Franciszek wciąga Benedykta w swój nowy Kościół, a Benedykt milczy

15036654_706005392891217_5125351557873519492_nCo się działo dzisiaj w Watykanie po konsystorzu? Franciszek poszedł z nowymi kardynałami do Benedykta.

Jak bardzo Benedykt musi cierpieć z powodu tego, co dzieje się dzisiaj w Kościele! Na pewno wszystko to głęboko przeżywa. Chciał odejść w cień po abdykacji i poświęcić się modlitwie, tymczasem wciąga się go na nowo w politykę kościelną. Problem polega na tym, że media tak ukazują Benedykta, jakby całkowicie popierał to, co robi Franciszek. Tymczasem Benedykt sam milczy w sprawach zasadniczych. Wszystkie jego wypowiedzi docierają do nas w postaci strzępów, płytkich ogólników – są przetwarzane przez media, występują w oprawie kolorowych kurtuazyjnych zdjęć i nadinterpretacji.

Dzisiaj w Watykanie miał miejsce konsystorz, w którym Franciszek ustanowił nowych kardynałów. Media tak to przekazują (KAI/Watykan/Niedziela):

Po zakończeniu konsystorza w bazylice św. Piotra nowi kardynałowie wraz z papieżem Franciszkiem odwiedzili papieża seniora Benedykta XVI w klasztorze „Mater Ecclesiae” w Ogrodach Watykańskich.
Przed wejściem powitał ich prefekt Domu Papieskiego, abp Georg Gänswein, zaś Benedykt XVI czekał na nich w kaplicy. Po dłuższym przywitaniu się z Franciszkiem, Benedykt XVI zamienił kilka słów z każdym z purpuratów.
Na zakończenie, na prośbę Franciszka, Benedykt XVI poprowadził modlitwę i udzielił błogosławieństwa.

15170916_706005489557874_9055989904505878252_n

Wszystko wygląda pięknie i kolorowo. Ale te zdjęcia i informacje nic nam nie mówią o stosunku Benedykta do działań i wypowiedzi Franciszka!

Benedykt przyjmuje kardynałów, bo co ma zrobić? Rozmawiać i modlić się zawsze trzeba. Szacunek obowiązuje. Ale czy to oznacza, że papież emeryt popiera ich swojskie poglądy, z partykularnymi działaniami Franciszka? Niekoniecznie. Na pewno jest pełen powagi, pełen ciepła i życzliwości. Interesuje się, jakżeby inaczej. Rozważa i rozeznaje. Modli się.

To wszystko nie daje nam jednak odpowiedzi na to, jak on sam osobiście postrzega pontyfikat Franciszka. Benedykt zdecydował się milczeć. Nie komentuje dekretów Franciszka i jego wypowiedzi. Nie czyni analiz nowych encyklik i homilii. Nie odnosi się do nich, nie rozważa ich publicznie.

Martwię się, że tego typu wydarzenia, jak wizyty kardynałów z Franciszkiem u papieża emeryta, będą postrzegane jako jego przychylność do poszczególnych rozstrzygnięć Franciszka w codzienności życia Kościoła – do tego, co robi. Tymczasem takie wizyty to sprawy kurtuazyjne, oczywiste.

Znając poglądy Benedykta, niemożliwe jest, by zgadzał się z działaniami Franciszka – na przykład w sprawie liturgii albo postępowania w sprawach wewnątrzkościelnych. Benedykt nigdy w mediach kapryśnie nie roztrząsał problemów, krytykując szczere pytania najwyższych dostojników kościelnych. Zawsze był zwolennikiem poważnej liturgii i jasnej teologii. Jego wypowiedzi były precyzyjne. Z Franciszkiem jest zupełnie odwrotnie.

Benedykt na pewno toleruje to wszystko, co robi Franciszek, bo co ma zrobić? Poglądy papieża emeryta są znane publicznie, ale nie wszyscy zdążyli zauważyć, że w wielu sprawach są one różne od poglądów Franciszka! Choćby na zdjęciach Franciszek ładnie się uśmiechał do Benedykta i składał mu wizyty, nie zmienia to faktu, że istnieje wielka różnica w ich zapatrywaniach!

Czy Benedykt kiedyś przemówi? Czy poczuje taką odpowiedzialność za Kościół, że zdecyduje się otwarcie, konkretnie zabrać głos? Czy oceni kiedyś tak sytuację Kościoła – uzna ją za tak drastyczną, tak trudną i niebezpieczną – że odważy się zabrać głos publicznie w ważnych sprawach, z konieczności. Nie martwiąc się o to, jakie konsekwencje może to spowodować? Ze względu na umiłowanie prawdy. Cooperatores Veritatis.

 

Advertisements

439 uwag do wpisu “Franciszek wciąga Benedykta w swój nowy Kościół, a Benedykt milczy

  1. Jeszcze nigdy nie widziałam takiego ataku na blogu – przeciwników Księgi Prawdy!!!
    Mam wrażenie, że nie tylko cała zgraja trolli z bloga Gajowego się tu pojawiła, ale także z WOWITÓW z Promyczkiem,( ale już z innym nickem )na czele.

    Zarzuty, oczernianie innych, wyzywanie i oszczerstwa pod adresem Lolo, Wiesi, Zorrro i innych, to wasza domena.
    I także ciągłe udowadnianie nam, że wy macie rację, zakłamywanie, że dla nas KP jest ważniejsza niż Biblia.
    To potworne kłamstwa moi drodzy, dobrze, bardzo dobrze o tym wiecie.
    Nie macie żadnych argumentów, wobec prawdziwości Słowa Bożego zawartego i w Biblii i w Księdze Prawdy.
    Pan Jezus ostrzegał nas, że katolicy będą najgorsi, będą obrzucać nas błotem, nazywać sektą, a przyjdzie czas, że będą nas wydawać.
    Jak to się wszystko dziś potwierdza!

