Czy słowa Franciszka o konieczności całkowitego porzucenia urzędu odnoszą się także do Benedykta?

Podczas porannej Mszy Świętej w Domu św. Marty przed dwoma dniami, 30 maja 2017 roku, Franciszek wygłosił homilię na temat porzucania urzędu przez pasterzy Kościoła. Polskie Radio Watykańskie tego nie przekazuje (nie wiadomo, czy w ogóle redakcja zdecyduje się przedstawić homilię z tego dnia) – natomiast sekcja angielska Radia streszcza homilię i przedstawia jej fragmenty. Przytoczmy choć urywki. Wydaje się, że te słowa mogą być rozpatrywane także w odniesieniu do papieża emeryta Benedykta.

Franciszek, odnosząc się źródłowo do św. Pawła, który musiał opuścić Efez, przedstawia w homilii ogólne rozważania na temat ustępowania z urzędu przez duchownych. Mówi między innymi – wybieram istotę przesłania z homilii:

„Pasterz musi być gotowy, by raczej ustąpić całkowicie ze swojego kościoła, niż pozostawić go w sposób częściowy”.

„Pasterz musi odejść (…) musi być przygotowany, by odejść we właściwy sposób, a nie wciąż trzymać się kurczowo swojej pozycji”.

Czy te słowa są także napomnieniem względem Benedykta, który – przy całym swoim dotychczasowym milczeniu – ośmielił się ostatnio na przykład wyrazić pozytywną opinię na temat kard. Saraha, szefa kongregacji liturgicznej w Watykanie, człowieka bardzo tradycjonalistycznego, którego pomysły idą wyraźnie na przekór liberalnym dążeniom Franciszka?

Nieraz Franciszek czynił już mniej lub bardziej zawoalowane uwagi, nawet bardzo kąśliwe, względem pewnych osób czy wydarzeń, choćby wobec prezydenta Trumpa albo przed wieloma tygodniami i ostatnio na temat Medziugorja. W wielu wypowiedziach papa Bergoglio odnosi się do faryzeuszy, uczonych w Piśmie, trzymających się ściśle litery Prawa, mocno krytykując te postawy – nie rzucając co prawda nazwisk – ale ogólne rozpoznanie okoliczności eklezjalnych przybliża nam, o jakie ważne postacie może chodzić.

Czy te rozważania ze wspomnianej homilii w jakiś szczególny sposób odnoszą się do papieża emeryta Benedykta? Czy sytuacja Kościoła stanie się tak dramatyczna, iż papież emeryt Benedykt z konieczności poczuje, że musi się włączyć w sytuację, nie tylko modlitwą, ale i radą ojca, albo w jakiś sposób także autorytetem pełnionego przez niego wcześniej najwyższego urzędu?

Reklamy

60 uwag do wpisu “Czy słowa Franciszka o konieczności całkowitego porzucenia urzędu odnoszą się także do Benedykta?

  1. A co jak św. Paweł opuścił Efez to przestał być Apostołem narodów? Opuścił miejsce, ale nie opuścił swego powołania. Przestał nauczać? Bergoglio jak zwykle bredzi.
    Czy Papież Benedykt XVI przestał być Papieżem? Czy jego mandat nauczycielski w jakiś cudowny sposób wygasł? Bo co, ten który nie jest papieżem tak zarządził? To ja w takim razie zarządzam nieposłuszeństwo Bergoglio obowiązujące wszystkich Katolików.

    „Następnie przybyli do Efezu i tam ich zostawił. Sam zaś wszedł do synagogi i rozprawiał z Żydami, a gdy go prosili, aby pozostał dłużej, nie zgodził się, ale żegnając się z nimi, powiedział: Wrócę do was, jeżeli Bóg zechce. I odpłynął z Efezu.” (Dz 18:19-21; BT)

    @Beata
    Odpisałem Ci na Twoje wątpliwości o „szaleństwie Krzyża”. Termin jest używany od dawna.

    Polubienie

    • @Lolo
      Lolo dziękuję, że zadałeś sobie trud odszukania odpowiedzi na moje wątpliwości.
      Artykuł przeczytałam.
      W pismach chrześcijańskich mistyków – ale autor z tej liczby mnogiej mistyków, przytacza raptem wypowiedź jednej osoby – Katarzyny ze Sieny. Więcej – nie zaprzeczysz Katarzyna mówi o szaleńczej Miłości Boga do swojego stworzenia, tu jest mowa o ” szaleństwie krzyża”, i nic nie zmieni faktu, że to subtelna różnica, więcej wypowiedziana w kontekście czego, no właśnie? Nie mam pojęcia!

      Pomijając już wszelkie interpretacje mistyków, teologów, czy kogokolwiek, nie łudzę się dlaczego takie kontrowersyjne terminy stały się ostatnio bardzo modne i zaczynają być używane coraz częściej – wyjście na peryferie, zgorszenie Krzyża, nowości Ewangelii, szaleństwo Krzyża.
      To wszystko ma jeden cel – rozmydlenie doktryny KK, więcej to rozpoczęty proces umniejszania roli Zbawiennej Śmierci Krzyżowej Chrystusa, który zakończy się wręcz Jej zanegowaniem .

      Lolo mimo, że artykuł w innej rzeczywistości pomógłby mi zrozumieć dlaczego, nie kupuję go, nie w czasie panowania fałszywego proroka.
      To celowa retoryka stosowana chytrze poprzez stosowanie kontrowersyjnych dwuznaczności, aby pozbawić katolików czujności !
      Niech wasza mowa będzie tak, tak.

      Ale jedno zdanie z tego artykułu warte jest przytoczenia:

      O „szaleństwie” Boga nie mówi ani Biblia, ani Katechizm Kościoła Katolickiego.

      Niech więc wasza mowa będzie tak, tak, nie nie!

      A najważniejszym w tym wszystkim, jest to, że intencje autora tych określeń są wysoce szkodliwe jak pamiętamy z KP, o której jak by nie było – mówi jednak Pismo Św.

      Polubienie

      • @Beata
        No to nie zapominajmy o tym:
        „Orędzie paschalne lub Orędzie Wielkanocne (łac. Exsultet) – starożytna pieśń, przypisywana św. Ambrożemu lub św. Augustynowi[1]. W niezmiennej formie trwała od VII wieku do reform liturgicznych po Soborze Watykańskim II. Należy do liturgicznego orędzia podczas Wigilii Paschalnej związanego z zapaleniem światła w sobotni wieczór. Wykonuje go diakon.”-:(Wikipedia)
        I jedno zdanie:
        Wersja polska:
        „O, szczęśliwa wina, skoro ją zgładził tak wielki Odkupiciel!”
        Wersja łacińska:
        „O felix culpa, quae talem ac tantum meruit habere Redemptorem!”

