapłanów i poświęconych dusz porzuci swe powołanie. Szatan będzie występował szczególnie nieubłaganie przeciw duszom poświęconym Bogu. Myśl o utracie tak wielu dusz jest przyczyną Mojego smutku. Jeśli zwiększy się liczba i ciężar grzechów, nie będzie już dla nich przebaczenia. Odważnie mów ze swym przełożonym. On wie, jak zachęcić każdą z was do modlitwy i podjęcia dzieła wynagrodzenia.» (Orędzie z dnia 13.10.1973 O. Teiji Yasuda, Akita. Łzy i przesłanie Maryi. Katowice 2001 (wydanie II).)

      Polubienie

      • „Ogien spadnie z Nieba” to z całą pewnością kara, ale jej forma jest wieloznaczna. Są orędzia które mówią o meteorycie który ma uderzyć w Atlantyk. Mowa jest w Księdze Prawdy, że pojawi się obiekt który jasnością swą bedzienie jak słońce, Zatem na niebie przez kilka dni bedziemy widziec dwa słońca. Ten meteoryt wpadnie w ziemska atmosferę i zacznie w niej plonąc a że będzie miał 7 stadiow długości, tj ok 1.5 km, to będzie swiecil wielkim ogniem.
        Kiedyś widziałem na niebie Sojuza, swiecil zaskakująco mocno – a miał zaledwie kilkanaście m dl.
        Tych meteorytow ma być więcej ale ten największy ma uderzyć w atlantyk w okolicy Azorow, na styku trzech plyt tektonicznych. O. Klimuszko mówił że wygeneruje się fala ok300 m, która uderzy na Europę. Do Polski dojdzie ok 100m.
        Wszystko to jako kara za destrukcję dekalogu i stworzenie jednej swiatowej religii oraz rozpętanie światowej wojny atomowej. Kataklizm będzie tak wielki, że walki ustaną bo wszyscy będą lizać syraszliwe rany zadane przez nie tylko samą falę, ale gigantyczne huragany które wytworzą się skutkiem powstania się wielkiego słupa wody w atmosferze.
        Wg sumulacyjnych obliczeń Think Tanku z USA, uderzenie może być porownane do 60 tys bom atomowych wielkości tej którą zrzucono na Hiroshimę.
        Cywilizacja ludzka cofnie się do stanu między V a XIII wiekiem…
        Ludzie spokornieją. Wg Apokalipsy zginie nas 1/3 z całej ludzkości.
        Apokalipsa św Jana mówi też o skale, która wpadnie do morza…
        Wtedy należy oczekiwać powrotu IHS.

        Polubienie

      • @Ada
        Te moje ustalenia z różnych źródeł są skorelowane z KP. Jednak w KP nie ma wszystkich szczegółów i trudno jest ustalić kolejność oraz rozłożenie w czasie. Np o wielkiej agresji islamu na Europę jest tylko jedno zdanie. Jest także o agresji Chin na Rosję ale też tylko sygnalowo. Co do kolejności zdarzeń też są pewne wątpliwości.
        Teraz należy się spodziewać zniszczenia KK ( zresztą ono już jest b. zaawansowane) a na jego miejscu powstanie fałszywy KK i fałszywy Chrystus (x Gobbi) prawdziwy KK będzie tylko w podziemiu. W tym czasie destrukcji nalezy spodziewac się OSTRZEZENIA i wybuchu wojny atomowej a już słychać obustronne pogrozki od wielkich mocarstw.
        Antychryst ujawni się w samym centrum wojny i początków glodu… Utworzy się NWO i jedną swiatowa religię. Trudno powiedzieć kiedy Bóg dopuści uderzenie meteorytu, po swiatowym pokoju czy jeszcze przed. Wydaje mi się, że po wybuchu drugiej fazy wojny atomowej z inwazją Chin i islamu na Europę. Wtedy walki zostaną przerwane w skutek straszliwych zniszczeń… Ale nie wykluczone, że może to być wcześniej?
        Próbuje zainicjowac dyskusje na ten temat…