    Można zadać sobie pytanie, czy tylko to katolicy, czy tylko się takimi mienią, bo mam co do tego ogromne wątpliwości!!!

    Tutaj najbardziej ekstremalny i rażący przykład ludzkiej głupoty i niepohamowanej pychy, człowieka, który wie więcej niż sam Pan Bóg:

    Sam tytuł KP jest przejawem ogromnej pychy, a to podpis wiadomo kogo. Siarką cuchnie na kilometr…
    Lubię
    nieziemski blog , 30 Listopad 2016 at 11:49 ”

    TY wszystko wiedząca osobo, przeczytaj więc uważnie, całe Pismo Święte, a znajdziesz w nim to co jak wół ci tu poniżej wstawiam.
    Nigdy nie kwestionowałam prawdziwości Słowa Bożego z Biblii, ale też i nie odrzucam Słów Boga, że w czasie końca otworzy zapieczętowaną Księgę.
    Ty i inni z niepohamowanym natręctwem to robicie, walcząc uparcie z samym Bogiem.
    Pismo Święte
    Księga Daniela 10.20 -21 a

    ” 20a 6 I powiedział: «Czy wiesz, dlaczego przyszedłem do ciebie?

    21a Jednak oznajmię tobie to, co zostało napisane w KSIĘDZE PRAWDY”.

    Faktu tego jednak nie zakrzyczycie, choćbyście tu legionami ruszyli z innych blogów

    TO W KSIĘDZE PRAWDY Bóg powiedział, że Bergoglio to apokaliptyczny, fałszywy prorok.
    To od proroctwa o tymże fałszywym proroku zapowiedzianym w KSIĘDZE PRAWDY zaczęło się do wszystko !!!
    I potrwa do momentu Ostrzeżenia, a wówczas będziecie zaciskać zęby ze wstydu, gdy staniecie przed Bogiem i będziecie się tłumaczyć ze swojej głupoty.

    Jeśli tej Księgi nie przyjmujecie to wasza wolna wola, i ja to akceptuję, ale równocześnie nalegam nas zostawcie w spokoju.

    Lubię to

  2. Kłócicie się na temat Księgi Prawdy, a co powiecie na temat jezuitów, którzy nie ufają już Pismu Świętemu? Papież Franciszek też jest przecież jezuitą.

    Ksiądz Wojtek na FB podał link: http://bazhum.muzhp.pl/media//files/Studia_Elckie/Studia_Elckie-r2012-t14/Studia_Elckie-r2012-t14-s453-468/Studia_Elckie-r2012-t14-s453-468.pdf

    Przeczytałam dokładnie cały podany przez Księdza Wojtka artykuł i stwierdziłam, że jezuici, nie wiem, z premedytacją, czy nie, ale niszczą wiarę w Boga wyraźnie sprzeciwiając się Pismu Świętemu.

    W artykule pisze, że szwajcarski jezuita, profesor dogmatyki z Innsbrucka, Raymond Schwager „powołując się na ustalenia socjobiologii, która stoi na stanowisku, że w procesie ewolucji nie tylko konstytuowały się cechy fizyczne, ale również pewne sposoby zachowań, dopuszczał możliwość wejścia do struktury biologicznej człowieka jego skłonności i dyspozycji do zabijania. Interpretując to zjawisko teologicznie wskazywał, że grzeszne działanie wspierało rozwój człowieka. Dla dogmatyka z Innsbrucka grzech pierworodny nie miał miejsca na początku gotowej ludzkości, ale miał aktywny udział w procesie hominizacji i tym samym zagnieździł się on w samej ludzkiej naturze”.
    Czyli z tego można by wyciągnąć prosty wniosek, że Bóg stworzył tak człowieka, aby musiał grzeszyć, bo bez czynienia zła, nie mógłby się rozwijać i doskonalić. To jest perfidne kłamstwo i oszczerstwo w stosunku do Boga.

    Następny jezuita, francuz, Pierre Teilhard de Chardin „twierdził co prawda, iż człowiek od początku umierał i podlegał trudom życia, gdyż są to istotne elementy rozwoju i dojrzewania, ale przez grzech naturalne zjawisko śmierci zostało zakłócone. Uzyskało nowy, tragiczny wymiar i stało się czymś, co przeraża”, czyli podważał prawdziwość Pisma Świętego, kłamiąc, że już w Raju człowiek miał umierać.
    Swoje kłamstwo dowodził tezą całkowicie fałszywą, że śmierć nie miała człowieka przerażać, tak jak według niego nie przeraża zwierząt.
    To jest nieprawda. Śmierci zwierzęta też się boją i też nie chcą umierać – wiem to z własnego doświadczenia.