        Język mistyki odwołuje się do paradoksów, dlatego, że nie jest w stanie w normalny sposób wyrazić rzeczywistości Boga. Nie spełnia tego także Summa św. Tomasza. Gdyby tak było nie byłoby pism mistycznych ludzi uznanych na równi z Tomaszem za świętych Kościoła Katolickiego. Nawet kontrowersyjny dla niektórych Mistrz Eckhart gdy umarł oskarżenia rozwiały się a jego dorobek funkcjonuje w doktrynie Kościoła. A przecież jego język to same niemalże paradoksy ocierające się o herezję. Rzeczywistość Boga przekracza bowiem pojmowanie ludzkie. Nie bez przyczyny Jezus powiedział coś takiego:
        „Jeszcze wiele mam wam do powiedzenia, ale teraz /jeszcze/ znieść nie możecie” (J 16:12; BT)
        Język mistyki jest wyrazem poszukiwania odpowiedzi.
        To, że jakiegoś sformułowania używa jeden tylko mistyk nie oznacza, że jest ono wadliwe. Każdy z mistyków wypracowuje swój własny styl wypowiedzi. Jest różnica pomiędzy wspomnianym przeze mnie Mistrzem Eckhartem a np. bł. Henrykiem Suzon czy Janem Taulerem a to jego uczniowie.tzw. Szkoła Nadreńska.
        Ofiara Chrystusa jest tak niepojęta, że aż szaleńcza, ale nie w sensie choroby psychicznej. O świętych mówi się: szaleńcy Boży, bo ważą się na rzeczy, o których inni ludzie boją się pomyśleć: „on chyba jest szalony?” w sensie wychodzi ponad normę przyjętą w danej społeczności. Pomiędzy świętością a chorobą psychiczną biegnie cienka granica.

        Zaś co do kontrowersyjności współczesnych terminów to wchodzimy w czasy mistyki powszechnej można – jak mniemam – tak powiedzieć. I będzie to albo mistyka diabła – bo też przecież ma on swoją mistykę czyli magię (kabałę) – albo będzie to mistyka Boga, Jego świętych. Wynika to z coraz bardziej powszechnego pragnienia przeżycia cudowności, tajemnicy, nieokreśloności. Wpływ na to ma zainteresowanie Dalekim Wschodem. Problem w tym, że samo zainteresowanie nie jest złe o ile nie separuje się od prawdy. Od zasad rozumności, w moim przekonaniu jeśli nie przeczy logice, upraszczając. Oczywiście nie ujętej fragmentarycznie ale uwzględniającej wszystkie elementy. Takim sięganiem po język mistyki jest odwoływanie się chociażby tu do Apokalipsy i KP.(choć KP jest dosyć precyzyjna).

        Polubienie

      • Ps (@Beata)
        „Szaleńcza miłość Boga” zaowocowała „szaleństwem Krzyża”. Można powiedzieć, że Bóg był tak „szalnony” w swojej miłości do stworzenia, że niejako zanegował samego Siebie. Odarł się niejako z całej swojej mocy, świętości, transcendencji, wszechmocy. Zrezygnował z wszystkich atrybutów władzy i zgodził się na to by przywódcy religijni – a za nimi lud – potępili Go. To w sumie nie jest „dramat Boga” – bo i takie rzeczy można znaleźć w narracji – to jest dramat człowieka. W tym sensie „stał się dla nas grzechem”, bo piętnuje się grzech, coś co oddziela od Boga, niszczy człowieka i wspólnotę, sprowadza karę i na człowieka i na lud jako wspólnotę wiernych. Bergoglio poszedł oczywiście dalej bo zrównał ontycznie Boga z diabłem, a chodziło w sumie tylko o stosunek ludzi do prawdy. Ukrzyżowanie pokazuje prawdę o wierze tych, którzy Bogu ślubowali wierność. Sens tego Aktu zrozumiały staje się dopiero w perspektywie Zmartwychwstania, ale z ludzkiego punktu widzenia było to szaleństwo. Czy nie znając Chrystusa byłabyś poświęcić się dla nieznajomego zbrodniarza, który np. zabił Ci dzieci i chciałabyś jego zbawienia? Dla rodziny byłabyś głupia, szalona, idiotka z którą należy zerwać kontakty a przynajmniej oddać na leczenie do psychiatryka.

        Polubienie

      • @ Lolo
        Lolo mistycy mistykami, a Bergoglio Bergogliem.
        Powtórzę, gdyby te słowa wyszły z Watykanu lata temu wstecz uwierzyłabym, że intencje są szczere, że chodzi o Miłość Boga niewyobrażalną w ludzkim pojęciu, ale w tym przypadku przeczuwałam, że były one podstępne.
        Nie myliłam się, dziś podczas przyjmowania Komunii Św. – Pan Jezus dał mi to wyraźnie do zrozumienia.

        Wiesz Lolo, czytając Ewangelie. czy KP nie znajdziesz w Słowie Bożym żadnych dwuznaczności.
        Język jest prosty i zrozumiały, czy w nim nie wyczuwa się Miłości Bożej do ludzi ?
        Owszem, Morze miłości przekazanej zrozumiałym językiem.

        „Bardzo cenny jest przyznany wam czas, aby pomóc Mi przygotować ludzkość na Moje Wielkie Miłosierdzie. Jest to czas, w którym wielu zostanie uratowanych poprzez wasze modlitwy.

        Nadzieja, wiara i miłość dla Mnie, waszego ukochanego Jezusa, podtrzyma was w waszej misji.

        Kiedy będziecie świadkami potworności przed wami, kiedy wszystko postawione na Moją cześć zostanie zniszczone, wtedy będziecie wiedzieć, że chwila jest coraz bliżej.

        Musicie pamiętać, że rzeczy te muszą się wydarzyć, i że waszym obowiązkiem, jako części Mojej Armii, jest walka i opór wobec wroga.

        Moja Armia wyposażona zostanie w Boże Dary i porwie nimi tych, którzy są w ciemności.

        Przygotowanie wymaga czasu. Modlitwa przybliża was do Mojego Najświętszego Serca i wypełnia wasze dusze tlenem niezbędnym, aby przetrwać nadchodzącą bitwę.

