Trwający synod o rodzinie i Franciszek – niektóre mniej znane fakty i zarys wydarzeń

synod2

Franciszek wkracza na obrady synodu, zdjęcie: AP Photo/Alessandra Tarantino

III Nadzwyczajne Zgromadzenie Ogólne Synodu Biskupów
Wyzwania duszpasterskie wobec rodziny w kontekście ewangelizacji”

Rzym, 5-19 października 2014 roku

W czasie przygotowań do mającego miejsce obecnie w Rzymie synodu o rodzinie i już w jego trakcie Franciszek przyzwalał i nadal przyzwala, a wręcz inspiruje szerzenie się błędnych poglądów w sprawach katolickiej moralności i związanych z tym propozycji rozluźnienia dyscypliny udzielania Sakramentów. Zamęt i zamieszanie w doktrynie Kościele tylko się przez to powiększają.

Franciszku, gdzie jest jedność? Gdzie jest prawda, która jako jedyna może być spoiwem i podstawą trwałej jedności Kościoła?     Czytaj dalej

Zatrważający synod – zaplanowana próba przyzwolenia na herezję w Kościele?

francis-synod

Franciszek wita kardynałów na zakończenie Mszy Świętej otwierającej synod, 5 października 2014 roku, zdjęcie: Tony Gentile/Reuters

Obserwując wszystkie okoliczności, wypowiedzi i wydarzenia, które dzieją się w kontekście trwającego właśnie synodu biskupów, coraz trudniej oprzeć się wrażeniu, że synod stanowi doskonale zaplanowaną i zaprojektowaną akcję, nie bez udziału Franciszka (a być może nawet przez niego inspirowaną), by przybliżyć zmianę nauczania Kościoła w sprawach przyjmowania Komunii Św. przez tzw. rozwodników żyjących w nowych związkach oraz zmiękczyć inne prawdy wiary i rozluźnić dyscyplinę. Być może synod będzie tylko znaczącą próbą czy tylko jakimś nadwyrężeniem struktur, być może jednak anty-ewangeliczny liberalizm przepchnie już jakieś nowinki do oficjalnych dokumentów. Nauczania Kościoła jednak jako takiego nie można zmienić – Prawdziwy Kościół pozostaje zawsze wierny Jezusowi i bramy piekielne go nie przemogą. Jego Nauczanie to prawda przekazana przez Chrystusa w Duchu Świętym, przedstawiona nieomylnie, niezmiennie w Piśmie Świętym i Świętej Tradycji. Jedynym co może wobec tego mieć miejsce, to pojawienie się w łonie Kościoła herezji, która mocą samego prawa wykluczy ze wspólnoty wierzących wszystkich, którzy ja przyjmą. Ma to zastosowanie nawet wobec osoby pełniącej najwyższy urząd w Kościele, urząd papieski. Nikt w Kościele nie jest zwolniony z bycia wiernym Chrystusowi i prawdzie, nawet Franciszek.