        Polubienie

    • Zgadzam się z Tobą @JL w sprawie objawień w Garabandal.Też swego czasu czytałam na ten temat,że ks.Warszawski ,jako jedyny napisał o pewnych wydarzeniach w Garabandal,z punktu widzenia,jakiego żaden z opisujących do tej pory nie zrobił.Szukałam wiadomości na temat tego księdza,on już nie żyje,więc nie można z nim tego zweryfikować.Czytałam o nim,że mówiono na niego „chodzące tabernakulum”,więc rozumiem z tego,że uważano go za ideał księdza,oddanego Chrystusowi.Wszyscy oponenci Garabandal właśnie na nim się opierają,na jego słowach z książki.Każdy mówi,że skoro nie uznał Watykan tych przesłań,to nikt nie może tego przyjmować,bo się wyklucza z Kościoła.Ja też to usłyszałam.Nie zgadzam się tylko w części,w której oponenci mówią,czy nie tylko oponenci,że objawienia nam nie są potrzebne.Otóż uważam,że są.Bo gdyby Pismo było tak jasne dla wszystkich,to Matka Boża i Trójca Święta nas nie musiałaby przygotowywać.Poza tym jest w Apokalipsie powiedziane,że na końcu czasów miał przyjść Duch Prawdy i nam całą prawdę objawić.Są w Piśmie Świętym Słowa,że nie wszystko jeszcze wiemy,bo teraz(wtedy) jeszcze byśmy nie znieśli.W takim razie gdyby nie było objawień z Nieba,to kto by nas przygotował i uczulił na to,że to ten czas?
      Księga Prawdy już kilka lat temu przygotowała tych,co ją czytali do tego,że następny po Benedykcie będzie fałszywym prorokiem i to dzięki niej wielu już wtedy obserwowało wydarzenia.Poza tym czytając objawienia z Fatimy,Garabandal i La Salette wiemy o III wojnie światowej.To dzięki objawieniom tym wiemy,że mamy się modlić gorąco o nawrócenie Rosji.Księga Prawdy już w sposób dosadny,wskazujący wroga pokazuje przebieg tego,co teraz następuje i nie ma co ukrywać,ale to ona np.mnie uczuliła i zmusiła do powrotu czytania także tamtych objawień.Rosja podnosi już głowę i niedługo zapanuje komunizm globalny,kiedy tylko połknie UE.Jest ona jeszcze większą bestią wraz z Chinami niż UE.Dlatego patrzę juz na osoby,które mówią o Garabandal nieprzychylnie z większym przymróżeniem oka.Owoce przecież już widać,a każdy skupia się na tym,na czym jego serce skupione.Dzisiaj np.Watykan gdzie się skupia, to każdy juz widzi.Szkoda czasu na dywagacje, inaczej świat się nie zmieni jak tylko przez naszą modlitwę lub wtedy, kiedy już będą mieć swoją pierwszą „jaskółką” we własnym otoczeniu,kiedy zaczną drżeć o swoje życie.

      Polubienie

  15. Widzę, ze parę komentarzy wcześniej kilku blogowiczów podało link – Franciszek o homoseksualistach.

    A ja przed momentem szukając czegoś natknęłam się na taki oto artykuł.
    Zobaczcie co na stronach wroga – lewactwo – znalazłam ciekawego o pewnych dokumentach opracowanych podczas Synodu!
    Pytanie tylko co to za dokumenty, bo nie za bardzo sobie przypominam, żeby o tym głośno mówiono.
    Sprawa LGBT była pozostawiona jak gdyby na uboczu, przynajmniej tak przedstawiono ogółowi.
    Pina Colada często podawała linki, a w nich wiadomości, że prawda o Synodzie i zmianach w KK jest zgoła inaczej widziana w świecie, niż w Polsce.

    Czyżby przed Polakami coś zatajono, a może to tylko ja coś przeoczyłam? Sama już w tym wszystkim się gubię.

