„Wątpliwości” Jana Chrzciciela w interpretacji papieża Franciszka

jesusfacepalm-1b.jpgOnepeterfive, 15.12.2016

W odniesieniu do studiów biblijnych wyróżnia się dwa podstawowe podobnie brzmiące terminy: egzegeza oraz eisegeza. Egzegeza oznacza „wyjaśnianie lub krytyczną interpretację tekstu” i jest standardową metoda badania i rozumienia Pisma. Eisegeza natomiast jest „procesem interpretowania tekstu lub jego części w taki sposób, że wprowadza się do niego własne założenia, przekonania czy uprzedzenia”.

W homilii z 15 grudnia Franciszek, swoim zwyczajem, zastosował tę drugą metodę. Tak jak kiedyś zdarzyło mu się dwukrotnie oskarżyć Maryję Pannę o to, że chciała nazwać Boga kłamcą, gdy musiała patrzeć na cierpienie Syna [pisaliśmy na blogu o tym tutaj], tak teraz naucza, że więziony Jan Chrzciciel powątpiewał w Jezusa jako Mesjasza:  

Choć Jan był wielki, silny, pewny w swym powołaniu, to jednak „przeżywał mroczne chwile”, miał wątpliwości – powiedział papież.  Tak naprawdę Jan, który przecież sam ochrzcił Jezusa, kiedy był w więzieniu, zaczął w Niego wątpić, ponieważ nie takiego Zbawiciela sobie wyobrażał. Wysłał więc do Niego swoich dwóch uczniów, by spytali czy jest On Mesjaszem. A Jezus udzielił mu jasnej odpowiedzi, mówiąc, by oznajmili Janowi, że „niewidomi wzrok odzyskują”, „głusi słyszą”, „umarli zmartwychwstają”. Wielcy ludzie mogą pozwolić sobie na wątpliwość, ponieważ są wielcy – stwierdził papież.

Rzecz jasna, Kościół nie tak rozumie ten fragment Ewangelii. W Catena Aurea św. Tomasza z Akwinu znajdujemy „dyskusję” Ojców Kościoła na temat 11 rozdziału Ewangelii według św. Mateusza. Św. Hilary z Poitiers stwierdza:

Zaiste pewnym jest, że ten, który zwiastował nadejście Chrystusa, który jako prorok rozpoznał Go, gdy Ten przed nim stał, i uwielbił Go jako Baranka gładzącego grzechy, gdy Ten do niego przyszedł, nie mógł pobłądzić przez wzgląd na tak wielką wiedzę. Nie można też dać wiary temu, że łaska Ducha Świętego zawiodła go, gdy wrzucony został do więzienia, gdy widzimy, jak udzielał On później światła i mocy Apostołom, kiedy byli w więzieniu.

Św. Hieronim – wielki biblista – dodaje:

Zatem nie pyta on, jakoby sam nie wiedział. Ale tak jak Zbawiciel pyta, gdzie pochowano Łazarza (J 11:23), by przygotować do wiary tych, którzy pokazują Mu grobowiec, by uwierzyli, że zmarli prawdziwie zmartwychwstają – tak i Jan, w obliczu śmierci z rozkazu Heroda, wysyła swych uczniów do Chrystusa, [s. 406], by dzięki ujrzeniu Jego znaków i cudów, mogli w Niego uwierzyć, a więc by zostali pouczeni przez zapytanie swojego mistrza.

Św. Jan Chryzostom wyjaśnia:

Gdy Jan przebywał z uczniami, utwierdzał ich w wierze w Chrystusa. Ale gotując się na śmierć, był bardziej zatroskany o tę ich wiarę. Obawiał się, że mogą ulec jakimś zgubnym naukom i odłączyć się od Chrystusa, do którego od samego początku pragnął doprowadzić wszystkich swych naśladowców.

Św. Hilary wnioskuje:

Jan zatem chce upewnić nie siebie, ale swoich uczniów; aby poznali, że nie ma innego Chrystusa od tego, którego głosił, posłał ich, żeby zobaczyli Jego dzieła, potwierdzające Janowe słowa; i żeby nie oczekiwali żadnego innego Chrystusa, niż Ten, którego dzieła dawały o Nim świadectwo.

Nie, Wasza Świątobliwość, święty Jan Chrzciciel nie miał wątpliwości.

Franciszek, oczywiście, posiada swoją glosę do tekstu -wynikającą z jego własnej eisegezy -której treść jest dość przewidywalna:

Wielcy mogą sobie pozwolić na wątpliwości, i to jest piękne. Są pewni swojego powołania, ale Pan za każdym razem wprowadza ich w nowy etap podróży i zaczynają wątpić. „Ale to nie jest zgodne z tradycją, to heretyckie, nie takiego Mesjasza oczekiwałem”. To robota diabła, a jakiś przyjaciel też pomaga, czyż nie? Na tym polega wielkość Jana, wielkiego człowieka, ostatniego z szeregu wierzących, z których pierwszym był Abraham, człowieka, który wzywa do nawrócenia, który nie używa półsłówek, potępiając pysznych, człowieka, któremu przy końcu życia pozwolono zwątpić. A to jest dobry program chrześcijańskiego życia”[pogrubienie tekstu od autora].

