Zamieszanie w związku z papieskim błogosławieństwem dla pary homoseksualnej

pogratulowal-zdementowal

W godzinach wieczornych, wczoraj – we wtorek, polskie media oraz portale społecznościowe obiegł news, że Franciszek pobłogosławił parze homoseksualistów z okazji chrztu ich dzieci.

Następnego dnia rano do części internautów dotarło już sprostowanie z Watykanu, że Franciszek tak naprawdę nie wiedział, komu błogosławi. Rzeczniczka Garcia Overejo tłumaczy: „Papież nie mógł wiedzieć, że list trafi do gejowskiej pary, ponieważ został zaadresowany do jednej osoby w odpowiedzi na jej pismo (…). List był skierowany do jednej osoby i jej rodziny”.

Po lewej przykład nagłówków prasowych oraz dołączonych do nich zdjęć – zaczerpnięte są z heterodoksyjnego portalu deon.pl.

Jakich spostrzeżeń możemy dokonać w związku z zaistniałą sytuacją i jakie pytania zadać? Czytaj dalej

Franciszek nie wzywał Lucyfera. O potrzebie rozwagi w ocenie faktów i wypowiedzi

Pewien znajomy ostatnio zwrócił mi uwagę, jak wiele jest pochopnego oceniana zachowań Franciszka i jego wypowiedzi, czynionego przez ludzi co prawda w dobrej wierze, zaniepokojonych jego działaniami, ale zupełnie nierozgarniętych w sprawach teologicznych, łykających rzeczy, które zdają się popierać przyjętą przez nich logikę myślenia, jednak bez należytego zbadania sprawy. Tymczasem nie wszystko, co jest jakąś krytyką Franciszka, jest trafne, a niektóre rzeczy są absolutnie niesłuszne – a z tego bezrozumnego braku słuszności śmieją się inni, utwierdzając się tylko w swoich pochlebstwach wobec Franciszka. Wielu odczuwa, że coś jest nie tak z Franciszkiem, ale nie potrafi tego dobrze wyrazić, nie jest w stanie dobrze zintelektualizować, albo spieszy się z wyrokowaniem. Przykład z Lucyferem opisuję w dalszej części posta. Rozwagi i cierpliwości, bracia i siostry. Czytaj dalej

Kolejny fake. Ale czy Franciszek nie jest sam sobie temu winien?

Kolejny raz ktoś przypisuje Franciszkowi słowa, których nie powiedział. Ale warto by z tej okazji zapytać o trzy rzeczy. Czy zachowanie i wypowiedzi Franciszka nie idą w podobnym kierunku myślowym, skoro ludzie potrafią uwierzyć, że on coś takiego powiedział? Kto robi takie zdjęcia i zestawienia, i po co? Czy Franciszek zdaje sobie sprawę, jak wiele zamieszania jest wokół jego poglądów?

franciszek.koran

Zwierzęta podczas paruzji! Też mi bajka!

franciszek.zwierzetaNawet tym razem dałem się zwieść, bo dostałem z jak się wydawało pewnego źródła i nie posprawdzałem dokładniej. Pierwotnie ten tekst, co jest poniżej pod gwiazdkami widniał w innej kategorii, ale teraz musiałem go przenieść do tej. Nie mogę tego weryfikować w żadnych źródłach.

Ileż to deformacji krąży o Franciszku! Skąd tego tyle? Za Benedykta XVI tego nie było. Nauczanie papieża było jasne i klarowne, a wszystkie dziwne rzeczy, jeśli się zdarzały, były dementowane od razu.

Tak post brzmiał, jak pod gwiazdkami, ale to wszystko okazuje się nieaktualne. Kto robi takie wlepki? Jeszcze przedstawione jako cytat!

Czytaj dalej

Nic nie powiedział o chipach RFID!

vat[1]

W pewnych portalach krążą informacje, że papież wypowiedział się na wiosnę tego roku bardzo pozytywnie o chipach RFID, które wiele osób chce utożsamiać z apokaliptycznym znamieniem bestii.

Przestrzegamy przed powielaniem tej informacji, ponieważ jest ona nieprawdziwa – nic takiego Franciszek nie powiedział. Nie ma tego w żadnych wiarygodnych źródłach.

Co innego sama sprawa chipów i zamysły ich wprowadzenia na szerszą skalę, co rzeczywiście budzi uzasadniony niepokój.

Kto i po co tworzy więc takie informacje?