        Ponieważ umacniacie się łaskami, które Ja wam daję, stanie się bardzo łatwe zidentyfikowanie waszych wrogów, którzy nienawidzą wszystko, co Ja oznaczam. Spowoduje to wasz ból, rany i gniew, ale zawsze musicie zachować godność w Moje Imię.” — 02.06 2016

        Polubienie

      • @Beata
        Ten termin, który Cię tak zbulwersował to nie jest wymysłem Bergoglio. Natomiast problemem jest czy przez słowo „szaleństwo” rozumiemy zdolność do poświęcenia się w imię miłości czy chorobę psychiczną. W końcu św. Walenty jest zarówno patronem zakochanych jak i od problemów z układem nerwowym. I jeszcze jedno. Nie każda rzecz, którą wypowiada Bergoglio jest błędna. Na tym polega zwodzenie. Nie wszystko jest kłamstwem. Jeśli będziesz w ten sposób podchodziła do tego co mówi fałszerz to się tylko ośmieszysz, ośmieszysz sprawę i wtedy określenie „fanatyczka” nie będzie pozbawione racji. Drugie określenie pejoratywne jest gorsze: „kret” i wiąże się właśnie z ośmieszeniem sprawy. Dobrze jest zachować w wynajdywaniu błędów rozwagę by się nie okazało, że Bergoglio po krytyce jest mocniejszy niż przed nią.

        A co do języka Ewangelii to wiar opartych na Ewangelii łącznie z „Chrześcijanami Ewangelicznymi” i „Świadkami Jehowy” jest chyba kilkadziesiąt. Zatem z tym wyłożeniem wszystkiego bez niedomówień to bym nie przesadzał. Dlatego Kościół Katolicki ma zawsze jednego Papieża by rozwiewał wątpliwości a inni maja „co wyznawca to autorytet”. Gdyby wszystko było takie odkryte to zastępy teologów nie głowiłyby się a spory nie przebiegały by czasem krwawo. My mamy za sobą doświadczenie i dorobek innych i korzystamy z niego. Ale przecież kiedyś był np. spór o Theotokos. Zostało to definitywnie rozwiązane jako dogmat wiary i nie dyskutujemy, Więcej, mamy gotowy przewód dowodzenia, że to jest prawdą. Ale zanim to zrobiono były kłótnie. Tak i niepokalane poczęcie Maryji. Też były potężne spory. W Piśmie Świętym jest tylko „pełna łaski”, „błogosławionaś między niewiastami”. No i to, że Chrystus jest Bogiem choć nie wprost to i dla niektórych jest wymysłem (Świadkowie Jehowy). Nie ma np. pojęcia Trójca Święta. Na tej podstawie w oparciu dopiero o objawienie prywatne dokonano kodyfikacji prawdy wiary o niepokalanym poczęciu, choć ta prawda była obecna w nauczaniu Kościoła wcześniej.

        Polubienie

      • Errata (@Beata)
        Powinno być:
        „Jeśli będziesz w ten sposób podchodziła do tego co mówi fałszerz, że wszystko co mówi jest kłąmliwe to się tylko ośmieszysz, ośmieszysz sprawę i wtedy określenie „fanatyczka” nie będzie pozbawione racji.”

        Polubienie

  2. Does Freak Lightning Over England Presage Messiah as Described in Job? [VIDEO]

    Wielka masywna burza, która uderzyła w południową Anglię w ostatnią niedzielę, mogłaby być znakiem, że zbliża się koniec dnia, a w środę w Jerozolimie wybitny rabin wskazał na wskazówkę w Biblii, która może wskazywać Brytyjską Wyspę jako cel To przedmiesławskie wezwanie do budzenia.

    Wszystkie oczy w południowo-wschodniej Anglii zwróciły się w niedzielę w niedzielę, bo ponad 120 000 uderzeń piorunowych nagrano w ciągu 12 godzin, a po upływie gorącego i słonecznego weekendu nadeszły freakishly. W szczycie w każdej minucie błyskało ponad 500 błyskawic. Loty zostały odchylone od burzliwych niebios, podczas gdy niebiański ogień zapłonął domy na ziemi.

    Rabin Yosef Berger, rabin Grobowca Króla Dawida na Górze Syjon, zauważył, że piorun figuruje wyraźnie w Biblii jako akompaniament Mesjasza.

    Wskazał na wiersz w Księdze Hioba, który prorokuje, że grzmoty zostaną wysłane z nieba przed Mesjaszem i zidentyfikowały piorun w Anglii jako ten aspekt geula (odkupienia).

    Rabin Berger wyjaśnił, że wiadomość o błyskawicy została wysłana do wszystkich narodów, nie tylko Żydów.

    „To globalne ostrzeżenie, a nie tylko Izraelowi. Kto rozpoznaje regułę Bożą, będzie częścią geula, i będzie zbierał się z dalekich zakątków „.

    https://www.breakingisraelnews.com/88976/freak-lightning-england-presage-messiah-described-job/#O3huT1IYWyRe1I02.97

    z komentarzy:

    Bob Evans

    God is at work; Christian and Jews both are looking for the return of the Messiah!!
    Exciting!!!

    Polubienie

    • @Beata
      He, he, he… – chociaż czy jest się z czego śmiać… – a ks. Gabriele Amorth podawał, że Londyn jest najbardziej zsatanizowanym miastem na świecie. Nie bez przyczyny założona została tam Loża Matka wszystkich lóż wolnomularskich na świecie. I nadal ma tam swą siedzibę. Jest to też centrum finansowe świata, państwo w państwie, City of London.

      Polubienie

  3. Pozostawiam bez komentarza :

    Jestem gender-hipopotamem – przekonuje wykładowca amerykańskiego uniwersytetu

    Florentin Felix Morin wykładający gościnnie na Uniwersytecie Arizony opublikował artykuł w magazynie „Angelaki: The Journal of the Theoretical Humanities”. Przedstawia siebie jako „trans-genderystę hipopotama utkwionego w ciele trans-mężczyzny”. Celem było uniknięcie „kategoryzacji” związanej z ciałem ludzkim i określeniami takimi jak „gender” czy „wiek”.

    Artykuł opublikowano 17 maja roku 2017. Autor wyraża zadowolenie z przypadków określania go mianem hipopotama, mówienia przez znajomych jego o łapach et cetera.

    Jaka motywacja stoi za przybraniem zwierzęcej tożsamości? Daje ona poczucie bycia „pewnym siebie, uroczym, bezpiecznym i seksownym”. Uwalnia też od konieczności utożsamiania się z ludzkimi określeniami. Daje poczucie „wolności, przestrzeni i możliwości” – wyjaśnia.

