Udana dyplomatyczna pielgrzymka, czyli wszystko idzie po myśli Franciszka

franciszek.polska.mszaZakładając tezę najbardziej radykalną – która wielu nawet nie może przejść przez uszy – że Franciszek celowo i świadomie małymi kroczkami dąży do destrukcji Kościoła, a wszystkie jego tzw. niedociągnięcia, to nie słabość czy nieumiejętność, co raczej wyrachowane działanie zmierzające w wybranym przez siebie kierunku – do przeinaczenia wiary katolickiej, należałoby przyznać, że jego pielgrzymka do Polski na ŚDM była bardzo udanym politycznym zabiegiem. Fałszywy prorok zawsze będzie starał sobie zyskać przychylność ze wszystkich stron, ze świata i Kościoła. Czytaj dalej

Abp Gądecki: Franciszek popiera decentralizację w sprawie Komunii Św. dla tzw. rozwodników, którzy żyją w nowych związkach

gadecki.franciszekNa stronie Konferencji Episkopatu Polski pojawiła się relacja z zamkniętego spotkania biskupów polskich z Franciszkiem – na podstawie przekazu arcybiskupa Gądeckiego. Jak przekazuje ksiądz arcybiskup, Franciszek twierdzi, że w sprawach Komunii Św. dla tzw. rozwodników, którzy żyją w nowych związkach, trzeba zastosować w Kościele decentralizację. Przytaczam odnoszący się do tego fragment, by pokazać w jak miękki sposób wchodzi do Kościoła antyewangelia. Dlaczego nie znajdzie się nikt, kto zaprotestuje przeciwko temu? Kto będzie miał odwagę sprzeciwić się Franciszkowi i powiedzieć, że zamiast bronić wiary, wprowadza on do Kościoła przyzwolenie na świętokradzką Komunię? Czytaj dalej

Pierwsze wystąpienie Franciszka w oknie – kpina z chrześcijańskiej eschatologii

okno.papieskieNiestety, nie znajduję w żadnych mainstremowych mediach (pobożne życzenie) ani nawet tradycyjnych katolickich portalach jakiejkolwiek refleksji krytycznej w temacie tego, co Franciszek powiedział wieczorem w oknie na Franciszkańskiej pierwszego dnia swojej pielgrzymki, 27 lipca 2016 roku. Może za wcześnie jeszcze. Niemniej wszyscy wokół są pełni euforycznego uniesienia do takiego stopnia, że nie zauważają w ogóle problemu. W moim odczuciu wystąpienie Franciszka jest wyraźną parodią chrześcijańskiej eschatologii. W ogólnym nastroju entuzjastycznej franciszkomanii, bez choćby chwili uważnego przeanalizowania tego, co Franciszek rzeczywiście powiedział, nie jest łatwo dostrzec, że odżegnuje się on od zdrowej tradycji duchowości i praktyki chrześcijańskiej. Przyjrzyjmy się temu dokładnie, nie wpadając w emocjonalne bagatelizowanie powagi sytuacji, i zobaczmy, jak bardzo to, co Franciszek czyni i mówi, obiega od postawy chrześcijańskiej. Czytaj dalej

Apel w przededniu ŚDM Kraków 2016 – przyglądajmy się dokładnie wizycie Franciszka w Polsce i uważajmy na to, co mówi

Franciszek.SDMZachęcam do tego, by patrzeć na działania i wypowiedzi Franciszka krytycznym okiem i nie wpadać w entuzjastyczną franciszkomanię. Ze spraw przyziemnych – wieści z internetu donoszą, że lotnisko w Krakowie Balicach, na którym ma jutro lądować samolot z Watykanu, jest zalane. Co Franciszek będzie czynił i co będzie mówił młodym podczas pobytu w Polsce? Komentujących pod tym postem zachęcam do wyciszenia innych dyskusji i komentowanie w temacie wizyty Franciszka w naszym kraju. Mile widziane opinie i spostrzeżenia, a także linki do ciekawych treści i analiz. A poniżej jeszcze kilka pytań. Czytaj dalej

Franciszek się rozkręca – ileż to dziwnych rzeczy Franciszek mówi, nie sposób za tym nadążyć

focolari

Franciszek na spotkaniu ruchu Focolari powiedział, że nie ma znaczenia do jakiej religii się należy, można współdziałać / zdjęcie T. Klann

Z pośród różnych twierdzeń – na przykład takie stwierdzenie wypowiedział ostatnio do członków ruchu Focolari (24 kwietnia 2016 r. w Mariapoli al Galoppatoio in Villa Borghese):

„(…) w człowieczeństwie możemy się nawzajem do siebie zbliżyć i współdziałać. <<Ale ja należę do tej religii, albo do innej>> – to nie ma znaczenia! Idźmy naprzód, pracując razem, szanując się wzajemnie, szanując!”

Jeśli katolik pójdzie za daleko naprzód z wyznawcą innych religii – dojdzie chyba tylko do heretyckiego synkretyzmu. Czy naprawę nie ma znaczenia, czy jestem wyznawcą takiego czy innego buddy, pogańskiego bożka słońca, szamana czy Chrystusa i w żaden sposób nie wpływa to na społeczne współdziałanie? Ogólny szacunek owszem, ale gdzie wyjątkowa Misja Chrystusa Zbawiciela wszystkich ludzi? Czy choć raz Franciszek powiedział, że wszystkie bożki są niczym przed Chrystusem i wyznawcy innych religii trwają w błędzie – a prawdziwy pokój w społeczeństwie i na świecie może być tylko dzięki Chrystusowi, bo świat leży w mocy złego ducha? Nie, odpowiednio rozstawia się akcenty i coraz śmielej podkopuje wyjątkowość Kościoła, katolicyzmu i to, że w nim jest pełnia prawdy.

Nie sposób przytoczyć i zanalizować coraz liczniejszych dziwnych rzeczy, które wypowiada Franciszek, przeinaczeń, odpowiednio rozłożonych niuansów, twierdzeń, które trzeba zawsze tłumaczyć, jest tego coraz więcej, mnożą się w zaskakującym tempie. Zachęcam czytelników bloga do przeglądania komentarzy i samemu do wpisywania komentarzy. Redaktor blogu nie odpowiada za ich treść i usuwa je tylko w szczególnych przypadkach, naruszenia zasad – można w nich znaleźć wiele ciekawych linków, które nie przedostają się do katolickiego mainstreamu, i dziękuję wszystkim, którzy się do tego przyczyniają.

Niestety, w polskich katolickich mediach mamy często do czynienia z embargo na krytykę Franciszka, wielu milczy, a szkoda, wielu się waha. A jak już przytacza się jakąś wątpliwe twierdzenie, które padło z ust Franciszka, narzuca się na siłę katolicką interpretację – trochę powagi, drodzy przyjaciele, są jakieś granice uczciwości intelektualnej. Nie macie żadnych wątpliwości co do działań i wypowiedzi Franciszka? A jeśli macie, dlaczego milczycie? Czy nie jest obowiązkiem katolika wyrażać wątpliwości i zadawać pytania co do działań swoich przełożonych, a nawet w szczególnych przypadkach wprost wyrazić swoje zdanie i się temu sprzeciwić publicznie?