Jak to często bywa, papież Franciszek, komentując fragmenty Pisma, w postawie biernej agresji wykorzystuje okazję, by przeprowadzić lekko zawoalowaną krytykę swoich oponentów. Nie łudźmy się: jego komentarz na temat 11 rozdziału z Ewangelii według św. Mateusza posłużył za broń wymierzoną w autorów i zwolenników dubiów. Dlatego być może wszędzie z ironicznym odzewem spotkały się dzisiejsze słowa papieża o Janie Chrzcicielu:

Nauczał z mocą, powiedział parę okropnych rzeczy faryzeuszom, uczonym w Piśmie, kapłanom. Nie mówił im: „Ależ, moi drodzy, zachowujcie się jak należy!”. Nie. Powiedział im wprost: „Plemię żmijowe!”. Nie bawił się w niuanse. Ponieważ przychodzili, by go zobaczyć i wybadać, ale nigdy w szczery i otwarty sposób: „Plemię żmijowe!”. Ryzykował życiem, tak, ale był wierny. Powiedział w twarz Herodowi: „Cudzołożniku! Nie można żyć w ten sposób, cudzołożniku!”. Prosto w oczy! Ale gdyby dzisiaj duszpasterz tak powiedział na niedzielnym kazaniu „Pośród was stoją ci, co są z plemienia żmijowego, jest wielu cudzołożników”, z pewnością biskup otrzymałby później niepokojące listy: „Odeślij tego księdza, bo nas obraża”. A on ich obrażał. Dlaczego? Ponieważ był wierny swojemu powołaniu i swojej prawdzie [pogrubienie tekstu od autora].

Igra sobie z nami. Cóż innego? Nikt nie może być do tego stopnia pozbawionym samoświadomości.

A mówiąc o eisegezie, wspomnijmy, Wasza Świątobliwość: https://en.denzingerbergoglio.com/francis-and-the-curious-miracle-of-the-non-multiplication-of-the-loaves/#Francis [jest to link do artykułu w języku angielskim, gdzie analizuje się słowa Franciszka, który w jednym kazaniu stwierdził, że Jezus w dziwnych grach słownych mówi, iż nie jest prawdą, że Jezus rozmnożył chleb na pustyni].

Polskie tłumaczenie artykułu autorstwa S. Skojec.
^^^http://www.onepeterfive.com/papal-eisegesis-time-st-john-baptists-doubt/

 

Advertisements

21 uwag do wpisu “„Wątpliwości” Jana Chrzciciela w interpretacji papieża Franciszka

  1. Trzeba przede wszystkim rozróżnić dwie rzeczy.
    Pierwsza – oschłość w wierze i wątpliwości co do wiary wynikające z naszych słabości – na przykład ktoś się mało modli i zastanawia się, czy wierzyć w Boga. Prowadzi życie w grzechu, jest z dala od sakramentów, a nawet jak czasem je przyjmuje, to zaniedbuje życie duchowe. Przyjemności, codzienność albo inne sprawy przysłaniają mu Boga. Przy słabej wierze wątpliwości nie są niczym dziwnym.
    I druga rzecz, zdecydowanie różna w charakterze, to pewne doświadczenia wiary na wyższym poziomie. Noc wiary, oczyszczenie, ugruntowanie w miłości – doświadczenia z kategorii poważniejszych doświadczeń duchowych. Bóg może działać w duszy w rozmaity sposób i może to być trudne i bolesne. Ale jeśli coś nazywamy tutaj wątpliwościami, to jest to bardzo szczególne doświadczenie osoby o zasadniczo silnej wierze, która w szczególny sposób prowadzona jest w jakimś szczególnym dla siebie czasie ręką Boga. Nie można równać takich doświadczeń ze zwykła oschłością lub wątpliwościami w wierze u ludzi w życiu codziennym. Mistyk nie obnosi się ze swoim krzyżem duchowym. Jest głęboko zjednoczony z Bogiem, przepełniony łaską w tych wewnętrznych udrękach, czego nie można powiedzieć o tym, jak ktoś ma wątpliwości i żyje z daleka od wiary i Boga.
    Franciszek miesza tutaj różnego rodzaju doświadczenia. Poza tym zdaje się czynić z tych, co mają zwykłe wątpliwości, herosów wiary. Jeśli św. Jan miał jakieś trudności wewnętrzne, to na pewno tego drugiego rodzaju.
    A poza tym to, co w artykule – jak pokazuje przykład wypowiedzi świętych – wyłania się tutaj inna interpretacja rzekomych wątpliwości Jana.