    Przeczytałam dokładnie cały podany przez Księdza Wojtka artykuł i dziwię się, że teologowie tak błądzą próbując dopasować ustalenia paleontologów do opisu stworzenia człowieka, jakby nie potrafili zaufać Bogu i uwierzyć, że może być wszechmogący i że może zrobić to, co im się nawet w najśmielszych snach nie śniło. A to takie proste, ale musiał mi to wytłumaczyć sam Pan Jezus:
    „Spróbuję ci wytłumaczyć, choć nie będzie łatwo. Nie masz wiedzy o tym, jak było dawniej, nikt nie ma o tym pojęcia, dlatego trudno jest wam, ludziom, powiedzieć, jak być miało. Miało być pięknie, miała być pełnia szczęścia, nie przyćmiona niczym. Człowiek był inaczej stworzony, inaczej miał funkcjonować jego organizm niż jest teraz.
    Spróbuję wam wytłumaczyć to na kilku przykładach z waszego życia.
    Pieczecie nieraz ciasto. Wiecie, jak to jest. Zdarzyło się wam pewnie nie jeden raz, że pięknie wyrasta w piekarniku. Cieszycie się zapewne, że będzie się czym pochwalić przed gośćmi. I nagle porażka! Po wyjęciu z piekarnika ciasto opada, staje się z niego cienki i krzywy placuszek.
    Albo inne porównanie. Budujecie most stalowy. Montujecie jeden element po drugim. Już prawie cała konstrukcja gotowa, dodajecie ostatni element i nagle okazuje się, że wszystko zaczyna się walić. Źle obliczyliście wytrzymałość materiału, następuje zmęczenie stali i konstrukcja zaczyna się odkształcać. Jeśli natychmiast nie zostanie wzmocniona, czymś podparta, z pięknego mostu zostaje tylko niekształtnie powyginana i nieużyteczna budowla.
    Ja oczywiście nie pomyliłem się w obliczeniach, nie użyłem też nieodpowiednich składników, nie ustawiłem nieodpowiedniej temperatury. Ja stworzyłem człowieka doskonałego, idealnego.
    Ale powiem wam jeszcze inny przykład. Oto piękna, drewniana willa. Majstersztyk swojego wieku. Przychodzi jednak kornik i podstępnie, niezauważony przez nikogo, czyni zniszczenie w antycznym drewnie. Po jakimś czasie wszystko się sypie. Jeśli chce się zachować zabytek dla potomnych, trzeba naprawiać, łatać, podpierać, wymieniać, co tylko się da na nowe.
    Z człowiekiem było podobnie jak z tą willą. Tylko bardziej tak, jak w niektórych waszych bajkach rysunkowych dla dzieci. Widzieliście takie? Przychodzi kornik i szybko, jak piła tarczowa, zjada podstawę czegokolwiek. Przedmiot wali się w oka mgnieniu. I właśnie tak było z człowiekiem. Całkiem dokładnie tak.
    Bo niektórzy nie mogą zrozumieć sprzeczności, które, jak im się wydaje, niesie w sobie Biblia, zwłaszcza Księga Rodzaju. Nie mogą zrozumieć, dlaczego ludzie jedzą mięso, gdy w Biblii jest napisane, że pokarmem ludzi miały być owoce. Zrozumieliby jeszcze, jeszcze przyjęliby to do wiadomości, gdyby nie wykopaliska potwierdzające, że mózg człowieka zaczął się bardziej rozwijać dopiero wtedy, gdy pokarmem człowieka stało się mięso. To im zaprzecza prawdziwość Biblii, bo myślą, że przecież nie mogłem stworzyć Adama i Ewy z nierozwiniętym mózgiem, tak jakbym stworzył ich bardziej podobnych do zwierząt, a nie do człowieka, jakim jest człowiek współczesny. I dziwią się wtedy bardzo, skąd wziął się wobec tego Mój zachwyt, że wszystko było dobre, doskonałe, skoro potrzeba było wieków, aby to, co stworzyłem, udoskonalić.
    Nie ma w tym wszystkim sprzeczności. Darwin miał rację, gdy postawił tezę ewolucji.
    Darwin miał rację, gdy powiedział, że przodkiem człowieka jest człowiek pierwotny, z małą czaszką, z dużą twarzoczaszką, pochylony, podpierający się przednimi kończynami, owłosiony. Uczący się używać narzędzi, zaczynający wykształcać mowę.
    Gdzie w tym opisie darwinowskim jest miejsce na piękno Adama i Ewy? Na piękno ich spacerów z Bogiem i piękno ich rozmów z Bogiem? Gdzie tu jest nawet miejsce na przytoczony przez Biblię obraz rozmowy Ewy z Szatanem? Przecież ludzie pierwotni, wydający nieartykułowane dźwięki, nie porozumieliby się tak z Szatanem, nie zrozumieliby go, gdyby im tłumaczył, że poznają dobro i zło. Oni bardziej posługiwali się instynktem niż świadomym wyborem pomiędzy dobrem i złem.
    Więc gdzie jest miejsce na piękno Adama i Ewy? Jest. Było to piękno, była ta doskonałość zanim Ewa i Adam nie zostali skuszeni, zanim nie sprzeciwili się Bogu łamiąc Jego zakaz. Gdy to zrobili, w ich ciała weszła śmierć. Stało się to, co dzieje się czasem z plackiem lub stalową konstrukcją. Albo z pięknie ulepionym śniegowym bałwanem, gdy przygrzeje wiosenne słońce. Ich ciała skurczyły się, zapadły w sobie. Zmalały. Musiałem natychmiast interweniować. Jest to symbolicznie przedstawione w Biblii. Jest tam powiedziane, że aby nie byli nadzy, okryłem ich skórami zwierząt.
    Zresztą co oni zobaczyli, gdy powiedzieli, że są nadzy? Przecież nie zobaczyli piękna swoich nagich ciał. Gdyby zobaczyli piękno nagich ciał, gdyby byli pewni tego piękna, to nie kryliby się przed Bogiem ze wstydu. Oni zobaczyli brzydotę swoich ciał. Bo ich ciała zaczęły brzydnąć i kurczyć się. Zaczęły się rozpadać. Interweniowałem, bo przecież ich kochałem. Nie chciałem, aby przestali istnieć. To symboliczne zdanie o ubraniu pierwszych rodziców w skóry zwierząt oznaczało Moją interwencję w zepsute przez Szatana stworzenie. Interwencję, którą było natychmiastowe zainicjowanie ewolucji.
    Adam i Ewa zmaleli, zbrzydli, pochylili się, ich głowy przypominały teraz głowy małp, ich mowa musiała się z powrotem wykształcać, ich ręce od nowa musiały nabierać kształtów, by można było posługiwać się narzędziami.
    Śmierć, którą Szatan sprowadził na Ziemię, aby nie zniszczyć całego stworzenia, musiała zacząć się karmić śmiercią. Życie musiało pochłaniać inne życie, aby trwać i aby się rozwijać. To była szansa dla ludzkości, jedyna szansa. Teraz trzeba było powoli, w procesie ewolucji, naprawiać to, co zostało zniszczone. Człowiek bardzo powoli, z pokolenia na pokolenie, musiał przekształcać swe ciało, aż do takiego, jakie ma teraz. Już więcej się nie rozwiniecie. Teraz już doszliście do tego, jak was stworzyłem. Do tego, jak wyglądaliście będąc w Raju.
    Jak myślicie, dlaczego ludzkość musiała tak długo czekać na Moje przyjście, abym mógł dokonać Odkupienia? Musieliście tak długo czekać, tyle tysięcy lat, bo wasze ciało musiało w procesie ewolucji zmienić się, upodobnić do tych ciał, które zostały pierwotnie stworzone.
    Adam i Ewa dostali obietnicę zesłania na Ziemię Maryi i Mnie, w tej obietnicy widzieli obraz Mój i Mojej Matki i to był obraz taki jak ich, jak ich własnych postaci przed grzechem.
    Ewolucja musiała się karmić śmiercią. Aby odbudować wszystko, co zostało zniszczone, musiał nastąpić proces pożerania siebie nawzajem. Musiały się utworzyć łańcuchy pokarmowe, bez nich, bez zjadania siebie nawzajem, nie można było naprawić nici DNA, doprowadzić ich do pierwotnie stworzonych.
    Zauważcie, że wcześniej tylko rośliny przeznaczone były na pokarm i do tego przystosowane. Zwierzęta nie miały być zjadane i nie miały się zjadać nawzajem. To, co jest teraz, jest wynikiem działania naprawczego, ale to działanie przynosi cierpienie. Musi przynosić cierpienie. Innej drogi i innego sposobu naprawy już nie ma.
    Dlatego Ja sam także musiałem cierpieć i umrzeć na Krzyżu. Za was, z miłości do was. Musiałem umrzeć, innej drogi nie miałem. Musiałem przejść przez to wszystko, co wy, aby uzyskać dla was nieśmiertelność. Ewolucja zapewniła wam tylko powrót po wiekach do pierwotnego wyglądu i funkcjonowania, ale nie zapewniła wam nieśmiertelności i szczęścia w Niebie. I ewolucja zapewniła wam rozwój ciała, ale rozwój dusz i psychiki muszę wam zapewnić Ja osobiście. A proces ten jest równie długotrwały, co procesy ewolucyjne. Oczywiście w proporcjach odpowiednich do długości życia.”