    „Teraz jednak abp Gądecki w walce z LGBT poszedł jeszcze dalej. Gdy synod w Watykanie opublikował dokument mający skłonić kler do refleksji m.in. nad homoseksualizmem, szef KEP udzielił wywiadu, w którym ostro krytykuje dokument synodu jako „odchodzące od nauki Jana Pawła II”. Odpowiedź arcybiskupa na opinię synodu była tak stanowcza, że pół-żartem, pół-serio wszyscy zaczęli się zastanawiać, czy aby polski Kościół nie planuje odłączenia od Watykanu i bycia świętszym od papieża.

    Oczywiście taki scenariusz jest mało prawdopodobny, ale niewątpliwie polski kler był skonsternowany ustaleniami synodu ws. LGBT.
    +++++ Po pierwsze, bo faktycznie odchodzą one od tego, czego nauczał Jan Paweł II – a dla polskiego Kościoła jego nauki bywają ważniejsze, niż akurat urzędującego papieża.”

    http://natemat.pl/120513,biskup-ktory-stawia-sie-watykanowi-czyli-kim-jest-abp-stanislaw-gadecki

    Oświećcie mnie jakie to były synodalne ustalenia ws. LGBT, które zdecydowanie odchodzą od nauczania JP II ?

    Polubienie

  16. Pan Bóg nigdy nie była anonimowy.
    Anonimy z zasady wyrzuca się do kosza.
    ŚWIADECTWO – to jest podstawa wiarygodności Chrześcijaństwa.
    Na tym się opiera kult Maryi – i Jej objawień, kult NIEANONIMOWYCH Świętych, kult ODWAGI I POŚWIĘCENIA.
    Tak ja to widzę. Prawda się nie ukrywa, Prawda to ofiarność, która nie boi się żadnej oceny…

    Polubienie

    • @Robercie,o jakiej ,a właściwie czyjej anonimowości mówisz?
      Jeżeli powielasz to zdanie w sprawie Marii Bożego Miłosierdzia,to powiedz to wprost.Widzisz?,tym,którzy czytali Księgę Prawdy i poznali ją całą Pan Bóg powiedział,aby jej nie bronić.Mamy ją rozdawać,aby ludzie ją przeczytali.Jeżeli mówisz o tym co teraz wskazałam,to powiem ci,że w tej sprawie,o której wspominasz jest tam mowa.Wystarczy tylko zechcieć przeczytać,a wtedy nie będziesz miał z tym problemu,aby to zrozumieć.No chyba,że masz kogoś innego na myśli.
      Mój czas pisania już ograniczam do minimum,aby mieć czas na sprawy,które odkładałam,dlatego wszystkim życzę Łaski Daru Wytrwałości w kroczeniu za Chrystusem,pozdrawiam.

      Polubienie

  17. „PIERWSZE CZYTANIE Ga 1, 6-12

    Jedna jest Ewangelia Chrystusa

    Czytanie z Listu Świętego Pawła Apostoła do Galatów

    Bracia:
    Nadziwić się nie mogę, że od Tego, który was łaską Chrystusa powołał, tak szybko chcecie przejść do innej Ewangelii. Innej jednak Ewangelii nie ma: są tylko jacyś ludzie, którzy sieją wśród was zamęt i którzy chcieliby przekręcić Ewangelię Chrystusową.
    Ale gdybyśmy nawet my lub anioł z nieba głosił wam Ewangelię różną od tej, którą wam głosiliśmy – niech będzie przeklęty! Już to przedtem powiedzieliśmy, a teraz jeszcze mówię: Gdyby wam ktoś głosił Ewangelię różną od tej, którą od nas otrzymaliście – niech będzie przeklęty!
    A zatem teraz: czy zabiegam o względy ludzi, czy raczej Boga? Czy ludziom staram się przypodobać? Gdybym jeszcze ludziom chciał się przypodobać, nie byłbym sługą Chrystusa.
    Oświadczam więc wam, bracia, że głoszona przeze mnie Ewangelia nie jest wymysłem ludzkim. Nie otrzymałem jej bowiem ani nie nauczyłem się od jakiegoś człowieka, lecz objawił mi ją Jezus Chrystus.