    Lubię to

  2. Poznaliśmy już dobrze rytorykę Franciszka, zawsze zawiera popsuty obraz, jakiś grzech i słabość świętych, nawet u samego Boga i próbę odnieść, skorelować to z nami śmiertelnikami.

    Lubię to

  3. Granice nauczania Kościoła

    „Nie każde nauczanie hierarchów Kościoła jest nieomylne, a papież może głosić herezję – to stara prawda, dziś jednak niestety całkiem zapomniana.

    Kościół Chrystusowy określają cztery przymiotniki: jeden, święty, powszechny i apostolski. Apostolskość Kościoła oznacza identyczność z Ciałem, które Chrystus ustanowił na fundamencie Apostołów. Rozumieć ją należy dwojako: pod względem doktryny – jak ostrzegał święty Paweł w Liście do Galatów: Gdyby wam kto głosił Ewangelię różną od tej, którą od nas otrzymaliście, niech będzie przeklęty! (Ga 1, 9); oraz pod względem sukcesji – poprzez którą misja i święcenia przekazane Apostołom przez Chrystusa będą trwać w osobach ich następców aż do końca świata.”
    Reszta:http://www.pch24.pl/granice-nauczania-kosciola,48063,i.html#ixzz4TCvmB1A3

    Lubię to

  4. Franciszek to jak ocenił go jego własny przełożony jest socjopatą.

    Jan Chrzciciel był uświęcony od momentu kiedy NMP przywitała Elżbietę i „dzieciątko z radości poruszyło się w Jej łonie”. To Jan Chrzciciel zasłużył na pochwalne słowa Jezusa, że nie było pomiędzy ludźmi większego niż ten. Franciszek to osoba, która zawsze wyszukuje Ewangeliczne zdania lub wydarzenia, wyrywa je z kontekstu i obraca nimi w taki sposób ( jak diabeł rusztem w piekle), aby uderzyć w CZYSTE nauczanie Ewangelii…

    No i właśnie o to jemu chodzi, zabijać w chrześcijanach czyste i autentyczne nauczanie, a siać wątpliwość i kąkol… Dla ludzi słabej wiary to musi być dobijające…

    A w ustach papieża, głowy kościoła katolickiego to duchowe morderstwo!

    Lubię to

    • @Pinia
      Pod warunkiem, że mówimy o ważnie wybranym papieżu. Ale fakt, przez wielu Bergoglio jest postrzegany jako legalny papież. Nawet jak to „walą” duchowni na ambonach jako „kochany papież”… I pozamiatane.