    Żaden z teologów nie mógł tego wymyślić? Przecież to takie proste! Na początku miało być wszystko dobrze, a potem człowiek przez grzech wszystko popsuł. Czy nie można było zaufać Bogu? Zaufać, że Stary Testament nie kłamie? Pomimo dowodów, które i tak nie są do końca zbadane.
    Może jest to jednak robione z premedytacją?

    Lubię to

    • Przeciez Teoria ewolucji to kłamstwo demona aby odciągnąć ludzi od Boga. Jest na to wiele dowodów. Polecam kent hovind- wiek ziemi. Oraz wiele innych opracowań na ten temat. Nie było żadnej ewolucji.

      Lubię to

    • Nie było ewolucji. Jest na to współcześnie setki dowodów obalających ewolucje i potwierdzających stworzenie i dosłowność bibiljnych wydarzeń takich jak potop i inne. Polecam kent hovind – wiek ziemi

      oraz wiele innych. Wystarczy poszukać. Ewolucja to najwieksze klamstwo szatana jakim zwiódł ludzi.

      Lubię to

      • @ttt
        Nie mieszałem się do wypowiedzi @Judyty bo sprawia to jak dla mnie wrażenie takiego misz-maszu, bardziej konfabulacji niż wizji, której – mam wrażenie – struktura jest niespójna z opisem stworzenia zawartym w Księdze Rodzaju z tym, że w tej wizji ewolucja jest przesunięta z punktu powstania człowieka na punkt „odtworzenia” człowieka.
        Ale jeśli chodzi o samą teorię ewolucji jeśli by tylko ograniczyła się do procesów fizycznych to jest do zaakceptowania w KK. O tym pisał i Pius XII i Jan Paweł II. O wartości człowieka decyduje jego dusza rozumna a nie ciało jako takie. Zatem czy zostało ono stworzone bezpośrednio w oddzielnym jednorazowym akcie stwórczym czy też poprzez sterowany cykl przemian materii w ogóle jest to sprawa drugorzędna i raczej to domena nauk stosowanych a nie teologii. Teologia generalnie wypowiada się o ile się orientuję na temat tego, że to co istnieje istnieje dzięki Bogu, który to wszystko stworzył „z niczego”. Nawet ten termin jest o tyle wadliwy, że ktoś namolny mógłby powiedzieć, że „nic” istniało. W każdym razie Bóg stworzył wszystko od podstaw, które też stworzył. Ech… czyli „z niczego”. 🙂 Teoria ewolucji jest nie do przyjęcia jeśli chce sugerować, że ewolucja dotyczy też tego co duchowe.
        W każdym razie nasza struktura fizyczna jest zbieżna z światem materialnym i odrzucenie czy przyjęcie teorii ewolucji tego nie zmienia. Łączy nas wzajemna interakcja bowiem świat materialny został stworzony dla człowieka, jako jego domena działania. Z tego co mi wiadomo, istnienie subtelnej stworzonej podstawy istnienia materii nazywanej polem morficznym jest chyba udowodnione. I odpowiedni rezonans owego pola powoduje, że to co doświadczamy jako materialne jest faktem. Pola morficznego przy pomocy materii nie da się ujarzmić. Istnienie pola morficznego tłumaczyłoby sposób istnienia świata nieustannie odnawianego przez Boga, to w jaki sposób Bóg podtrzymuje świat w istnieniu. No ale to rozważanie nie jest dogmatem wiary, choć dla mnie jest to logiczne wytłumaczenie istnienia pewnych zależności fizyczno-duchowych by tak rzec.