    Oto słowo Boże.”

    Miło było usłyszeć w ten poniedziałek (3. października 2016 r.) w kościele powyższe słowa…

    Św. Paweł wprost przeklina papieża Franciszka oraz wszystkich, którzy są z nim albo nie przeciwstawiają się jego herezjom. Tak drodzy Kapłani miłujący święty spokój, te słowa były także do Was!

    Źródło:
    http://brewiarz.pl/x_16/0310w1/czyt.php3

    Polubione przez 1 osoba

  18. Widzę, że panie feministki przyzwyczajają się do czarnego koloru muzułmańskich burek.
    Jeśli zabraknie chrześcijan, katolickich wartości, to z pewnością siłą będą poubierane dość ciekawie, a feminizm będzie całkowicie zdławiony przez wyznawców allaha…
    Tak więc, jak szanowne panie nie pójdziecie po rozum do głowy, to tak skończycie tu na Ziemi, nie mówiąc o wieczności…

    Przy okazji, zastanawiające są te kwaśne miny… (oprócz pani na pierwszym planie, która łapie ostatnie promienie słoneczne). Kto żyje bez Boga, albo obok Boga, ten nigdy nie będzie radosny…

    Polubienie

  19. Po raz kolejny na Glorii.tv jest ostrzeżenie przed orędziami MBM.

    Problem w tym, że ks. John Abberton jest kompletnie niewiarygodny, jeśli reklamuje papieża Franciszka pokazując transparent z napisem:

    Keep calm and trust pope Francis.
    Utrzymuj spokój i zaufaj papieżowi Franciszkowi.

    Dla mnie ten ksiądz jest obłudnikiem i faryzeuszem…
    Ciekawe jaką korzyść otrzyma od Franciszka?
    Może biskupstwo w nowej globalnej religii?

    Źródła:
    https://www.gloria.tv/article/tsWA3gyHzC7P2ZAf6BhUz7SGX
    https://ostrzezenieprzedmbm.wordpress.com/2015/04/01/egzorcysta-oredzia-marii-bozego-milosierdzia-maja-demoniczne-zrodlo/

    Polubienie

  20. Oburza Mnie arogancja człowieka, który jest nierozerwalnie związany z bestią, i tych pośród was, których on, szatan, oszukuje. Moja Miłość jest potężna, ale wasz niecny zamiar, aby zniszczyć to, co jest Moje, zostanie tak gwałtownie zastopowany, że będziecie z krzykiem błagać o życie. Tylko jeżeli teraz Mnie wezwiecie, odwołując się do Daru Pojednania, zostanie wam okazana odrobina litości. Dla każdego z was, kto uniewinnia to, że nienarodzonym odbiera się życie, kto to popiera albo w tym uczestniczy: Zaznacie takiej samej kary. Jeżeli zniszczycie to niewinne życie, to wasze własne życie zostanie wam odebrane. Przez tak długi czas — strasznie cierpiąc — przyglądałem się, jak Mnie obrażacie. Wasz czas dobiegł końca, zostaniecie teraz bowiem surowo ukarani za ten ciężki występek przeciwko Mojej Boskości.

    Pamiętajcie, że macie mało czasu, aby zaprzestać akceptować aborcję. Mój gniew wyleje się wkrótce w czterech narożnikach Ziemi. To z powodu grzechu aborcji człowiek będzie cierpiał najsurowsze kary. Ani jeden kraj nie zostanie z tych kar zwolniony. Tylko ci, którzy nie zezwalają na aborcję, zostaną uchronieni od tej kary, którą zadam światu.

    Polubione przez 1 osoba

  21. LOL – ang. lots of laughs – dużo śmiechu – to taki internetowy slang. Coś podobnego np. do waszych określeń Pisowiec, tylko wogole nie obraźliwy 🙂
    PS. A ten dwukropek i nawias to buźka

    Polubienie

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s