      Lubię to

  5. Drogi Bernardzie.
    Pozwól, że poniżej przedstawię mmoją interpretację, jako katoliczki, tego fragm ewangelii:
    Niech będzie pochwalony Jezus Chrystus i Niepokalana Niebieska Pani NMP.
     Czy Jan Chrzciciel powinien domagać się dowodu autentyczności od Pana Jezusa jako Mesjasza? 
    Wkleję tekst ewangelii :Mt 11, 2-11
    Na Chrystusie spełniają się proroctwaSłowa Ewangelii według świętego Mateusza
    Gdy Jan usłyszał w więzieniu o czynach Chrystusa, posłał swoich uczniów z
    zapytaniem: «Czy Ty jesteś Tym, który ma przyjść, czy też innego mamy
    oczekiwać?» Jezus im odpowiedział: «Idźcie i oznajmijcie Janowi to, co
    słyszycie i na co patrzycie: niewidomi wzrok odzyskują, chromi chodzą,
    trędowaci doznają oczyszczenia, głusi słyszą, umarli zmartwychwstają,
    ubogim głosi się Ewangelię. A błogosławiony jest ten, kto we Mnie nie
    zwątpi». Gdy
    oni odchodzili, Jezus zaczął mówić do tłumów o Janie: «Coście wyszli
    oglądać na pustyni? Trzcinę kołyszącą się na wietrze? Ale coście wyszli
    zobaczyć? Człowieka w miękkie szaty ubranego? Oto w domach królewskich
    są ci, którzy miękkie szaty noszą. Po coście więc wyszli? Proroka
    zobaczyć? Tak, powiadam wam, nawet więcej niż proroka. On jest tym, o
    którym napisano: Oto Ja posyłam mego wysłańca przed Tobą, aby Ci
    przygotował drogę. Zaprawdę powiadam wam: Między narodzonymi z niewiast
    nie powstał większy od Jana Chrzciciela. Lecz najmniejszy w królestwie
    niebieskim większy jest niż on».  
    Ja
    uważam, że Jan Chrzciciel nie miał wątpliwości, doskonale wiedział Kim
    jest Pan Jezus. Już podczas chrztu w Jordanie jasno wyraził to mówiąc,
    ,,Oto Baranek Boży, Który gładzi grzechy świata,, czy w innym miejscu podkreślając, że ,, nie jest Mu
    godzien rozwiązać rzemyka u sandałów,,. Wówczas część uczniów Jana
    odchodzi z Panem Jezusem. 
    Rozważania
    należy zacząć od początku, odnosząc się do przekazu ewangelicznego,
    dotyczącego pokrewieństwa Pana Jezusa i Jana Chrzciciela. Opierając się
    na ewangeliach wiemy, że:-
    byli bliskimi krewnymi a rodziny utrzymywały bardzo serdeczny kontakt.
    Matka Boża poszła w góry do Elżbiety za raz po zwiastowaniu, by
    podzielić się z nią tą radosną nowiną i tajemnicą. Jan wobec tego jest
    tylko pół roku starszy od Pana Jezusa, gdyż Elżbieta była wówczas w
    szóstym miesiącu ciąży.-
    po narodzeniu Pana Jezusa następuje bardzo tragiczny czas, gdy mędrcy
    oznajmiają Herodowi, że narodził się król żydowski i ten obawiając się o
    swoje stanowisko, nakazuje zabicie wszystkich chłopców pierworodnych do
    dwóch lat.- Józef otrzymuje ostrzeżenie od anioła i uciekają do Egiptu.- 
    nasuwa się pytanie, co się działo z Elżbietą, Zachariaszem i maleńkim
    Janem, on też był w tym przedziale wiekowym chłopców skazanych przez
    Heroda na śmierć. Można, na podstawie ewangelii odpowiedzieć sobie, że
    Elżbieta mieszkająca w górach ucieka na pustynię, gdyż dorosły już  Jan
    mieszkał na pustyni. Tam Elżbieta z Janem znalazła schronienie,
    pustynia w Izraelu to nie Sahara, tam jest inny klimat, roślinność nawet
    występuje . Jan dorastał właśnie na  pustyni,
    żywił się szarańczą i nosił ubiór z wełny wielbłądziej. Czyli to było
    jego miejsce pobytu, przystosował się do warunków spartańskich pustyni i
    jednocześnie ukrywał. Nie wiemy, jak długo żyła Elżbieta, była już
    stara kobietą. Jako rodzina kapłana byli zamożni teraz czekało ich ubóstwo w środowisku pustyni.
    Co się dzieje z Zachariaszem?
    Pan Jezus w jednym z wystąpień oskarża faryzeuszów i kapłanów, że zabili
    Zachariasza pomiędzy Przybytkiem a ołtarzem . Zachariasz, będąc
    kapłanem, zapewne dowiedział się o planach Heroda i ostrzegł rodzinę,
    śmierć spotkała Go za ukrywanie Jana, gdyż narodziny Jana też były
    poprzedzone znakami z Nieba, narodziny ze starej matki, sam Zachariasz
    stracił głos nie dowierzając aniołowi. Poniósł śmierć z rąk faryzeuszy i
    kapłanów świątynnych prawdopodobnie za ukrywanie syna.-
    po śmierci Heroda Pan Jezus powraca z ucieczki, ma 30 lat a Jan już
    prostuje Mu drogi nauczając o Mesjaszu. Poznaje Pana Jezusa podczas
    Chrztu w Jordanie, wie, Kim jest i jakie jest Jego posłannictwo. Skąd o
    tym wie i to zna – zapewne od matki Elżbiety.Ponad
    wszelką wątpliwość Matka Boża podzieliła się tą radosną nowiną
    zwiastowania z Elżbietą, o wyczekiwanym Mesjaszu, o Którym mówili
    prorocy i pisma, że Ona Go porodzi,  gdy przebywała u Elżbiety 3 miesiące po zwiastowaniu. Elżbieta przekazała  Janowi, Kim jest Jezus, syn ich krewnej. Skąd Jan mieszkając na pustyni znał Pisma i Proroctwa ?  Również  od matki Elżbiety, on był maleńkim
    dzieckiem w chwili ucieczki, gdy miał obydwoje rodziców, natomiast
    Zachariasz był kapłanem w świątyni, czyli doskonale znał i Pisma i
    Prawo,  tym samym Elżbieta, jako Jego żona, również je znała. To ona przekazała tą wiedzę  Janowi. Ewangelia mówi, że Elzbieta wypowiedziała słowa na powitanie, bardzo znamienne w swoim znaczeniu ,, A skądże mi to, że Matka mojego Pana przychodzi do mnie?,, Ona już wcześniej wiedziała, Kim jest Niepokalana – , może od Joachima i Anny?  
    Pozostaje pytaniem, dlaczego pomimo tej wiedzy, Jan wysyła uczniów do Pana Jezusa z zapytaniem o tożsamość? Też sobie je zadałam i odpowiedź jest w ostatnim zdaniu ewangelii:Oto
    Ja posyłam mego wysłańca przed Tobą, aby Ci przygotował drogę. Zaprawdę
    powiadam wam: Między narodzonymi z niewiast nie powstał większy od Jana
    Chrzciciela. Lecz najmniejszy w królestwie niebieskim większy jest niż
    on»..
    Misja Jana Chrzciciela kończy się. Pan Jezus zaczyna misję Mesjańską.Jan,
    patrząc na tragizm Jego życia, być może oczekiwał ratunku, może jak
    większość Żydów – wyzwolenia z niewoli rzymskiej i wolności w rozumieniu
    ludzkim. Czekał, że Pan Jezus Go wyswobodzi z więzienia, skoro jest
    Bogiem, uniknie losu ojca.Jednak Pan Jezus jest Bogiem i chodzenie w cieniu Jana i nauki Starego Testamentu są  rożne od nauki Pana Jezusa.Pan Jezus jako Bóg nie potrzebuje pomocy ludzkiej  aby  dokonać zbawienia ludzi. Żaden człowiek nie jest w stanie, nie jest to w mocy ludzkiej dokonanie  dzieła
    zbawienia. Jako współtowarzysz Jana, Który był już bardzo popularny,
    poniekąd znalazłby się,, w cieniu,, Jana. Stałby się kontynuatorem nauki
    Jana. Tutaj musiał nastąpić koniec nauki Jana i zaczyna się Droga Boga.
    Pan Jezus właśnie to podkreśla mówiąc, Lecz najmniejszy w królestwie niebieskim większy jest niż on». 
    Jan był tylko człowiekiem. Nauczał o Mesjaszu do chwili, gdy sam Mesjasz
    nie ujawnił się, teraz działa Pan Jezus. Jest to również podkreślenie,
    że Pan Jezus nie jest sługą w sensie służącego. Podobnie jak nauczyciel
    nie jest sługą ucznia tak również Pan Bóg służy swoją wszechmocą
    Stwórcy, nie potrzebuje nic od ludzi, poza wiernością przekazanej nauce i
    wiary w Niego. Człowiek nie może zbawić – to tylko może Pan Bóg.
    Podobnie, człowiek nie może mieć współudziału z Panem Bogiem w
    odkupieniu, jakie dokonało sie wówczas. Teraz kapłani współdziałają z
    łaską Bożą poprzez sakramenty.
    Uczniowie byli konieczni do kontynuowania zasad  nauczania, gdy Pan Jezus wstąpił do Nieba.Tutaj jest również ukazane, Kim jest Pan Bóg. Jest ponad wszystkim i wszystko może sam.
    Namdemokracja bardzo wykrzywiła pojęcia – Pan i Bóg. Pan teraz, to osoba
    niespokrewniona, obca, w ówczesnym czasie Pan był zwierzchnikiem,
    władcą, kimś, kto panował i rządził i należało mu sie posłuszeństwo i
    cześć. Bóg natomiast był ponad wszystkim, od Pana Boga zależy wszystko i
    wszystko podlega, również panowie ziemscy.Dlatego ja uważam, że jeśli ktoś pomija wzorem protestantów słowo Pan mówiąc o Panu Jezusie,  i mówi tylko Jezus, to jeszcze daleki jest od poznania Prawdy.Najmniejszy
    w królestwie niebieskim jest większy niż on. To bardzo radykalne
    podkreślenie różnic w hierarchii istot niebieskich i człowieka
    stworzenia. Człowiek nie może zbawić.