    Zdaniem autora, zerwanie z dominującą fikcją opartego na płci ciała ludzkiego i utożsamienie się z hipopotamem tworzy potężny artystyczny i polityczny wizerunek. Pomaga on radzić sobie ze społeczną „odmową fikcyjności płci”. Autor artykułu określa swoją postawę mianem „wcielonej metafory”.

    https://www.nwo.report/nwo/gender-hipopotamem-przekonuje-wykladowca-amerykanskiego-uniwersytetu.html

    Polubienie

  4. Ty razem Kardynał Burke wyraźnie mówi na czym stoimy!
    Kardynał Burke daje pierwszy otwarcie: Amoris Laetitia jest „zmiana w doktrynie Kościoła”

    https://restkerk.net/2017/06/02/kardinaal-burke-geeft-voor-het-eerst-openlijk-toe-amoris-laetitia-is-een-wijziging-aan-de-leer-van-de-kerk/
    trans:
    W nowym wywiadzie kardynał Burke pierwszy otwarcie, że Amoris Laetitia jest „zmiana w doktrynie Kościoła.” Pytanie oczywiście pozostaje formalnej korekty G nastąpi n.a.v. pięciu dubia. Burke dał w zeszłym roku, że to się stało krótki czas po okresie Bożego Narodzenia. Jesteśmy teraz prawie Pięćdziesiątnicy i tam nadal nic się nie stało.

    Burke mówi, że dużo podróżuje do różnych częściach Kościoła, on znajdzie wszędzie zamieszanie i podział o Amoris Laetitia: między kapłanów, biskupów, a nawet konferencji biskupich „, a to jest problem, gdy ludzie próbują dokonać zmian bez względu na doktrynie – w stała doktryny i dyscypliny Kościoła – a więc skończyć z czasem radykalnie różnych praktyk z jednej strony Kościoła w stosunku do siebie, a to może być niemożliwe, jeśli, ponieważ małżeństwo i Eucharystia są takie same w każdym momencie i na dowolny zamiast Kościoła „. Burke mówi, że nie powinno być teraz kres całego zamieszania i musi być doprowadzone do końca.

    „Jest to jeden z powodów, dlaczego my, wraz z trzema innymi kardynałami, te pytania lub dubia przedłożone Papieżowi”, który Bergoglio może wyjaśnić wiele zamieszania. „Zmiany muszą przestrzegać doktryny i dyscypliny, jeśli nie uczyni to jest zarówno doktryna do osłabienia lub nawet doktryny i dyscypliny w sprzeczności.”

    Ankieter mówi, że ma prasę, że mamy do czynienia z G z rozwoju doktrynalnego, rozwijająca się od jednego do drugiego doktryny, widocznie. Burke odpowiada: „To nie może być. Innymi słowy, oznacza rozwój doktrynalny, że doszliśmy do głębszego zrozumienia tego, co jest niezmienne nauczanie Kościoła, i że jesteśmy w stanie dostarczyć tam pełniejszy wyraz, ale to nie znaczy, że zmiany lub nauki zostawiamy go, i to jest problem z ludźmi, którzy nazywają „rozwoju doktrynalnego” taką interpretację słynnego rozdziale 8. Jeśli rozwój doktrynalny oznacza, że ​​teraz, w Kościele, którzy mieszkają w nieregularnych sytuacjach małżeńskich, otrzymał sakramenty, to nie jest rozwój doktrynalny: jest to zmiana w nauczaniu Kościoła „.

    Burke następnie cytuje komentator – Ross Douthat – ponad interpretacji G amerykańskiego biskupa, który był całkowicie wbrew temu, co Kościół zawsze nauczał, że z punktu widzenia zdrowego rozsądku, że „koniec Doktryny kościół o nierozerwalności małżeństwa „oznaczało -” Uważam, że ma rację, „powiedział Burke.

    Polubienie

    • Jak tylko zlikwidują wyrzeczenie szatana w Sakramencie Chrztu Świętego,to otworzą furtkę szatanowi.Dlatego z Naszego Dziennika usunięto książki prof.Krajskiego.Z jego książce zrobiono cenzurę,a chodziło oo słowo : szatan,diabeł.Czujecie to?Kto tę cenzurę zrobił?niech każdy się domyśli!Czy oni nas do tego przygotowują??Moim zdaniem tak jest.
      Dopóki mamy takich speców na stanowiskach,dopóty szerzy się nieprawość i poprawianie Pana Boga.Oszuści wprowadzają w błąd tych,którzy poprzez swoje stanowiska mają wpływ na Wiarę i Tradycję,na korzenie i sposób myślenia.!!
      DRODZY OSZUŚCI PATRZYMY WAM NA RĘCE.

      „A teraz wołam do Moich wyświęconych sług. W kogo wy wierzycie? We Mnie, waszego Jezusa, czy w paplaninę tych, którzy uważają się za ekspertów w dziedzinie teologii, ale którzy są ignorantami w dziedzinie Prawdy? Obudźcie się! Pieczęcie zostały złamane! Waszym obowiązkiem jest ratowanie dusz, ale wy nie zachowaliście czujności, by usłyszeć Moje Wołanie. Powiedziałem wam, że przyjdę w nocy, jak złodziej. Bo — kiedy nastanie ten dzień — wówczas będzie za późno dla dusz, które się nie przygotowały.”-31 sierpnia 2013

      „Szatan — nie zapominaj — jest dumny i arogancki, chełpliwy i bardzo, bardzo przebiegły. Kiedy przebywa on w jakiejś duszy, to ma on o sobie wysokie mniemanie, które rodzi się z pychy i arogancji oraz przekonania, że stoi on ponad Bogiem. On zawsze będzie przejawiał oznaki, które są obrazą dla Boga, ale tylko ci, którzy wiedzą, co w trawie piszczy, zdołają je zauważyć. Ci, którzy czczą szatana i którzy spędzają wiele czasu, przebywając w grupach zajmujących się przygotowywaniem rytuałów, oddających mu cześć, będą — widząc te oznaki — zachwyceni. Wszyscy ci, którzy sprzedali swoje dusze szatanowi, komunikują się za pomocą tych symboli, będących zuchwałym i buntowniczym gestem przeciwko Mnie, Jezusowi Chrystusowi.”-31 lipca 2013