        Tak to mniej więcej mi się przedstawia. Ale niech bieglejsi to rozstrzygają.

        Lubię to

      • Jeśli nie potrafisz przesłuchać uważnie całego przytoczonego filmu, aby zauważyć, że nie ma w nim zaprzeczenia powyższej wypowiedzi na temat ewolucji człowieka od pierwotnej formy do formy współczesnej, to obejrzyj przynajmniej 26 minutę filmu. Dr Kent Hovind nie zaprzecza takiemu zdaniu: „Darwin miał rację, gdy powiedział, że przodkiem człowieka jest człowiek pierwotny, z małą czaszką, z dużą twarzoczaszką, pochylony, podpierający się przednimi kończynami, owłosiony. Uczący się używać narzędzi, zaczynający wykształcać mowę.”
        Wielka szkoda, że musimy się opierać na autorytetach protestanckich przy konfrontacji Biblii z pseudonaukowymi wierzeniami ateistów.
        Pozdrawiam.

        Lubię to

      • @Judyta
        W odróżnieniu od skrajnych kreacjonistów – przyjmuję takie nazewnictwo ale sam przecież jestem kreacjonistą – nie odrzucam przecież teorii ewolucji tylko podałem warunki przyjęcia. Natomiast chodziło mi o samą wizję, gdzie teoria ewolucji jest ujęta jako proces po stworzeniu człowieka. a nie jako proces prowadzący do ukształtowania ciała człowieka, w którą Bóg niejako „wkłada” duszę nieśmiertelną. Ewolucja w ujęciu Darwina jest procesem nie po stworzeniu człowieka ale jako proces prowadzący do stworzenia i jako taka jest wykorzystywana w walce ideologicznej jako sposób na udowodnienie, że:
        1) Boga nie ma (bardziej w przeszłości)
        2) Jesteśmy Bogiem.(zwłaszcza obecnie) – emanatyzm, co umożliwia usprawiedliwienie wszelkich rasizmów zwłaszcza masońskich a mających swe źródło w judaistycznym widzeniu świata z podziałem na gojów i nie-gojów.
        W obu przypadkach kreacjonistyczna doktryna KK stoi na przeszkodzie i z tego powodu jest znienawidzona.

        Niemniej w przekazie biblijnym jest jeden problem. Proces stworzenia zostaje jakby przerwany i następuje jakościowa zmiana co do powstania człowieka. I teraz pytanie czy mamy do czynienia z szczególną ingerencją Boga w proces stwarzania, który do tej pory przebiegał jakby automatycznie czy w ogóle z oddzielnym procesem powstania człowieka? Ramy czasowe są tu nieistotne ponieważ sam przekaz co do dni stworzenia to raczej zaznaczenie granic elementów procesu niż ścisłe określenie upływającego czasu wg. naszej miary.

        Lubię to

      • @ lolo! Nie do Ciebie pisałam poprzednią odpowiedź, tylko do „ttt”, tego który umieścił film, chyba go nie oglądając. Dopiero po wklejeniu swojej wypowiedzi zorientowałam się, że możesz ją wziąć do siebie.
        Niemniej witam Cię serdecznie i chciałam jeszcze raz zwrócić Twoją i innych uwagę na problem jezuitów przeinaczających nauczanie Kościoła w kwestii stworzenia świata. Jak napisałam w swojej pierwszej wypowiedzi, oni coraz śmielej twierdzą, że Bóg stworzył człowieka, tak, by rozwijał się poprzez grzech, bo innej drogi mu nie umożliwił i coraz śmielej twierdzą, że śmierć nie była skutkiem grzechu pierworodnego, a była od samego początku stworzenia. Taka postawa, którą coraz bardziej Kościół przyjmuje za swoją, bo i Franciszek skłania się do przyjęcia ewolucji, jako aktu stworzenia, zaprowadzi Kościół na manowce, bo zabije w wiernych wiarę w Boga.
        Bo jaki to Bóg, który od początku zaplanował śmierć i grzech? Takie rozumowanie jest jak najbardziej skłanianiem się Kościoła Katolickiego w stronę Lutra, który twierdził, że Bóg i diabeł to jedno.
        Skutkiem będzie utrata wiary i moralności, co już się w coraz większym stopniu dzieje, jak widać po tym, co młodzież w Polsce słucha na dyskotekach. Nie chcę tu jednak podawać ani linku, ani słów piosenek, bo są za bardzo wulgarne i nie pasują do tego blogu. Rodzice i dziadkowie powinni się jednak zainteresować czego słuchają ich dzieci, zanim będzie za późno.
        I podsumowując tę moją wypowiedź – wszystko to prowadzi do upadku Kościoła, do upadku wiary i do upadku człowieka. I jest robione z wielką precyzją i premedytacją. A celem jest depopulacja, bo planowany jest tylko jeden „złoty miliard” ludzkości i rządy NWO.
        Pozdrawiam.