    Podobnie jest z naszym litowaniem się nad Panem Jezusem, że urodził się w szopie a nie w pałacu drogim.
    Myślę, że nie miałby Pan Bóg żadnego problemu ze znalezieniem
    odpowiedniego pałacu i władcy, tylko wówczas podobnie, jak władza, wiara byłaby
    narzucona odgórnie i byłaby bardziej lub mniej wiarygodna. A nie o to
    chodzi w przypadku człowieka obdarzonego wolną wolą i rozumem, wiara
    musi być naszym osobistym uznaniem i wyznaniem, indywidualnym stosowaniem się do
    Prawd i zasad prowadzących do zbawienia a nie narzuconym wymogiem.  Wówczas była by to
    tylko, władzą wymuszona postawa zachowań pozbawiona dobrowolności wyboru
    pomiędzy dobrem i złem. Ubezwłasnowolnienie. Jan
    Chrzciciel został wywyższony, jako największy narodzony z niewiasty
    lecz zbędny jako pomocnik w zbawieniu ludzi współdziałający z Panem
    Jezusem. W nawiązaniu do tego zdania  -Między narodzonymi z niewiast nie powstał większy od Jana Chrzciciela 
    nasuwa się kolejne pytanie, skoro z niewiast, to Kim jest Niepokalana?
    Ponieważ Pan Jezus też narodził się z niewiasty, przyjął ciało ludzkie –
    skoro Jan jest największy to jest tutaj również podkreślone, sam Pan
    Jezus to oznajmia – że On jest Bogiem.O Niepokalanej teraz nie będę pisała.
    W tym krótkim teście ewangelii Pan Jezus objawia się jako Bóg, Mesjasz i
    zbawiciel. Ukazuje, co jest w mocy Pana Boga a jednocześnie niemożliwe
    dla człowieka, wywyższa Jana a jednocześnie oznajmia, że zbawienia
    dostąpią ci, którzy w Pana Jezusa nie zwątpią.  Jan
    poniekąd wystawiał Pana Jezusa na próbę, żądając dowodu pomimo wiedzy,
    jaką o Panu Jezusie posiadał. Nie mógł głosić przyjścia Mesjasza, gdy
    Mesjasz już działał.Jest tylko Jeden Mesjasz, Syn Boga,  przez Którego stało się nam zbawienie, dokonać tego może tylko SAM BÓG. A błogosławiony jest ten, kto we Mnie nie zwątpi».  Wracając
    jeszcze do Pana Jezusa i Jana Chrzciciela, jest jeszcze jeden szczegół,
    bardzo istotny w swej treści, dotyczący zachowań i nauki oraz uwag,
    jakie robiono Panu Jezusowi, oto on : Mt.9,14Wtedy podeszli do Niego uczniowie Jana i zapytali: „Dlaczego my i
    faryzeusze dużo pościmy, Twoi zaś uczniowie nie poszczą?” 15 Jezus im rzekł:
    „Czy goście weselni mogą się smucić, dopóki pan młody jest z nimi? Lecz
    przyjdzie czas, kiedy zabiorą im pana młodego, a wtedy będą pościć. 16 Nikt
    nie przyszywa łaty z surowego sukna do starego ubrania, gdyż łata obrywa
    ubranie, i gorsze robi się przedarcie. 17 Nie wlewa się też młodego wina do
    starych bukłaków. W przeciwnym razie bukłaki pękają, wino wycieka, a bukłaki
    się psują. Raczej młode wino wlewa się do nowych bukłaków, a tak jedno i
    drugie się zachowuje”