      „Kiedy zmienią Sakrament Chrztu, usuną wszystkie oświadczenia wypierające się szatana, wyjaśniając, że owe deklaracje są staromodne i zbyt przerażające. Powiedzą, że to jest nieistotne.
      Wtedy, krok za krokiem, zaczną wprowadzać nowe wersje Mojego Nauczania. Wam, wam wszystkim, którzy wierzycie w Mój Kościół, nigdy nie wolno Mnie zdradzić. Nie wolno wam nigdy zaakceptować żadnej namiastki dla tych Sakramentów, jakie wam zostawiłem. Ja jestem Prawdą. Mój Kościół reprezentuje Prawdę. Tylko wtedy możecie twierdzić, że jesteście częścią Mojego Kościoła, jeżeli zachowujecie całe Moje Nauczanie, Moje Sakramenty i akceptujecie, że Moja Śmierć na Krzyżu była największą Ofiarą, która zapewniła wam wasze zbawienie.
      Wszystko, co odchodzi od Prawdy — z powodu strachu, że będzie to obraźliwe dla pogan — jest bardzo niebezpieczne. Kiedy zaprzeczacie Nauczaniu Boga i naśladujecie nowy, alternatywny Kościół, to nie pozostajecie już dłużej częścią Mojego Kościoła na ziemi. Jeżeli zaprotestujecie przeciw nowym pogańskim praktykom, które zostaną wprowadzone przez fałszywego proroka, zostaniecie uznani za heretyków. Wtedy, w Moje Imię, będą próbowali was ekskomunikować. Jeżeli pozostaniecie Mi wierni i odmówcie wzięcia udziału w tym nikczemnym oszustwie — wtedy pozostaniecie częścią Mojego Kościoła.”-5 sierpnia 2013.
      Jest dwóch Jezuitów,jeden czarny,a drugi…..Tak było przepowiedziane,a więc w jakich czasach żyjemy??Kto siedzi w Watykanie,nie Fałszywy Prorok?? To pytanie do tych,którzy zaklinają rzeczywistość.Pamiętajcie,że tu nie tylko o Was chodzi,chodzi o tych,których wprowadzacie w błąd.

      Polubienie

      • @Lolo
        tak jest i to nie był przypadek,że wybrany został na generała Jezuitów.On jest marksistą.Wszystko zatem idzie po ich myśli,ale do czasu.

        Polubienie

      • @Wiesia
        Wygląda na to, że na obecnym etapie nie ma już możliwości porozumienia. Oni są bardzo pewni swego. Żadne nasze argumenty ich nie przekonają.

        Polubienie

      • @Lolo
        też tak uważam,tylko modlitwą i postem można ich ratować.Oni myślą,że czasy te będą miały miejsce w innym stuleciu.Oni nie widzą.Idą za FP i wierzą,że to ortodoksja,którą on głosi.Oczywiście mówię o zwiedzionych,bo są tam także ci,co doskonale wiedzą co robią.

        „Moja córko, fałszywy prorok i jego zwolennicy nie wygrają,
        +++ale płaczę nad tymi Moimi wyświęconymi sługami, którzy upadną po drodze.

        Będą tak zwiedzeni, że będą myśleć, że podążają za ortodoksyjnym Kościołem Katolickim.

        W rzeczywistości znajdą się na bocznicy z fałszywym prorokiem, który panował będzie nad Moją Stolicą Apostolską
        +++++ z pychą i pogardą w swoim sercu.

        Ty, Moja córko, musisz prosić Moje dzieci, aby modliły się mocno w celu złagodzenia tej odrazy.

        Potrzebuję modlitw, +++aby ocalić dusze Moich słabych, wprowadzonych w błąd kapłanów, biskupów i kardynałów, ślepych wobec Prawdy.

        Święty Tron Piotrowy zostanie zbezczeszczony przez +++upadłych aniołów szatana w przymierzu z antychrystem i jego różnymi organizacjami.

        Moja córko, wszyscy +++oni są jednym potomstwem szatana.
        Wiem, że jest to przerażające, ale to nie potrwa długo.
        Modlitwa, wiele modlitw, złagodzi i pomoże oddalić te wydarzenia.”-20 styczeń 2012

        Polubienie

      • @Wiesia
        Nie bardzo wiem jak można za ortodoksję uważać Komunię Świętą dla rozwodników – a jest ona faktem – i te twierdzenia o symbolizmie diabła (pokłosie AL 297 można powiedzieć). Przecież to stoi w sprzeczności z Pismem Świętym i cała Tradycją. Jeżeli duchowieństwo tego nie widzi to warte jest swego losu. Jakie tu można mieć usprawiedliwienie? To jest zaprzeczenie wprost przekazowi Pisma Świętego.
        Oczywiście to co piszę nie jest skierowane przeciwko modlitwie i postowi ale nie można nie widzieć złej woli jeśli podąża się za takim czymś. Bo to my wierni Ortodoksji jesteśmy obecnie wyklinani. To nie jest „wojna o pietruszkę”. I nie wytykamy przecież komuś czyjejś słabości, grzeszności, ale odnosimy się do zmian doktrynalnych, które są faktem. Jak trzeba być ślepym by tego nie widzieć? I jak myślącym o sobie i własnych wygodach gdy się widzi a nie sprzeciwia temu, zwłaszcza gdy jest się pasterzem?

        Polubienie

      • @Lolo
        Również nad tym się zastanawiam,co i Ty : „Nie bardzo wiem jak można za ortodoksję uważać Komunię Świętą dla rozwodników – a jest ona faktem – i te twierdzenia o symbolizmie diabła (pokłosie AL 297 można powiedzieć).”
        I patrząc na to wariactwo pomyślałam,że albo skutecznie im robi przez znajomość psychologii,pranie mózgu i hipnotyzuje,albo oni nie znają kompletnie Ewangelii i to,co mówi Bergoglio,to łykają bez zastrzeżeń..Musimy uzbroić się w cierpliwość,bo dostaniemy pomieszania zmysłów.Ja już nie mam nerwów z nimi rozmawiać,bo rozmowa nic nie da.

        Polubione przez 1 osoba

    • Powiem Wam,że jego słowa mnie już nie szokują,bo kiedy przeczytałam co powiedział w 1979 roku,to uzmysłowiłam sobie,że to ta sama drużyna z Bergogliem i jego przybocznymi.Przypomnę raz jeszcze :
      „Ojciec Arturo Sosa Abascal, dyrektor magazynu SIC,
      w wywiadzie dla magazynu „El Nacional”, z Caracas, 3 lipca 1979 roku powiedział mi.in.; „uważam całkowicie za realną konwergencję między marksistowskim socjalizmem a chrześcijaństwem, tak jak ukazuje to Nowy Testament.”