        Lubię to

      • @Judyta
        Rozumiem, nieporozumienie. Dlatego zawsze staram się – nawet jak piszę bezpośrednio pod czyimś wpisem – podawać adresata.
        Takich rewelacji będzie pewnie coraz więcej. Apokalipsa podaje, że są to czasy panowania kłamstwa. A co do samych Jezuitów, to zdaje się ich rola od dłuższego czasu jest niechlubna. Zresztą nie oni jedni. Natomiast pytanie co w Polsce. Stefan Kisielewski pisał (albo cytował czyjąś wcześniejszą wypowiedź), że my Polacy tam się na KK zrzymamy ale do herezji zdolni nie jesteśmy bo za bardzo lubimy swoje tradycje. Coś w tym rodzaju. W końcu u nas „jak trwoga to do Boga”. To nawet ciekawa sytuacja bo jak jest ksiądz to się na niego narzeka, ale jak w przysłowiowej wsi zabraknie kościoła lub kaplicy to ludzie od razu budują. A poza tym jak tu żyć bez Matki Bożej?

        Lubię to

      • @Judyta
        Oglądałem wszystkie wykąłdy Hovinda i wiele innych filmów artykułów na ten temat:)
        Howind przecież zaprzecza w tym filmie Darwinowi całkowicie. Co dalej, mówi on tu( i nie tylko tu bo w innych zrodlach tez to jest) że odnalezione szczatki człekokształtnych ludzi – mam na mysli małpopodobne czaszki są w rzeczywistości czaszkami bardzo starych ludzi – bo jak biblia mówi ludzie zyli kiedys po kilkaset lat. Wraz z wiekiem ulega wypukleniu łuk brwiowy oraz spłaszczenie czaszki – to widac u ludzi wspolczesnych zyjacych max 90 lat. co dopiero jesli ktos by zył 500 lat albo wiecej.

        Lubię to

      • @ttt! Nie będę dyskutować na temat kształtu czaszek. Nie jest to istotne. Istotne jest to, że podyktowana mi treść nie podważała mi wiary w Boga, a rozważania Raymonda Schwagera i Pierre Teilharda de Chardin jak najbardziej.
        Jak jesteś taki mądry, to prześlij poniższy link dr Kent Hovind’owi i niech się wypowie, co sądzi na ten temat. Chętnie posłucham. Możesz też przetłumaczyć tekst na angielski, żeby mógł łatwiej się do niego ustosunkować.
        http://bazhum.muzhp.pl/media//files/Studia_Elckie/Studia_Elckie-r2012-t14/Studia_Elckie-r2012-t14-s453-468/Studia_Elckie-r2012-t14-s453-468.pdf
        Możesz mu przesłać także to, co miałam podyktowane. Oczywiście po przetłumaczeniu. Ciekawe, co na to powie. Ja nie mam czasu tłumaczyć, a także szukać adresu, muszę walczyć o przetrwanie, bo jak wiadomo, rolnictwo w Polsce jest niszczone, zwłaszcza rolników indywidualnych.

        Lubię to

      • Judyta
        Z tego co widze o ten artukuł jest jakąs próbą połączenia ewoluicji z biblia i wytlumaczenia roznych wydarezn na siłe biblijnych jak grzech i inne na sposób ewolucyjny. Tez kiedyś tak probowalem rozne rzeczy wyjasnić.
        To jak wyjasnisz ksiege Rodzaju i nie tylko – bo równiez słowa Jezusa mówiące o Adamie, Kainie, Ablu, potopie, oraz słowa św Piotra i innych przytaczających wydarzenia z księgi rodzaju? Na dodatek wszyscy oni twierdzili że świat ma okolo 6000 lat tak jak wedlug geneaologii biblijnej. Nawet Jakub przed faraonem mówil że jego przodkowie żyli o wiele dluzej niz on. A wydarzenia takie jak potop? Jak wytlumaczy to wspolczesna ewolucja? Biblii mówi w wielu miejscach że CAŁY świat został zatopiony. Tak samo mowią o tym wydarzeniu okolo 300 mitów w wielu kulturach na calym swiecie.

        Całe datowanie radiowęglowe jest błędne, sa na to dowody – np że pod wpływem wody, cisnienia i temeratury ilosc węgla w organizmach moze ulec zmianie(potop).
        Albo co powiesz na znajdowane w skałach (które wedlug naukowców osadzały sie miliony lat) pionowo skamieniałe drzewa w poprzek warstw geologicznych? Drzewo stało tam miliony lat? czy moze była pewna katastrowa ktora je zakopała i pod wpływem cisnienia, temperatury i wody utworzyła skamienialosc(naukowo jest to mozliwe i udowodnione)

        Nie jestem w stanie wszystkiego napisac.
        Ale jesli zaczniemy traktowac wybiorczo biblie to co jest prawdą? Może Jezusa tez zaczniemy traktować wybiórczo – czyli to co uważamy za wygodne i prawdopodobne a reszte odrzucamy? Biblia to słowo Boga i On wie lepije on nas jak było naprawdę. Szatan chce ukryc prawde aby wygubic ludzi.

        Lubię to

  3. http://www.bibula.com/?p=91794
    „Bóg sprawiedliwie osądzi Franciszka – kazanie ks. Łukasza Webera FSSPX”
    Fragment:
    „Jest to kolejny skandalon na drodze błędów od II Soboru Watykańskiego. Słowo skandalon oznacza teologiczne zgorszenie, a mianowicie skłanianie do grzechu. Obecny papież do tego przykłada rękę, a to jest bardzo poważna sprawa!
    Ale uwaga, musimy się wystrzegać wyciągania złych wniosków! To nie znaczy, że Franciszek nie jest papieżem, a tylko tyle, że papież popełnia poważny błąd. Historia daje nam wiele przykładów, że jest to możliwe.”