    To był bardzo poważny zarzut pod adresem nauczania Pana Jezusa, dotyczył łamania
    Prawa. Stąd widać, że nauka Jana i Pana Jezusa, w pewnym momencie były
    rozbieżne. Pan Jezus musiał się tłumaczyć przed ludźmi, dlaczego tak a
    nie inaczej postępuje.
    Jeszcze jedno porównanie nasunęło mi się, gdy myślałam o tym  fragm. ewangelii – relacji Pana Jezusa i Jana Chrzciciela. A mianowicie:- jest to bardzo podobna sytuacja, jaka miała miejsce w przypadku Mojżesza u wód Meriba. Wówczas Mojżesz
    został ukarany przez Pana Boga za swoje zachowanie i nieposłuszeństwo.
    Kara polegała na tym, że nie wejdzie do ziemi obiecanej, tylko ujrzy ją z
    daleka.  Dotyczy to tego fragmentu wędrówki, gdy cytuję:
    Wody Meriba Lb.201 W
    pierwszym miesiącu przybyła cała społeczność Izraelitów na pustynię
    Sin. Lud zatrzymał się w Kadesz; tam też umarła i tam została pogrzebana
    Miriam. 2 Gdy zabrakło społeczności wody, zeszli się przeciw Mojżeszowi i Aaronowi. 3 I kłócił się lud z Mojżeszem, wołając: «Lepiej by było, gdybyśmy zginęli, jak i bracia nasi, przed Panem. 4 Czemuście wyprowadzili zgromadzenie Pana na pustynię, byśmy tu razem z naszym bydłem zginęli? 5 Dlaczegoście
    wywiedli nas z Egiptu i przyprowadzili na to nędzne miejsce, gdzie nie
    można siać, nie ma drzew figowych ani winorośli, ani drzewa granatowego,
    a nawet nie ma wody do picia?» 6 Mojżesz
    i Aaron odeszli od tłumu i skierowali się ku wejściu do Namiotu
    Spotkania. Tam padli na twarz, a ukazała się im chwała Pana. 7 I przemówił Pan do Mojżesza: 8 «Weź
    laskę i zbierz całe zgromadzenie, ty wespół z bratem twoim Aaronem. Następnie przemów w ich obecności do skały, a ona wyda z siebie wodę.
    Wyprowadź wodę ze skały i daj pić ludowi oraz jego bydłu». 9 Stosownie do nakazu zabrał Mojżesz laskę sprzed oblicza Pana. 10 Następnie
    zebrał Mojżesz wraz z Aaronem zgromadzenie przed skałą i wtedy rzekł do
    nich: «Słuchajcie, wy buntownicy! Czy potrafimy z tej skały wyprowadzić
    dla was wodę?» 11 Następnie podniósł Mojżesz rękę i uderzył dwa razy1 laską w skałę. Wtedy wypłynęła woda tak obficie, że mógł się napić zarówno lud, jak i jego bydło.
    Ukaranie Mojżesza i Aarona12 Rzekł znowu Pan do
    Mojżesza i Aarona: «Ponieważ Mi nie uwierzyliście i nie objawiliście
    mojej świętości wobec Izraelitów, dlatego wy nie wprowadzicie tego ludu
    do kraju, który im daję». 13 To są wody Meriba2, gdzie się spierali Izraelici z Panem i gdzie On objawił wobec nich swoją świętość. Lb.2712 Potem Pan rzekł do Mojżesza: «Wejdź na tę górę z łańcucha Abarim i popatrz na kraj, który daję Izraelitom. 13 Gdy go zobaczysz, zostaniesz przyłączony do swoich przodków, podobnie jak twój brat Aaron1, 14 za
    to, żeście się sprzeciwili mojemu rozkazowi na pustyni Sin, gdy
    społeczność się zbuntowała, a trzeba było objawić przed nią moją
    świętość przez [danie im] wody». To są wody Meriba obok Kadesz na
    pustyni Sin.
    Nikt nie stoi ponad Bożymi wymogami co do wiary i posłuszeństwa względem
    Jego woli. Bóg nie ma względu na osobę i nie wybiera sobie
    jakichkolwiek
    ulubieńców. Wszyscy, którzy pragną zawrzeć z Nim przymierze, są
    traktowani w jednakowy sposób, stawiane im wymagania są takie same. W
    przypadku Mojżesza, z uwagi na częste bunty i bałwochwalstwo, utracił 
    wiarę w swój
    lud. Jednakże w decydującym momencie utracił również pokorę, mimo wielu
    lat obcowania z Panem Bogiem, prób i doświadczeń. Ustawiczne uskarżanie
    się i prowokacyjne
    działanie względem Mojżesza i Boga w końcu odbiło się negatywnie na
    psychice Mojżesza.
    W decydującej
    chwili, Mojżesz wywyższył się ponad zgromadzenie i przypisał sobie i
    Aaronowi wydobycie wody ze skały, zamiast wezwać ją do wydania wody w
    imieniu Pana Boga JAHWE , w obecności zebranych zaczął ,, okładać,,
    skałę laską – mówiąc obrazowo i nakazał jej wydać wodę. Tylko w mocy
    Pana Boga jest możliwość zamienienia ,, opoki,, w źródła żywej wody.
    Podobnie było w przypadku Jana Chrzciciela i różnego w treści nauczania, stąd
    przypowieść o bukłakach oraz łatach – starych i nowych.Wg mnie jest to analogiczna sytuacja, w
    obydwu przypadkach zostały przekroczone wymogi woli Pana Boga. Jan po
    ujrzeniu Pana Jezusa powinien: albo przyłączyć się do Pana Jezusa i stać
    Jego uczniem bądź też wycofać, jak mówią Pisma –  On tylko
    przygotowywał lud na przyjście  Pana Jezusa. Dalsze równoległe nauczanie
    wg Jego własnej interpretacji planów Pana Boga było niedopuszczalne z uwagi
    na, podobnie jak to zrobił Mojżesz, wywyższanie się ponad Pana Boga.  
    Nikt nie zna serc, tylko Sam Pan Bóg – wszystkie jednak okoliczności
    wskazują na przekroczenie kompetencji,  wchodzenie w plany Pana Boga poprzez działanie
    różniące się od Bożego zamysłu.
    Zachwyt nad mądrością Pana Boga nie da się porównać z niczym.
    Pozdrawiam szczęść Boże
    Barbara katoliczka