      No,skoro diabeł nie istnieje,to piekła nie ma,hura!! hulaj dusza!
      To są ci,co mają obiecany raj ,
      przez tego ,którego rzekomo uważają,że nie ma.
      O tym raju dla nich jest tutaj:
      24 stycznia 2012 roku, godz. 16.55

      Polubione przez 1 osoba

    • O Judaszu Franciszek wypowiadał sie parokrotnie, uzywając sformulować m.in biedaczyna, nie był największym grzesznikiem z apostołów itd.
      Judasz i zabłąkana owca
      http://www.osservatoreromano.va/pl/news/judasz-i-zablakana-owca
      Franciszek: Judasz nie był największym grzesznikiem z Apostołów!
      «Jezus modli się, Jezus powołuje, Jezus wybiera, Jezus posyła uczniów, Jezus uzdrawia tłumy». I «w tej świątyni Jezus, który jest kamieniem węgielnym, wykonuje to dzieło: to On w ten sposób prowadzi Kościół». Tak właśnie jak pisze Paweł, «Kościół jest zbudowany na fundamencie apostołów, których On wybrał». Potwierdza to fragment Ewangelii przypominając, że Pan «wybrał dwunastu: samych grzeszników, samych». Judasz – zwrócił uwagę Biskup Rzymu – «nie był największym grzesznikiem» i «nie wiem, kto był największym grzesznikiem». Ale «Judasz, biedaczyna, jest tym, który zamknął się na miłość i dlatego został zdrajcą». Lecz prawdą jest, że «wszyscy apostołowie w najtrudniejszym momencie męki uciekli i zostawili Jezusa samego: wszyscy są grzesznikami».
      http://www.osservatoreromano.va/pl/news/katolicy-ale-nie-za-bardzo

      Polubienie

    • 20.02.2013, 19:30 – To Wielkie Oświetlenie Sumienia nastąpi po tym, gdy Mój Święty Wikariusz opuści Rzym
      Moja szczerze umiłowana córko, choć może się to wydawać niesprawiedliwe, że dzieci Boże muszą cierpieć pod rządami fałszywego proroka i antychrysta, jednak pamiętaj o tym: Wszystkie dusze na świecie, aby zostać oczyszczone muszą w pewnym stopniu wycierpieć ten ból odrzucenia i cierpienia, które Ja znosiłem.

      Zadbam o to, aby przez Moje Wielkie Miłosierdzie, oczyszczanie odbyło się szybko. Wtedy Moi uczniowie będą rosnąć w liczbę, w gotowości na Moje Powtórne Przyjście. Mój Ojciec będzie czuwał z wielką czułością Serca nad wszystkimi utrapieniami, które będą odczuwane przez wszystkie Jego dzieci. Zainterweniuje, kiedy nikczemne akty prześladowania zadawane chrześcijanom będą większe niż to, co jest dozwolone i zniszczy tych złoczyńców.

      Musicie czekać teraz na Mój Boski Akt Miłosierdzia, gdyż on oddzieli złych od dobrych. To Wielkie Oświetlenie Sumienia nastąpi po tym, gdy Mój Święty Wikariusz opuści Rzym.

      Przygotujcie się, aby ocalić swoje dusze. Te uparte dusze otrzymają bardzo krótki czas, aby w pokorze ugiąć kolana i poprosić o Moje Miłosierdzie. A potem zagrzmią trąby i proroctwa wiodące do zakończenia zostaną ujawnione, jak przepowiedziano.

      Wasz Jezus

      Polubienie

  5. Pożegnanie biskupa
    · Msza św. Papieża w Domu św. Marty
    „Módlmy się za pasterzy, za naszych pasterzy – za proboszczów, za biskupów, za Papieża, aby ich życie było życiem bez kompromisów, życiem w drodze, życiem, w którym nie uważają się oni za centrum historii, i dzięki temu by nauczyli się rozstawać”. Do tego wezwał Franciszek na zakończenie homilii, w której skomentował czytania liturgii Słowa we wtorek 30 maja podczas porannej Mszy św. w Domu św. Marty.
    http://www.osservatoreromano.va/pl/news/pozegnanie-biskupa

    Polubienie

  6. „Z głową w dół”, tak właśnie jak chciał być ukrzyżowany Piotr, świadomy, że jest „najbardziej grzesznym z apostołów” …

    Franciszek zdecydował „zasygnalizować trzy rzeczy” właśnie w odniesieniu do „tego dialogu”. „Pierwszą” jest właśnie „owo ‚pójdź za Mną’”. Jezus, wyjaśnił, „wybiera najbardziej grzesznego z apostołów: inni uciekli, ten się Go zaparł”, mówiąc: „nie znam Go”. Lecz oto „Jezus pyta go: ‚czy miłujesz Mnie więcej aniżeli ci?’”. A zatem, stwierdził Papież, „Jezus wybiera najbardziej grzesznego”. W związku z tym, wyznał, „przypomina mi się dialog pewnej osoby świętej z XVII wieku z Jezusem, świętej, której Jezus dał wiele, wiele łask. Była to kobieta, święta: ‚Panie, mnie, która jestem taka mała, tak bardzo grzeszna’. A Pan jej mówi: ‚Gdybym znalazł osobę bardziej grzeszną od ciebie, dałbym to jej’”. Dlatego, mówił Franciszek, „najbardziej grzeszny został wybrany, by prowadził na pastwisko lud Boży, by ‚pasł’ lud Boży: to nam daje do myślenia”.
    http://www.osservatoreromano.va/pl/news/my-jestesmy-slugami

    Polubienie

    • A zauważyliście,że rozdziela mówiąc osobno Pan albo Jezus.Nie słyszę aby mówił -Pan Jezus.W ogóle mówi jakby szyfrem,kodem masońskim.Te dwuznaczności są od samego początku.Natomiast,kiedy jest proszony o wyjaśnienie,to się wymiguje i ośmiesza pytających.Za to,co wprowadza w życie,mam na myśli zmiany w Prawie Bożym,to robi to bardzo skutecznie.Ma do tego sztab ludzi,a każdy swój brak argumentów nazywa otwieraniem się na nowości Ducha Świętego.To tak,jakby Bóg wcześniej się pomylił,dając Ewangelię i robił poprawki.Niesłychane!
      Panuje totalne otępienie,ulepszanie,przewrotność i wyrzucanie Pana Boga z Jego Domu.Najgorsze jest to,że teraz wielu katolików,którzy nie dopuszczają do siebie tego,że Pan Bóg nas przygotowuje do Paruzji,to co oni robią?!Namawiają księży do odrzucenia Słowa Bożego,które ma nas przygotować.Swego czasu przeżyłam to na jednym z blogów katolickich.Straszne to,bo w takim razie mało osób się przygotowuje,oni to blokują i nawet nie potrafią odpowiedzieć,dlaczego to robią.A zobaczmy,co Pan Jezus o tym powiedział :
      http://jezusdoludzkosci.pl/2012-08-06-18-06-gdy-takie-dusze-atakuja-moje-swiete-slowo-z-tak-wielkim-jadem-jest-to-znak-potwierdzenia-od-szatana-ze-te-oredzia-sa-autentyczne