    No a ja mam przekonanie, że Bergoglio nie jest ważnie wybranym jako papież. No i co teraz? Podobno to ja jestem ten zły bo uznaję ważność SV II a Jana Pawła II za świętego jak i s. Faustynę Kowalską za świętą KK.To ja, który podobno zerwałem z Tradycją odrzucam Bergoglio a co co podobno strzegą Tradycji – Tradycja albo śmierć – uznają Bergolio czy raczej w takiej sytuacji – Franciszka.

    Lubię to

      • @Gajowy Marucha
        Jest portal @Gajowego Maruchy a kolega taką samą ma ksywkę… Może to i dwie osoby a może i jedna. Problem niewiedzy i tak po treściach rozwiąże się samoistnie. Chociaż gdy ktoś do czegoś znanego nawiązuje to wskazuje też i na to, że bliskie mu są poglądy wynikające z tego nawiązania.

        Z tego co zauważyłem kolega nie jest tu od dzisiaj, więc uwagi kolegi trochę mnie dziwią ale w końcu nikt nie ma obowiązku czytać tego co piszę w danej chwili czy pamiętać co pisałem kiedyś. Natomiast dyskutant ma obowiązek „nie wkładać mi w usta” rzeczy, których nie napisałem czy nie powiedziałem. W każdym razie… ja nie raz wypowiadałem się na temat problemu kanonizacji Jana Pawła II na tym blogu.
        1) użyłem sformułowania „uznaję… Jana Pawła II za świętego”, co oznacza mój osobisty przede wszystkim stosunek do tej postaci. Orzeczenie papieskie pod tym względem jest mi potrzebne „jak psu piąta noga”. Ale oficjalne uznanie kogoś świętym wielokrotnie upraszcza sprawę w dyskusjach, bowiem stanowi element Magisterium KK.
        2) w akcie kanonizacji brał udział Benedykt XVI, którego uznaję za prawowiernego Papieża, co oznacza, iż kanonizacja – przy zakwestionowaniu papieskiej roli Bergoglio – jednak jest ważna. Nigdy nie pisałem, że Bergoglio dokonał ważnego aktu kanonizacyjnego.
        3) nawet jeśli zakwestionować akt kanonizacji właśnie ze względu na osobę Bergoglio a zapewne trzeba będzie tak zrobić formalnie z wszystkimi jego decyzjami, bowiem są uzasadnione podstawy do stwierdzenia nieważności wyboru kard. Bergoglio na Papieża, to i tak ważna jest beatyfikacja. Czyli, tak czy owak stoi to w opozycji do twierdzeń tradycjonalistów, którzy Jana Pawła II nazywają heretykiem czy w sposób podobny, a na pewno odmawiają mu prawa do bycia wyniesionym na ołtarze, bo tym wszakże jest tytuł błogosławionego.

        I uwaga dodatkowa. W przypadku Jana Pawła II cały proces odbywał się wg. dotychczasowych procedur. W przypadku Jana XXIII procedura została zmieniona przez Bergoglio. Co prawda sama osoba Bergoglio jako parafującego kanonizację jest problematyczna – delikatnie mówiąc – ale warto pamiętać o tym drobnym szczególe.

        Polubione przez 1 osoba

      • Ps’
        Choć rozumiem, że nick @Gajowy Marucha może nawiązywać do słuchowiska radiowego „Kocham pana, panie Sułku”, które to słuchowisko ongiś regularnie słuchałem.

        Lubię to

  4. Drogi Bernardzie, czy tą księgę prawdy to napisala nijaka Maria z Irlandii czy orędowniczka z Medjugorie przekazująca co zjawa Gospa jej niby mówi. Gospa z Medjugorie nie uchroniła Jugosławii przed rozpadem a później nastapiło tam ludobójstwo? Ok 10 lat po pojawieniu sie jej. podam link:
    http://www.tvn24.pl/wiadomosci-ze-swiata,2/wojna-w-bosni-swiadectwa-kobiet-zgwalconych-w-srebrenicy,558926.html
    Nie da się czytać, co tam się działo.
    Natomiast ta Maria z Iralndii to już kilka konców świata przepowiedziała i nie nastąpiły, podobnie jak ten pastor z USA.
    Czy to są autorzy tej ,,Ksiegi Prawdy,,?

    Proszę – odpowiedz.
    Pozdrawiam – szczęść Boże.

    Lubię to

    • Brbaro, zwana katoliczką,
      Zanim kogoś oskarzysz, poczytaj sobie o nim nie tylko zarzuty ale też słowa akceptacji. To co piszesz, to czyste kłamstwa i dowodzisz tym samym, że nie przeczytalas KP.
      Mam złe zdanie o ludziach, którzy potepiają pisma a nawet ich nie przeczytali…
      Lepiej jest milczeć niż eksponowac własne pychy niepokoje…

      Lubię to

    • Tak, katoliczko, jeszcze oskarż Matkę Boża z Medziugorja o to, że ludzie nie posłuchali jej orędzi, jak ostrzegała przed wojną i zachęcała do głębokiej modlitw i postu o pokój. I że Matka Boża i orędzia zachęcające do modlitw o pokój są winne wojny. A Bóg jest winny grzechu człowieka, bo go nie ustrzegł przed grzechem. Zachęcam, by przeczytać kilka książek na temat Medziugorja oraz przeczytać samodzielnie, próbując rozeznać sercem i rozumem, kilkadziesiąt orędzi Marii. Zaczynanie od internetowych wyimków i szkalujących przeinaczeń nie doprowadzi do prawdy.

      Lubię to

      • @Bernard
        Nadal chyba nie ma autorytatywnego orzeczenia Watykanu o prawdziwości objawień w Medziugorje. Ta decyzja będzie wielce interesująca. Odwlekanie na „świetego nigdy” też.