    Lubię to

  6. Nie w temacie, a jednak bardzo w temacie, bo wszystko jest ze sobą powiązane, bo wszystko zmierza do utworzenia jednego światowego rządu , jednej światowej religii i jednej światowej waluty.

    PROGRAM ROZWOJU OBROTU BEZGOTÓWKOWEGO W POLSCE NA LATA 2014 –2020
    Część 1

    Dokument strategiczny
    3. Wizja obrotu bezgotówkowego w 2020 roku
    Dla celów Programu przyjęto następującą wizję obrotu bezgotówkowego w 2020 roku:
    „W 2020 roku Polska jest państwem, w którym:
    1)
    społeczeństwo, przedsiębiorcy i instytucje publiczne świadomie i powszechnie korzystają z
    bezgotówkowych, w tym innowacyjnych, instrumentów płatniczych, mając na względzie
    efektywność i bezpieczeństwo realizacji płatności,
    2)
    zapewnione są sprzyjające warunki dla funkcjonowania bezpiecznego i racjonalnego
    kosztowo obrotu bezgotówkowego oraz nowoczesnego i konkurencyjnego systemu
    płatniczego w Polsce,
    3)
    nie istnieją bariery w dostępie i korzystaniu z usług płatniczych związanych z obrotem
    bezgotówkowym.”.