      Polubienie

  7. Orędzie z Medjugorje dla Mirjany z 2.06.2017

    ” Drogie dzieci,podobnie jak w innych miejscach, gdzie do was przychodziłam, tak i tutaj wzywam was do modlitwy. Módlcie się za tych, którzy nie znają mojego Syna, za tych, którzy nie poznali miłości Bożej, przeciwko grzechom, za osoby konsekrowane, za tych, których mój Syn powołał aby mieli miłość i ducha mocy dla was i Kościoła. Módlcie się do mojego Syna, a miłość której przez Jego bliskość doświadczycie, da wam siłę i uczyni was gotowymi do czynienia dzieł miłości w Jego imię.DZIECI MOJE BĄDŹCIE GOTOWI. TO JEST CZAS PRZEŁOMU, dlatego ponownie wzywam was do wiary i nadziei. Wskazuję wam drogę, którą należy iść, a są nią słowa Ewangelii. Apostołowie mojej miłości, świat bardzo potrzebuje waszych wzniesionych ramion ku Niebu , ku mojemu Synowi, ku Ojcu Niebieskiemu. Potrzeba wiele pokory i czystość serca. Ufajcie mojemu Synowi i wiedzcie, że zawsze możecie być lepsi. Moje matczyne serce pragnie, abyście wy, apostołowie moje miłości byli małymi światełkami dla świata,BY ROZŚWIETLIĆ TE MIEJSCA, W KTÓRYCH CHCE ZAPANOWAĆ CIEMNOŚĆ, abyście przez swoją modlitwę i miłość wskazywali prostą drogę, zbawiali dusze. Ja jestem z wami. Dziękuję wam.”

    https://dzieckonmp.wordpress.com/

    Polubienie

  8. „a miłość której przez Jego bliskość doświadczycie, da wam siłę i uczyni was gotowymi do czynienia dzieł miłości w Jego imię.DZIECI MOJE BĄDŹCIE GOTOWI. TO JEST CZAS PRZEŁOMU”- czyżby mowa o Ostrzeżeniu, lub o jakimś innym spektakularnym zjawisku z nieba?

    Polubienie

  9. Księga Prawdy – 3 czerwca

    ” Moi wyznawcy muszą spędzić miesiąc czerwiec na cichych rozmyślaniach, zgodnie z zaleceniami Mojej Ukochanej Matki. Ten miesiąc to czas, kiedy przez Krucjatę Nawrócenia wielu ludzi może otrzymać łaski natychmiastowego nawrócenia, poprzez poświęcenie się tych, którzy odpowiedzą na apel Mojej Matki, Matki Odkupienia. W tym miesiącu musicie zachować ciszę. Proszę, zachęcam was do odwiedzania waszych kościołów, tak często jak możecie i odmawiania Mojej Koronki do Bożego Miłosierdzia o 3 godzinie. Katolicy, proszę, jeśli to możliwe przyjmujcie Moją Najświętszą Eucharystię codziennie w tym miesiącu. Ponieważ w tym miesiącu nastąpi czas, kiedy cicho realizowane plany, mające na celu zwiększenie niepokojów na Środkowym Wschodzie, będą finalizowane. Bądźcie silni. Bądźcie cierpliwi. Bądźcie pokornego serca. Poddajcie Mnie swoją wolę i ofiarujcie wasze udręki i poświęcenie za nawrócenie wszystkich grzeszników. Idźcie w pokoju Moi umiłowani wyznawcy. Mój Duch Święty osłania was wszystkich w tym czasie, gdy nakłaniam was do tej szczególnej pobożności.”

    Księga Prawdy – 4 czerwca 2014

    Moje drogie dziecko, zbawienie może być przez Mojego Syna, Jezusa Chrystusa, podarowane duszom, które przyjmują Jego Boże Miłosierdzie.

    Medalik Zbawienia jest jednak wyjątkowym Darem z Nieba, przekazanym światu z powodu wielkiej Miłości, jaką Mój Syn ma dla wszystkich Bożych dzieci. Dzięki mocom, przyznanym Mi z rozkazu mojego Przedwiecznego Ojca, Medalik ten stanie się źródłem zbawienia miliardów dusz. Będzie to możliwe, ponieważ gdy tylko dusza przyjmie ten Medalik z otwartym sercem, spowoduje to nawrócenie.

    Moja rola jako Współodkupicielki, pomagającej Mojemu Synowi w Jego wielkim planie zjednoczenia wszystkich i przyniesienia im Życia Wiecznego — została ustanowiona. To, że Mnie, jako Matce Zbawienia, przyznane zostały wszystkie moce, potrzebne do zmiażdżenia głowy węża, oznacza, że jego panowanie szybko się uszczupli. Dlatego też on, diabeł, pogardza tym Medalikiem, i użyje każdej duszy, skażając ją, aby wykrzykiwała plugawości i Medalik ten zwalczała. Złego ducha musicie o każdym czasie omijać i modlić się tego szczególnego dnia, w nadchodzących latach — do Mnie, waszej umiłowanej Matki — o specjalne Łaski. Ogłaszam ten dzień, poczynając od 4 czerwca 2014 roku, Dniem Święta Matki Zbawienia. Tego dnia, jeżeli odmówicie tę modlitwę, będę orędować w imieniu wszystkich dusz o Dar Zbawienia, a w szczególności za tymi, których dusze znajdują się w wielkiej duchowej ciemności.

    Krucjata Modlitwy (154) Modlitwa na Święto Matki Zbawienia

    O Matko Zbawienia, dzisiaj, 4 czerwca, w dniu Święta Matki Zbawienia, przedstawiam Ci następujące dusze (lista z imionami).

    Proszę, udziel mi i wszystkim tym, którzy Ciebie czczą, droga Matko, i którzy rozdają Medalik Zbawienia, wszelkiej ochrony przed diabłem i przed tymi wszystkimi, którzy odrzucają Miłosierdzie Twojego umiłowanego Syna, Jezusa Chrystusa, oraz wszystkie Dary, którymi obdarowuje On ludzkość.

