Kim jest „biskup odziany w biel” z trzeciej tajemnicy fatimskiej?

W modlitwie do Matki Bożej wypowiedzianej dzisiaj w Fatimie, 13 maja 2017 roku, Franciszek określił siebie mianem „biskupa ubranego na biało”, co poza retoryką czynienia z siebie czystego i świętego na wzór Maryi, na dodatek w kontekście czystości i bieli chrzcielnej, w oczywisty sposób przywołuje trzecią część tajemnicy fatimskiej. Słowa Franciszka:

Witaj Matko Miłosierdzia, Pani w białej sukni! W tym miejscu, gdzie przed stu laty wszystkim ukazałaś zamysły Bożego miłosierdzia, patrzę na Twoją suknię ze światła i, jako biskup ubrany na biało, pamiętam o tych wszystkich, którzy odziani w biel chrzcielną, chcą żyć w Bogu i rozważają tajemnice Chrystusa, aby zyskać pokój.

Można przy okazji zauważyć, iż Franciszek wbrew tradycyjnym modlitewnym postawom nie raczył uklęknąć przed Królową Nieba i Ziemi, a nieklękanie w różnych sytuacjach, gdzie byłoby to wskazane, jest u niego czymś coraz częściej widocznym.

Czy to jednak o niego chodziło Matce Bożej w Fatimie i to właśnie jego widzieli pastuszkowie z Fatimy, widząc „biskupa odzianego w biel”? Czytaj dalej

Reklamy

Franciszek z frustracją o „dubiach”: Niektórzy widzą świat wyłącznie w czarno-białych barwach

facepalm-1.png(Onepeterfive.com, 18.11.2016) Podczas ostatniego wywiadu dla katolickiego dziennika Avvenire, w przededniu konsystorza i przed zbliżającym się końcem Jubileuszu Miłosierdzia, papież odniósł się, choć w dość swobodny i może nonszalancki sposób, do zgłaszanych przez czterech kardynałów wątpliwości [a także jak podają źródła z Watykanu, jest zdenerwowany z powodu ich listu i upublicznienia go – przypis red.]. Czytaj dalej

Wspomnienie, 22 października – św. Jana Pawła II, papieża

Jan Paweł II Matka Boża Maryja Częstochowska

zdjęcie: skaralne.pl

(…) zwracam się do Ciebie, Matko Boża (…). Bądź Matką Pięknej Miłości dla nas wszystkich, dla małżonków i dla młodzieży. Ty nam pomagaj znajdować odpowiedź na te pytania (…). Ty nam kształtuj serca, abyśmy wiedzieli, jaka miłość jest prawdziwa i jak ją odróżniać od miłości pozornych. Ażebyśmy w młodości czy w małżeństwie nie ulegali fałszywym prorokom, których nie brak, nie brak na całym świecie (…). Zresztą każdy z nas nosi w sobie tego fałszywego proroka, który się nazywa trojaką pożądliwością. Ale nie jest to potęga nieprzezwyciężona. Trzeba tylko patrzeć od młodości, od dziecka w oczy tej Matki Pięknej Miłości, a Ona nauczy nas właściwej odpowiedzi na pytanie czasem bardzo trudne, gdzie trzeba także podjąć zmagania się z sobą. Ale jest to zmaganie o wielką wartość, bo nie można w życiu przegrać miłości. Nie można w życiu przegrać prawdziwej miłości. (…). Więc niech się stanie tym kryterium po prostu to, co każdy i każda z was ma ślubować w momencie sakramentu: „Miłość, wierność, uczciwość małżeńską i że cię nie opuszczę aż do śmierci”. To jest sprawdzian. Nie dajcie się uwieść innym pozorom (…). Matko Boża (…), prowadź na właściwe drogi, ucz, gdzie jest prawda, żeby wszyscy fałszywi prorocy, których nie brak, z Tobą nie poradzili. Nie poradzili Szwedzi, nie poradzą inni…
(fragmenty homilii z 6 czerwca 1991 z Łomży)