        Lubię to

      • @Bernard
        Zgadzam się w całej rozciągłości, ale powinieneś dodać, że w środowisku tzw. wichrzycieli. 😀
        … do którego i my należymy.
        Wygląda na to, że wszystkie orzeczenia „Franciszka” należy interpretować „odwrotnie”. Im ważniejsza sprawa tym mocniejsza „odwrotność”.

        Lubię to

  5. Ty faktycznie jesteś „Katoliczka”,a w Adwencie dajesz szczególne świadectwo ku temu,nie odpuszczacie,złap za Różaniec,a nie będziesz się nudzić i więcej dobrego uczynisz,dla siebie przede wszystkim.

    Lubię to

    • Nie wiem, kim ty jesteś @wiesia, ja MODLĘ SIĘ MODLITWĄ RÓŻAŃCOWĄ – jest to hymn uwielbienia Niepokalanej. Natomiast takich krzykaczy modlitewnych w stylu ,,łap różaniec,, uważam za hipokrytów, którzy klepią pod publikę modlitwy – Pan Jezus mówił o takich ,,chwalą mnie wargami,, lecz puste i zimne jest twoje serce. Nie masz pojęcia o modlitwie, to tylko ekscytacja i emocje fanatyka , których do końca nie rozumie.
      Nim napiszesz lub powiesz komuś ,,łap różaniec,, zastanów się, co znaczy modlitwa a nie klepanie pacierzy.
      Mała dygresja ,, nie wiem , czy jesteś w stanie to zrozumieć, przy obecnym stanie postrzeganiu tej modlitwy. Żałosnie wygląda niektórych duchowość.

      Lubię to

  6. Ponieważ potrzebuję trochę czasu,aby się przygotować w Adwencie i coraz mocniej stwierdzam,że nasze tłumaczenie nic na nich nie skutkuje,bo żyją w swoim świecie,to oddalam się,aby nie dać się podkusić tym ekspertom i sama już nie dać się wkręcić.Życzę nam wszystkim,abyśmy nie przespali przygotowania do Ostrzeżenia i na pożegnanie,na jakiś czas,podaję Słowa Pana Jezusa z KP.,jest to fragment tylko:
    „”Obecna, zarówno w sercach mężczyzn jak i kobiet, Jezabel jest jednym z najbardziej złych, inteligentnych i przebiegłych demonów w hierarchii szatana i działa na wiele sposobów, aby wprowadzić w błąd Moich ludzi. Ona działa poprzez grupę ludzi, którzy twierdzą, że pochodzą ode Mnie, ale którzy są zaangażowani w kult satanistyczny. Ten demoniczny duch, biegły w teologii, mówi do tej grupy za pomocą różnych języków i powoduje wielki zamęt, ból i rozłam wśród tych, którzy przyjęli Mój Kielich. Ci samozwańczy eksperci Mojego Słowa nie pochodzą ode Mnie. I chociaż ich nienawiść do Mnie jest oczywista przez ohydę, która wylewa się z ich ust, istnieją inne sposoby, za pomocą których będą próbowali zaszkodzić Mojej ostatniej Misji.
    Rozpoznacie tego wroga Boga przez ciągłe usiłowanie, by oznajmiać, że jej wyznawcy są prorokami Boga. Wielu z nich wystąpi i stwierdzi, że Ja, Jezus Chrystus, mówię przez nich. Jezabel będzie rozkwitać i rodzić kłamstwa łącząc swojego nikczemnego i aroganckiego ducha z samozwańczymi prorokami, którzy następnie będą próbowali wykorzystać tę Misję, aby uwiarygodnić swoje głosy.
    Zły duch Jezabel zrobi wszystko, co tylko może, aby przeniknąć Mój Kościół na ziemi, przy użyciu wszelkich możliwych taktyk. Przez swój wpływ, odciągnie wiele dobrych dusz ode Mnie w Moim Kościele i podważy Słowo Boże. Działając wśród mężczyzn i kobiet, będzie używała magii i czarów, aby wytworzyć wrażenie cudów. Jest jeszcze jeden Mój przeciwnik, który pod wpływem Baala będzie starał się zaszkodzić prawdziwym wizjonerom i prorokom Bożym w tej ostatecznej bitwie o dusze.
    Strzeżcie się tych, którzy przechwalają się swoją wiedzą teologiczną i którzy ośmielają się twierdzić, że pochodzą ode Mnie, podczas gdy to wszystko, co mówią wypływa z zazdrości i zaciekłej nienawiści do proroków Bożych. Takie porażone dusze będą próbowały zmanipulować i zastraszyć każdego, kto im się sprzeciwi. Gdy nadal będziecie iść za Moją ostatnią Misją na ziemi, aby ocalić dusze, będą oni robili wszystko, co tylko potrafią, aby was złamać.

    Ci, którzy znajdują się pod wpływem ducha Jezabel będą działać bez wytchnienia, by Mnie atakować…..”Wasz Jezus -23 11.2014

    I tak,jak mi ktos dzisiaj powiedział,to mówimy wszystko pod wpływem ducha,pod którego jesteśmy panowaniem,któremu poddaliśmy się.Przyznaję Jemu rację.Dlatego,aby nie dać się zarazić,a szczególnie w TYM CZASIE,który jest próbą dla nas,dla mnie,nie tracę czasu na kogoś,do kogo nic nie dociera,bo Modlitwą zrobię więcej.Dzięki takim atakom można samemu zauważyć,że skoro się tak nasilają,to za „zakrętem” jest Mały Sąd,Spowiedz przed Samym Bogiem.Życzę nam :Wiary,Nadziei i Miłości i do zobaczenia, mam taką nadzieję.

    Lubię to

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Log Out / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Log Out / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Log Out / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Log Out / Zmień )

Connecting to %s