    Módl się, droga Matko, aby wszystkim duszom został udzielony Dar Wiecznego Zbawienia. Amen.

    Dzieci, pamiętajcie, co wam powiedziałam, i zawsze Mnie, waszą Matkę, wzywajcie, abym przybyła wam na pomoc w czasach wielkiej niedoli. Ja zawsze będę orędować za wami, by o każdym czasie przynosić wam pokój i pocieszenie, o ile waszym dążeniem jest znaleźć się bliżej Mojego Syna.

    Dzisiejsze Święto Matki Zbawienia będzie dniem, który jako ostatni zostanie przyznany Mnie, Matce Zbawienia. Radujcie się, gdyż wszyscy aniołowie i święci jednoczą się w tym czasie, z powodu dusz, które teraz otrzymają ochronę przed diabłem i których los będzie spoczywał w Rękach Mojego Syna.

    Wasza Umiłowana Matka

    Matka Zbawienia

    Polubienie

  10. Odnoszę wrażenie, że te wycieczki Franciszka ( z orzytoczonej tu homilii) są szczególnie pod adresem BXVI. Czy wyslannik masonerii może scierpiec dzielenie sie chcby tytularną jedynie władzą. Mało wiemy o reakcjach BXVI na herezje i dokumenty heretyckie Franciszka. Stad może płynąć motyw ostatecznego usuniecia go z Wtykanu, tak by nie bylo żadnych odniesień do jego ewentualnych reakcji korygujących.
    Chce mieć „czyste pole”tak, by zmiany jakie zaordynuje, nie tworzyły najmniejszego punktu oporu – reakcje negatywne BXVI moga inicjować „punkt” oporu, wokół ktorego zbiorą sie tradycjonalisci.
    Jesli znajdzie sposób na usuniecie BXVI z Rzymu, to wydawać sie bedzie medialnie, że przedpole jest oczyszczone.
    Franciszek kalkuluje sobie: kto bedzie słuchać emeryta gdzieś na wygnaniu, pozbawionego wszelkich znamion formalnych wladzy?
    Zatem nie koniecznie jakaś rewolucja zmusi BXVI do opuszczenia Rzymu, może to być także nacisk purpurackiej masonerii…
    A potem to juz lawina wydarzen…

    Polubienie

  11. Kard. Nycz się produkował w „Wiadomościach” TVP1, 19:30. Świątynia Opatrzności Bożej, „Dzień Dziękczynienia”… Zaprosił kard. Francesco Montenegro z Lampedusy będzie o „uchodźcach” byśmy czynili miłosierdzie… Dobrze, że na mocy KPK jestem ekskomunikowany „z mocy samego prawa”… albo to ks. kardynał jest ekskomunikowany… No to mnie wynurzenia kardynała nie dotyczą.

    Polubienie

      • MARYJO! Matko ludzkości kroczacej wąską ścieżką Zbawienia, wytyczona przez Syna Twego a Pana naszego Jezusa Chrystusa – BĄDŹ POZDROWIONA, PIEKNA PANI, PIĘKNA PRZEZ MIŁOŚĆ OD BOGA DANĄ.
        Miej nas proszę w swojej matczynej opiece, bosmy slabi i nędzni w swym czlowieczenstwie i bez Ciebie poginiemy… Proszę módl sie za nami…

        Polubienie

      • @Zorrro
        Znajomy powiedział mi, że w którymś programie w TV mówili już nie zjawisku pojedynczych zamachów na Zachodzie, ale o partyzantce terrorystycznej.czyli w sumie o wojnie.

        Polubienie

  12. @lolo
    Opierajac sie tylko o doniesienia poprawnych przecież politycznie mediow, widac gołym okiem, że mamy do czynienia z wojną islamskiej partyzantkj miejskiej.
    Są media mniej uwiklane, które korzystają z serwerow amerykańskich np PrisonPlanet czy Alex Jones. Tam ostanio doczytalem sie, że przechwycono dwa przerzuty psychotropow produkowanych w Magrebie i Libanie, dla bojowców islamskich w Europie. Oczywiscie to maly procent z tego co rzeczywiście przerzucają.
    Jest to pochodna amfetamity, okolic lsd i tym podobnych, która działa na organizm silnie pobudzajacą a zarazem zabiera poczucie rzeczywistosci.
    To idealny oglupiacz dla wykonania wszekliego rozkazu.
    Wczoraj znów doszlo do ataku w Londynie i to w kilku miejscach. Biora w nich udział, nie tylko przybysze z obecnej fali nachodźcow ale i młodzież w trzecim pokoleniu islamskiego pochodzenia.
    TO JUŻ JEST WOJNA CYWILIZACJI – o taką wojnę masonerii brukselsko-berlinskiej właśnie chodzi.
    Nastepna faza to organizowanie sie europejczykow przeciw tej islamskiej agresji. Wtedy wojna domowa gotowa.
    Odpowiedzią rządów na to, ma być wprowadzenie stanu wojennego w każdym panstwie EU i rządy dyktatur mundurowych.
    Po co to? Po to by wprowadzić redukcję praw, i praktyczne NWO – jako inaczej nazwany komunizm, ktorego w EU jest już dziś bardzo wiele

    Polubienie

    • @Zorrro
      Zgadzam się. Dlatego opcja: zero „uchodźców”. I nie dać się sprowokować do wejścia w przemoc. Tylko sięgnąć po Różaniec. Jeśli wytrzymamy te naciski to wygramy. To jest tak samo jak z tym początkowy naszym „nie” wobec przyjmowania „uchodźców”. Był wrzask lewactwa a teraz w Europie zaczyna się rozwałka. Brutalnie mówiąc, w tym względzie czas nieustannie działa na naszą korzyść. Znakiem zapytania są u nas Ukraińcy, ale sobie tak myślę, że zaczyna do nich chyba docierać, że lepiej trzymać się razem we wspólnym froncie niż walczyć ze sobą o mrzonki przeszłości. Nie przeczę temu, że jakiś procent, podjudzany zresztą przez Żydów w przebraniach, ulega tej banderowskiej propagandzie, ale oni też chyba w większości chcą „w spokoju swój chleb jeść”. Pewne jest jedno, jeśli Ukraińcy zaczną jakieś rozruchy u nas w imię utopi (Wielkiej Ukrainy) to Putin na Ukrainie „rozwinie skrzydła”. Tak sobie myślę, że dobrze jest się pomodlić i za Ukraińców.

      Polubienie

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s