    ZAKOŃCZENIE
    Koalicja na Rzecz Obrotu Bezgotówkowego i Mikropłatności pokłada nadzieję, że wytyczone w
    dokumencie strategicznym cele związane z upowszechnianiem obrotu bezgotówkowego,
    wypracowane w drodze
    dialogu wielu zaangażowanych w ten proces podmiotów, będą rzetelnie
    realizowane zarówno przez sektor rynkowy, podmioty publiczne, jak i Rząd, a w roku
    docelowym 2020 przyniosą zakładany efekt.

    https://zbp.pl/public/repozytorium/dla_bankow/rady_i_komitety/obrot_bezgotowkowy/dokumenty_dla_czlonkow/Cz_I_Dokument_strategiczny.pdf

    Kilka dni temu odbyło się XVIII Posiedzenie Plenarne Koalicji na Rzecz Obrotu Bezgotówkowego i Mikropłatności, które postanowiło co następuje:

    1. W celu ubankowienia młodych ludzi, banki będą sponsorowały w szkołach nauczanie pt. „banki są dobre”.
    2. Do stycznia 2018 każdy punkt handlowo-usługowy ma mieć terminal do płatności bezgotówkowych.
    3. Zakazać płatności pensji i świadczeń gotówką do 2020 roku.
    4. Systematyczne zmniejszanie limitu transakcji gotówkowych do 50 zł.
    5. Obowiązkowe opłaty za wypłatę w kasie lub z bankomatu. Jeśli banki się nie dostosują NBP nałoży na nie opłatę by zniechęcić do gotówki.

    http://independenttrader.pl/trader21-w-trading-jam-session.html

    Lubię to

    • Tak więc kochani czas się zbliża nieubłaganie do tego co zaplanowane, co ma nastąpić.
      Nasze modlitwy mogą wiele złagodzić z tych chorych planów ludzi poddanych siłom zła, pamiętajmy o tym.

      Modlitwa Krucjaty 42
      Modlitwa na post dla zablokowania jednej światowej waluty

      „O Boże Najwyższy, ofiaruję Ci mój dar postu, abyś powstrzymał uścisk zła na świecie, planowany obecnie, aby pozbawić mój kraj pokarmu, łącznie z Chlebem Życia.
      Przyjmij moją ofiarę i wysłuchaj moich błagań za inne narody, by ochronić je przed cierpieniem, które jest teraz planowane przez antychrysta.
      Zachowaj nas, drogi Panie, od tej nikczemności i chroń naszą wiarę, abyśmy mogli Ciebie czcić w wolności, której potrzebujemy, by kochać Cię i wielbić na wieki wieków.
      Amen.”

      Modlitwa Krucjaty 61
      Oddal jedną światową kontrolę

      „O drogi Ojcze Niebieski, wspominając Ukrzyżowanie Twojego Syna umiłowanego, Jezusa Chrystusa, błagam Cię, abyś chronił nas, Twoje dzieci, przed ukrzyżowaniem planowanym przez antychrysta i jego zwolenników, by zgładzić Twoje dzieci.
      Udziel nam Łask, których potrzebujemy, by odrzucić znamię bestii, i udziel nam pomocy, której potrzebujemy, by walczyć ze złem na świecie, rozpowszechnianym przez tych, którzy podążają drogą szatana.
      Błagamy Cię, drogi Ojcze, byś w tych strasznych czasach chronił wszystkie Twoje dzieci i uczynił nas wystarczająco silnymi, byśmy powstali i głosili Twoje święte Słowo w każdym czasie.
      Amen.”

      Modlitwa Krucjaty 158
      Chroń mnie przed jedną światową religią

      „Drogi Jezu, chroń mnie od zła nowej jednej światowej religii, która nie pochodzi od Ciebie.
      Podtrzymuj mnie w mojej wędrówce ku wolności drogą do Twojego świętego Królestwa.
      Zachowaj mnie w jedności z Tobą, ilekroć będę dręczony i zmuszany do przełknięcia kłamstw, które są rozpowszechniane przez Twoich wrogów, aby niszczyć dusze.
      Pomóż mi wytrzymać prześladowania, pozostać wiernym prawdziwemu Słowu Bożemu wbrew fałszywym doktrynom i innym świętokradztwom, do których przyjęcia mogę być zmuszany.
      Poprzez Dar mojej wolnej woli weź mnie pod Panowanie Twojego Królestwa, by uzdolnić mnie do powstania i głoszenia Prawdy, gdy oświadczą, że jest ona kłamstwem.
      Nigdy nie pozwól mi się chwiać, wahać lub uciekać ze strachu w obliczu prześladowań. Pomóż mi pozostać stanowczym i wiernym Prawdzie tak długo, jak będę żył.
      Amen.”

      Lubię to

    • @Rafal
      Jak widzę „Jezuita” przy nazwisku to to oznacza dla mnie stronniczość w tej chwili albo inaczej: zero prawdy tzn. coś tam jest ale chodzi o ogólny wydźwięk. Prawda w służbie kłamstwa.

      Lubię to

    • Ale po co nagłaśniać tego „katocelebrytę” czy też „dyżurnego katolika” w lewackich mediach? Chyba, żeby wytknąć fałsz, obłudę i błędy, ale w takim przyapdku przydałoby się 1-2 zdania komentarza…

      Lubię to

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Log Out / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Log Out / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Log Out / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Log Out / Zmień )

Connecting to %s